ados.ka
18.12.07, 11:06
moja ola skonczyla juz 10 mies. jest na bebilonie pepti, je domowe
zupki, sinlac, deserki i lekarka pozwolila rozszerzyc diete o
makaron wiec w niedziele podalam odrobine makaronu z rosolkiem
(zrobionym przez babcie), mala dostala wysypke na dekoldzie i szyji,
cala noc sie drapala i popłakiwala. jak sie okazalo to babcia
przyprawila jej rosolek, sola i dodala odrobine czosnku (do innych
przypraw sie nie przyznala) i teraz nie wiem czy rosol czy makaron
jej zaszkodzil?
wg tesciowej to na pewno makaron, wg mnie rosol, bo to przyprawy i
wywar mogly uczulic.
jaka jest pani doktor opinia?
czy probowac jeszcze raz podac troche makaronu?