Dodaj do ulubionych

Interpretacja wyników.

12.11.07, 10:19
Dzien dobry.Bardzo prosze o interpretacje wynikow moczu 5
miesiecznej coreczki.
Niedawno prosilam Pania o interpretacje krwi, teraz dodatkowo
zrobilam badania moczu.
Corka ma problem z ukladem trwiennym.Pomimo zmiany mleka na
Nutramigen(z Bebilon pepti), podawania debridatu 3 x dziennie,
lacidofilu x 1 dziennie doraznie espumiasnu, 100ml/dziennie herbatki
ulatwiajacej trawienie , zrezygnowania z podawania wit.d3 jest
niewielka poprwa.Fakt, ze dopiero po odstawieniu wit.d3 coreczka
zaczela sie codziennie wyprozniac, ale te kupki sa ciemnozielone, o
brzydkim zapachu, konsystencji lepkiej papki.
Corka nadal jest marudna, cos ja ciagle drazni, jest niespokojna.
Za porada alergologa dzisiaj zakupilam Laktuloze.
Czy bedzie dobrze, jesli na poczatek bede podawala raz dziennie po
2,5 ml?
Jak dlugo mam stosowac ta dawke i jak dlugo wogole podawac ten lek?
A ponizej wyniki moczu:
odczyn- obojetny
ciezar wlasciwy- 1005g/l
bialko- nieobecne
glukoza- nieobecna
urobilinogen- w normie
ciala ketonowe nieobecne
barwniki zolciowe-nieobecne
bilirubina- nieobecna
osad-mierny
nablonki-nieliczne wielokatne i pojedyncze okragle
krwinki biale-4-5 w polu widzenia
krwinki czerwone- 0-1 w polu widzenia, swieze
sluz- mierny
skladniki mineralne- (-)
waleczki- (-)
inne- skapa flora bakteryjna

Posiew moczu:
mieszana flora paleczek gram(-) 1000/ml (ilosc nieznamienna).

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • barbara.gierowska Re: Interpretacja wyników. 12.11.07, 13:52
      Witam,
      Mocz OK. Co do Laktulozy - producent zaleca
      zaczac od ok 2,5 ml i stopniowo zwiekszyc dawke -
      az do uzyskania pozadanych rezultatów.
      Jest to lek,który moze byc podawany przewlekle.
      Czy robiła pani również posiew stolca ?
      • emilaxx Re: Interpretacja wyników. 12.11.07, 14:46
        Tak, robilam posiew stolca jakis miesiac temu na grzyby, lamblie i
        pasozyty i nic nie wyszlo.
        Gdy zmienilismy mleko na Nutramigen nie zauwazylam poprawy ze strony
        ukladu pokarmowego.A podczas podawania Bebilon pepti corka robila
        kupke codziennie bez problemu.
        Problem z brzuszkiem zaczal sie dopiero jak sprobowalam podac kleik
        ryzowy, wtedy stopniowo corka zaczela miec problemy z
        wyproznianiem.Dla odmiany zastosowalam kleik kukurydziany, ale tez
        nie bylo lepiej, a wrecz gorzej i tak od tamtej pory ok.1,5 miesiaca
        borykamy sie z regularnym wyproznianiem.
        Na wlasna reke od wczoraj zaczelam podawac corce ponownie Bebilon
        pepti i dzisiaj jest spokojniejsza(byc moze tez po Laktulozie),
        puszcza luzniutko baczki i slychac jak pracuja jelitka.
        Czy powrot do Bebilonu pepti 1 jest rozsadny?
        Jesli po Laktulozie bedzie poprawa czy moge zaczac podawac np.
        sweize starte jabluszko?
        Od kiedy zaczac podawac warzywa, zupki.
        Co z kaszka, kleikiem po naszych "przejsciach"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka