Dodaj do ulubionych

Gotowanie wody butelkowanej

17.10.05, 05:21
Jestem mamą 3 miesiecznej dziewczynki, karmionej prawie od początku mlekiem
modyfikowanym. Do przygotowywania mleka używam przegotowanej wody
destylowanej, bądź butelkowanej Evian, bądź Wildalp Baby (ta ostatnia
reklamowana jako woda, której nie trzeba przegotowywać). Tu dodam, że nie
mieszkam w Polsce i nie mam dostępu do wody Zywiec, ani żadnej innej polskiej
wody.
Wodę Evian i Wildalp kupuję w butelkach o pojemności 500ml i staram się ją
zużyć w ciągu kilku godzin (4-5 porcji). Czytając jeden z wątków ogarnęły
mnie jednak wątpliwości, o rozwianie których proszę. Czy wodę butelkowaną
oligomineralną dobrej jakości należy przegotowywać?
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Joanna, mama Marty
Obserwuj wątek
    • piotr-albrecht Re: Gotowanie wody butelkowanej 18.10.05, 18:06
      w 3 mies. zycia tak jest bezpieczniej, ale jesli zużywa ją Pani w ciągu jednego
      dnia, to w zasadzie i przy niegotowanej nic się nie powinno stać.
    • piotr-albrecht Re: Gotowanie wody butelkowanej 18.10.05, 18:07
      Destylowanej nie wolno uzywac ani do picia ani do jedzenia.
      • mamamisi1 Sprostowanie 19.10.05, 02:30
        Panie Doktorze!
        Woda destylowana, na której przygotowuję mleko dla córki, to powszechnie
        spożywana w Azji, gdzie mieszkam, woda butelkowana. Powszechniej niż woda
        mineralna. Sprzedawana w sklepach spożywczych oczywiście. Np. Watsons water.
        Mam nadzieję, że nie pomyślał Pan, że karmię dziecko wodą do akumulatorów...

        Pozdrawiam serdecznie

        Joanna, mama Marty
        • peilin Re: Sprostowanie 19.10.05, 15:45
          Interesowałam się gotowaniem wody i wychodzi na to, że w Polsce lekarze radzą
          jednak gotować Żywca, a we Francji dzieci dostają Evian absolutnie bez
          gotowania. Zastanawiam się czy Evian jest w czymś lepsza niż Żywiec, czy
          lekarze w Polsce są bardziej ostrożni?
          Mieszkasz w Hongkongu? Ja kiedyś w Chinach budziłam wielkie zdumienie nosząc z
          odległego sklepu mineralną wodę Nestle, bo blisko była wyłącznie destylowana.
          Pozdrawiam
          • mamamisi1 Re: Sprostowanie 19.10.05, 17:08
            Tak, mieszkam w Hongkongu. Czy zdradziła mnie woda Watsons?
            A wracając do gotowania wody, to żadna z moich znajomych Francuzek nie
            przegotowuje Evian. Nie wiem jednak, czy chodzi tu o jej doskonałą jakość i
            kontrolę tejże, czy też bardziej o dumę narodową. I czy są jakieś normy
            i "odgórne" zalecenia w tym zakresie. Z drugiej strony miałam wrażenie, że
            polskie mamy gotowują Zywca. I zupełnie się w tym pogubiłam. Stąd wątek.

            A ja pamiętam, jak kilka lat temu, mieszkając jeszcze w Kantonie, tłumaczyłam
            moim chińskim znajomym (i to nie w ciemię bitym), czym różni się woda
            destylowana od mineralnej. Pozdrawiam
            mamamisi1
    • mami711 Re: Gotowanie wody butelkowanej 20.10.05, 05:16
      Ja tez uzywam wody z butelek , ale jej nie gotuje to jest specjalna woda dla
      dzieci , a scislej dla noworodkow i niemowlakow nazywa sie Nursery . Tez nie
      mieszkam w Polsce .Te wode zalecaja lekarze juz w szpitalu.
      • galela Re: Gotowanie wody butelkowanej 20.10.05, 10:25
        Nie tylko lekarze zalecają gotowanie wody butelkowanej, producenci także.
        Dzwoniłam na infolinię Żywca i kazali gotować.
        • g35 Re: Gotowanie wody butelkowanej 20.10.05, 10:45
          To ja tez chetnie spytam czy musze gotowac wode volvic jest to woda francuska ,mieszkam w irlandii probowalam juz prawie wszystkie wody jakie sa tu w sprzedazy tylko po tej nie osadza sie osad?meczy mnie to gotowanie czy cztero miesiecznemu dzidziusiowi musze ja przegotowywac?
    • peilin Re: Gotowanie wody butelkowanej 20.10.05, 14:45
      Tak, zdradził Cie Watson ;))). Mieszkałas w Kantonie? Kiedy? Ja sierpien 1999/
      lipiec 2000 ;))). Do tej pory tesknie...
      A co do wody to zamierzam kupowac Evian, jak we Francji nie gotuja to mojemu
      polskiemu dziecku też nie powinnos się nic stac ;)).
      • mamamisi1 Evian 20.10.05, 15:10
        Od lipca 2000 do lipca 2004. A teraz w Hongkongu, gdzie urodziła się moja córka
        (w "Matyldzie" - szczęściara).
        A wracając do wody, ja też postawię chyba na Evian i przestanę sobie zaprzątać
        tym problemem głowę. Pozdrawiam
        • peilin Re: Evian 21.10.05, 09:39
          Napisałam do Ciebie na priv. Moja córeczka (jesli to bedzie córeczka) bedzie
          sie nazywac Matylda ;)))
          Ja tez zdecydowalam sie na Evian, sama ja lubie, wiec bede miala dobre
          usprawiedliwienie ;))).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka