Dodaj do ulubionych

Mały nerwus

24.05.06, 17:03
Dziendobry. Moje pytanie jest trochę nietypowe. Do Pani Doktor jeśli można i
do mam.
Mam synka małego nerwuska 2 letniego. Jest bardzo żywym dzieckiem.
Praktycznie spokojny jest tylko jak śpi. Chociaż i tak budzi się w nocy, na
mleko a czsami po prostu sie obudzi. Rano po obudzeniu chwilę leży spokojnie
a po chwili zaczyna mnie gryźć, kopać, ciągnać za włosy itp i nie reaguje na
żadne upomnienia. Jesli mu dam klapsa wtedy jeszcze bardziej nerwowo reaguje.
W ciagu dnia bawi sie normalnie i nagle znowu zaczyna mnie bić lub kogos kto
jest w pobliżu. Jak by chciał się "wyładować". Tak samo zachowuje się przed
snem.
Chodzi mi o to czy sa gdzieś w internecie jakieś testy, pytania nie wiem co -
dzięki czemu mogłabym sprawdzić czy mój synek jest nadpobudliwy, czy raczej
są to moje błędy wychowawcze. Co prawda jestem z nim zapisana do psychologa
ale dopiero na lipiec i nie wiadomo czy pani doktor rodzinna, da mi
skierowanie bo nie bardzo jest do tego chętna. A chciałabym go jakoś
obserwowac wiedzieć jak się zachowywac na co zwrócić uwagę itp...
Obserwuj wątek
    • niux3 Re: Mały nerwus 24.05.06, 17:34
      Witaj,
      nie jestem psychologiem tylko pedagogiem ale z tego co opisałaś to wydaje mi
      sie, że twój synek chce na siebie zwrócić twoją uwagę. Może za moło poświęcasz
      mu czasu? I nie chodzi tutaj o to, że ja ci mówię że jesteś złą matką bo na
      pewno tak nie jest jeżeli zauwazyłaś ten problem i chcesz go rozwiązać.
      Może rano gdy się obudzi spróbuj się z nim pobawić w to co lubi, czymś go
      zainteresować, może przeczytać ulubione opowiadanie. I nie każ go klapsami za
      złe zachowanie, raczej gdy będzie grzeczny nie szczędź mu pochwał dot. jego
      grzecznego zachowania.
      I nie mów w jego obecności do innych, że jest łobuzem lub niegrzeczny.
      Wywołujemy wtedy niechcacy mechanizm "samospelniających sie przepowiedni" tzn.
      jeżeli on słyszy, że mowisz do innych czy do niego, że jest łobuzem to w końcu
      z czasem zacznie w to wierzyć, że tak jest i nie będzie sie starał tego
      zmienić.
      Proponuję żebyscie razem spędzali więcej czasu, choć wiem że czasami nie jest
      to proste. Znany psycholog, w swojej książce napisał, że wystarczy dziecku
      poświęcić 3 razy dziennie po 25 minut, żeby czuło się usatysfakcjonowane
      bliskością rodziców.
      Pozdrawiam, Monika
      • sanpja Re: Mały nerwus 24.05.06, 18:44
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Czasami też myslę że to moja wina.
        Rano - gdy idę do pracy na 11 to do tej pory czas poświęcam tylko jemu, ale i
        tak to bicie gryzienie itp się zdarza. On wiecznie się wspina, nie usiedzi ani
        minuty, w nocy często się budzi.
        Nie biję go , klaps to była tylko próba czy poskutkuje. Często go chwalę. On po
        prostu ma takie napady agresywności. Ale na pewno bede starała sie zastosować
        się do twoich rad. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
        • iwona_rudzinska Re: Mały nerwus 24.05.06, 20:04
          jeżeli Pani pracuje, to w tym czasie jakaś inna osoba opiekuje się dzieckiem,
          może w tym czasie popełniane są jakieś błędy wychowawcze; nie chcę oczywiście
          nikogo obwiniać, ale niech Pani się przyjrzy. Pozdrawiam. IR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka