arcobalenka
20.09.09, 08:28
Witam Pani Doktor, bardzo prosze o pomoc bo jestem w kropce. Moja corka skonczyla 7 m-cy i ciagle domaga sie jedzenia 2-3 razy w nocy..
Oto jej schemat:
8:00 - kaszka owocowa na mleku/ kleik ryzowy na wodzie z dodatkiem owocow ze sloiczka (pol sloiczka)
11:00 - maly deserek, pol sloiczka owocow albo jogurcik
13:00 - 150 ml zupki z miesem, co 2-gi dzien 1/2 zoltka i lyzka kaszy manny
16.30 - 180 ml mieszanki z kaszka bifidus owsianka ze sliwka
20:00 - 180 ml mieszanki z kaszka bifidus dobra noc
00:00 - 180 ml mieszanki
03:00 - 180 ml mieszanki
Chcialabym wyeliminowac chociaz to karmienie o 3:00.. Corka budzi sie o godz. 6:00, wiec praktcznie sa pobudki co 3h. Oprocz pobudek na jedzenie, dodatkowo kilka razy wybudza sie w nocy z placzem. Myslalam juz,ze moze te pobudki w porach jedzenia sa rowniez przypadkowe i nie zwiazane z butla, jednak mala krzyczy w nieboglosy jak nie dostanie mleczka. Zadne wody,herbatki etc. nie dzialaja, wrecz rozdrazniaja dziecko..Przed snem dostaje bardzo syte posilki (gesta kaszka), probowalam rowniez w nocy dawac jej gesta kaszke zamiast mleka ale niestety rowniez domagala sie za chwile swojej kolejnej nocnej porcji, tak jakby bylo bez roznicy, czy zjadla gesta kaszke czy samo mleko.. Dziwne to jest dla mnie, wiec prosze o rade, co moge zrobic, zeby wreszcie przesypiac chociaz polowe nocy?
Dziekuje z gory i pozdrawiam