Dodaj do ulubionych

Mam dosć pediatrów. Co robić?

21.07.05, 09:04
Termin szczepienia mojego dziecka minął 30 czerwca.Chorowało, więc siłą rzeczy
odłozylismy wizytę w ośrodku. Dlatego, że dziecko zachorowało w piatek po
południu skorzystalismy z porady lekarza prywatnego. Zapisał on szczepionkę
Polyvaccinum mite i kazał brać według ulotki. Właśnie rozpoczęłam czwarty
tydzień podawania ( ma brać jeszcze przez trzy tygodnie rano i wieczorem). Na
kontroli bylismy w ośrodku ( tydzień po chorobie) i lekarz, który nas
przyjął powiedział, że trzeba jeszcze trochę poczekać ( dwa tygodnie) i
przyjsć do szczepienia, a ta szczepionka w niczym nie przeszkadza. Więc dziś
rano dzwonię do ośrodka i przedstawiam jak się sprawa ma. I Szok. Pani
pediatra zaczęła na mnie krzyczec, dosłownie! Co ja robię swojemu dziecku, że
szczepionki podaje się dopiero od roku, że jak chcę info. czy mogę go
szczepi,ć to niech idę do lekarza prywatnego, a nie dzwonię do ośrodka.
Powiedziała, że robię krzywdę (!!! :-() swojemu dziecku, że szczepionki w
ośrodku są ważniejsze. Poczułam się jak głupia gęś. Mam dośc. Nie wiem co
teraz zrobić, każdy lekarz mówi co innego, ale najgorsze jest to, że cierpi
na tym moje dziecko. Panie Doktorze prosze powiedzieć co będzie lepsze. Czy
mam dawać tą szczepionkę dalej, czy przerwać i iśc do szczepienia
planowanego, jesli przerwać, to ile dni odczekać? A jesli będę podawać dalej
to faktycznie robię tym krzywdę dziecku? ( kończy za parę dni 7 miesiąc i nie
zauważyłam, by reagował na nią źle). Bardzo mnie to wszytsko wytrąciło z
równowagi. Dziekuję za odpowiedź.
Klara
Obserwuj wątek
    • kaja2071 Re: Mam dosć pediatrów. Co robić? 21.07.05, 10:09
      Problem co lekarz to inna diagnoza a nawet jak diagnoza taka sama to skrajnie rozne "matody" leczenia przerabialam juz kilkakrotnie. Najpierw rzecz tyczyla sie tego czy moje dziecko ma czy nie ma krzywicy (az trafilam na lekarke ktora zlecila próbe Sulkowicza)i sprawa zostala rozstrzygnieta, potem potencjalnej alergii mojego synka, potem skóry (ŁZS czy moze jednak AZS),potem sprawa nawracajacego zapalenia i skurczu oskrzeli.
      Po tych wszystkich "rewelacjach" opracowalam wlasna metode. Najpierw ide do osrodka (raz na jakis czas niby przypadkowo udaje sie do innego pediatry), raz w miesiacy wzywam prywatnie lekarza do domu (za kazdym razem innego), no i jest jeszcze pani doktor Zagórska ktora jak narazie mnie nie zawiodła wiec regularnie chodze do niej. Potem sama wyciagam wnioski,kierujac sie przeczuciem,intuicja, i czestotliwoscia powtarzanych przez tych roznych lekarzy diagnoz. Poprostu przestalam im wierzyc (z pelnym szacunkiem)
      pozdrawiam i zycze cierpliwosci i duzo zdrowka
      • monika121975 Re: Mam dosć pediatrów. Co robić? 21.07.05, 10:48
        A propos szczepionek. Plan był taki, że Martusia od września miała pójść do
        żłobka (jednak nie idzie). Ma teraz 13 mcy. Przy okazji ostatniego szczepienia
        (w czerwcu) zapytałam pediatrę o szczepionki uodparniające (w postaci
        dowolnej:kropelki, tabletki itp). A co usłyszałam? Że nie ma sensu szczepić, bo
        normą jest chorowanie dziecka w takim wieku do 10 razy w roku! Bez względu na
        to w jakim środowisku przebywa. No to chyba ja jestem nienormalne, bo dla mnie
        choroba średnio raz w miesiącu u takiego malucha to trochę za dużo jednak.
    • piotr-albrecht Re: Mam dosć pediatrów. Co robić? 21.07.05, 14:58
      W pierwszym roku zycia tego typu szczepionek nie podaje się i ja ich osobiście
      nie zalecam także i 3-4 latkom. Po takim szczepienieu należy odczekać 2
      tygodnie do szczepienia inna zabitą szczepionką i 4 tygodnie do żywej (np.
      MMR). Tego typu szczepionek nie zaleca się także w pierwszym roku zycia także z
      tego względu, że zaburzają cykl, i to znacznie, szczepień obowiązkowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka