jotemka
05.06.06, 09:38
Mój 4,5 miesięczny synek prawie od miesiąca jest wyłącznie na mleku
modyfikowanym NAN1 (wcześniej dostawał w nocy pierś). Od samego początku jadł
regularnie w ściśle określonych godzinach i równiótko 180 ml (tak się złożyło,
że zgodnie z normami podanymi na pudełku. Od pewnego czasu synek zaczął
zmieniać ilość i pory karmienia - po 3 dmaks. 120 ml (przy czym skrócił
przerwę nocną). Odkąd skończył 4 miesiące powolutku podaję mu nowe produkty,
ale je tego bardzo mało (maksymalnie 4-5 łyżeczek) i nie zastępuje to żadnego
posiłku. Wiem od pediatry, że mały ma rozpulchnione dziąsła i ząbkuje. Dużo
się ślini i więcej ulewa (głównie nadmiar śliny). Poza tym jest bardzo pogodny
i radosny, rewelacyjnie przybiera na wadze.
Czy zwiększenie częstotliwości karmienia jest normalne na tym etapie? Bo z
tego co wiem, powinno się dążyć do karmienia rzadziej a więcej, ale skoro
synek ustalił takie zasady, nie wiem, czy powinnam w nie ingerować np.
wydłużając przerwę nocną.
Pozdrawiam
jotemka