butelka bee

13.03.11, 12:22
Karmię mojego 2-miesięcznego synka wyłącznie piersią..ale ostatnio zdarzają sie takie sytuacje jak wyjazd do lekarza czy wizyta gdziekolwiek gdzie nie bardzo wypada wyciągać pierś..albo chcę gdzies wyjść na dłużej i zostawić małego z tatą i butelką.No i wtedy zaczyna się dramat.Mały tak się przyzwyczaił do mojej piersi, że na butelkę nie chce patrzeć.
Ostatnio byłam z nim na kontrolnych badaniach w szpitalu i czekaliśmy w gigantycznej kolejce a synek oczywiście zgłodniał i zaczął płakać. Jak wyciągnęłam butelkę i chciałam go nakarmić wpadł w taki szał, że nie dało rady go uspokoić.Próbowałam jakoś na spokojnie wpuścić mu parę kropel do buzi, potem jakoś bardziej stanowczo ale gdzie tam..tylko płacz i krzyk. Ostatecznie musiałam z nim pójść w ustronne miejsce i nakarmić go piersią bo nie było innej rady.
Jestem załamana, bo przecież w końcu będzie musiał przejść na butelkę i co wtedy? czy to jest normalne że on tak reaguje?Błagam pomocy!
    • klarci Re: butelka bee 14.03.11, 23:28
      a dlaczego w końcu będzie musiał przejść na butelkę?

      jeżeli nie musisz wyjechać z domu na dłużej, albo się leczyć, to nie ma takiej potrzeby.
      nawet jeżeli zdecydujesz karmić jedynie w pierwszym roku, to ukończeniu pół roku możesz przyzwyczajać do kubka, najpierw sama trzymając, np. Medeli, potem dając np. Doidy Cup

      skoro nie toleruje butli, a nie ma jakichś poważnych wskazań (nie piszesz nic o nich), to daj spokój z butlą :)
    • klarci Re: butelka bee 14.03.11, 23:42
      aha, co do karmienia piersią, to tak samo wypada, jak karmienie butelką ;)
      ja karmiłam publicznie i tym i tym, więc wiem coś o tym ;)
      nie gniewaj się, ale kompletnie nie rozumiem dlaczego kb bardziej wypada niż kp :(

      a mąż może póki co karmić strzykawką, albo łyżeczką. może wydaje się bardziej uciąliwe, ale nie ryzykujesz zaburzenia laktacji. o tym też coś wiem, niestety
    • go-jab Re: butelka bee 15.03.11, 02:51
      a co ty sie bedziesz przejmowala czy wypada czy nie... olac ludzi... ja karmilam wszedzie i tylko czekalam na jakies teksty... ale chyba nikt mi sie nie chcial narazic wiec sie nie doczekalam... a o ile wygodniej w plenerze karmic prosto z kranu - nie martwisz sie czy butelki zabrane, czy mm odmierzone, czy woda ciepla, etc... nie zrozum mnie zle - ja nie jakas fanatyczka - moje dzieci dobrze obeznane byly z butelka od praktycznie urodzenia bo stosunkowo wczesnie do pracy wracalam (niestety) i trzeba bylo pocwiczyc... mi sie trafily egzemplarze ktore butelke zaakceptowaly (mimo ze przy drugiej trzeba bylo troche z rodzajami smoczkow butelkowych poeksperymentowac bo panienka miala gusta wybredne i nie zyczyla sobie duzych smokow aventa) i ktorym to laktacji nie zaburzylo... ale mimo butelki dlugo sie ze wszystkimi piersiowalismy czy to w zaciszu domowym czy to w miejscach publicznych...

      jeszcze raz - olac innych (najlepiej cieplym mlekiem prosto z piersi) - teraz wazne jest dziecko i co dla niego najlepsze a nie stado obcych ludzi ktorych prawdopodobnie nigdy wiecej w zyciu nie zobaczysz...

      powodzenia :)
      • pa-ti11 Re: butelka bee 15.03.11, 05:22
        GO-JAB napisała bardzo dobrze: olać ludzi i karmić. Pierwsze dziecko długo karmiłam piersią i w miejscach publicznych NIKT nie zwracał na to żadnej uwagi (tak jak i na butlę-ludzie mają inne sprawy na głowie).
        Jeśli wrócisz szybko do pracy lub taki będzie twój wybór (żeby pomału zapoznawać się z butlą) to próbuj robić to stopniowo w domu a nie na zewnątrz (gdzie dodatkowo może być stresująco).
        Natomiast na wyjścia cyc jest zdecydowanie wygodniejszy, jeśli cały czas masz rozbujaną laktację.
      • go-jab Re: butelka bee 15.03.11, 21:42
        he he... wylapalam blad chyba merytoryczny we wlasnej wypowiedzi - butelka nie zaklocila moim dzieciom SSANIA a mi nie zaklocila LAKTACJI :D
    • czerwcowa_anulka Re: butelka bee 15.03.11, 09:35
      1. To normalne że dziecko tak reaguje :) Niektóre łatwo akceptują butelkę, inne wcale nie chcą.

      2. Nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi że karmię publicznie. Z tym że zawsze robię to dyskretnie, zasłaniam się i nie siadam na środku pomieszczenia/placu/parku, tylko gdzieś z boku.

      3. Jeśli się bardzo wstydzisz, możesz spróbować nauczyć dziecko butelki. Tylko że butelkę ssie się zupełnie inaczej niż pierś i dziecko może zacząć Cię kaleczyć, gorzej ssać. Moje zaczęło mnie gryźć ucząc się niekapka - wywaliłam natychmiast. Ale są dzieci którym smoczek techniki ssania nie psuje.

      To że "nie wypada" karmić piersią to coraz rzadsze przekonanie na szczęście, w przychodni pielęgniarki nas chwaliły, w dziecięcej kawiarni nie było to dziwne. Na przystankach nie karmiłam bo tam mi się nie podoba - muszę mieć względny komfort :)
    • mamablue Re: butelka bee 15.03.11, 12:29
      W publicznym karmieniu piersią nie ma nic niewłaściwego!

      Synek jest malutki i nie ma chyba powodu, by dawać mu butelkę - jeśli musisz wyjść odciągnij pokarm i niech osoba, która z synkiem zostaje, poda mu go np. łyżeczką. Dziewczyny już o tym pisały. Generalnie jednak zostawienie tak małego dziecka na dłużej to duży problem dla obu stron, i dziecka i mamy.

      Co do wstydu, to jakoś nie miałam takiego kłopotu, no może przy pierwszej córce na samym początku, ale już tego nie pamiętam. Jeśli naprawdę bardzo się wstydzisz odkryć skrawek piersi, nakrywaj pierś i dziecko cieniutką pieluchą tetrową, może małemu nie będzie za gorąco. Wtedy nikt nic nie zobaczy ;-) Z czasem nabierzesz takiej wprawy w przystawianiu małego, że samo "nasadzenie" go na pierś zajmie ci nie więcej niż 3 sek.

      Karmienie w miejscach publicznych przyjmowane jest zazwyczaj z sympatią, czasem z obojętnością. Z niechęcią, gapieniem się, odwracaniem głowy, głupimi uwagami NIGDY się nie spotkałam.

      Myślę, że gdybym czekała z dzieckiem gdziekolwiek w gigantycznej kolejce, to pozwoliłabym mu wisieć na piersi non stop, głównie po to, by dać mu poczucie bezpieczeństwa i bliskości ("nie jesteśmy w domu, to obce miejsce, ale nic złego się nie dzieje, mama jest przy tobie").

      Jeśli potrzebujesz pomocy,serdecznie zapraszam na forum "Karmienie piersią", możesz tam liczyć na ogromne wsparcie i pomoc.
    • barbara.gierowska Re: butelka bee 16.03.11, 22:00
      Witam,
      jest wiele dzieci,które po prostu nie jedza z butelki,po karmieniu piersią przestawiają sie od razu na kubek,niekapek lub łyzeczkę. Tak więc prosze się nie stresować,nawet jesli za pare miesiecy bedzie musiała pani wrócic do pracy,mozliwe jest efektywne zywienie dziecka bez uzycia butelki ze smoczkiem.
      Co do publicznego karmienia piersią - nie ma żadnego powodu do dyskomfortu i chowania się w ustronne miejsca ( zwłaszcza u lekarza). To w pełni natuarlne i prawidłowe,ze dziecko jest właśnie tak żywione
Pełna wersja