Dodaj do ulubionych

Pytanie o nutriton.

04.12.06, 10:36
Czy ten zageszczacz mozna podawac samemu bez wskazan pediatry? Czy mozna go
dodawac do bebiko omneo??
Mam potezny problem- juz Pani doktor o nim pisalam- maly ulewa- enfamil ar
powoduje zaparcia, dopajanie nic nie pomaga, jablko wogole mu nie podeszlo-
bolal go brzuszek, trilac nie pomogl.....juz jestem bezradna.....podaje mu
bebiko omneo ale po tym ulewa i caly czas jest niespokojny- dokarmilam go raz
na probe enfamilem ar i pomoglo maly sie uspokoil- byl glodny..... Pani
doktor prosze mi odpowiedziec na pytania:
1. Czy ten nutriton moge podac sama?
2. Czy powoduje on zaparcia u dzieci?
3. Z jakim mleczkiem poleca go Pani podac?
4. Czy mozna mieszac mleka: np. 3 razy podac bebiko omneo a za 4 razem
enfamil ar??
Slicznie dziekuje za odpowiedz.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • s77d Re: Pytanie o nutriton. 04.12.06, 11:49
      Jeśli mogę podzielić się swoim doświadczeniem to muszę Ci powiedzieć, że dla
      mnie Nutriton to było zbawienie. Mój mały bardzo ulewał i nikt mi nie
      podpowiedział, że jest taki preparat. W końcu napisałam na forum i jedna z mam
      poradziła mi zebym go wypróbowała. I był to strzał w dziesiątkę, choć dopiero w
      ósmym miesiącu. Wystarczyło dodać dwie miareczki do mleka (podawałam wtedy 180
      ml Bebilonu 2)i była znaczna poprawa. Owszem zdażało się, ze mały ulał ale nie
      były to już takie ilości. Wtedy odżyłam, bo naprawdę miałam już dość tego
      przebierania i stresu , że mały uleje w najmniej odpowiednim momencie. Przede
      wszystkim jednak martwiłam się o niego bo to przecież dla niego też musiało być
      nieprzyjemne. Teraż mój mały skończył roczek i nadal podaję mu Nutriton i już
      prawie nie zdarza mu się ulać. Pozdrawiam i życzę aby NUTRITON TEŻ CI POMÓGŁ.
      • mleja Re: Pytanie o nutriton. 04.12.06, 12:19
        Dzieki serdecznie za tego posta.....mam nadzieje,ze mi rowniez ten nutriton
        pomoze.....Twoj maly byl juz duzy przy podawaniu tego preparatu a ja mam obawe,
        ze u mojego maluszka moze wywolac zatwardzenie- bo jego dieta sklad sie tylko z
        mleka- maly ma 3,5 miesiaca..... Pozdrawiam.
        • s77d Re: Pytanie o nutriton. 04.12.06, 15:20
          Musisz go wypróbować wtedy zobaczysz. Ja szczerze mówiąc też obawiałam się
          zaparć mały miał z tym problemy. Dlatego nie podałam małemu mleka AR. Uważałam,
          że dodanie proszku zagęszczającego (gęstość możesz sama regulować po prostu
          wsypujesz mniej lub więcej preparatu - pamiętaj jednak o odpowiednim smoczku,
          do zagęszczonego mleka pewnie bedzie musiał być większy ja karmilam smokiem
          firmy Avent samym mlekiem nr 2 z Nutritonem przeszłam na 4)jest mniej
          wstrząsające dla żołądka niż zmiana mleka. Pozdrawiam.
    • anna23441 Re: Pytanie o nutriton. 04.12.06, 19:58
      Ja stosuję Nutriton od 2 miesiąca zycia swojej córeczki i jest rewelacyjny.
      Wcześniej Oliwia bardzo ulewała, czasami przypominało to wymioty. Od kąd dodaję
      do mleczka nutriton jest o wiele lepiej, nie ulewa :-)
      Czuje się przez to znacznie lepiej bo pokarm nie drażni jej przełyku.
      Kupkę robi raz na 1,2 dni, trochę się przy tym męczy ale nie jest źle.
      Polecam
    • barbara.gierowska Re: Pytanie o nutriton. 04.12.06, 22:09
      Witam,
      1. Mozna podać samemu - jest bez recepty
      2. Na pewno rzadziej niż inne typy "zagęszczaczy"
      3. Z mieszanką,którą dostaje dziecko,na pewno NIE z mieszanką typu AR,również
      ostroznie z mieszankami z dodatkiem skrobi (Omneo) - bo są z natury bardziej
      gęste
      4. Teoretycznie można,ale jestem przeciwnikiem stosowania 2 mieszanek na
      raz,uwazam,żę to nie ma sensu- mozna rozwiązac problem inaczej.

      PODSUMOWUJĄC!!!! uważam,żę powinna Pani jednak najpierw skontaktować się z
      pediatrą. Trzeba wiedzieć,jaką chorobę się leczy. Ulewanie mozę byc
      wykładnikiem refluksu zół-przeł,ale i innych chorób np zwiazanych z ukłądem
      moczowym.
      Na własną rękę można zaciemnic obraz kliniczny i wpedzić dziecko w tarapaty
      zdrowotne.
      Niech choć jeden realny doktor obejrzy malucha i wygłosi opinię,co jego zdaniem
      mu dolega. I Pani bedzie wtedy lżej na duchu :)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka