Gość: Aneta
IP: proxy / 10.2.0.*
23 lata temu
Rzecz się dzieje w moim (tylko) pokoju w rodzinnym domu. Pokój jest ciagle
wietrzony i jest (PLEŚŃ!!!). Walczę z nią bezskutecznie już od kilku lat i
nic. Opanowała już wszystko: meble, a w nich ubrania (prawie wszystkie
wyrzucone, bo tego nie da się sprać), nawet nowy wypoczynek. Próbowałam to
ciągle szorować różnymi środkami, jakieś zioła, kostki.
Może znacie jakiś niezawodny sposób?