Dodaj do ulubionych

PANIE doktorze, Droga p.Beato ...

22.02.06, 08:03
Witam, proszę o informację ile powinno wypijać mleka 5 m-e dziecko, chodzi mi
o to skrajne minimum. Dotą córka piła dziennie ok. 750ml mleka, a obecnie z
ledwością wypija niecałe 500ml. Dodatkowo zjada ok. 100 ml zupki <domowej
roboty z 1 łyzeczką masła> i deserek ok. 80g <z NESTLE misiowy wsad> albo inny
mus owocowy. Mleko pije bebiko omneo plus bebiko zwykle <naprzemiennie bedz
mieszane razem>. Alergii nie ma, jeśli chodzi o wagę 6400g <urodzeniowa - po
spadku 3280g; 10c> W miedzyczasie pije herbatkę. Soków za bardzo nie chce. A
propo soków, czy żeby ją zachęcić mogę je rozcięczać z słodką wodą <słodzoną
glukozą i przegotowaną>. Dostaje cebionmulti <5 kropel> i Vigantol <1 kroplę>.
Należy do dzieci, bardzo żywych <powiedziłabym że do małych nerwusów>. Pocą
jej się stópki i rączki. Proszę o odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: PANIE doktorze, Droga p.Beato ... 22.02.06, 08:51
      Tu jest link ze schematem z którewgo wynika ile maluch powinien wypijac mieszanki
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54930,2321810.html
      Powinien to nie znaczy, że musi, bo dzieci rózne mają apetyty a to tylko pewna
      średnia dla ogolnej orientacji. Zawsze braki wapna mozna uzupelnic calcium w
      syropie.
      Może zaczynaja wychodzic pierwsze zabki i stąd spadek apetytu?Nie slini się
      maluch wiećej, nie wkłada raczek do buziaka, nie marudzi po nocach i w ciagu dnia?
      Soki mozna rozcienczać, ale dlaczego slodzona woda?Jak dziecko ma mały apetyt a
      zaczniemy je poic slodkimi napojami to może całkiem go starcić, bo przyzwyczai
      sie do slodkiego to raz. Slodycz zaspokoi głód i nie bedzie maluch ciał wogole
      pic mleka, no i szkoda zebów jak juz sie pojawią. Soki to nie obowiązek jak
      maluch zje deser owocowy. Mozna podac herbatke owocowa z Herbapolu, czy słaba
      herbatke niemowlecą( one też sa słodkie, ostroznie aby nie przedobrzyc).Beata
      • dariastanislawczyk Re: PANIE doktorze, Droga p.Beato ... 22.02.06, 09:04
        Dziękuję Pani Beato,fak faktem mała ślini się już od dłuzszego czasu, ostatnio
        nawet chyba bardziej, podaję jej herbatkę z Hippa <jablko z melisą>, bywa
        marudna, ale w jeszcze w granicach normy. Ze względu na to ze malo je mleka w
        ciągu dnia, ostatni mleczy posiłek ma ok godz.20, w zwiazku z tym ze malo pije
        tego mleka zaczęłam podawać jej dodatkowo mleko ok. 23 przez sen. Wtedy śpi do
        6-7 rano. Tak sie zastanawiam czy nie robię żle, dodam że nie podaję jej kaszki
        do mleka. Ps. jakbym miała zrezygnować z posiłku o 23, to ile powinnam podawać
        jej calcium? Jeszcze zaz dziekuję za odpowiedź.
        • bea-ta Re: PANIE doktorze, Droga p.Beato ... 22.02.06, 09:42
          Przy małej wadze kiedy dziecko nie ma jeszcze zebów ten posiłek przez sen nie
          jest zły, potem szkoda ząbków i w miare rosnięcia malucha rezygnujemy z nocnych
          karmień. Ale teraz przejściowo zawsze to uzupełni ta brakująca porcje, bo te
          niecałe 500ml przy 720 ml które dziecko powinno dostawac to troche mało ( nie
          tylko wapno jest wane, ale inne składniki tez). Co do ilości calcium to
          należałoby wyliczyc ile dziecko dostaje z mieszanką - na odwrocie w tabeli jest
          zawartośc wapna w 100ml gotowego mleka czy innych składników i to jest dla nas
          najwazniejsza wskazówka. Mając np. 90 mg /100ml ( bebiko akurat ma duzo wapna z
          tego co pamietam) gdy dziecko pije 500ml mieszanki na dobe - 90mgx5=450mg wapna
          + to co w diecie zupka, deser- ale to niewiele, bo wapno inne niż z nabiału
          wchłania się słabo ok.30%. Norma dla maluchów od 0 do 6mz 400mg!, od 6 do 12mz
          600mg, po 12mz 800-1000mg. Przy mieszance z duża zawartościa wapnia na 100 ml
          nie trzeba go suplementowac. Nie wiem dlaczego mleka sa mieszane?Trzeba
          zdecydowac się na jedno. Jak sa zaparcia to bebiko omneo, a jak nie to zwykłe
          bebiko i to i to spełnia normy, tyle, że omneo jest HA. Ja swoje dziecko bez
          zagrozenia alergią tez karmiłam bebiko omneo ze wzgledu na problemy z zaparciami
          jak byl malutki, a że zaakceptował ładnie mieszanke to szkoda było mi ją
          zmieniać i tak zostalo do 12mz;-) Do mieszanki mozna podac kleik( kukurydziany
          lepiej nie zapiera jak ryzowy) dla zwiekszenia kaloryczności po 1-2 łyżeczki tym
          bardziej, że maluch nie jest specjalnie żarty:-)Teraz radziłabym na spokojnie
          przeczekać, może to faktycznie zabki- czasem widac czerwone rozpulchnione
          dziąsła w miejscu 1 i 2 , bo roznie to z kolejnościa bywa- powinna byc pierwsza
          dola 1;-). Po wyjściu ząbka powinno sie poprawic. Bardziej prosze malucha
          zachęcac do zupek i innych dań jak są problemy z piciem mleka, czasem apetyt na
          zupke ( ułatwia akceptacje jej smaku) porawia dodanie do niej odrobiny mieszanki
          modyfikowanej rozrobionej wg. przepisu. Z maselkiem może Pani naprzemiennie
          uzywac oliwy z oliwek, pestek winogron, słoneczkikowego oleju czy rzepakowago
          bezerurkowego. Może warto spróbowac żelu znieczulającego na zabki np. bobodent,
          calgel- ten lepszy. Odrobine przed karmieniem. Nie jest to bardzo polecana
          metoda, bo duża ilość żelu przy nieumiejetnym jego rozprowadzeniu może
          znieczulic nie tylko dziąsło, ale gardlo i maluch może sie zaksztusic w czasie
          jedzenia- odrobine trzeba żelu rozsmarowac dokładnie na szczoteczke do zebów -
          Canpol ma zakładana na palec i tak posmarowac dziąsła może to poprawi humor i
          apetyt malucha.
          Na spokojnie, bez gwałtownych ruchów. Czasem to przejsciowe, niegroxne taki brak
          apetytu. Do jedzenia nie wolno zmuszac, bo to prosta droga to wychowania niejadka.B.
    • dariastanislawczyk Pani Beatko jeszcze jedno pytanie:) 22.02.06, 10:13
      Dziękuję za wczesniejsze wypowiedzi, mam jeszcze jedno pytanie, odnośnie
      karmienia, czytałam w której z ksiązek pielęgniarskich, że jesli dziecko nie ma
      apetytu <wykluczam tu okres ząbkowania>, kiedyś do mieszanki mlecznej <do wody>
      dodawało się troszkę kwasku cytrynowego <oczywiście kwasek ten był zagotowany
      razem z wodą, która była bazą to mleka>, słyszałam tez ze czasami się podawało
      trochę zurku <ugotowany na wodzie>. Nie wiem co mam myśleć o tym, może wartołoby
      spróbować, co pani by mi doradziła. Jeszcze raz dziękuję.
      • bea-ta Re: Pani Beatko jeszcze jedno pytanie:) 22.02.06, 11:03
        Nie znam takich metod, ale dla maluchów z niską masa i słabym apetrytem jest
        bebilon ph 5,7 to ten www.nutricia.pl/produkty_marki.php?brand=BEBILON&id=4
        Ale nie trezba nic zmieniać!
        Co do kwasku to jest on dośc powszechny w produktach, bo słuzy jako naturalny
        konserwant www.noni.com.pl/kwas_cytrynowy.html.
        Nie sa to specjalnie cywilizowene metody i raczej nie kombinowałabym w ten
        sposób, bo ani waga ani apetyt nie jest tragiczy. Dziecko sie nie zaglodzi, nie
        musi byc tez na 90 centylu. Tym bardziej, że maluch do tej pory jadł ładnie a w
        okresie 4-5 miesiąc może zacząć sie ząbkowanie i czasem te pierwsze zeby sa
        najbardziej dokuczliwe, z czasem dziecko przyzwyczaja się do towarzyszacego bolu
        i jest lepiej. Potem moga dokuczac trzonowce, ale co maluch to inna rekacja.
        Czasem na brak apetytu wpływa duza podaż wit. d3 - dawka profilaktyczna to
        400j.m , ale jakos u nas nadal obowiązuje ta zasada, że daje się więcej nawet do
        1000j.m. /dobe Vigantol 1 kropla zaw. 670j.m., cebionmutli w 1 kropli ok. 33
        j.m.+ to co w mieszance na 100ml- 1,9 ug bodajże w b. omneo, a 10ug to 400j.m i
        mamy dobową podaz wit. d3. Apatyt osłabiają ZUM, anemia i jakby maluch odmwial
        coraz bardziej jedzenia nad tym trzeba się zastanowić ze swoim peditra. Teraz
        prosze poczejkac cierpliwie co się bedzie dzialo, naprawde nie jest źle z
        apetytem i wagą, czasem wahania moga byc zupelnie przejsciowe, lepiej nie robic
        gwałtownych ruchów, bo mozna bardziej zaszkodzic niz pomóc. To dopiero 5mz
        dziecko przekonuje sie do nowych smaków- zupek, deserów, czasem rodzice
        niepotrezbne wpadają w panike. O sobie też pisze i rozumiem, bo przy pierszych
        zebach syn zjadał polowe porcji i tez się martwiłam jak każda przewrazliwiona
        mama. Beata
        • dariastanislawczyk dziękuję Pani Beato 25.02.06, 03:08
          witam, i dziękuję za obszerne wypowiedzi, zrobiłam dziecku badania krwi i z
          rozmazu wyszła hypochromia <jednakze dowiedziałm sie o tym tylko dlatego, że
          niestety sama na własną rekę zrobiłam badania, lekarz jakoś nie widział problemu
          a teraz tez szkoda słów, zmieniam pediatrę...> Pytalam sie o wit. d , czy nie
          jest za dużo do tej pory podawałm jej vigantol 1 krople, i cebionmulti 5 kropel,
          dzisiaj <piątek> byłam u lekarza, i bez badania dziecka <myślę o ciemiączku>
          zlecił mi podawanie samego cebionmulti 5 kropel. Teraz się zastanawiam czy znowu
          ta dawka nie będzie za mala dla dzieciaka. Zastanawiam sie czy nie powinnam
          jednak podawać vigantolu <1 kroplę> i dodatkowo sam cebion. Na konsultację <do
          innego> lekarza idę dopiero w środę, więc już sama nie wiem jak mam podawać te
          witaminy, czy tak jak zasugerował lekarz na dzisiejszej wizycie <nie jeste pewna
          na jakiej podstawie ustalana jest dawka wit.d - wydawało mi sie ze na podstawie
          ciemiączka- a przypomnę ze on dziecka nie badal na wizycie> czy pozostać przy
          samym vigantolu. <karmię bebiko omneo> Dziękuję, daria
          • bea-ta Re: dziękuję Pani Beato 27.02.06, 07:45
            Profilaktyczna dawka D3 to 400j.m. łatwo obliczyć, bo omneo ma 1,9 ug na 100ml
            gotowej mieszanki czyli 76 j.m w 100ml jak Pani to przemnozy przez ilośc
            wypijanego mleka to bedzie dawka jaka dziecko otrztymuje + cebionmulti 33 j.m. w
            1 kropli czyli ok 165j.m. i bedzie łaczna dawka dobowa jaka pani podaje. Z
            reguły niedobór niewielki jest mniej szkodliwy niz nadmiar D3. Beata
    • piotr-albrecht Re: PANIE doktorze, Droga p.Beato ... 01.03.06, 09:56
      Dolna granicą jest w zasadzie 700 ml. Nie wiem po co tyle witaminy D, ktora
      dziecku słabo przybywającemu na wadze nie jest w tych dawkach potrzebna
      (zwłaszcza, że jest jeszcze w mleku modyfikowanym) a może upośledzać łaknienie.
      Lepiej nie pić soków niz do nich zachęcac osłodzoną wodą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka