Dodaj do ulubionych

Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście......

    • gopio1 Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 17.07.08, 21:32
      Właśnie dzisiaj, przez telefon - najpierw jeden rozdział Makabrycznych Memuarów
      Mocarnej McMężnej synowi, potem całą Mamę Mu córce. W sumie 40 minut wisieliśmy
      na telefonie. Trochę żmudne to było, ale w gruncie rzeczy całkiem przyjemne wink
    • taviatk_o Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.07.08, 10:12
      zawsze w autobusie - z telefonu lub podobnego sprzetu elektronicznego - wywoluje to zdziwione spojrzenia sasiadow - widze oczy mowiace: no ile czasu mozna czytac wlasne sms-y winkwink
      • moleslaw Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 21.07.08, 19:48
        Czytam wszędzie gdzie się da,żadne miejsce nie jest złe.Kiedyś czytałam wiele
        książek pod kołdrą ,korzystałam przy tym z takiej lampki na klipsie.No i tak się
        zaczytałam w "Winnetou" że nawet nie zauważyłam kiedy stopiła się obudowa lampki
        i zaczęła się wędzić kołdra,tylko ten zapach jakiś taki dziwny i tak jakby
        bardziej gorąco się zrobiło.Przez wiele lat jeszcze spałam pod tą przywędzoną
        kołdrą.
        • jk3377 moleslaw 21.07.08, 20:10
          hahahahaaahahah...ale sie usmialam hahhahahahaha...
          • moleslaw Re: moleslaw 21.07.08, 21:32
            Teraz to śmieszy ale żebyś wiedziała z jakim strachem przed rodzicami pościel
            chowałam.
        • mathiola Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 22.07.08, 09:08
          miałam bardzo podobne doświadczenie z tymże u mnie nie spaliła się
          obudowa a jedynie przypaliła się kołdra od żarówki smile Myślałam, że
          umrę ze strachu przed rodzicami smile
          • kerry_weaver Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 17:04
            Mój syn wykonał to samo rok temu... kołdra była puchowa, obudził nas
            smród palonego pierza - ale u nas w domu to ja omal nie umarłam ze
            strachu na myśl, że młody mógł się spalić...
    • jk3377 Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 24.07.08, 12:05
      tak mi sie jakos przypomnialo,ze czesto nie mogac sie oderwac od
      ksiazki zabieralam ja nawet do.....wc...jak sie zasiedzialam to
      koniec...
      i mam bojac sie o moje oczy a i pewnie chcac zwolnic kibelekwink
      hahaha...wiecie co zrobila??? zamienila zarowke na czerwona;-
      OOOOO...rety co za oodcien...nie powiem jak to wygladalo ale czytac
      sie przy tym juz nie dalo;-P
    • dolmadakia Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 24.07.08, 12:31
      no,autobus,tramwaj,ale to chyba nie dziwne.W wannie...b.przyjemnie:-
      ))Natomiast dostaję piany na ustach,gdy mój mąż i syn czytają w WC-
      wydaje mi się to obrzydliwesad i dla mnie to profanacja książek.Co o
      tym myślicie?
      • moleslaw Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 24.07.08, 12:38
        Ja czytam w WC i z tego co wiem wiele osób tak robi.Kiedyś spotkałam się nawet w
        jakiejś książce z zaleceniem by w toalecie umieszczać książki łatwe i szybkie w
        czytaniu.Pewnie po to by jedna osoba nie siedziała tam godzinami.
        • jk3377 dolmadakia i moleslaw 24.07.08, 13:09
          przeczytajcie post tuz nad wami hahahahahhaa....
          • moleslaw Re: dolmadakia i moleslaw 24.07.08, 13:35
            Dobre mam nadzieję że u mnie w domu nikt na to nie wpadnie.
            • dolmadakia Re: dolmadakia i moleslaw 24.07.08, 14:48
              Dobry pomysł z tą żarówką,ale w WC mamy zielone ściany.Z czerwoną
              żarówką efekt byłby upiornysmile)
    • panna-lee Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 24.07.08, 16:59
      hmmm.
      akurat wanna i WC to u mnie bardzo popularne miejsca, ale ja po prostu czytam wszędzie, nie wiem jak miałabym z tego zrezygnować tylko dlatego że łazienka profanuje [hę?]. jak nie zabiorę książki, czytam napisy na szamponie i żelu pod prysznic... to już chyba książka lepsza uncertain
      inne miejsca? schody w domu towarowym, miasto [na idąco, czyli idę czytając],autobusy i tramwaje, szkoła [póki chodziłam], plaża...
      ale to dziwne nie jest, dziwny byłby grzbiet wypchanego wieloryba albo karuzela.

      wanna jest najfajniejsza. biorę jedzenie, picie i książkę i przepadam na długo. tylko głupio jak stare klejone książki rozpadają się i jakieś fragmenty wpadają do wody. szczególnie, gdy są to książki wypożyczone. hy.
      • dolmadakia Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 24.07.08, 17:04
        no i woda w wannie stygniesad
        • moleslaw Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 25.07.08, 15:53
          Zupełnie zapomniałam o jeszcze jednym miejscu w którym czytałam a, które służy
          czemu innemu.Była to porodówka a że trafiłam tam ze trzy razy to czytałam:
          "Pana Tadeusza","Śluby panieńskie"Fredry i któryś tom "Trylogii".Położne
          przychodziły mnie oglądać.
          • jk3377 hahahhaa 25.07.08, 16:48
            -co to za dziwne zwierze rodzace przyszlo rodzic??? nigdy nie
            widzialy czytajacej rodzacej hahhaha...
      • magness27 Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 25.07.08, 17:02
        hah,z tymi żelami pod prysznic i szamponami mam identycznie smile tylko ile można
        czytać,że należy 'niewielką ilość szamponu wetrzeć w zwilżone włosy i dokładnie
        spłukać';P.nie uważam czytania w wc za jakąkolwiek profanację (!).czytac można
        wszędzie-przede wszystkim autobus,samochód(gdy jeszcze nie jeździłam;P),pod
        ławką w szkole,a czasem idąc przez miasto(choć to troche ryzykowne wink ).w wannie
        nie przepadam.
        • bedada Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 29.07.08, 09:33
          Czytam wszedzie gdzie się da. Wanna i wc to juz standard,czytam na
          spacerze z psem,w kolejce do lekarza,karmiąc dziecko piersią,na
          spacerze z dzieckiem-pchając brzuchem wózeksmile
          A co do porodówki to tez tam czytałamsmile Dopóki byłam podłączona do
          ktg i skurcze nie były zbyt bolesne czytałam lekki,przyjemny i
          baardzo wciągający " Zabójczy spadek uczuć" Gacek & Szczepańskiej.
          Żałuję,ze przy pierwszym porodzie na to nie wpadłam,bo pamiętam,ze
          strasznie mi się wtedy czas dłużyłsmile
          Oczywiście jako dziecko czytałam pod kołdrą z latarkąsmile
          • maadga Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 29.07.08, 09:50
            Ja niestety przy porodach czytać nie mogłam miałam cc i byłam
            przywiązana różynymi rurkami do stołu operacyjnego sad. ALe to by
            było najdziwniejsze miejsce wink
          • jk3377 O...ooo bedada:))) 29.07.08, 10:22
            wlasnie te ksiazke za jakis czas zaczne czytac...ten zabojczy
            spadek.....biore za tydzien ja na wczasy...fajna warto???
            • bedada Re: O...ooo bedada:))) 29.07.08, 13:28
              smile Warto! Nawet mojemu mężowi się podobałasmile
              • jk3377 Re: O...ooo bedada:))) 29.07.08, 13:32
                hahhaha to swietniesmile))))
                na mojego zadne literki nie dzialaja ale moze jakies fragmenty mu
                poczytamsmile)))))
    • exotique Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 29.07.08, 09:57
      u dentysty. W kolejce do kasy.
      Wszedzie gdzie sie da. Sa ludzie, co patrza jak na chora i nienormalna, w koncu
      oczy sie psuja od czytania big_grin
    • natalijasz Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 29.07.08, 21:58
      swego czasu siadałam pod moim całkiem sporym biurkiem, tam było mi wyjątkowo
      dobrze. ciemno, cicho, nikt mnie nie widział - co oznacza, że nikt mi nie
      przeszkadzał. nawet jedzenie tam sobie znosiłamsmile taki mój malutki świat. teraz
      trochę urosłam (nie to żebym sie roztyławink) i mi ciężej. pewnego dnia kupię
      sobie jeszcze większe biurko smile
    • jk3377 dzis..... 19.09.08, 07:46
      ...ide na konferencje,kurs,wyklad...cos w tym rodzaju...juz sobie
      naszykowalam w torebce ksiazke, bo nie sadze zeby te 6h ktore tam
      spedze bylo non stop ciekawe...ale i szkoda czasu by nic nie
      przeczytacwink))))))
    • iguana1978 praca :P 19.09.08, 08:34
      czasami mam luzy wink

      ostatnio mi się przyśniło, że szef mnie opierniczył za czytanie w
      pracy hiehie smile
    • sm0k Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 09:43
      Koncert Dezertera.
    • truscaveczka Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 11:40
      Może nie czytałam, ale z książkami to związane bardzo.
      Trzy lata temu rodziłam córkę - cesarka, znieczulenie podpajęczynówkowe. Leżę
      sobie na tym stole, mój mózg uważa przynajmniej, że leżę - i to płasko, a nad
      firaneczką a to kolano swoje widzę, a to jakieś machiny, które robią PING... I
      Szalenie Przystojny Pan Operator wink zaczyna mówić do kolegi: A wiesz, ostatnio
      dokopałem Hellera, kiedyś mi się podobał, a potem zapomniałem. Na co spod rurek
      dobiega, zaskakujący nawet dla mnie samej, mój głos: I co? Rycerz w bieli najlepszy?
      I tak od słowa (Nie no, ja najbardziej lubię "Bóg wie") do słowa ("Ale
      Yossarian...") gdzieś zleciała godzinka zabiegu i niemal przeoczyłam moment
      podtykania mi noworodka opakowanego w jakieś powijaki...
      Na obchodzie następnego dnia współpacjentka była zaskoczona, gdy usłyszała jak
      pan doktor mówi do mnei: "I wie pani, sprawdziłem wczoraj, bo mnie męczyło i
      rzeczywiście Salomon powiedział..."
      smile
      • agawa79 Truscaveczko 19.09.08, 16:37
        Świetna opowieść! Aż ją zobaczyłam oczyma duszy mojej. wink
        BTW - ja też uważam, że "Bóg wie" najlepsza (na prywatny użytek
        nazywam ją "Bible: The True Story". wink
    • agnieszka_azj Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 12:04
      W samochodzie stojącym w korku, tylko nie każada książka się daje
      rozłożyć na kierownicy wink

      Kiedyś czytałam na ulicy, kiedy jedna z moich córek dostała ataku
      furii i rzuciła się na ziemię - typowy bunt dwulatka. Wiedziałam,
      że nie mogę jej podnosić, szarpać się z nią, że trzeba zignorować.
      Głupio mi tak było stać nad nią, ludzie się gapili, więc wyjęłam
      książkę i zaczęłam czytać.

      Na porodówce zawsze towarzyszył mi mąż i poczułby sie zignorowany,
      gdybym zaczęła czytać.
      • maadga Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 12:07
        wink to z buntem świetny pomysł.
    • agawa79 Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 16:43
      Nie pamiętam najdziwniejszego miejsca, w którym czytałam.
      Chociaż - chyba wiem: zajęcia ze wstępu do literaturoznawstwa. Niby
      podczytywanie na wykładach czy ćwiczeniach to nic dziwnego, ale
      wstęp do literaturoznawstwa to był mój ukochany przedmiot,
      prowadzony tak ciekawie, że się mózgi grzały z rozkoszy i nikt go
      nie opuszczał, chociaż zajęcia odbywały się w piątki bardzo późnym
      popołudniem. Ale któregoś dnia zaczęłam czytać "Ogniem i mieczem"
      (nawiasem mówiąc, dziwne, że przeżyłam liceum bez znajomości
      Trylogii, dopiero na studiach się zaznajomiłamwink) i wciągnęło mnie
      tak skutecznie, że nie mogłam przerwać lektury i czytałam nawet na
      ulubionych ćwiczeniach. wink
    • natalijasz Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 19.09.08, 22:36
      ostatnimi czasy mam nowe miejsce, zapchany pks, pełno ludzi, jedyne wolne
      miejsce to podłoga. mi wyjątkowo przypadły schodki przy tylnych drzwiach...o tam
      mi było dobrze!smile
    • mucta Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 20.09.08, 17:10
      Jak byłam w podstawówce to czytałam na drzewie smile
      W sumie nie wiem dlaczego - chyba żeby odsapnąć od rodzeństwa i rodziny (miałam
      wspólny pokój z siostrą).

      Obok doku rósł wysoki orzech i wdrapywałam się na niego i czytałam. Pamiętam, że
      to byli "Krzyżacy". Było dość niewygodnie, ale fajnie i "egzotycznie".
      • zana20 Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 24.09.08, 19:59
        Hmmm...Ostatni raz w pociągu zapchanym do granic niemożliwości (w
        czasie podróży na wakacje)- w I klasie na korytarzu na podłodze w
        pozycji kucznej hihih
        • marjanna1 Re: Najdziwniejsze miejsce, w ktorym czytałyście. 05.02.09, 08:57
          A ja wlasnie odkrylam sobie nowe miejsce i moment na czytanie. Chodze
          na pilates i na joge i zawsze jestem za wczesnie w klubie, tak wiec
          teraz zabieram ksiazke i siedzac na macie do cwiczen, czytam, czekajac
          na pania instruktor. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka