Dodaj do ulubionych

Slazacy w Wehrmachcie :/

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.05, 01:23
Plis help

Czy ktos moze podac mi dane na temat ilosci Polakow ze Slaska - czy jak kto
woli Slazakow w Wehrmachcie ? Ilu z nich wstapilo - ochotniczo lub nie - do
armii niemieckiej w ciagu calej II wojny ?

Jesli ktos poda, bede wdzieczny rowniez za informacje skad ma te dane.

Jesli nikt nie bedzie pamietal dokladnej liczby, to choc tak "na oko". 10
tysiecy ? 100 tysiecy ?

Z gory dzieki.

PS: od razu mowie, nie chce tu rozpetywac zadnej dyskusji, potrzebuje tylko
tych danych.
Obserwuj wątek
    • tom_ash Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ 03.04.05, 10:50
      Gość portalu: alabamerr napisał(a):

      > Plis help
      >
      > Czy ktos moze podac mi dane na temat ilosci Polakow ze Slaska - czy jak kto
      > woli Slazakow w Wehrmachcie ? Ilu z nich wstapilo - ochotniczo lub nie - do
      > armii niemieckiej w ciagu calej II wojny ?
      Na pewno dużo bo zawsze jak rozmawiałem z hanysem czy hanysy walczyli z niemcami w II wojnie światowej to zawsze odpowiadli mi dowcipnie, że no jo" mój dziadek to walczył w powstaniu warszwskim... w odziałach Wermachtu", tutaj następował chrakterystyczny rechot.
      Myślę jednak, że to było głównie SS Galizen, zwaszcza ci hanysy spod Przemyśla;^)
      • rico-chorzow Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ 03.04.05, 10:53
        tom_ash napisał:

        > Gość portalu: alabamerr napisał(a):
        >
        > > Plis help
        > >
        > > Czy ktos moze podac mi dane na temat ilosci Polakow ze Slaska - czy jak k
        > to
        > > woli Slazakow w Wehrmachcie ? Ilu z nich wstapilo - ochotniczo lub nie -
        > do
        > > armii niemieckiej w ciagu calej II wojny ?
        > Na pewno dużo bo zawsze jak rozmawiałem z hanysem czy hanysy walczyli z niemcam
        > i w II wojnie światowej to zawsze odpowiadli mi dowcipnie, że no jo" mój dziade
        > k to walczył w powstaniu warszwskim... w odziałach Wermachtu", tutaj następował
        > chrakterystyczny rechot.
        > Myślę jednak, że to było głównie SS Galizen, zwaszcza ci hanysy spod
        Przemyśla i Krakowa
        > ;^)
        >
        • tom_ash Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ 03.04.05, 11:10
          rico-chorzow napisał:
          > > Myślę jednak, że to było głównie SS Galizen, zwaszcza ci hanysy spod
          > Przemyśla i Krakowa

          Czyżbyś odkrył swoje krakowskie korzenie;^))))

          ps. najnowsze badania dowodzą, że gwara śląska jest bliższa ukraińskimu niż polskiemu jazyku;^))))
          • rico-chorzow Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ 03.04.05, 11:40
            tom_ash napisał:

            > rico-chorzow napisał:
            > > > Myślę jednak, że to było głównie SS Galizen, zwaszcza ci hanysy spo
            > d
            > > Przemyśla i Krakowa
            >
            > Czyżbyś odkrył swoje krakowskie korzenie;^))))
            >
            > ps. najnowsze badania dowodzą, że gwara śląska jest bliższa ukraińskimu niż pol
            > skiemu jazyku;^))))



            Nareszcie pierwszy,który rozpoznaje różnicę,

            jest ukraiński gwarą?
            • Gość: Lexyk Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.a.pppool.de 03.04.05, 22:11
              Jerzy Kochanowski

              "Polen in die Wehrmacht? Zu einem wenig erforschten Aspekt der
              nationalsozialistischen Besatzungspolitik 1939-1945. Eine Problemskizze[1]

              Hätte jemand in den Jahren 1942/43 eine Inspektion aller deutschen Truppen an
              der Ostfront vorgenommen, wäre er erstaunt gewesen, wie viele Soldaten schlecht
              oder gar nicht deutsch sprachen. Bereits am Anfang des Krieges begann die
              Zwangsrekrutierung der "ethnischen Deutschen", die als wirksames Mittel der
              Germanisierung angesehen wurde. Auf polnischem Boden, vor allem in
              Oberschlesien, wurden ca. 250 Tausend Menschen mobilisiert, im belgischen Eupen-
              Malmédy ca. 8 Tausend, in Slowenien ca. 35 Tausend. Im Elsaß, in Lothringen und
              in Luxemburg, wo im August 1942 die Wehrpflicht in der Wehrmacht eingeführt
              wurde, sind insgesamt ca. 140 Tausend Männer eingezogen worden. Als es
              allmählich an Rekruten zu fehlen begann, bezog man immer weitere und immer
              weniger deutsche Gruppen der "Volksliste" in die Rekrutierung ein. Darüber
              hinaus griff man auch nach den Volksdeutschen aus den verbündeten Staaten, wie
              z.B. Ungarn, wo bis Ende 1944 etwa 120 Tausend "Ungarndeutsche" in die SS
              eingezogen wurden.[2] Im Juni 1944 wurde berechnet, daß ca. 200 Tausend
              Volksdeutsche aus Südosteuropa in der Waffen-SS und der deutschen Polizei
              dienten.[3] Unter den Zwangsrekrutierten "ethnischen Deutschen" konnte man ein
              ganzes Spektrum unterschiedlicher Haltungen gegenüber diesem Wehrdienst finden.
              Ein Teil folgte der Rekrutierung ohne Widerstände. Mehr verbreitet war jedoch
              eine ablehnende Haltung gegenüber dem Krieg. Sie wurde häufig durch die
              Diskriminierung der schlecht deutsch sprechenden Volksdeutschen ausgelöst."
              Daj sobie to przetlumaczyc , szukaj pod : Jerzy Kochanowski

      • Gość: W Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.j.pppool.de 04.04.05, 17:40
        www.oberschlesien-aktuell.de/volkslieder/o/osliebhei/osliebhei.htm
        TAK SPIEWALI OBERSCHLESIER PODCZAS PLEBISCYTU
        • Gość: kibic Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:59
          A wiesz co śpiewali Polacy za komuny ? "Bój to jest nasz ...." TAK SPIEWALI
          POLACY BYŁO NIE BYŁO.
          Do PZPR-u należało ok. 3 mln ludzi.
    • mein_schlesien Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ 04.04.05, 15:41
      Dokladna liczbe nie powinno byc trudno ustalic. Znajac nasz niemiecki porzadek
      i zamilowanie do dokumentowania wszystkiego, na pewno i te dane sa w internecie
      ogolnie dostepne. Wystarczy troche pogooglowac. Generalnie bylo u nas tak samo
      jak i w reszcie kraju. Mezczyzni szli walczyc za Ojczyzne, ot co. W czasach
      mojej mlodosci, ktore przypadly na lata 70-te (ur. 1962 w Katowicach), pamiatki
      wojenne byly w Slaskich rodzinach wszechobecne. Moja zona (ur. 1964 w
      Katowicach) chodzila do szkoly z plecakiem Wehrmachtu po ojcu (ur. 1916). I nie
      byl to jakis wyjatek. Nie dopuscilismy do powstania tzw. "izby pamieci
      narodowej" w naszej szkole. Na wakacje zabieralismy spiewniki naszych ojcow i
      dziadkow, aby w pieknych lasach Ostpreussens (Prus Wschodnich) znowu
      rozbrzmialy marszowe piesni. Ktoregos lata biwakowalismy w okolicy starego
      cmentarza niedaleko Angerburg (Wegorzewo). Na cmentarnym murze widnial jeszcze
      napis, proszacy o pozostawienia w pokoju tego miejsca i spoczywajacych tam
      prochow zolnierzy. Niestety, polacy rozebrali czesciowo mur, poniszczyli plyty
      nagrobne, zdewastowali kapliczke. Probowalismy doprowadzic to wszystko do
      porzadku. Ktorejs nocy napadli na nas polacy. W sile 25-ciu na 4-ech niezle nas
      obili i zmusili do wycofania sie nad jezioro na oficjalny camping.
      Najzagorzalsi rozbili sie nawet obok mowiac, ze beda nas pilnowac, abysmy nie
      uzywali niemieckiego i nie wracali na cmentarz. Nastepnego dnia nadciagnela
      odsiecz w postaci szesciu Slazakow. Mieli ze soba potezne glosniki, z ktorych
      od razu poplynely piekne niemieckie melodie. Zjednoczonymi silami odbilismy
      polane przy cmentarzu. Nasze sily urosly tez wkrotce do 19-stu chlopakow,
      zasileni zostalismy przez poznaniakow, gdynian i bialostoczczan. Byli to madrzy
      i tolerancyjni Polacy, ktorym wstyd bylo za ich rodakow, a zalezalo na
      porozumieniu i pojednaniu. Nasza mala "wojna" sie skonczyla.
      • Gość: Wehrwolf Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.j.pppool.de 04.04.05, 17:34
        www.lexikon-der-wehrmacht.de/Personenregister/Strachwitz-R.htm
        Ein Oberschlesier und ein Held! ze starej Schlachty -Oberschlesiens Adel
        jego przodkowie walczyli przeciwko tatarom w Legnitz a on walczył przeciwko
        bandom bojówkarzy polskich w latach 1921-22 za co otrzymał Eiserne Kreuz 1-KLASY
        był nejlepszym Panzer Kommandantem 2-WK JEGO TYGRYSY ROZNOSIŁY IVANA W PYŁ,
        DAS BESTER OBERSCHLESISCHER SOLDAT DES 2-WK NACH HEINZ ULRICH RUDEL
        www.lexikon-der-wehrmacht.de/Personenregister/RudelHU-R.htm
        • Gość: Legniczanin Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 04.04.05, 18:17
          Śmieszni są ci "Niemcy" z Niemiec.
          • Gość: domena.de Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.05, 20:55
            A to dlaczego?
            • Gość: Legniczanin Kreol IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 07:32
              Ein Oberschlesier und ein Held! ze starej Schlachty -Oberschlesiens Adel
              jego przodkowie walczyli przeciwko tatarom w Legnitz a on walczył przeciwko
              bandom bojówkarzy polskich w latach 1921-22 za co otrzymał Eiserne Kreuz 1-KLASY
              był nejlepszym Panzer Kommandantem 2-WK JEGO TYGRYSY ROZNOSIŁY IVANA W PYŁ,
              DAS BESTER OBERSCHLESISCHER SOLDAT DES 2-WK NACH HEINZ ULRICH RUDEL

              Co to za cudaczny język ? Kreol ?

              Posiedzi taki osobnik polskojęzyczny w Niemczech i Niemca udaje.Ho,ho i to
              jakiego ! Każde zdanie powinien kończyć "Heil Hitler".
        • grba Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ 06.04.05, 09:49
          Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):

          > www.lexikon-der-wehrmacht.de/Personenregister/Strachwitz-R.htm
          > Ein Oberschlesier und ein Held! ze starej Schlachty -Oberschlesiens Adel
          > jego przodkowie walczyli przeciwko tatarom w Legnitz a on walczył przeciwko
          > bandom bojówkarzy polskich w latach 1921-22 za co otrzymał Eiserne Kreuz 1-
          KLAS
          > Y
          > był nejlepszym Panzer Kommandantem 2-WK JEGO TYGRYSY ROZNOSIŁY IVANA W PYŁ,
          > DAS BESTER OBERSCHLESISCHER SOLDAT DES 2-WK NACH HEINZ ULRICH RUDEL
          > www.lexikon-der-wehrmacht.de/Personenregister/RudelHU-R.htm


          Rudel jest Twoim bohaterem. Rudel, ten nazista do grobowej deski, którego wojna
          niczego nie nauczyła.
          Wyobraź sobie, że Adolf Galland kilka dni po poznaniu się ze Stanisławem
          Skalskim na premierze filmu „Battle of Britan” napisał do niego w liście takie
          słowa: ”jak to dobrze, że polscy piloci myśliwi pomogli i nie zezwolili
          myśliwcom niemieckim wygrać bitwy o Anglię. Dobrze się stało dla wolności
          Zachodniego Świata”.
    • grba Władysław Gnyś dowódca 317 Dywizjonu Wileńskiego 06.04.05, 09:53
      po zestrzeleniu nad Rouen 27 sierpnia 1944 r.

      Rzeczywiście dostał się w ogień artylerii podczas nurkowania. Seria poszła po
      silniku. Zapalił się. Próbował Spitfire`a wyciągnąć do góry. Chciał skakać na
      spadochronie. Był za nisko na skok. Rąbnął w jakieś drzewa. Skrzydła
      odmaszerowały. Wyhamowały bezwład uderzenia. Ponieważ był już odpasany, siła
      odśrodkowa wyrzuciła go do przodu. Samolot się rzeczywiście zapalił. Sprawdził,
      że oprócz małych zadrapań nic mu się nie stało. Zdążył jeszcze ponoć spadochron
      wrzucić do ognia.
      Zaczął uciekać w stronę niedalekiego lasu. Usłyszał, że wołają do niego po
      niemiecku „halt”!! Raz!! Dwa!, a potem poczuł kulę pod łopatkę. Zwalił się na
      ziemię. Niemcy biegli repetując karabiny.
      Koniec – pomyślał – Zastrzelą teraz leżącego na ziemi.
      - Kurw... do bezbronnego będziecie strzelać – wydarło mu się z krtani – Posłał
      wiązankę żołnierskich przekleństw w stronę nadbiegających Niemców.
      - Chłopaki!! Nie strzelać - krzyknął pierwszy nadbiegający.
      - Nie chciał wierzyć. Niemcy mówili po polsku. Chyba Ślązacy – przeszybowało
      pod skronią nadzieją.
      - A skąd ty pierona? – usłyszał ponownie.
      Zaopiekowali się nim. Odprowadzili nawet do jakiegoś punktu opatrunkowego.
      Potem prysnął z tego lazaretu i właśnie dzwoni z alianckiego szpitala polowego.
      Bohdan Ejbich, Gdzie niebo się kończy, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1997, s.
      73.
      • Gość: wehrwolf Re: Władysław Gnyś dowódca 317 Dywizjonu Wileński IP: *.j.pppool.de 06.04.05, 12:01
        grba ty jestes polackim bajkopisarzem o bialoczerwonym podniebieniu!!
        ten wasz pilot Skalski i jemu podobni to małe płocie o znikomym znaczeniu
        podobnie jak ich wyczyny duzo przesadzone i przez was do czynow heroicznych
        podniesione grba! zejdz z obłoków!!
        • Gość: Legniczanin Re: Władysław Gnyś dowódca 317 Dywizjonu Wileński IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 06.04.05, 17:39
          Co "Niemcu" ? Głupio się zrobiło ?
          • Gość: Alojz Re: Władysław Gnyś dowódca 317 Dywizjonu Wileński IP: *.j.pppool.de 06.04.05, 17:46
            Witej Kargul z legnicy jak sie zyje w zagrabionym Niederschlesien nie tesknisz
            za kresami?????
            • Gość: Legniczanin 'Niemiec" na koparce. IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 06.04.05, 22:27
              > Witej Kargul z legnicy jak sie zyje w zagrabionym Niederschlesien nie tesknisz
              > za kresami?????
              Ja mam tęsknić ? Nie jestem Kresowiakiem,Ty za to nim jesteś,a do tego
              też "Niemcem".No to czołem śmieszny,"niemiecki" Kresowiaku i uważaj na swoją
              koparkę.
              • Gość: Alojz Re: Servusik Powlaku z Legnicy!! IP: *.j.pppool.de 07.04.05, 15:44
                koleś co to jest koparka? nic mi to nie mówi,czy to cos co jest u was w domu?
                my cos takiego w Kattowitz nie posiadali.
                • Gość: Legniczanin "Niemiec" na koparce 2. IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 07.04.05, 22:08
                  Koparka to taki pojazd specjalnego przeznaczenia,którym często poruszają
                  się "Niemcy" kresowego pochodzenia zamieszkali w Niemczech,o ile nie siedzą i
                  nie podziwiają tamtejszych Urzędów Pracy,które,jak opisywał je jeden
                  kresowy "Niemiec",są bardzo ładne,chociaż pracujące tam panie nie są już takie
                  ładne.
                  • Gość: Pit Re: "Niemiec" na koparce 2. IP: 150.254.85.* 12.04.05, 10:17
                    Gość portalu: Legniczanin napisał(a):

                    > Koparka to taki pojazd specjalnego przeznaczenia,którym często poruszają
                    > się "Niemcy" kresowego pochodzenia zamieszkali w Niemczech,o ile nie siedzą i
                    > nie podziwiają tamtejszych Urzędów Pracy,które,jak opisywał je jeden
                    > kresowy "Niemiec",są bardzo ładne,chociaż pracujące tam panie nie są już
                    takie
                    > ładne.

                    Legniczaninie, ci "niemcy" kresowi tyz nie grzesza uroda. Na ich twarzach
                    nigdy nie zagoscila glebsza mysl. Pytanie Alojza tyczace koparki calkowicie to
                    potwierdza.

        • grba Wybacz 07.04.05, 15:05
          Napisałem do Ciebie "wyobraź sobie"...
          Wybacz, zapomniałem, że to jest "awykonalne".
    • Gość: e Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:18
      republika.pl/silesia4/wa.htm
      • Gość: George Hedgehog Re: Slazacy w Wehrmachcie :/ IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 18.04.05, 16:24
        Gość portalu: e napisał(a):

        > republika.pl/silesia4/wa.htm
        Czy to przypadkiem nie jest dziadek i wujek Arnolda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka