Dodaj do ulubionych

do mam butelkowych

20.02.06, 10:55
Witajcie,
Od tygodnia mój 6-mies. synek jest na butelce.
Mam dwa pytania techniczne:
- jak najszybciej przygotować jedzonko w nocy? U nas do tego potrzebne są
dwie osoby: jedna do uspokajania głodomora, który się obudził, druga robi
mleko. Czy można to jakoś inaczej organizacyjnie ulepszyć? Chodzi też o
podgrzewanie wody do mleka etc.
- drugie pytanie, to jak zredukować liczbę karmień? Chodzi o rezygnację z
karmienia nocnego. Między 20.00 a 21.00 dostaje butelkę z mlekiem, a w nocy
kaszkę, z tym, że na razie nie wiem kiedy się budzi - czasem o 0.30, a czasem
o 02.30. Czy może jednak podawać kaszę po kąpieli a mleko w nocy? Jak będzie
dziecku łatwiej z czasem przesypiać nocne jedzenie? Na razie podawanie wody
zamiast nie wchodzi w grę, bo a) synek jej nie cierpi, b) to nocne mleko to
cała porcja, ktorej nie wcisnę dziecku w dzień, bo nie jest aż tak głodne.
Z góry dziękuję za wskazkówki!
Obserwuj wątek
    • kiniasek Re: do mam butelkowych 20.02.06, 10:58
      odpowiedź na pyt.1
      ja mam całą noc włączony podgrzewacz, temp. ustalona na taka w sam razik, na
      noc wstawiam butlę z wodą..jak się Pani córka obudzi szybko robie jeść a mąż
      uspokaja Panią :)
      pyt.2
      proponuje wieczór kaszkę w nocy mleko szybciej się robi i jest szansa,że na
      kaszce przespi noc...u nas nie działa mała Zołza nie je kaszki z mlekiem :((
      kinga
    • christych Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:00
      Ja miałam termos z wodą o odpowiedniej temperaturze, mleko i butlekę zaraz koło
      łózka. Przygotowanie mleczka zajmowało więc chwileczkę.
      Jak zredukawać liczbę karmień nie wiem, bo moja małą poprostu przestała sie
      budzic na jedzenie w nocy , gdy zaczeła dostawać kaszkę na noc. Może zwiększyć
      porcje jedzenia w czasie dnia?
    • lirio Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:01
      Co do szybkiej organizacji - odstawiam zimną przegotowaną wodę w pojemniczku.
      Jak idę spać włączam wodę w czajniku elektrycznym - cały czajnik. Na karmienie
      woda jest akurat lub troszkę za ciepła, dolewam odrobinę zimnej z pojemnika.
      Nie czekam, aż dziecko zacznie płakać, mój syn najpierw zaczyna się kręcić i
      mocno ssa palec - to znak, że jest głodny. Co do wydłużenia przerw, to jeżeli
      kaszka nic nie daje, musisz poczekać - dziecko jest głodne i na siłę tego nie
      zmienisz. Zamień kaszkę z mlekiem tak jak piszesz.
      • lirio Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:38
        Koszmarnie odmieniłam - ssie palec ;)))
    • gosia_1985 Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:04
      Ja zostawiam ciepłą wodę w podgrzewaczu- potem tylko mleko dosypuję i gotowe.
      Ewentualnie już zrobione mleko zostawiam :)
      Podgrzewacz to dobra rzecz- radze się zaopatrzyć :)
      Jesli chodzi o redukcję karmień- nie wiem.
      • sfinksx Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:11
        ja nie wiem jak to jest z podgrzewaczem bo u mnie niestety ten wynalazek nie
        jest używany bo mała nie je podgrzewanego mleka ...co do przygotowania to ja
        zanim się kłade przygotowuje sobie mleko (choć ostatnio już nie musze bo mała
        zaczyna przesypiać karmienie ) ale ja podawałam jej w nocy zawsze herbatke( a
        noc gęstą kaszke ) i stopniowo zmniejszałam ilość herbatki i teraz wstaje mi o
        5 na butle a wcześniej wstawał o 2 ...
        • kiniasek Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:14
          ale możesz sobie podgrzewać wodę a mleko zrobić jak dziecię głodne sie zrobi
          • blizniaczka1 Re: do mam butelkowych 20.02.06, 11:53
            Dziekuje za dobre rady!
            A jaki podgrzewacz polecacie? Czyli zostawia sie go na noc wlaczonego?
            I jeszcze jedno pytanie- czy myjecie od razu butle w nocy czy dopiero rano
    • saphaya Re: do mam butelkowych 20.02.06, 12:54
      hej,
      ad1) polecam podgrzewacz jednak, np. Avent - u mnie ustawiony na 1 chodzi cały
      czas 24/7 od 5mcy, woda jest cały czas ciepła, poza tym chyba lepiej nie
      przygotowywać wcześniej mleka, takie są zalecenia producenta itd. ale wystarczy
      powąchać sobie to mleko zaraz po zrobieniu a potem po 2 godzinach będzie jasne
      dlaczego:)poza tym jak woda ciepła przygotowanie to już kwestia minuty...
      ad2) ja daje po kapieli kaszkę i do rana juz nie je...nie wiem czy można jakos
      samemu zredukować...
      co do mycia butelek to nie wiem dokładnie o co pytasz...ja mam tyle butelek ze
      myje kiedy chce, albo jak sie skonczą czyste;)
      pozdrawiam
      • blizniaczka1 Re: do mam butelkowych 20.02.06, 13:01
        Dziękuję!
        Pytam o to mycie butelek, bo mama mi mówi, że nie powinno się zostawiać tych
        butelek brudnych itd. bo resztki mleka kisną, z tym, że skoro są myte a)
        płynem, b) przelewane potem wrzątkiem, to chyba niekoniecznie. MOże to dotyczy
        mleka krowiego, a nie modyfikowanego? Nie mam pojęcia, ale na wszelki wypadek
        myję od razu, choć mycie o 2 rano wolałabym przenieść na 8 rano ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka