patrycja1904
21.07.07, 11:56
Witam.
Mam 1,5 mies synka. Aktualnie wazy 6200 i mierzy ok 70 cm. Urodzil sie z waga
4250 i 62 cm. Na poczatku karmilam piersią. Jednak synkowi brakowalo pokarmu
i byl caly czas glodny po karmieniach nawet z 2 piersi. Od jakis 3 tyg
dokarmiamy go bebilonem 1. Radzilam sie poloznej i maly po dokarmianiu 1-2
razy dziennie byl o wiele spokojniejszy. Wypija ok. 140 -160 na jeden raz. Od
ok 4 dni zanika mi pokarm. Piersi sa miekkie i wyplywaja tylko kropelki
mleka. Zgodnie z radami spedzilam te dni z malym ciagle przystawiajac do
piersi aby zwiekszyc laktacje. Jednak piersi nie nabieraly mleka a maly
calymi dniami plakal z glodu. Zrezygowalam wiec z tego. Teraz karmimy juz
bebilonem. Jednak mam pytanie... czy jesli poczuje, ze w piersiach najdzie mi
mleko moge je podac malemu? czy lepiej nie mieszac juz i zostac tylko przy
bebilonie?
mam tez problem, ze maluszek czasem podczas karmienia prostuje i podkurcza
nozki, robi sie az fioletowy i placze. Co moze byc powodem? bole brzuszka?
maly chce pic nawet co 2 godziny butelke. A czasem w ciagu dnia w ogole nie
chce pic herbatki. Wiem, ze podajac mleko modyf trzeba podawac herbatki. Co
wtedy robic??
I jak sobie radzic teraz z problemem robienia kupki? Bo od karmienia
sztucznego ma straszne problemy i musimy mu pomagac czopkami glicerynowymi :(