Gość: vip
IP: *.chelmno.mm.pl
03.09.15, 16:18
Spieramy się o różne rzeczy, mądrzymy ale czym to jest wobec tragedii i dramatu ludzi uciekających przed wojną i koszmarem jaki zgotowały im rządzący tamtymi ziemiami samozwańcy. Nie miejmy fałszywych złudzeń, uchodźcy przyjdą i do nas. Czy mamy jakikolwiek pomysł na ten problem? Wojna na Ukrainie pokazała, że umiemy tylko gadać i łudzić oraz bać się na wyrost. Teraz uchodźcy pukają do naszych drzwi. Co dalej? Nie liczę na jakiekolwiek pomysły tutejszych władz / miasta, gminy, powiatu czy nawet województwa/, bo one uważają, że powołane zostały do administrowania i indywidualnego obławiania się. I czy im to się podoba czy nie, za moment wzorem decyzji Unii, dostaniemy do "zagospodarowania" określoną kwotę uchodźców. Jak wtedy w konfrontacji z twardą rzeczywistości będą wyglądały zapewnienia o solidaryzmie czy miłości do bliźniego / nie tylko katolika/ sączone do ucha co niedzielę na mszach?