szyszunia75
20.09.04, 10:05
Witam. Moja sześciomiesięczna Maja od czterech miesięcy wcina Bebilon pepti
(teraz już 2). Nie miała stwierdzonej alergii na mleko, męczyły ją tylko
silne kolki i stąd decyzja o Bebilonie pepti (tak trochę na wyrost, ale
pediatra twierdzi, że tak lepiej). Teraz lekarka pozwoliła pomału wprowadzać
jej Bebiko 2 i obserwować. No i niestety - mimo, że dawałam 2-3 miarki
dziennie Bebika (domieszane w porcjach do Bebilonu pepti) na buzi pojawiła
się niewielka wysypka, w brzuszku bulgotało, mała kilka razy zwymiotowała
(niewiele, ale wcześniej się to nie zdarzało) i coś ją wyraźnie męczyło.
Przestałam dawać Bebiko, a teraz zastanawiam się, co dalej. Czy za jakiś czas
spróbować (może z jakąś inną mieszanką, np. zwykłym Bebilonem)? Czy to
znaczy, że Maja ma skazę białkową? Czy będzie mogła jeść za jakis czas
jogurty itp? Doświadczeni rodzice - pomóżcie! Z góry dziękuję!