genia83
17.01.19, 20:55
Witam. Spotkałam się ostatnio z jakimś nieporozumieniem. Znajoma , która złożyła wniosek o pomoc do mopsu spotkała się z odmową pomimo niskiego dochodu . Dodam , że tu nie chodzi pomoc pieniężną lecz w postaci obiadów dla dziecka .
Kobieta ma niepełnosprawne dziecko i jakoś łączy koniec z końcem i zapewnia przyzwoite warunki do życia dziecku. W rodzinie nie ma patologii , awantur alkocholizmu. Co prawda jej mąż nie może utrzymać pracy i tu tkwi problem .Mops tłumaczy się obostrzeniami w przepisach i tym że nie może przymykać oka na brak pracy mężczyzny . Ale co ma powiedzieć na to ta kobieta ????
Słyszałam , że takich przypadków jest wiele u nas w Chełmnie .Mops nie zajmóje się patologią w rodzinach bo i tak mają na to niewielki wpływ tylko czepiają się rodzin które w miarę normalnie funkcjonują.
Co wy na to ????
Czy nie sądzicie że to jakiaś paranoja????