Dodaj do ulubionych

Anneczka78

26.11.07, 17:01
Hej!P
Przeczytalam twoj archiwalny post o nietolerancji gluzkozy. Zainteresowal
mnie, bo przezywamy obecnie cos podbnego. Jak w koncu postanowilas? Karmilas
dalej piersia? Mam dylemat, nie moge patrzec jak maly sie meczy (nie mamy
zdiagnozowanej skazy, ani nietokerancji, ale kupy sa nieciekawe i jest wysypka)
Obserwuj wątek
    • anneczka78 Re: Anneczka78 02.12.07, 22:12
      O nietolerancji laktozy :-)

      W pewnym momencie sytuacja pogorszyła się na tyle, że synek zaczął wpadać w
      bezdechy od płaczu. Przeszliśmy na nutramigen, najpierw miało być tylko na 10
      dni, ale w końcu zostało tak na dobre (Olek miał wtedy trochę ponad 2 miesiące).
      Nie było od razu wyraźnej poprawy, ale stopniowo, stopniowo było coraz lepiej.
      Nie wiem niestety, czy to zasługa nutramigenu, czy układ pokarmowy po prostu
      dojrzewał. Ostatnia kolkę zarejestrowałam, jak mały miał ok. 4,5 miesiąca. Teraz
      z jedzeniem i trawieniem jest już wszystko w porządku, ale płaczek z niego i tak
      pierwsza klasa - taka natura chyba... Ale to już oczywiście nie ten kaliber co
      kiedyś ;-)

      Też nie mieliśmy zdiagnozowanej nietolerancji (takiej prawdziwej, z której się
      nie wyrasta) ani skazy. Nie było wysypki. Dzisiaj - z perspektywy czasu i
      zdobytej wiedzy - podejrzewam, że to mogła być też skaza białkowa. U wielu
      dzieci nie ma reakcji skórnej, występuje tylko silny ból brzucha.

      Mój synek ma obecnie 7 miesięcy, nie dostaje jeszcze mleka, ale jak czasami
      zdarzy się zupka zawierająca laktozę i mleko krowie, to nic mu nie dolega.
      Niedługo spróbujemy przejść na mleko typu HA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka