jiwa
11.12.06, 19:49
Witam! Jestem mamą 10-tygodniowego chłopca o wielkim apetycie. Synek karmiony
jest mlekiem Bebilon AR ze względu na ulewanie. Moje rozterki dotyczą
regularności karmienia, a raczej jej braku. Synek je co prawda w dzień co 3
godziny, ale każdego dnia o innej porze. Jest to wynik nieprzewidywalnej w
jego przypadku przerwy nocnej. Długość tej przerwy jest różna - od 4 do 6 a
nawet 7 godzin, z tym że każdego dnia jest ona inna (nie wiem od czego to
zależy). W zwiazku z tym następnego dnia przesuwają się wszystkie karmienia,
a ich ilość też jest różna. Synek czasami je 6, a czasami 7 razy na dobę.
Przerwę tę robi sobie po kąpaniu i karmieniu wieczornym ( między godziną 19 a
21). Próbowałam to jakoś wyregulować, podawałam mu w nocy wodę, gdy obudził
sie po 4 godzinach, ale z reguły nie daje się oszukać i kończy się podaniem
mleka. Czy ta przerwa nocna, a co za tym idzie, ilość i godziny karmień
kiedyś same się uregulują? Czy może są na to jakieś sposoby? może po prostu
poczekać? Dodam, że synek je dużo (do 180ml na porcję) i dobrze przybiera na
wadze (waży obecnie ok. 5500g - waga urodzeniowa - 2900). Będę wdzięczna za
wskazówki, jak postępować. Pozdrawiam.