Gość: wyborca
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
20.10.14, 10:05
W niedzielę o 15 odbyła się na rynku prezentacja kandydatki PiS na fotel burmistrza.
Jednym z jej elementów był przejazd konno kandydatki po ulicy grudziądzkiej.
Tak się zdarzyło, że podczas przejazdu jeden z koni poczuł potrzebę i załatwił ją na piękny granit położony za środki unijne ;) Wiadomo - koń pewnie zwolennik PiSu to i sra na inwestycje za unijne srebrniki ;)
Niestety kupy nikt nie posprzątał i leżała tak sobie.....
Kandydatki nie znam, być może to fajna osoba. Ale wydaje mi się, że straciła świetną okazję na zdobycie paru głosów. Gdyby tak raczyła zejść z konia i posprzątać to co koń nabrudził - każdy na pewno by to docenił. To by świadczyło o dbałości o miasto i jego wizerunek. Zostawiając ekskrementy na deptaku, niestety ale pisowskie towarzystwo pokazało jak traktuje miasto i jego mieszkańców.
Pomimo całej mojej sympatii do młodych ludzi starających się zmieniać otaczającą rzeczywistość poprzez swoje zaangażowanie w wyborach, niestety ale nie mogłem tego nie skomentować. Podstawowa zasada - nie śmiecimy. Zrobił kupę twój pies, kończy dziecko - sprzątamy !!!