Gość: lotnik
IP: 89.231.151.*
21.09.11, 23:59
Witajcie.
W dniu dzisiejszym polatalismy sobie na obrzezach miasta z wyjątkową starannością o wszelkie zgłoszenia i przepisy lotu z zachowaniem wysokości.
Aż dziw że nikt nie awanturował się o to.
Poznałem jedną czarną owcę w ubiegłym tygodniu dzieki której zniecheciłem sie do latania w okolicy naszego miasta.
Przepraszam z góry tych co nie dostaki fotografii na email ale takie jest życie i z czasem wszystko wróci do normy.
Możemy podziękować dziwakom.....
Czarna owca.... koleś wulgarny i straszny filozof i po rozmowie z nim widać było jego bezradność.
Groził wiatrówką i policją....a wystarczy podejść jak człowiek do sprawy.
Pogadac ze tu i tu ma pszczoły,dzieci,pieski czy cos.... juz nie bedziemy latali.
Tak kij w mrowisko wsadził sznowny filozof bo wytoczył już najcięższe działa.
Pomijając służby porządkowe strzejelając z nawet śmiesznej wiatrówki do paralotniarzy powodujesz zagrożenie w ruchu lotniczym szanowny panie.
A tu już kary idą w setni tysięcy zł(o ile złotówa w góre sie strzeli ;-))
Teraz sobie latamy nad Pańską posiadłością bo to nie centrum miasta i jak zobacze dziurkę w skrzydle to skonczy się to inaczej dla pana.
Każdy jest człowiekiem i każdego człowiek zrozumie,ale trzeba porozmawiac jak człowiek a nie od razu z agresją.
A poza tym żeby kogoś udupić Pana sposobem trzeba coś o tym wiedzieć.
Jestem mechanikiem ale zawsze chciałem być ginekologiem ;-)....na tej zasadzie.
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Chełmna i pana śmiesznego Pawelca z Brzoskwiniowej co wiatrówką grozi zamiast coś wyjaśnić.
Prosze tez o informację jeśli gdzieś w okolicy komuś przeszkadza brzęczenie.
kariolka84@o2.pl
ps.
Wszystko zrozumiemy ale nie chamstwa,nadgorliwości i tchórzostwa(to do Pana panie Pawelec).
Ide spac bo za 6 godzin jak cisza nocna minie znowu latamy.