Dodaj do ulubionych

Karmienie butelką to wybór mamy

21.02.11, 20:35
Nie rozumiem, po co ktoś wybiera karmienie butelką, wydaje mi się to po prostu utrudnianiem sobie życia. Dla mnie zalety karmienia piersią to nie tylko kwestie finansowe, zdrowotne (dla dziecka), wygląd (szybki spadek wagi po porodzie), ale przede wszystkim wygoda! Ileż można słuchać płaczu głodnego niemowlęcia podczas szykowania posiłku? A zarwane noce, kiedy nie wystarczy przytulić dziecka na chwilę, żeby nakarmić, ale trzeba się rozbudzić, szykować mleko... No nie rozumiem po prostu, bo to wydaje mi się niewygodne.
Obserwuj wątek
    • emilia25 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 21.02.11, 22:55
      Po to że czasami nie maja wyboru....a z tym płaczem dziecka w czasie szykowania mleka modyfikowanego to bzdura i to ze w nocy jest kłopot i niewyspanie kolejna bzdura...kwestia organizacji...Ja juz zygam tym promowaniem karmieniem piersią...i patrzeniem na matkę z MM jak na wyrodną sukę...
      • malina_25 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 10:58
        Lejesz miód na moje serce...Ja dziecka nie karmiłam piersią i nie czuję się wyrodną matką. Bardziej bym się nią czuła, gdybym robiła to wbrew sobie- wtedy dziecko jest nieszczęśliwe bo odczuwa negatywne emocje.Teraz moja Misiula ma 22m-ce, rozwija się super, jest zdolna, rozbrykana...normalne dziecko
    • apata Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 09:08
      ciesz się ,że ciebie to nie dotyczy i wyobraź sobie ,że często to nie wybór lecz mus
      • zohama Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 13:38
        rozumiem, że czasem mus. nie rozumiem, żeby bez musu rezygnować. znam mamę, która karmiła pierwsze dziecko mm, drugie kp i z drugim było jej wygodniej.
        • aniaurszula Re: Karmienie butelką to wybór mamy 28.06.11, 08:01
          a znasz przyczyne karmienia butelka pierwszego, ja pierwsza karmiłam mieszanie a tak naprawde to wiekszość butelka, brak pokarmu po trudnym porodzie moja reanimacja, pobyt intensywnej terapii, poźniej tez problem ze zdrowiem , tak ze gdy mała skaczyła 3 mc lekarze wrecz nakazali mi zakonczenie kp, druga karmiona piersia od poczatkuale niestety gdy skaczyła 6 mcy sama zaczeła sie odstawiac od cyca, wybrała inne karmienie i nie bede ukrywać ze za drugim razem jest mi trudniej zaakceptować karmiwnie mm bo swego pokarmu miałam duzo tak ze po 2 mcach jeszcze moge karmic ale mala nawet niechce sprubowac zaciagnać
    • deodyma Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 09:58
      powiedziala, co wiedziala...
      czyli karm cyckiem, jak nic w nich nie masz, mecz dzieciaka i siebie.
      grunt, to przeciez piersia karmic, a co:D
      • olgaaa1 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 11:26
        Wyobraź sibie zohama, że niekiedy nie ma wyboru, a twoja wypowiedź jest tutaj nie na miejscu. Jeśli chciałaś się podbudować faktem, że karmisz piersią, to tak będziemy Ci się klaniać, tak jak wszystkim innym karmiącym piersią. Chwała waszym cycom
        • zohama Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 13:33
          bardzo mi przykro jak to czytam. nie chciałam nikomu sprawiać przykrości. pisałam, że nie rozumiem rezygnowania z kp, bo czytam, że wiele osób rezygnuje zanim spróbuje. a dostaję wyzwiska. przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. jednocześnie proszę o zaprzestanie ataku, ja nie atakowałam, tylko napisałam, co wolę i dlaczego.
          to, że uważam kp za wygodne nie usprawiedliwia agresji wolących mm.

          :( w ogóle nerwy zmniejszają laktację podobno.
      • zohama Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 13:27
        Napisałam, że nie rozumiem, kiedy ktoś sam tak wybiera. Nie napisałam, że karmienie wyłącznie mlekiem modyfikowanym jest złe, ale że wydaje mi się mniej komfortowe dla matki. Wiem, że czasem niektóre mamy mają problem i muszą sięgać po mm. Wydaje mi się, że mają trudniej.
      • rafikowa Re: Karmienie butelką to wybór mamy 05.02.12, 21:38
        deodyma napisała:

        > powiedziala, co wiedziala...
        > czyli karm cyckiem, jak nic w nich nie masz, mecz dzieciaka i siebie.
        > grunt, to przeciez piersia karmic, a co:D
        >

        A wiesz, że tylko 1% kobiet nie może karmić piersią z takiego powodu, że mie ma pokarmu lub innych poważnych powodów zdrowotnych? Inne mamy, karmiące mm, to niestety marionetki w rękach gigantów produkujących mleko modyfikowane i czerpiących z tego zyski liczące liczące miliardy euro. Niestety, odbija się to na zdrowiu mam i dzieci (nie tylko w czasie ich rozwoju, ale w dorosłym życiu).
        • pa-ti11 Rafikowa 06.02.12, 05:30
          kp-fantyczko przestań bo wypisujesz bzdury!!!!!
        • gonia28b Re: Karmienie butelką to wybór mamy 01.06.12, 22:20
          Rafikowa, po prostu gó... wiesz co się dzieje w rzeczywistości. Statystyki tego nie oddają, za to w gorączce "cyckowej propagandy" narosło całe mnóstwo mitów dotyczących karmienia butelką co kiedyś (jakieś 40-30 late temu) wokół karmienia piersią, które uznawane było (przez takich samych lekarzy i specjalistów, którzy dziś trąbią o kp) za szkodliwe... :P
    • agaciha Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 13:20
      Nie karmcie trollowej paniusi :)
      • zohama Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 13:34
        nie karmią tylko opluwają :(

        to forum jest okropne.
        • douglas.beauty Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 14:59
          zohama napisała:

          > nie karmią tylko opluwają :(
          >
          > to forum jest okropne.

          a mozna spytac co na nim robisz? Dlaczego tak zajmuje Cie tematyka karmienia niemowlat butelka skoro sama karmisz piersia? Nuda czy poczucie misji?
    • douglas.beauty Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 14:57
      Dla mnie zalety karmienia piersią to nie tylko kwesti
      > e finansowe, zdrowotne (dla dziecka),

      zdrowotne - tak, to najbardziej naturalne forma zywienia. ALe dzieci karmione naturalnie tez maja alergie, wysypki itp.

      wygląd (szybki spadek wagi po porodzie),

      kp nie ma wiele do rzeczy - a juz na pewno nie chudnie sie szybciej - to jeden z najbardziej ogranych mitow. To jak szybko sie chudnie zalezy od genow i od tego jak duzo sie przytylo w ciazy.
      > ale przede wszystkim wygoda! Ileż można słuchać płaczu głodnego niemowlęcia pod
      > czas szykowania posiłku?

      Eee...3 minuty MAX ? Tyle zabiera przygotowanie butelki.

      A zarwane noce, kiedy nie wystarczy przytulić dziecka
      > na chwilę, żeby nakarmić, ale trzeba się rozbudzić, szykować mleko... No nie ro
      > zumiem po prostu, bo to wydaje mi się niewygodne

      Masz racje - wydaje Ci sie.
    • basiu-la123 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 15:13
      > Nie rozumiem, po co ktoś wybiera karmienie butelką, wydaje mi się to po prostu
      > utrudnianiem sobie życia.

      nie rozumiesz, ale powinnaś uszanować innych wybory, dlatego ja nie rozumiem po co w ogóle taki post umieściłaś na TYM forum
      i jeszcze się obrażasz, że cię atakują
      • juisy Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 17:40

        > > Nie rozumiem, po co ktoś wybiera karmienie butelką, wydaje mi się to po p
        > rostu
        > > utrudnianiem sobie życia.
        >
        > nie rozumiesz, ale powinnaś uszanować innych wybory, dlatego ja nie rozumiem po
        > co w ogóle taki post umieściłaś na TYM forum
        > i jeszcze się obrażasz, że cię atakują

        Przypuszczam, że autorka umieściła swój post na Tym forum ponieważ artykuł pojawił się na stronie głównej eDziecka. Ma takie samo komentować ten artykuł jak każdy z nas.
    • juisy Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 17:30
      ...a sponsorem forum jest bebilon...ehhh
      ...najczęściej polecany przez pediatrów...

      Ja wybrałam karmienie piersią, bo moje mleko jest żywe, a nie z puszki, bardzo silnie przetworzone. Dla mnie porównanie mleka naturalnego ze sztucznym to jak porównanie szynki do konserwy turystycznej. Jak nie ma wyjścia, to i na konserwie można przeżyć. A dziecko nie ma wyboru, mamy wybierają.
      • douglas.beauty Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 20:13
        juisy napisała:

        > ...a sponsorem forum jest bebilon...ehhh
        > ...najczęściej polecany przez pediatrów...
        >
        > Ja wybrałam karmienie piersią, bo moje mleko jest żywe, a nie z puszki, bardzo
        > silnie przetworzone. Dla mnie porównanie mleka naturalnego ze sztucznym to jak
        > porównanie szynki do konserwy turystycznej. Jak nie ma wyjścia, to i na konserw
        > ie można przeżyć. A dziecko nie ma wyboru, mamy wybierają.

        nietrafione porownanie. Szynka turystyczna jest szkodliwym swinstwem. MM szkodliwe dla zdrowia dzieci NIE JEST.
        • bweiher Re: Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 21:30
          Jak mnie bawią takie kobiety co mają tylko jeden punkt widzenia.Karmi piersią a wie o mm więcej niż niejedna butelkowa.No łał normalnie.Wie(znaczy się,wydaje jej się że wie) jak się przygotowuje mleko,wie jakie to uciążliwe itd....
          Piwiem jedno.Karmiłam oboma sposobami i sto razy łatwiej było mi karmić butelką.I tak,sama wybrałam.Mimo ze pierwsze dziecko było na piersi ja za drugim razem z pełną premedytacją wybrałam butelkę.I nikt mi nie powie że kp jest łatwiejsze.
        • rafikowa Re: Karmienie butelką to wybór mamy 05.02.12, 21:44
          douglas.beauty napisała:

          > juisy napisała:
          >
          > > ...a sponsorem forum jest bebilon...ehhh
          > > ...najczęściej polecany przez pediatrów...
          > >
          > > Ja wybrałam karmienie piersią, bo moje mleko jest żywe, a nie z puszki, b
          > ardzo
          > > silnie przetworzone. Dla mnie porównanie mleka naturalnego ze sztucznym t
          > o jak
          > > porównanie szynki do konserwy turystycznej. Jak nie ma wyjścia, to i na k
          > onserw
          > > ie można przeżyć. A dziecko nie ma wyboru, mamy wybierają.
          >
          > nietrafione porownanie. Szynka turystyczna jest szkodliwym swinstwem. MM szkodl
          > iwe dla zdrowia dzieci NIE JEST.

          No niestety, BARDZO trafne porównanie. Wystarczy wgłębić się w temat, poczytać co daje karmienie piersią i jak wpływa karmienie mm na rozwój chorób u dorosłego człowieka, które w dzieciństwie karmione było mm.
          • pa-ti11 rafikowa 06.02.12, 05:32
            poczytać
            > co daje karmienie piersią i jak wpływa karmienie mm na rozwój chorób u dorosłeg
            > o człowieka, które w dzieciństwie karmione było mm.
            BUJDY na resorach
            TAK naprawdę to NIC nie zostało udowodnione
            Te wszystkie badania mają szumne tytuły. A potem okazuje się że jednak za szybko wyciągnięto wnioski.
            ALE widać ze jesteś po porządnym kp-praniu mózgu
            • aniaurszula Re: rafikowa 06.02.12, 22:40
              kolezanki kp ja mm dzieci maja obecnie 7 lat chodzily do przedszkola teraz do szkoly i jakos nie widze zeby moja wiecej chorowala od nich, jakos super odpornosci nie maja mimo kp przez prawie 2 lata a nawet miedzy rokiem a dwoma latkami moja nie chorowala jedno z dzieci kp bardzo czesto drugie zadziej,
          • julita165 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 06.02.12, 13:51
            rafikowa napisała:


            i jak wpływa karmienie mm na rozwój chorób u dorosłeg
            > o człowieka, które w dzieciństwie karmione było mm.

            To troszkę trudne do udowodnienia bo na choroby dorosłego człowieka składa się już tak wiele różnorodnych czynników, że trzeba byłoby wziąć dwa razy tego samego człowieka i raz od urodzenia karmić go piersią, a raz mm a to przecież niemożliwe.
            • pa-ti11 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 06.02.12, 16:37

              > To troszkę trudne do udowodnienia bo na choroby dorosłego człowieka składa się
              > już tak wiele różnorodnych czynników, że trzeba byłoby wziąć dwa razy tego same
              > go człowieka i raz od urodzenia karmić go piersią, a raz mm a to przecież niemo
              > żliwe.

              DOKŁADNIE:)
          • pani_jadzia Re: Karmienie butelką to wybór mamy 06.02.12, 22:33
            Kochana, jestem osobą wykarmioną mlekiem Bebiko, w latach '80, kiedy nikt nigdy nie slyszal o probiotykach, zwiekszonym zapotrzebowaniu na witamine K itd. W ogole nie choruje, mam zdrowe zeby i ogolnie czuje sie swietnie. To samo moj maz (Bebiko i Milupa). Nie wiem skad masz takie dane, ale strasznie mnie one smiesza :D
      • olgaaa1 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 13:29
        a ja bardzo lubię konserwową szynkę i wolałabym ją zjeść od normalnej :)
        cholera smaku mi narobiłaś
        • ichi51e2 [...] 21.04.12, 21:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ichi51e2 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 21.04.12, 21:43
            *szybko-sprawnie of course (><)
    • paulajna87 Karmienie butelką to wybór mamy 22.02.11, 23:01
      Pierwsze karmiłam piersią, a teraz czekam na drugie i nie wiem co robić... Jakoś brakuje mi organizacji, zeby sterylizować te butelki, przyrządzać mleko, ale się boję, że jeśli będę karmić piersią, dziecko będzie chciało ciągle przy niej "wisieć" (tak jak pierwsze) i przez to nie będę w stanie zająć starszym (a będą rok po roku). A przy butli - moment i po sprawie. Ech, może ma doświadczenie i mi doradzi?
      • maria00online Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 12:00
        być może problem sam się rozwiąże - ja drugie próbowałam karmić piersią (też mała różnica wieku), ale nie przybierało na wadze (mialam anemię, po dwóch porodach nie wyglądałam dobrze...), więc musiałam przejść na butelkę. Teraz się z tego cieszę, bo szczerze nie lubiłam karmienia piersią.
      • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 12:49
        Wiesz, może mnie lekarze zjadą i inne forumowiczki też, ale ja nie sterylizuję swojej córze butelek... Zrobiłam to na początku, kilka razy, teraz sobie odpuściłam. Myję butelkę po każdym karmieniu, mam osobną suszarkę na butelki, jedynie smoczek raz na jakiś czas sterylizuję w mikrofalówce jak mi się przypomni ;) No i oczywiście regularnie zmieniam :) a tak to myję po prostu rzeczy które lądują w buzi Melki w ciepłej wodzie z płynem do naczyń :)
        Mleko podgrzewasz max 30 sek na gazie, w garnuszku albo w czajniku, musisz tylko mieć przygotowaną przegotowaną wodę. Jak chcesz to w tesco można kupić takie malutkie pojemniczki (nie specjalnie do mleka tylko zwykłe, plastikowe z dekielkami, za 4 zł bodajże) i przygotować sobie np. na noc odpowiednią ilość mm :)
        Można też w mikrofalówce przy mocy 750 W ustawiasz 5 sek na każde 30 ml wody, czyli np. 90 ml na 15 sek, musisz przed sypaniem mm sprawdzić temp. Ale wiem, że mikrofalówka ma wieeeelu przeciwników, bo wiele teorii na jej temat krąży. Ja zrezygnowałam z tej metody podgrzewania. Nie ma jednogłośnych za ani przeciw ale jednak wolę nie ryzykować ;) To chyba tyle :)
        Pozdrawiamy, Gosia i Amelia :)
        • paulajna87 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 16:35
          Dziękuję, to wszystko brzmi bardzo sensownie i pomaga mi uporządkować chaos jaki mam w głowie w związku z karmieniem butelką:D Jeszcze jedno: może też będziesz mogła mi podpowiedzieć: jak zorganizować karmienie butelką w czasie długiej podróży samochodem? Woda w termos i przenośny sterylizator do butelek? (ale takowy jest chyba dość drogi...).
          • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 18:11
            :)
            Moim skromnym zdaniem?
            sterylizator, tym bardziej samochodowy (wogóle jest coś takiego? ;) ) to strata pieniążków...
            Woda gorąca w termos, na dłuższą eskapadę może być większy ale kup sobie, też w tesco :) (jaka reklama, ojejku) taki o pojemności 0.3 litra, koszt- około 10 zł; kup na stacji albo gdzie tam chcesz wodę niegaz, byleby z małą ilością minerałów, ja kupuję albo kroplę beskidu albo mama i ja (?) albo zwykłą chłodną wodę przegotowaną (potem będziesz mieszać i sprawdzać temp) i pustą, dobrze wymytą i osuszoną butelkę oraz mleko albo w paczce, albo już poporcjowane, jak pisałam wcześniej :) Żeby umyć to wystarczy płyn i w stacjowej ubikacji umyjesz. Wyszedł też chyba z nuka taki specjalny płyn do butelek i akcesoriów "spull reiniger". Ale on drogi, koło 18 zł, ja myję z E z aloesem i kaszmirem, fajnie pachnie i myje. Tylko uważałabym z myciem butelek tymi szczotkami, bo one rysują powierzchnie plastikowych butelek a w rysach większe prawdopodobieństwo namnażania się bakterii.
            • paulajna87 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 20:34
              Ok, dzięki za wszystkie rady - to musi być zadziwiające, że istnieją takie łosie jak ja w tej materii:) Mam jeszcze ponad dwa miesiące na opracowanie strategii działania. Chyba na początku spróbuję jednak karmić piersią, ale wolę być przygotowana na wypadek gdyby to nie zdało egzaminu.
              Pozdrawiam
              • olgwit Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 17:39
                Co do Twoich obaw o "wiszenie" na Tobie to niekoniecznie musi tak byc. Moja starsza corka ssala przez 40 min co 1,5-2 godz.! Gdy miala sie urodzic mlodsza bylam juz psychicznie przygotowana na cwiczenie miesni paliczkow na pilocie, a tu sie okazalo, ze dziecku wystarcza 10 min co 2,5-3 h. Nie wiedzialam, co sie robi z takim niemowlakiem jak nie je! :D Mialam bardzo duzo czasu (nadrobilam kilka sezonow "Housa" ;)), ale i tak przeszlam na butelke po 3 miesiacach, bo KP mnie wykanczalo fizycznie za kazdym razem, tak po prostu reaguje - jakby zycie ze mnie uchodzilo. Poza tym butelka to WOLNOSC! Mozna wyjsc z domu, wyjechac na noc, cokolwiek kiedykolwiek nie biorac pod uwage menu malucha. W kazdym razie powodzenia :)
                p.s. a co do karmienia nocnego to korzystalam z termosu. Zanim szlam spac wlewalam do niego wrzatek, gdy nadchodzila pora karmienia temp wody byla w sam raz. Wystarczylo wymieszac. Wszystko trwalo kilka sekund. Poza tym budzilo mnie glodne dziecko, a nie wybuchajace piersi. To karmiac piersia chodzilam po scianach z niewyspania.
                • maria_curia Re: Karmienie butelką to wybór mamy 28.05.14, 19:48
                  pierwsze wisiało, drugie nie wisi w ogóle :)
              • serafalive Re: Karmienie butelką to wybór mamy 12.02.12, 16:57
                No i słusznie. O ile mniej zachodu i oszczędność, po prostu przystawiasz dziecko do piersi i już - sterylne w odpowiedniej temperaturze i ilości. A tak to butelki, mycie sterylizacja, podróż z termosem itd... e tam ja za leniwa jestem i w nocy wolę spać, córka sama się częstuje bo śpi ze mną.
                Ale jak kto woli...
          • apata Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 09:22
            woda w termos lub podgrzewacz do butelek z koncówką samochodową koszt ok 60 zł ( allegro) sprawdza się w domu , ja stosuję od początku , możesz w nim wyserylizować smoka jeśli jest potrzeba lub zagotować wode
            • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 09:41
              Wiesz nie chcę podważać Twojej opinii ale ja też byłam bardzo "napalona" na podgrzewacz, jednak baaardzo szybko mi przeszło. Mleka w tym ustrojstwie nie podgrzejesz, bo jak samą wodę byś podgrzewała to wieki miną a dzieciak się zapłacze z głodu naprawdę a poza tym, przygotowanego mleka się nie przechowuje, ze wzgl na rozwijające się bakterie, mleko zawsze robimy świeże, resztki niewypite wylewamy.
              Jedyna zaleta to tak jak piszesz, że można wysterylizować smoka. Choć z drugiej strony, opłaca się tyle kasy wywalać na sterylizowanie smoczka w samochodzie raz na ruski rok?? Ja szczerze wiele razy i to na dłuższe trasy jeździłam z Młodą i jeszcze nie miałam potrzeby sterylizować smoczka w trasie. A tak, to albo zakupić łańcuszek na smok albo w domu w mikrofali albo w garnku z wrzątkiem i jak już się ktoś tak boi, zawsze można mieć w zapasie jeden smoczek. :)
              Także termos tani i niezastąpiony :)
              • apata Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 10:09
                ja nie mówię o podgrzewaniu mleka tylko wody a grzeje się bardzo szybko poza tem można wstawić wcześniej przecież wiadomo mniej więcej kiedy dziecko będzie jadło bo przy karmieniu butelką nie ma na żądanie ja stosowałam w domu od początku ,wstawałam 5-10 min wcześniej i grzałam wodę w tym czasie przewijałam małą , a z tymi bakteriami to też nie dajmy się zwariować , czasem dawałam mleczko po godzinie i też nic sie nie stało, zresztą w klinice po urodzeniu też tak robili , a butelek nie sterylizowałam tylko przelewałam wrzątkiem a raz w tyg wygotowywałam ale do 3,5 msc życia ale to już moje zdanie wiadomo każdy robi po swojemu i ma swoją rację i to szanuję , pozdrawiam
                • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 10:23
                  apata napisała:

                  > ja nie mówię o podgrzewaniu mleka tylko wody a grzeje się bardzo szybko poza te
                  > m można wstawić wcześniej przecież wiadomo mniej więcej kiedy dziecko będzie
                  > jadło bo przy karmieniu butelką nie ma na żądanie

                  Niestety nie zgodzę się z Tobą, ja karmię moją córkę na żądanie, co mi to da, jak będzie np 3 godz odstępu a ona po tym czasie nie bd głodna? nie wypije mi tego co powinna.
                  • apata Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 11:44
                    uwierz mi wszystko jest możliwe, ja na początku też karmiłam na żadanie ale po tyg. jak mój pediatra zobaczył małą to się za głowę złapał , od tamtej pory wprowadziłam czas 3- 4 godzin i się dało , jak nie była głodna po 3 godz.(ale to się raczej nie zdarzało ) to zjadała po 3,5 , naprawdę jak mleko postoi 1 godz to nic się nie stanie , poza tem też bałam się że mała nie zje tyle co powinna ale w końcu uwierzyłam dobrym ludziom którzy mi powtarzyli ze dziecko wie ile potrzebuje i nic na siłę, mała od ok 2msc potrafiła spać prawie całą noc a w dzień nadrabiała zaległości a wygląd miała i ma niczego sobie
                    • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 17:38
                      To tak jak moja :) tylko teraz zaczyna troche gorzej spac ;)
    • anaia-on-line Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 13:10
      Chyba oczywiste jest to, że każda mama ma prawo decydować o tym w jaki sposób będzie karmiła swoje dziecko. Ja byłam karmiona butlą i moje rodzeństwo też i nie uważam, ze moja mama była wyrodna. Wiele czynników wpłynęło na jej decyzję i to rozumiem. Nie czuję się przez to pokrzywdzona w żaden sposób. Swoje dziecko przez 8 miesięcy karmiłam cycem i robiłam to, bo chciałam i byłam do tego w stu procentach przekonana. Myślę, że potrzeba do tego dużo wsparcia psychicznego, bo nie jest to łatwe niestety a wiem, ze terror laktacyjny nieźle może dać popalić. Nie ma co się na nikogo obrażać - każdy ma prawo do własnego zdania i decyzji.
      Pozdrawiam wszystkie mamy!
      • anusia_magda Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 14:25
        ja się nie będę tłumaczyć bo opisywałam nasz przypadek w wielu wątkach, ale nie o tym...na pewno kp jest wygodne i tanie i zdrowe..ale jednego nie rozumiem czemu tym które KP tak bardzo kole w oczy mama która karmi butlą??? tego nie rozumiem..chyba same mają problem ze sobą bo chyba nie z cudzym dzieckiem..?
        • anusia_magda Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 14:29
          aaa. najbardziej podoba mi się gdy ktoś twierdzi że zawsze to wybór mamy...hahaha, nie znacie mojego dziecka, które darło się po przystawianiu do piersi, nawet doradca laktacyjny kazała dokarmiać...ale cóż może się nie znamy, trzeba było zagłodzić dziecko a nie dawać to świństwo mm..
          • li_21 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 16:51
            Mleko mamy jest zdrowe ale nie zapominajcie że to jak odżywia się mama ma wpływ na mleko, a ile teraz jest chemii w produktach?! Poza tym autorka rozpisuje się na temat pozytywów. A ja się zastanawiam co jest "zdrowsze" dla dziecka ciągnięcie go wszędzie za sobą do zakichanych, zasmarkanych, pełnych wirusów i bakterii centów handlowych, siadanie na brudnych ławkach na których wcześniej siedział jakiś obleśny pijak np. czy nie daj boże toaletach i wyciąganie brudnymi rękami piersi i karmienie, czy zostawienie na te kilka godzin dziecka w domu z mężem, rodzicami którzy nakarmią butelką dziecko bez problemu. Pracuję w takim centrum i widzę takie mamy z niemowlakami i żal mi tych dzieciaczków. Ja karmiłam butelką, nie miałam wyboru, ale nie żałuję, moje dziecko ma 1,5 roku i nigdy nie chorowało.
            • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.02.11, 18:17
              li_21 napisała:

              > Mleko mamy jest zdrowe ale nie zapominajcie że to jak odżywia się mama ma wpływ
              > na mleko, a ile teraz jest chemii w produktach?!

              Podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami :)
          • lilabe1 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 26.02.11, 18:39
            butelkowy.blox.pl/2009/03/Promocja-propaganda-terror-cz-1.html
        • rafikowa Re: Karmienie butelką to wybór mamy 05.02.12, 21:51
          Kurcze, ja tu widzę ataki na te mamy, które odważyły się powiedzieć, że wolą kp. Ja proponuję wsyzstkim zastanawiającym się mamom przeczytać 2 książki:
          - "Warto karmić piersią"
          - "Polityka karmienia piersią"
          Wtedy pozbędą się wątpliwości.
          Szkoda zdrowia naszych dzieci na mm, naprawdę!

          anusia_magda napisała:

          > ja się nie będę tłumaczyć bo opisywałam nasz przypadek w wielu wątkach, ale nie
          > o tym...na pewno kp jest wygodne i tanie i zdrowe..ale jednego nie rozumiem c
          > zemu tym które KP tak bardzo kole w oczy mama która karmi butlą??? tego nie roz
          > umiem..chyba same mają problem ze sobą bo chyba nie z cudzym dzieckiem..?
    • loki-an Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 12:56
      raczej wygoda ...matka karmiaca sztucznie ma czasna zakupy,wypady do kolezanek,wyjazdy weekendowe i nocki przespane jak tylko znajdzie sobie zamiennika
      • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 18:00
        I tobie nic do tego moja droga, każdy robi to, co uważa za słuszne :)
        Btw, ciekawe, jak można sobie znaleźć zamiennika na noc? Śmieszne :):):)
        • loki-an Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 19:49
          nic do tego...czy gdziekolwiek napisałam ze kogos oceniam,potepiam, popieram ? a o "zamiennika" nie trudno, tata,babcia, wujek ,ciocia czy ktokolwiek inny kto poda butelke.
          • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 20:23
            W dalszym ciągu nie potrafię zrozumieć, po co bym miała na noc do swojego dziecka jakiegokolwiek zamiennika sobie załatwiać??
            • loki-an Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.11, 13:56
              emamo mniej agresji proszę i czytaj ze zrozumieniem co piszę. odpisalam na posta zohamy i na jej zadane pytanie .Wyraziłam swoja opinie na temat wyboru butelki. prawdopodobnie jest wiele powodow i przeciwskazan do karmienia piersia ( nie bede sie rozppisywala jakich
              ale ja podolam tylko jeden ktory uwazam za rowniez wazny) wygoda.I zdania nie zmienie bo poparte jest to moimi rozmowami z kolezankami karmiacymi mm. One raczej mnie nie okłamują. I w moim towarzystwie jakos nie widze wojny kp kontra mm. Potrafimy szczerze rozmawiac i nie obrzucac sie błotem co na forum jest tradycją.
            • loki-an Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.11, 13:58
              malgorzata.brzezinka napisała:

              > W dalszym ciągu nie potrafię zrozumieć, po co bym miała na noc do swojego dziec
              > ka jakiegokolwiek zamiennika sobie załatwiać??


              a ja dalej o tym samym..zeby przespac cala noc,czyli wygoda.
              • fka_kp Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.11, 15:41
                Witam, wtrącę swoje 3 grosze. Mam za sobą doświadczenie karmienia piersią przy pierwszym dziecku i butelką przy drugim i to co tutaj wpisuję, to doświadczenia z moimi dziećmi, młodszą, która ma 6 mies. i 2 tygodnie karmię mm od 3 mies., a starszą karmiłam piersią 6 mies.

                1. w obu przypadkach niewyspanie porównywalne, wszystko zaczęło się układać w szóstym miesiącu,
                2. obie jadły mało a często, dopiero wprowadzenie stałych pokarmów wydłużyło przerwy
                3. kwestia "uwiązania" - rzeczywiście karmiąc dziecko butelką mogę wyjść na cały dzień z domu, z piersią było to oczywiście raczej mało wykonalne, aczkolwiek uważam, że w dużej mierze jest to kwestia nastawienia, kwestia tego, co ma się w głowie. Jeśli kobieta czuje się uwiązana, to uwiązana będzie i nigdzie na dłużej z domu nie wyjdzie, czy karmi piersią, czy butelką, z dzieckiem, czy bez dziecka.
                4. obie są alergiczkami - białko mleka krowiego, przy młodszej musiałam uważać na nabiał, bo kupki były za kwaśne i odparzały pupinkę
                5. z wagi schodzę szybciej teraz niż w pierwszym przypadku, nie wiem z czym jest to związane, z pewnością nie z długością karmienia piersią, myślę, że od początku mam więcej wysiłku fizycznego (własny dom i pozostałości po budowie więc trochę się namachałam), a przytyłam tyle samo - ok 20 kg, grrrrr. .....
                6. ilość rzeczy, którą pakuję gdy "wybywam na dłużej" jest większa o te dwie butelki i podgrzewacz, porcje mleka, kaszki i słoiczki, ale jest to kwestia organizacji i przyzwyczajenia.
                7. podobnie jest z karmieniem w nocy, cycowanie było znacząco prostsze dla mnie, ale z kolei butelką karmi mój mąż i wymieniamy się. Podgrzewacz z przygotowanymi butelkami z wodą stoi u dziewczynek w pokoju i kiedy czas na jedzonko, po prostu wyjmuję butelkę z już podgrzaną wodą, dosypuję mleka i karmię,a potem wkładam kolejną butelkę i idę spać - wszystko trwa do 10 min.
                8. u nas podgrzewacz bardzo się przydaje jak widać w pkt 7, a co do podróży autem, to póki co nigdzie nie jechaliśmy na tyle daleko by był potrzebny, ale jeśli będzie trzeba, to mój mąż dorobi odpowiednie przyłączenie do auta i już ;)
                9. przy obu dziewczynkach pokarm pojawił mi się między 3 a 4 dobą, mimo, że za pierwszym razem było to cc, a za drugim psn, ale więcej "nawalczyłam" się za pierwszym razem bo i laktator i kapturki

                Pisząc tego posta zaczęłam zastanawiać się jaki rodzaj karmienia wybrałabym za trzecim razem (baaaardzo hipotetyczne rozważania), to karmiłabym piersią tak długo, jak czułabym się z tym dobrze zarówno psychicznie jak i fizycznie, ale nie dłużej niż słynne 6 miesięcy.

                Pozdrawiam butelkowe i piersiowe mamy ;)

          • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.02.11, 20:27
            A poza tym, nie pisz takich bzdur, tak jakbi matka karmiąca piersią była uwiązana w domu przy dziecku niczym więzień... Mamy 21 wiek, nastała era laktatorów, odciągnięty pokarm można przechowywać w lodówce a nawet w zamrażarce, więc takie rewelacje typu "matka karmiąca sztucznie (jak ja nienawidze tego określenia, co ja do cholery, plastik dziecku podaję???) może się wyhulać, zakupy zrobić (ciekawe kto Tobie te zakupy robił) itp. Daremna gadka.
            Pozdrawiam
      • li_21 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.11, 14:31
        loki-an napisała:

        > raczej wygoda ...matka karmiaca sztucznie ma czasna zakupy,wypady do kolezanek,
        > wyjazdy weekendowe i nocki przespane jak tylko znajdzie sobie zamiennika

        A kto powiedział, że matka karmiąca piersią tego czasu na zakupy, wypady itp nie ma? po prostu ciągnie to biedne dziecko ze sobą, nie rzadko widzę 2- 3 miesięczne dzieci a nawet mniejsze. To ja nie wiem co już jest gorsze.
        Poza tym to czy matki wykorzystują sobie swój czas nie zależy od tego czym karmią. To, że mama karmiąca butelką może sobie wyjść tu czy tam nie znaczy, że z tego tak korzysta, która mama ma chęć zostawić maleńkie dziecko żeby sobie wyjechać gdzieś na weekend bez niego?? Aha i jeszcze jedno kto ci powiedział, że mama karmiąca przesypia noce? Ile jest mam które karmią butelką i w nocy! Do tego dochodzi jeszcze mycie, sterylizowanie itp To jest wygoda?! W każdym karmieniu są plusy i minusy. Każda mama ma wybór. Ten post autorki w ogóle nie powinien znaleźć się na tym forum, ale na forum karmienia piersią. A na koniec do mam karmiących piersią które uważają za tak "zchemiowane" mleko modyfikowane, przyjrzyjcie się swojemu menu, zapoznajcie się z treścią składu produktów które jecie, pijecie i odpowiedzcie sobie na pytanie czy wasze dzieci są całkowicie "poza" tą chemią.
        • pa-ti11 dieta matki karmiacej 25.02.11, 17:31
          to często bułki i inne produkty o zerowej wartości z powodu alergii, skaz i innych
          MLEKO MODYFIKOWANE w takim wypadku jest 1000 razy bardziej wartościowe.
        • blaszka26 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 26.02.11, 21:08
          Czytam te wszystkie posty mam "karmiących piersią" i płakać mi się chce. Powinnyście się cieszyć że możecie karmić Wasze dzieci piersią, bo nie którym nie jest to dane chociaż pewnie oddały by wszystko żeby móc karmić dzieciaczka swoim pokarmem. Niestety czasami przez takie właśnie osoby jak Wy które wywierają presję na młodych matkach ze trzeba karmić tylko piersią cały plan tegoż właśnie karmienia lega w gruzach. Ja osobiście nie wyobrażałam sobie karmienia mojej córki inaczej niż piersią, lecz w szpitalu po porodzie głupia, powtarzam głupia położna zmuszała moje dziecko do ssania piersi, robiąc mi przy tym wielką krzywdę bo strasznie mnie to bolało. Przez to moja córcia tak zniechęciła się do ssania że nie było żadnych szans na to żeby chciała pierś. Na domiar złego większość kobiet rodzących strasznie mnie negowała że widocznie jestem złą matką że nie mogę nakarmić mojego dziecka (nie mówiły wprost lecz dawały do zrozumienia). Zastanówcie się lepiej nad sobą i dziękujcie Bogu że możecie karmić swoje dzieci. Do wszytskich mam karmiących mm: może spotkamy się na jakichś zakupach lub na wyjeździe bo przecież dlatego chyba wybrałyście karmienie butelką (żart);) pozdrawiam wszytskie mamusie
    • pa-ti11 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.11, 17:29
      Karmienie piersią to HORROR.
      Drugie karmiłam tylko 2 tygodnie i jest super na butli!!!!
      Nie wierzę w ŻADNE PRZECIWCIAŁA!!!!!! W ciąży dziecko dostaje większość przeciwciał, a potem to bez znaczenia, bo i tak będzie się stykać z różnymi patogenami, z którymi matka nie miała do czynienia. Może wreszcie by się skończyło to wprowadzanie w błąd z tymi przeciwciałami????????????????????????????
      Rekomendacje WHO nt. karmienia piersią dotyczą raczej krajów trzeciego świata.
      Karmienie piersią to teraz TREND -tak jak i EKO-zabawki/attachment parenting (rodzicielstwo bliskości)/chustomania i inne pierdoły tego rodzaju......
      ---------
      Better to bottle-feed than to breast-freak
      • jagodka81 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.11, 21:45
        a po której stronie mam stanąć jak mam za sobą 3,5 mies. karmienia i cyckiem i butelką? Nie ma sensu przekonywanie siebie nawzajem co jest lepsze, wygodniejsze itd. Oba sposoby mają swoje plusy i minusy. I kp i mm jest wygodne, wszystko zależy od sytuacji. Np. w nocy zdecydowanie kp, ale jak jestem u dziadków zdecydowanie mm, jakoś krępowało mnie wyciąganie cycka przy teściu, a on nie szanował mojej intymności wchodząc do pokoju bez pytania. Bliskość z dzieckiem dla mnie kp, ograniczenia związane z dietą, możliwość wyjścia na dłużej z domu - mm itd. itp. Najważniejsze żeby dziecko było najedzone i zadowolone i przede wszytkim kochane. Ja właśnie przestaję karmić piersią, żałuję bardzo, ale z drugiej strony wiem, że mojemu dziecku niczego nie zabraknie.
        Pozdrawiam wszystkie Matki Polki;)
      • anusia_magda Re: pa-ti11 26.02.11, 21:39
        pa-ti11 napisała:
        Nie wierzę w ŻADNE PRZECIWCIAŁA!!!!!! W ciąży dziecko dostaje większość przeciwciał, a potem to bez znaczenia, bo i tak będzie się stykać z różnymi patogenami, z którymi matka nie miała do czynienia. Może wreszcie by się skończyło to wprowadzanie w błąd z tymi przeciwciałami????????????????????????????
        Rekomendacje WHO nt. karmienia piersią dotyczą raczej krajów trzeciego świata.
        Karmienie piersią to teraz TREND -tak jak i EKO-zabawki/attachment parenting (rodzicielstwo bliskości)/chustomania i inne pierdoły tego rodzaju......

        i też tak myślę, coś w tym jest choć akurat ja chciała KP, ale się nie udało :), pozdrawiam
        • lilabe1 Re: pa-ti11 27.02.11, 22:33
          Przeciwciała owszem są ale takie, które powstały w organizmie matki podczas zetknięcia się z chorobą. Więc matka chroni karmiąc piersią tylko przed tymi chorobami, na które sama zapadła a nie przed wszystkimi chorobami i to tylko podczas karmienia piersią - napływ p/ciał. Stopień tej ochrony zależy zapewne od ilości tych przeciwciał a więc od rodzaju odporności samej matki. Jak jej odporność szwankuje to i poziom p/ciał w mleku może być niewielki. Są w mleku matki i inne składniki antybakteryjne ale ich ilość też zależy od stopnia odporności i jakości zdrowia matki. Pokarm zawiera enzymy pomagające dziecku w trawieniu. Jest łatwiej przyswajalny. Jego skład zależy od stanu zdrowia matki oraz jej diety. To co dziecko otrzyma zależy od tego jak się matka odżywia. Wiele pokarmów alergizuje i po jakimś czasie matka ląduje na diecie eliminacyjnej ( większość - prędzej czy później ). Czasem musi wyeliminować białko mleka krowiego, jaja, cytrusy , cukier lub/i wiele innych tym podobnych. Matki znoszą takie diety źle - męczą się dla idei. Z jednej strony chwała im za to ale z drugiej czy to wszystko ma wtedy ma sens?
          • trzepunka Re: pa-ti11 01.03.11, 07:53
            lilabe1 napisała:
            . Wiele pokarmów aler
            > gizuje i po jakimś czasie matka ląduje na diecie eliminacyjnej ( większość - pr
            > ędzej czy później )

            Nie zgodzę się, karmię syna ósmy miesiąc i jem WSZYSTKO! Wszystko, czosnek, cebulę, kapustę, nigdy nic mu nie zaszkodziło. I nie jestem wyjątkiem, mam wiele znajomych mam, które karmiły piersią do dwóch lat nawet i dzieci nie uczulało NIC. Oczywiście są alergicy, nie przeczę. Ale nie zgodzę się z teorią, że większość i prędzej, czy później. Jeszcze niedawno uważałam, że karmienie mm to coś złego, że tyle kobiet może karmić piersią a nie chce. Zmieniło mi się, teraz uważam, że właśnie jest to wybór matki i nikomu nic do tego. Mało tego, ostatnio w dyskusji u znajomych broniłam mamę która karmi butlą przed napadem nawiedzonej zwolenniczki kp...bezdzietnej ha ha ha!!! Ale jest jedna super zaleta kp i jak dla mnie nie do przeskoczenia-Młody usypia w trymiga przy cyckowym przyjacielu... :)
            • lilabe1 Re: pa-ti11 02.03.11, 16:51
              Widzisz , moje obserwacje są oparte nie tylko na znajomych i rodzinie ale i rzeszy matek i dzieci:)
    • kajaaaa1 Karmienie butelką to wybór mamy 28.02.11, 20:27
      Ja też bardzo chciałam karmić piersią....niestety po cc pokarm pojawił sie dopiero w 5 dobie. Przez 5 dni przystawiałam dziecko dzień i noc, nie miałam czasu nawet jeść. Mimo to na każdym obchodzie szefowa oddziału noworodków zarzucałam mi, że pokarmu nie ma bo pewnie nie przystawiam/lub za mało przystawiam i nie chciała pozwolić na dokarmianie mojego syna. Kiedyś z płaczem zapytałam ją skąd mam mieć ten pokarm skoro prawie nie jem. Odparła, że jeść nie musze, kobiety w Afryce też nie jedzą, a swoje dzieci karmią, że wystarczy, że będę piła, a butelkę wody jedną reką obsłużę....
      • lilabe1 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 02.03.11, 17:01
        Bezczelna ta baba , dziwię się , że jej nie .....nie ważne :) Ta pani zapomniała , że nie jesteśmy w Afryce a ty nie jesteś rodowitą afrykanką z dziada pradziada i babki prababki :) Niektórzy o tym zapominają serwując nam przeróżne nowości z Afryki :) Może dlatego , że kryzys światowy :)))))))))))))))))))) - i tu żartem mówiąc nasuwają mi się chusty , karmienie piersią do wieku przedszkolnego, rodzenie w domu i zagrodzie, pełny naturalizm itp.......

        Kto jak chce tak robi - my mamy wybór - oni nie.
        • domka80 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 02.03.11, 21:42
          Ja butelkowa z wyboru, wcale nie chciałam karmić piersią ale przez 3 tygodnie sie męczyłam, dla głupiej idei a teraz jestem mega zadowolona i córcia też :) i mąż też, że może karmić i patrzeć małej w oczy :)
          co do nocnego karmienia to dobra organizajca to 100% sukcesu, termos z wrzątkiem a w butelkach zimna woda, przygotowanie posiłku trwa jakieś 30 sekund :)
          co do sterylizacji to raz na 2-3- tygodnie wygotowywuje butle, a tak woda i płyn i to wszystko
          co do przeciwciał to totalnie do mnie to nie przemawia, siostra karmiła piersią do 2 lat dwoje dzieci i oboje non stop chorują, druga karmiła butlą i młoda zdrowa jak rydz :)
          • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 02.03.11, 22:16
            Moja siostra też karmiła piersią 2 lata, Mała teraz ma lat 4 i ciągle chora...
            A mi dogaduje "może ja mam twojej córce cycka dać?" Wpienia mnie takie podejście do rzeczy. Rzeby nie powiedzieć ostrzej...
            • domka80 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 03.03.11, 07:12
              He he no też bym sie zdenerwowała, u mnie na szczęście 100% zrozumienia, moje dziecko, mój wybór
              • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 03.03.11, 14:15
                To Ci powiem, że mieszkasz w super otoczeniu, mi nawet w poradni dzieciecej pielęgniarka dogadywała że nie karmię piersią, że nie poświęcam się w 100% dziecku... I zmieniłyśmy przychodnię.
            • malgorzata.brzezinka Re: Karmienie butelką to wybór mamy 03.03.11, 14:17
              Ale byk, ale byk... ;) Żeby przez "rz" :D Sorki wszystkich :) Normalnie mi się to nie zdarza ;)
              • domka80 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 03.03.11, 18:40
                No to bym pani powiedziała, żeby o moje dziecko sie nie troszczyła, i też bym zmieniła przychodnie :) u mnie pediatrzy nie komentowali :)
                • lym1 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 10.03.11, 20:57
                  Ja moją córkę także karmię mlekiem modyfikowanym, w pierwszych dniach po porodzie czułam się okropnie słysząc krzyk dziecka przystawianego do piersi. Dla mnie osobiście doświadczenie karmienia piersią było o wiele trudniejsze niż poród siłami natury. Ja na szczęście nie czułam presji otoczenia aby karmić piersią. Nie rozumiem tego całego zamieszania laktacyjnego "moje cycki moja sprawa". Moja córka dostaje mleko modyfikowane od 2 tygodnia życia, rozwija się prawidłowo, jest wiecznie uśmiechniętym i zadowolonym bobaskiem. Co do przygotowywania posiłków to kwestia organizacji, jak dla mnie to banalna sprawa. Wystarczy czajnik elektryczny i dobry sterylizator. Mój sterylizuje butelki przez 24h na dobę, wyciągam, myję, sterylizuję, nic prostszego. Dla mnie największą zaletą karmienia butelka jest fakt, że nie jestem całymi dniami uzależniona od dziecka. Co do utraty wagi karmiąc piersią, to nie mogę się zgodzić z tym iż naturalnie jest lepiej, szybciej. Ja już po 5 dniach od porodu nie miałam ani jednego grama więcej niż przed zajściem w ciążę. Dodam jeszcze, że dla mnie widok matki karmiącej duże dziecko piersią jest po prostu niesmaczny. Dzieciaki podchodzą, wyciągają te cycki gdzie chcą i jak chcą.
                  Pamiętajcie, że to nie od tego czym i w jaki sposób karmicie swoje dzieci zależy jakimi jesteście matkami. Jeszcze jedno, LUDZIE PRZESTAŃCIE PYTAĆ MŁODE MATKI CZY KARMIĄ PIERSIĄ, TO TAK JAKBY PYTAĆ O PROSTATĘ CZY MENOPAUZĘ.
                  • pa-ti11 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 11.03.11, 06:40
                    Dokładnie:)
                    Ale niektóre nawiedzone jednostki tego nigdy nie pojmą.
                    • poinsencja Re: Karmienie butelką to wybór mamy 15.03.11, 16:59
                      No właśnie - sposób karmienia to wybór mamy.
                      • julita165 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 15.03.11, 17:11
                        Ja co prawda jeszcze nie mam dziecka, dopiero na nie czekam :-) ale już wiem, że na pewno nie będę karmić piersią i nikomu nic do tego co każdemu prosto z mostu wywalę jeśli robiłby jakieś uwagi.
                        Po pierwsze ja nie mam zadatków na matkę polkę i chociaż planowałam ciążę, cieszę się, że póki co dobrze przebiega to jednak fatalnie psychicznie znoszę pewne ograniczenia - chociażby związane z tym co wolno jeść i pić a przecież są one dużo bardziej radykalne w trakcie karmienia. Po drugie - dziecko oprócz matki ma też ojca, który może zaangażować się w karmienie butelką i tego od niego oczekuję bo nie mam zamiaru zostać niewolnikiem własnego dziecka i stresować się czy mogę wyjść na 3 h z domu czy może tylko na 2. Wiem że istnieją laktatory ale chyba nie o to chodzi w karmieniu piersią żeby pokarm ściągać i podawać z butelki, a poza tym...sorry ale to ściąganie pokarmu jest po prostu obrzydliwe, czułabym się w jakiś sposób tym uprzedmiotowiona. A po trzecie nie mam ochoty mordować siebie i dziecka czymś co w bardzo wielu przypadkach wcale nie jest, jak wynika z moich obserwacji w otoczeniu, przychodzącym naturalnie, w imię idei które może za 20 lat mogą znów ulec zmianie. W końcu 20-30 lat temu wszyscy byli karmieni butelką i mieli się dobrze. Ja też byłam tylko tak karmiona a od urodzenia jestem okaz zdrowia.
      • bena1209 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 30.07.11, 20:55
        kajaaaa1 napisała:

        > Ja też bardzo chciałam karmić piersią....niestety po cc pokarm pojawił sie dopi
        > ero w 5 dobie. Przez 5 dni przystawiałam dziecko dzień i noc, nie miałam czasu
        > nawet jeść. Mimo to na każdym obchodzie szefowa oddziału noworodków zarzucałam
        > mi, że pokarmu nie ma bo pewnie nie przystawiam/lub za mało przystawiam i nie c
        > hciała pozwolić na dokarmianie mojego syna. Kiedyś z płaczem zapytałam ją skąd
        > mam mieć ten pokarm skoro prawie nie jem. Odparła, że jeść nie musze, kobiety w
        > Afryce też nie jedzą, a swoje dzieci karmią, że wystarczy, że będę piła, a but
        > elkę wody jedną reką obsłużę....

        no przecież zabiłabym babę sprzętem do lewatywy!!

        pierwsze dziecko karmiłam 13 miesięcy cycem, 2 przespane noce wtedy (przez te 13 miesięcy) skłaniają mnie ku jedynie słusznemu wyjściu - butelce przy drugim :)
        cyc to moze z miesiąc, jak dobrze pójdzie
    • pegi.su Re: Karmienie butelką to wybór mamy 26.03.11, 11:51
      Napisz ten wątek na forum Karmienie piersią i po kłopocie-wszyscy Ci przyklasną, pokrytykuja karmiące mm i bedziecie sie dobrze bawić.
    • mama_adama2010 Karmienie butelką to wybór mamy 06.04.11, 16:17
      ja karmie butelka
      poczatkowo gdy synek sie urodzil bylam bardzo pozytywnie nastawiona do karmienia piersia, jednak dziecko wisialo na mnie 24/24, non stop jadlo non stop sie darlo a na wadze przybieralo moze 60g na tydzien
      po jakims miesiacu za rada meza zrobilam eksperyment co sie stanie jak dziecko dostanie niewielka ilosc mieszanki kilka razy dziennie jako dodatek do piersi - ucichl, wyspokojnial, zaczal prawidlowo przybierac na wadze
      po jakims czasie sam zrezygnowal z piersi (przed ukonczeniem 3 miesiaca)
      nie zaluje ze maly je mieszanke, w koncu mleko modyfikowane wlasnie dlatego jest modyfikowane zeby przypominalo pokarm mamy

      Czego natomiast nierozumiem to nagonka na mamy butelkowe, ze kazdy rosci sobie prawo do osadzania mnie, nawet przyjaciolka, zagorzala oredowniczka karmienia piersia. Opowiada mi ona o tym jaka to wygoda ze karmi sie piersia bo nie trzeba przygotowywac butelek i mozna karmic gdzie sie chce. Gdy na nia patrze nie wiem gdzie ta rzekoma wygoda - kazde wyjscie to dla niej problem, bo przeciez mala bedzie chciala jesc. Ja pakuje butelke z woda do torby i pojemniczek z odmierzonym mlekiem i jestem gotowa do wyjscia. Nie mam takich problemow ze ludzie sie patrza: karmilam juz w ambasadzie, w parku, w restauracji i nie mam problemu z podaniem butelki. Poza tym moge zostawic synka z tata, babcia czy ktoras z cioc i sama tez gdzies wyjsc nie bojac sie ze nie bedzie chcial jesc (coreczka przyjaciolki nie zje niczego z butelki nawet odciagnietego mleka mamy).


    • emwu2_0 Karmienie butelką to wybór mamy 14.04.11, 19:50
      Cieszę się że weszłam na forum... Bardzo mi pomogłyście pokazując że jednak jest mnóstwo Mam które karmią butelką i nic złego z dziećmi się nie dzieję... (wiem że to głupie ale miałam wrażenie że jedyna na świecie karmię butelką) Jestem świeżo upieczoną mamą i miałam straszną depresję, że nie mogę karmić piersią... Płakałam dając mu butelkę... Miałam wrażenie, (tak jak to opisałyście) że jestem nie w pełni wartościową Matką bo nie potrafię dać swemu dziecku tego co mogę najlepszego - czyli mleka z piersi... Pomału wracam do równowagi psychicznej... Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że wielka "propaganda" karmienia piersią może narobić więcej złego niż dobrego. Pozdrawiam Was gorąco.
    • leartios Re: Karmienie butelką to wybór mamy 23.05.11, 16:32
      To jeszcze mało rozumiesz. Moja żona miała mało pokarmu. Dziecko w zasadzie po 2 godzinach było głodne. Teściowa naciskała by karmić malucha piersią bo jak się nauczy jeść z butelki to nie będzie chciał jeść inaczej, przez 1,5 tyg dziecko było notorycznie głodne. Wstałem pewnej nocy, zrobiłem "flaszkę" mleka i maluch od tamtej pory spał. Jadł z piersi to co mógł, a resztę dojadał.
    • calineczkazbajkii Re: Karmienie butelką to wybór mamy 24.06.11, 18:27
      U nas karmienie butelką to był wybór dziecka
    • aniaurszula Re: Karmienie butelką to wybór mamy 28.06.11, 07:55
      jak mało wiesz o zyciu, wydaje ci sie że wiesz wszystko o karmieniu piersia i butelka tylko co mozesz wiedziec o karmieniu butelka jesli sama tak nigdy nie karmiłas, ciekawa jestem ile masz dzieci i w jakim wieku, bo wiedzęmasz troche teoretyczna , a po zatym nie kazda matka moze karmić piersia ze względu na swoje zdrowie, zdrowie dziecka. a czy matka karmiaca butelka jest gorsza od tej kp, nie a jesli tak uwazasz to poprostu szkoda mi ciebie ze masz tak ograniczone myslenie
    • alicjatravolta01 Karmienie butelką to wybór mamy 07.07.11, 14:21
      Moja historia jest taka, przed urodzeniem synka nie myslałam jak bede karmić, syn od razu super poradził sobie ze ssaniem, ja miałam pokarm wiec sprawa była jasna. Najpierw postanowiłam chociaż miesiąc karmić piersią, potem wydłużyłam to do trzech, z czego od 2,5 m odciąganym mlekiem bo syn najedzony do syta był szczęśliwszy a na cycku to wiadomo za bardzo się rozpraszał i jadł za mało. Teraz syn ma 3m a mi się już NIE CHCE odciągać. Współczuje mamom ktore chciały ale nie mogły, ja mogę ale już nie chce i ten brak argumentu na odstawienie sprawia, że chodzę przybita - no bo przecież skoro mam pokarm i dziecko przybiera na wadzę (sporo) to nie powinnam odstawiać.
      • lym1 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 07.07.11, 21:06
        Nie tylko ty masz takie rozterki. Ja też miałam pokarm, ale nie sprawiało mi przyjemności to całe karmienie. Męczyło mnie to, że po nakarmieniu dziecka musiałam kolejne pół godziny spędzić na odciąganiu mleka. Byłam najczęściej tak zmęczona, że każdą chwilę chciałam poświęcić na odpoczynek, a nie babaranie się z cyckami. Z czasem zaczęłam tylko raz dziennie odciągać mleko żeby celowo się go pozbyć. Na dodatek byłam umówiona u dermatologa na zabieg, po którym nie mogłam karmić. Moja córka właśnie skończyła 6 miesięcy i rewelacyjnie się rozwija na mleku modyfikowanym. Odrobina egoizmu też jest dobra.
        • noemi29 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 10.08.11, 00:35
          Ludzie... wg GUS 80 procent społeczeństwa nie potrafi czytać, że zrozumieniem...

          Autorka napisała: Nie rozumiem, po co ktoś wybiera karmienie butelką,

          a tu zaraz posypały się gromy, że jak ktos nie ma wyboru, nie ma mleka w cyckach itp. zjadliwe komentarze,
          przecież autorce chodzi o sytuację w której kobieta MA wybór, kp czy mm, a wybiera to drugie.

          • olik81 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 10.08.11, 07:17
            noemi29 napisała:
            > .
            >
            > Autorka napisała: Nie rozumiem, po co ktoś wybiera karmienie butelką,
            >
            > a tu zaraz posypały się gromy, że jak ktos nie ma wyboru, nie ma mleka w cyckac
            > h itp. zjadliwe komentarze,
            > przecież autorce chodzi o sytuację w której kobieta MA wybór, kp czy mm, a wybi
            > era to drugie.

            jak to dlaczego--bo nie kocha swojego dziecka!!:)
            na jakims forum przy podobnym watku spotkalam sie z okresleniem "zdzira" odnoszacym sie do matki ktora nie chciala kp
            rece opadaja
    • gonia28b Karmienie butelką to wybór mamy - oby... 05.10.11, 21:36
      ale niestety tak nie jest...

      Prawo zabrania promowania mleka początkowego, ale w reklamach mleka następnego otrzymamy (choćby wynikający ze zdjęcia) przekaz, że dziecko karmione butelką będzie zdrowe, syte i zadowolone.

      1. po pierwsze sam fakt tejże prawnej regulacji jest na to dowodem na to, że to jednak nie jest wybór matki.
      2. nawet w reklamach mleka modyfikowanego "następnego" wybijają się słowa "kiedy przestaniesz karmić piersią..." swieżo upieczonej matce nie pozostawia się wyboru...

      Nie, nieprawda... nie ma wolności w tej kwestii... :/

      Proponuję natomiast stworzyć artykuł pt "największe mity dotyczące karmienia butelką", bo w dobie obecnej propagandy piersiowej narosło ich całe mnóstwo - podobnie jak ileś tam dziesiąt lat temu, kiedy karmienie piersią uważano za szkodliwe.
      • rafikowa Re: Karmienie butelką to wybór mamy - oby... 05.02.12, 22:10
        gonia28b napisała:

        > ale niestety tak nie jest...
        >
        > Prawo zabrania promowania mleka początkowego, ale w reklamach mleka następne
        > go otrzymamy (choćby wynikający ze zdjęcia) przekaz, że dziecko karmione butelk
        > ą będzie zdrowe, syte i zadowolone.

        >
        > 1. po pierwsze sam fakt tejże prawnej regulacji jest na to dowodem na to, że to
        > jednak nie jest wybór matki.
        > 2. nawet w reklamach mleka modyfikowanego "następnego" wybijają się słowa "kied
        > y przestaniesz karmić piersią..." swieżo upieczonej matce nie pozostawia się wy
        > boru...


        A wiesz, skąd się to prawo wzięło? Z powodu karmienia butelką umierało i wciąż umiera na świecie setki tysięcy noworodków i niemowląt. Oczywiście głównie w biednych krajach, ale nie tylko. Mamy ulegały reklamom, nie karmiły piersią, a potem traciły dzieci, które chorowały np. na biegunkę albo umierały z niedożywienia, bo nie było ich stać na podawanie im odpowieniej ilości pokarmu. Oczywiście karmiąc mm traciły swój pokarm. Stąd prawo zakazujące reklamowania mleka początkowego.
        • pa-ti11 rafikowa 06.02.12, 05:34
          no tak -ostro Cie ktoś zindoktrynował
          idź TY kobieto nawracaj gdzieś indziej
          powtarzasz typowe kp-slogany i klisze a to już passe
        • gonia28b Re: Karmienie butelką to wybór mamy - oby... 01.06.12, 22:16
          rafikowa napisała:

          > A wiesz, skąd się to prawo wzięło? Z powodu karmienia butelką umierało i wciąż
          > umiera na świecie setki tysięcy noworodków i niemowląt. Oczywiście głównie w bi
          > ednych krajach, ale nie tylko.

          Biedne kraje - co to znaczy biedny kraj?
          OK, Polska jest biednym krajem i dlatego wiek emerytalny podniesiono do 67 roku życia dla obu płci. Efekt będzie taki, że będzie się rodzić jeszcze mniej dzieci, ponieważ nie ma miejsc w żłobkach, ani w przedszkolach, a babcie będą musiały pracować - ale to tylko taka dygresja...
          Wróćmy więc do tych naprawdę biednych krajów: kraje afrykańskie na przykład - tam naprawdę dzieci umierają z głodu. Matki albo karmią piersią na tyle na ile są w stanie, ale bywa, że jest to za mało, mimo zapewne najszczerszych chęci matek. Nie móc wykarmić własnego dziecka (przyczyn uważam, że może być tyle co samych matek), jest to dramat...
          Wydaje mi się więc, że należy się cieszyć z tego, że żyjemy w świecie cywilizowanym i raczej stać nas nas na jakieś najtańsze bebiko.
          Szpitale położnicze, organizacja Unicef oraz inne fundacje dzieciom, zamiast epatować pustymi sloganami i plakatami na których widnieją szczęśliwe uśmiechnięte mamunie karmiące swe pociechy piersią, lepiej by za zebrane pieniądze kupiły żywność, a nawet te "wstrętne i trujące" mleka modyfikowane i od razu byłoby lepiej.
    • butelkowamama Karmienie butelką to wybór mamy 31.12.11, 12:36
      1. Mam dość tłumaczenia się ze swojego wyboru. Wybrałam butelkę bo to dla mnie jest łatwiejsze, wygodniejsze i nie jest frustrujące. Karmienie piersią nie sprawiało mi żadnej przyjemności, wręcz wzbudzało we mnie agresję i odrzucało od dziecka. Na pewno usłyszę, że trzeba się poświęcić bo mleko matki jest najlepsze bleee blee itp. a to odporność dla dziecka przekażę, a to alergii nie będzie miał (może).

      2. Znam dziewczyny co karmiły ponad rok piersią (przepraszam za wyrażenie, ale dla mnie karmić w tym wieku dziecko jest czymś obrzydliwym, choć może to nienajlepsze określenie, nie wspominając o starszym dziecku bo bywają takie mamuśki co nie potrafią odstawić dziecka od piersi i karmią nawet do 4 roku życia, a ja nie wierzę w to, że po roku mleko matki zawiera jeszcze jakieś wartości faktycznie istotne dla dziecka). Wracając do tematu dziewczyna karmiła dziecko ponad rok piersią i mały otrzymał świetną odporność mianowicie 3 razy w roku choruje na zapalenia płuc i jest alergikiem... ma 4 lata. Mój dwulatek karmiony wyłącznie butelka (pierwsze dwa tygodnie piersią) nie napiszę, że nie choruje bo bym skłamała, ale poza katarkami ewentualnie czasem jest mały kaszel, który zwykle wynika ze spływającej flegmy do gardła (dotychczas ani razu lekarz nie stwierdził zmian w płucach czy oskrzelach), oczywiście nie wykluczam, że nie będzie nigdy chorował, spodziewam się, że jak pójdzie do przedszkola to nadrobi zaległości albo i nie. Wszystko tak naprawdę zależy od organizmu dziecka a nie od tego jaką formę karmienia wybierze jego mamusia. Oczywiście są dzieci, które przez pierwsze 3 lata nie chorowały w ogóle, bo być może faktycznie cudowne mleko matki miało na to wpływ ;
      3. jeśli chodzi o to, że karmienie mm jest bardziej czasochłonne, to tak i nie, ja na noc przygotowywałam wodę w termosie, w dzień gotowałam, później podgrzewałam - zarówno w dzień jak i w nocy przygotowanie mleko nie trwało dłużej niż 5 minut, oczywiście dla kobiet kp to i tak za długo (wybaczcie, że jestem kąśliwa) bo na pewno dziecko płacze czekając na mleko a tak zatkałoby się je cyckiem... p.s. płacz jeszcze nikomu nie zaszkodził; no i oczywiście karmiąc butelką trzeba siedzieć a za nim wypije to minie jakieś 10 minut, natomiast kp "bierzesz do łóżka i śpisz dalej - wygoda" - ja sobie tego nie wyobrażam, żebym mogła spać z dzieckiem przy piersi (przede wszystkim strach, że się udusi) oczywiście stwierdzenie to nie odnosi się do wszystkich matek, ale znam wiele, które w ten sposób się wypowiadają; z doświadczenia wiem, że matka ma instynkt, ale różnie z nim bywa, jak człowiek jest zmęczony to może się zapomnieć i ....przydusić nieświadomie dziecko;

      4. sterylizacja butelek, ja jak były nowe to je wygotowywałam, następnie myłam i zalewałam wrzątkiem co do podróży to woda w termos, dwie czyste butelki i jazda....

      5. dziewczyny jeśli macie wątpliwości jak karmić, najpierw próbujcie naturalnie, odradzam poddawanie się po pierwszych trzech dniach bo wtedy jeszcze mało mleka jest i nie jest ono wystarczająco wartościowe, jeśli jednak po tygodniu nie odpowiada wam to przejdzie na butelkę, bez żadnych wyrzutów sumienia i nie dajcie sobie wmówić, że jesteście wyrodnymi matkami, bo macie czym karmić a nie chcecie. Ja się tego dużo nasłuchałam (trzeba się na to uodpornić), o ile przy pierwszym miałam mało pokarmu o tyle przy drugim mogłam bym spokojnie karmić, ale zrezygnowałam bo karmienie musi sprawiać radość i matce i dziecku.

      6. przepraszam za mój "ton" wobec dziewczyn karmiących piersią, nic do was nie mam, wiem co to znaczy i popieram, ale nikt nie ma prawa potępiać matki karmiące butelką czy to z wybory czy z innego powodu, zresztą nawet uważam, że pytanie jak karmisz już nie powinno padać, a jak padnie i usłyszysz, że butelka to lepiej jest nie ciągnąć tematu... bo to wybór matki i ona decyduje o tym co dla jej dziecka jest najlepsze, a nie wątpię w to, że za nim podjęła decyzję o karmieniu mm to wystarczająco dużo się naczytała i nasłuchała...
      • karo172 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 05.01.12, 21:46
        popieram butelkowe mamy, moja córa od urodzenia jest karmiona mm bo nie chciała piersi i płakała wręcz ryczała przy każdej próbie przystawienia do piersi , więc po co denerwować dziecko i siebie jeśli dziecko woli butelkę, teraz ma ponad roczek i jest zdrowa jak rydz, świetnie się rozwija i jest szczęśliwa, a to gadanie o karmieniu butelką a nie piersią mnie wkurza bo nikogo to nie powinno obchodzić jak karmimy swoje pociechy to jest tylko i wyłącznie nasz wybór i gó... komu do tego, pozdrawiam butelkowe mamusie i dzieciaczki!
      • julita165 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 18.01.12, 15:57
        Też mnie zastanawia ta niby wygoda karmienia piersią w nocy, że niby matka sobie śpi z dzieckiem i przez sen je karmi. Ja już nawet pominę kwestię, że spanie w jednym łóżku z dzieckiem jest dla niego niezdrowe i niebezpieczne ( istnieją opinie, że zwiększa to ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej ), bo powiedzmy że to sprawa dyskusyjna. Ale malutkie dziecko ( a o takie głównie chodzi bo to one wymagają karmienia w nocy ) bardzo często załatwia potrzeby fizjologiczne, a karmione piersią robi kupki znacznie częściej niż karmione mm, często nawet przy każdym karmieniu. I co ? Taka mamuśka nie musi wstać i zmienić pieluchy ? Czy też dziecko z kupką albo nawet z 2 czy z 3 leży do rana ?
        • elzunia25 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 25.07.14, 22:31
          karmienie piersią, jasne zdrowiej dla dziecka, taniej...Ale ze wygodniej?!?!??!
          Nie znosze wywalac biustu, zabawa w zakrywanie sie chustkami, pot lejący sie po cyckach, bo duchota i skwar na dworze. Wracam z mala ze spaceru, domaga sie jedzenia, lece na leb na szyje obmyc cycki, bo poce sie neimilosiernie, a ona wyje bo glodna...To ma byc wygoda?????Trwa to dłuzej niz przygotowanie m.m
          I to wywalanie cycow, brrrrr. Karmie mala cycem, bo ma alergie...ale jesli by nie miala dawno bym zrezygnowala. Nie ma w tym zadnej przyjemnosci. Przytulam ja niezaleznie od przystawiania do cyca.I to promowanie karmienia piersi,a naciskanie na nie, patrzenie na matki ktore nie ccha karmic jak na wyrodne egoistyczne małpy....Tak, przyznaje NIE CIerpie karmic piersią!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ciggi Re: Karmienie butelką to wybór mamy 18.01.12, 14:20
      ja natomiast uważam że są ważniejsze rzeczy w macierzynstwie niż karmienie piersią....
      osobiście karmie piersia juz 1,5 miesiaca , zamierzam jeszcze 2 miesiące,
      ale nie jest to karmienie 100% / dokarmiam butelka
      Nie wyobrażam sobie jak by to bylo gdybym nie dokarmiala -24 h na 24 h z dzieckiem przy piersi kto ma na to czas,
      Musze przyznac ze przez to karmienie piersia czuje sie sama ze soba strasznie oblesnie, mam duze bolace piersi , jest mi niewygodnie.
      naprawde nie rozumiem jak można tak rok / 2 lata a nawet slyszalam o 3 latach -----masakra

    • pani_jadzia Re: Karmienie butelką to wybór mamy 06.02.12, 22:28
      A co ty za bzdety wygadujesz? W nocy nie trzeba wstawac? Wystarczy dziecko na chwile przytulic? Jaaaasne, niech lezy cala noc w zasikanej pieluszce i odparzy sobie pupe, niech mu sie nie odbija, niech go potem boli brzuch i placze nastepne 2 godziny!!

      Poza tym, powiem Ci jakie moje mleko bylo najlepsze dla mojego dziecka - nieustanny placz, straszne kolki, wysypki, sluz w stolcu (wlasciwie caly stolec to byl jeden wielki sluz), chlustajace wymioty, biegunki i straszne ulewania. Nie pomagalo nic, ani restrykcyjna dieta elminacyjna (pod koniec juz prawie niczego sensownego nie jadlam), ani jeczacy mi nad glowami ludzie, ze jesli zaczne karmic mm to bede wyrodna matka. Meczylam sie tak 6 tygodni, ale w koncu powiedzialam basta. Ze strasznymi wyrzutami sumienia przeszlam na mleko HA i po prostu jak reka odjal. Inne dziecko! Radosne, usmiechniete... Dlatego niech mi nikt nie wpiera, ze karmienie piersia to jedyne madre rozwiazanie, albo, ze mm to jakies niewygodne zawracanie glowy. Przygotowanie mieszanki zajmuje raptem 3 minuty.
    • dmuchawcelatawce Re: Karmienie butelką to wybór mamy 13.02.12, 23:46
      Ja karmilam piersia, wlasciwie to jeszcze okazjonalnie odciagam czyli karmie, choc glownie butelka, ale nie rozumie Twojego watku, po co piszesz takie banialuki na forum "karmienie butelka". Nikt ie o zdanie nie pytal, i nikogo Twoje opinie nie interesuja.
      Zalety karmienie piersia niewatpliwie sa i bardzo sie ciesze, ze karmilam pol roku, ale akurat nie zgadzam sie z zadnymi zaletami wymienionymi przez Ciebie.
      1. spadek wagi ciala
      Otoz u niektorych z tym spadkiem wagi ciala bywa roznie, bo i owszem kobieta karmiaca potrzebuje wiecej kalorii i jesli ich nei dostarczy to moze zrzucic nadmierne kologramy, ale u niektorych dziala to w ten sposob, ze zapotrzebowanie na wieksza kalorycznosc idzie w parze z apetytem. To co stracilam w czasie ciazy (schudlam) solidnie nadrobilam z okladem podczas karmienia. Dzis musze zrzucac nie ciazowa a wlasnie karmieniowa nadwage.
      2. Odnosnie wygody, to duzo wygodniejsze jest karmienie butelka. Mniej czasu zajmuje.
      3. placz niemowlecia podczas przygotowania posilkow??? Nie jestem jaks nadpobudliwa, ale zrobienie dziecku butelki wraz z dojsciem niespiesznym krokiem do jej pokoju zajmuje mi 1.5 minuty. Podczas karmienie nasluchalam sie duzo wiecej krzykow, gdy mala lezala na moim lozku a ja musialam "rozgrzac"piers aby moja niecierpliwa corcia nie darla sie jeszcze glosniej gdy przez peirwsze sekundy nic jej z piersi nie skapuje
      4. nie rozbudzam dziecka juz od 3 miesiaca zycia zarowno przy karmieniu piersia, jak teraz butelka. Sama sie budzi, a jak sie nie budzi to spi i nei dostaje butelki (wczesniej piersi). Dziwne porownanie. Zarowno do butelki jak i do piersi dziecko musi byc odrobine rozbudzone.

      Najwazniejszym plusem karmienie piersia dla mnie to jest to czego akurat Ty nei wymienilas w swoim dziwacznym watku, a mianowicie fakt, ze daje sie dziecku najlepsze mleko jakie mozna mu dac.
      • izak31 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 09.04.12, 11:48
        Ja sie dopiero staram odziecko ale wiem,ze swojego dziecka do piersi nie przystawie. Nawet jak będzie mi ono samo strzelało z piersi to ewetualnie dam tylko w butelce siarę a resze do zlewu lub kibla. Dlaczego? bo to jest szlam i sciek. Cycki to może i mleczarnia ale nie oczyszczalnia. Całą chemię i syf z powietrza, z jedzenia mam dać dziecku? te konserwanty i metale? Forsa na ekologiczne jedzenie? Butelka może wyjść taniej. Mam w rodzinie sporo dzieci karmionych piersią i butelką - dzieci butelkowe lepiej na tym wyszły. Butelkowe nie maja alergii, pójscie do przedszkola nie równało się chorobom. 5-letni siostrzeniec nie wie co to antybiotyk. Cyckowe - 12 letni alergik sterydowiec, ledwo dmuchnie już chory, tak samo jego 7 letni brat. Nikt mnie nie przekona do piersi. Moja siostra wykarmila butelką troje dzieci. Zazwyczaj te dzieci nie majac jeszcze dwóch miesiecy potrafily przesypiac 6h w nocy.
        • auszrine Re: Karmienie butelką to wybór mamy 12.04.12, 22:15
          izak31 napisała:

          resze do zlewu lub kibla. Dlaczego? bo to jest szlam i sciek.
          > Cycki to może i mleczarnia ale nie oczyszczalnia. Całą chemię i syf z powietrza
          > , z jedzenia mam dać dziecku? te konserwanty i metale?

          A krowy, z ktorych mleka robi sie mm, to na innej planecie zyja?
          • ktat Re: Karmienie butelką to wybór mamy 13.04.12, 11:07
            starszą karmiłam 6m radykalna dieta skaza - mam astmatyczkę w domu z licznymi alergenami
            wisiała na cycu non stop, nie ulewała aniołek był z niej
            młodszą chciałam karmić i dalej kombinuje ale ... ona nie chce drze się ,wygina ,pręży , za każdym karmieniem to samo plus ulewa, po mm jest lepiej ładnie je, śpi, nie płacze i się nie pręży
            już mi zanikał pokarm i nadeszły wyrzuty sumienia i poczucie bycia gorszą matką przez tą popiep... modę i znów rozbujałam laktację , mąż każe odstawić tylko i wyłącznie z obserwacji mnie i naszej córki i jej reakcji na cyca i po nim , ja dalej się waham

            co do nocek kp zajmuje mi 1.5h - nie śpi z nami
            kb zajmuje max 30 min
            wygodniejsze jest kb , mam czas dla siebie i starszej córki
            • pa-ti11 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 13.04.12, 11:32

              > już mi zanikał pokarm i nadeszły wyrzuty sumienia i poczucie bycia gorszą matką
              > przez tą popiep... modę i znów rozbujałam laktację ,
              dokładnie
              bardzo typowa reakcja
              gdyby nie terror laktacyjny - wiele kobiet uniknęłoby takich rozterek/chaosu
              • julita165 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 13.04.12, 23:56
                Dokładnie. Ale nie dajmy się zwariować. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i mamy prawo do własnych wyborów ! Ja wybrałam świadomie, jeszcze przed urodzeniem synka karmienie mm, nawet w umowie ze szpitalem wpisałam, że życzę sobie nie dopuszczenie do laktacji i dostałam bromergon. I wcale się tego nie wstydzę. Jak ktoś mnie pyta jak karmię dziecko odpowiadam, że butelką. Jak ktoś jest dociekliwy to mówię, że tak wybrałam. Jak się trafi mega wścibski z pytaniami dlaczego to też odpowiadam, że uznałam, że tak jest wygodniej plus dla mnie kp jest obrzydliwe. I na tym kończę. Jeśli ktoś ma z tym problem to jest to jego problem a nie mój :-) Nawet pediatra jak przyszła pierwszy raz na wizytę wyraziła pewne zdumienie ale bardzo krótko i dosadnie zamknęłam temat stwierdzając, że to moja sprawa i nikomu nic do tego, i teraz jak przychodzę na szczepienie to synek jest od razu rozpoznawany jako ten karmiony wyłącznie butelkę...coś jak dinozaur...ale te w końcu też są sławne :-)
                • lei83 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 19.04.12, 19:30
                  Karmiłam moje dzienko piersią 3 m-ce, później z własnego wyboru przeszłam na mm- obecnie synek ma 8 m-cy, rozwija sie super, itd. NIe jest za gruby, 75 centyl, nic ponad normę.Do tej pory nie widziałąm nic zełgo w karmieniu mm, żadnych wyrzutów sumienia, aż do dzeszłęgo tygodnia. A oto dwie scenki życiowe, któe po prostu wyprowadziły mnie z rónowagi:
                  1) spotkanie klasowe, na nim 4 matki kp i ja. Zamawiam drinka: oooo! to ty nie karmisz??? nastąpiła wielka konsternacja, cisza, wielkie oczy. Na to ja: oczywiście że karmię, no przecież nie głodzę własnego dziecka. Dalej cisza, zdziwienie. No comment....

                  2) odwiedza nas w prascy kolezenka która jest na macieerzynskim- Patrzę na jej dzidziusia i mówę: jaka malutka, ojej. Na to ona: twóje dziecko jest takie wielkie bo je dokarmiasz butlą!! Sama chcialas. A u mnie popatrz, sama natura.

                  Ręce mi opadły.
                  • aniaurszula Re: Karmienie butelką to wybór mamy 20.04.12, 13:38
                    niestety pokutuje mit ze dziecko na mm jest otyle, ja po sasiedzku mam kolezanke ktora przez rok kp zadnego mm zawsze byl pulchny i tak mu zostalo, moja kp tylko przez 3 mce i to bardziej bylo karmienie mieszane byla duzym dzzieckiem ale waga na 75 centylu i tak jej zostalo a maja po 7 lat, mlodsza corka kp i w czasie tego karmienia tzn juz na po 2 miesiacach wyskoczyla z siatek centylowych i waga i wzrostem i majac dzisiaj 17 mcy wzrost 94 waga 17 wiec jest duzym dzieciakiem.
          • pa-ti11 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 13.04.12, 11:09
            mm to odmineralizowana serwatka z mleka
            do tego stopnia zmodyfikowane i dostosowane- że dziecko pijące mm (zero jakichkolwiek alergii po mm) - raz zjadło zupę mleczną z mlekiem krowim (i dostało suchych czerwonych placków na całym ciele)

            a cycki filtra nie mają - stąd masa dzieci na piersi obsypanych na czerwono

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka