kaja32
13.04.05, 18:12
Mam problem z moja 8 miesięczną córeczką. W zasadzie od urodzenia miała
problemy ze spaniem. Ze szpitala wychodziłam załamana bo przez dwie doby
pobytu nie udało mi się uśpic jej samej na dłużej niż 10 minut, jeżeli spała
dłużej to tylko dzięki pielęgniarkom. Pierwsze 3 miesiące były fatalne. W
dzień trudno ją było ułożyć, w nocy budziła się co godzinę albo i częściej.
Oczywiście z czasem wylądowała w łóżku bo ja nie dawałam rady. Pocieszałam
się, że jak ją odstawię od piersi to nauczy się spać. Ale niestety
rozczarowałam się. Od dwóch tygodni jest na butli. W dzień sypia dwa razy po
40 minut, a w nocy jest czujna jak zając. Budzi się przy próbie zmiany pozycji
i potrafi przez dwie godziny wiercić się a gdy nie ma reakcji uderza w
histerię. Odnoszę wrażenie ,że ona nie umie zapaść w głęboki sen.
Ja nie jestem niedoświadczoną matką bo to moje trzecie dziecko, ale na nią
nie ma żadnej skutecznej metody. Czy któraś z Was walczy w ten sposób ze
swoją pociechą?