Dodaj do ulubionych

beznadziejna pani domu

    • Gość: on wspólczuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      ...i całe szczęście że dzieci nie macie.
      Dziwię się że twojemu mężowi to nie przeszkadza. Nie mogę sobie
      wyobrazić takiej nieporadności, ja jak tylko wyszedłem z domu to
      potrafiłem 100 razy więcej niż wy po 4 latach małżeństwa - WSTYD!
      Prawda jest taka, że to wszystko z lenistwa i niechcenia. Jak ktos
      chce to się wszystkiego nauczy.

      nie ma czym się chwalić
    • barb76 Re: beznadziejna pani domu 18 lat temu
      aż zaczęłam się zastanawiać czy to czasem nie ja napisałam post
      Uasiczki :) mogłabym się calkowicie pod nim podpisać, z tą różnicą,
      że nie mamy kota, tylko małego synka. Co prawda codziennie zbieramy
      zabawki malucha, żeby się o nie nie pozabijać i żeby mieszkanie
      jakoś wyglądało, ale nie spędza nam to snu z powiek. Najważniejsze,
      że wszyscy w domu są zadowoleni :)
      • Gość: lenka Re: jak najbardziej beznadziejna pani domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        To świetna wymówka dla "pań domu", które niczego nie umieją a do
        tego mają dwie lewe ręce.
        Jakiś stereotyp tu wmawiacie, niby kobiety mające porządek w domu to
        osoby bez zainteresowań i zajmujące się TYLKO sprzątaniem, za to w
        totalnym chaosie to żyją kobiety inteligentne, luzackie, z masą
        zainteresowań. Większej bzdury nie słyszałam. Jakoś nie wyobrażacie
        sobie, że można wiele umiejętności połączyć. No cóż, jeszcze do tego
        dojrzejecie, z czasem.
        Jestem ciekawa jak ty jesteś zorganizowana w pracy, jeśli w domu
        masz totalny chaos, pewnie to samo?
    • moofka Re: beznadziejna pani domu 18 lat temu
      idiotyczne jest ten podzial - na dobre panie domu - niedouczone idiotki i
      nudziary bez libido
      albo urocze barwne balaganiary demony seksu :)

      tak nie bywa raczej
      oczywiscie fajnie sobie mowic, ach syf mam i nawet jajecznice przypale, ale za
      to jaka jestem jedrna madra slodka i powabna
      tyle, ze to wiele wspolnego z rzecywistoscia nie
      choc oczywiscie samoocene podniesie

      uasiczko, widze ze taki stan rzeczy ci przeszkadza i probujesz cos z tym zrobic
      i ja to rozumiem, bo tez tak mam,
      musisz po pierwsze opracowac program minimum, czyli to na czym ci najbardziej
      zalezy, czyli na przyklad niekoniecznie codzienne polerowanie podlog, ale na
      przyklad jeden cieply zdrowy posilek zamiast fasfoodow
      to tez dla zdrowia i ogolnego samopoczucia
      korzystaj z przepisow na szybkie i proste dania, da sie ugotowac obiad w 20 minut :)
      po drugie, zaangazowac chlopa, bo jak rozumiem innych domownikow nie ma
      nawet perfekcyjna anthea mowi - nie probuj robic wszystkiego sama, bo nie dasz
      rady, a prace i obowiazek dbania o porzadek rozdziela rowniez bardzo malym dzieciom
      ciezko jest laczyc prace, z prowadzeniem domu, ze swoimi pasjami i zyciem
      towarzyskim i nie zwariowac
      dlatego wybierz to, co dla ciebie jest wazne, zeby w domu czuc sie
      komfortowo i tego sie trzymaj
      skoro nie macie malych dzieci odpadają na przyklad - codzienne pranie,
      prasowanie, mycie podlog
      niech maz robi to, co mu niezle wychodzi
      moj jest lepszym sprzataczem, ja gotuje z kolei
      on dba o zawsze pusty kosz na smieci, ja o zaopatrzenie lodowki
      on jezdzi odkurzaczem, a ja kurze scieram :)
      wiadomo, ze kiedy pracujesz odpadają codzienne porzadki
      ale juz samo wieczorne ogarniecie kuchni i pochowanie naczyn do zmywarki sprawi,
      ze rano milej sie wstanie
      kwestia codziennych nawykow, nie wielkich zrywow i katorzniczej pracy
      i faktycznie zagladaj na zalinkowane forum, bo to skarbnica cennych rad dla
      niedoskonalych zabieganych pan domu

      • uasiczka Re: beznadziejna pani domu 18 lat temu
        wymyśliłam sobie plan:
        tzn grafik na lodówkę: jednego dnia sprzątanie łazienki (wydaje mi
        się, że czwartek to będzie dobry dzień na mycie kibla ;)), innego
        kuchni, innego dnia pranie.
        jest szansa, że jednostkowo nie zajmie to dłużej niż pół godziny a
        przynajmniej raz w tygodniu każda czynność domowa będzie miała swój
        czas i szansę, że uda mi się to zrobić
        • Gość: Agniecha Re: beznadziejna pani domu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18 lat temu
          wcale nie wymyslilas:P ja go Ci wyzej podsunelam:]
    • Gość: agamina Re: beznadziejna pani domu IP: 88.220.188.* 18 lat temu
      mam podobny problem, z tym że ja mimo wszystko staram się bardzo wszystko
      ogarnąć, codziennie sprzatam z grubsza, gotuje.. staram się wywiązywać jak
      najlepiej z roli żony i matki, niestety nie zawsze to wychodzi, i to mnie bardzo
      dołuje i stresuje :(

      nie umiem dobrze gotować i nie lubie
      nienawidze zakupów, nie umiem ich robić, zawsze czegos zapomnę, albo za dużo
      kupie a potem jedzenie sie marnuje, czego też nie lubie

      gdy coś mi nie wyjdzie b. to przeżywam i dołuje mnie to.
      Chciałabym, ale chyba nigdy nie bede dobrą gosopodynią :(

      chyba nikt nie lubi robić tego czego nie umie a musi


      • Gość: ixi Re: beznadziejna pani domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Gość portalu: agamina napisał(a):
        mam podobny problem, z tym że ja mimo wszystko staram się bardzo
        wszystko ogarnąć, codziennie sprzatam z grubsza, gotuje.. staram się
        wywiązywać jak najlepiej z roli żony i matki, niestety nie zawsze to
        wychodzi, i to mnie bardzo dołuje i stresuje :(

        to dobrze,że się starasz ale źle, że się stresujesz!
        przecież dopiero się uczysz:)

        > nie umiem dobrze gotować i nie lubie

        powiem ci, że mozna się nauczyć gotować ale trzeba zacząc od
        prostych dań i najlepiej ze sprawdzonych przepisów

        > nienawidze zakupów, nie umiem ich robić, zawsze czegos zapomnę,

        najlepiej zapisuj na bieżąco na kartce, czego brakuje a potem z tej
        kartki rób zakupy:)

        albo za dużo
        > kupie a potem jedzenie sie marnuje, czego też nie lubie

        nadwyżki trzeba mrozić na "później" :)

        > gdy coś mi nie wyjdzie b. to przeżywam i dołuje mnie to.
        > Chciałabym, ale chyba nigdy nie bede dobrą gosopodynią :(

        zupełnie nie masz racji:)))
        dlaczego chcesz od razu być mistrzynią?
        przecież mozna być "rzemieślnikiem"

        > chyba nikt nie lubi robić tego czego nie umie a musi

        być może ale podejście do wyzwania jakim jest prowadzenie domu też
        jest bardzo ważne i to powinnaś zmienić:))
        wiecej optymizmu, humoru i fantazji życzę
        Praktyka czyni mistrza, jak to mówią:)
    • Gość: dolores Re: beznadziejna pani domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Zle sie odzywiasz i to jest powód, że ci się nic nie chce. Nie wrzucaj w siebie
      śmieci, niech pozostaną na zewnątrz! Jak zmienisz dietę nabierzesz chęci do
      działania. Ale pozostań sobą i jeśli nie będzie ci się chciało sprzątać to nie
      sprzątaj!
    • ogia hahaha 18 lat temu
      zamien MD na vege knajpe i masz moje zycie ;) wolalabym co prawda,
      zeby moj partner wiecej sprzatal, ale i tak jest w porzadku ;D
    • eulalia11 Re: beznadziejna pani domu 18 lat temu
      Do uasiczka: Nie martw się, że nie wszystko robisz perfekcyjnie. Ja
      też kiedyś nie dawałam sobie rady ze wszystkim, a krytykiem i to
      bezwzględnym moich poczynań była i jest moja mama (super perfekcyjna
      pani domu i super zadbana kobieta!). Ja do swojej perfekcji
      dochodziłam przez kilka lat - do tej pory moje priorytety to
      szczęśliwa rodzina. Czasami nie jest u mnie perfekcyjnie, ale mam
      czas na inne sprawy. Moja mama wszystko pradsowała, maglowała - ja
      uważam, że nieuprasowana podkoszulka to żaden problem - a ile czasu
      w ciągu roku mam więcej. Nauczysz się wszystkiego, tylko nie wpadaj
      w panikę - ja teraz w 40 minut potrafię zrobić od podstaw obiad z
      dwóch dań itp. Uśmiechnij się i dodkad nie masz dzieci czerp radość
      dla siebie - jeszcze się napracujesz, nagotujesz i nasprzątasz
    • Gość: clooney_g Odwalic sie prosze od mojej malzonki. IP: 82.160.240.* 18 lat temu
      • uasiczka Re: Odwalic sie prosze od mojej malzonki. 18 lat temu
        a która to twoja małżonka?
    • uasiczka Re: beznadziejna pani domu 18 lat temu
      no i da radę...
      od 30 marca mam pożądek w domu (utrzymywany na bieżąco) - muszę
      przyznać, że nie jest to ani niemożliwe ani zbytnio uciążliwe. może
      coś z tego będzie...

      jeszcze tylko z jedzeniem się muszę ogarnąć
    • Gość: jacek226315 Re: beznadziejna pani domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      uasiczka napisala:
      > Wogole sie zebrac jako nie moge.
      W ogole to i chyba uczyc Ci sie tez nie chcialo,byk na byku ,bykiem
      pogania
      • nyame Re: beznadziejna pani domu 18 lat temu
        moja mama mnie nauczyla:
        "dom jest do mieszkania a nie do sprzatania":)
        owszem, porzadek musi byc, ale nie za wszelka cene:)
    • Gość: mmena Re: beznadziejna pani domu IP: 82.160.48.* 18 lat temu
      No i dobrze. Nie wszystkie musimy byc super gosposiami. Jesli Tobie i Twojemu
      mezowi to odpowiada to luz.
      A tak przy okazji - kto powiedzial, ze to Ty masz robic? Sprzatanie i gotowanie
      nie jest genetycznie uwarunkowane, rownie dobrze moze to robic mezczyzna jak i
      kobieta.
    • Gość: Kate1972 Re: beznadziejna pani domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
      NIe łam się :) Ja tez jestem beznadziejną gospodynią i niespecjalnie
      umiem gotować :P
      • Gość: takajednakasia Re: beznadziejna pani domu IP: *.ssp.dialog.net.pl 18 lat temu
        Tylko nudne kobiety mają wysprzątane domy ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka