Dodaj do ulubionych

Jak pomoc Polsce, albo system Gemby!

23.12.06, 10:40
Moze, dla tych, ktorzy mojej propozycji sprzed lat nie znaja, przedstawiam ja
jeszcze raz.
Bedac w Japonii zainteresowalem sie, dlaczego azjatycki kraj bez tradycji
technologicznoch, wzniosl sie na szczyt wyzyn technicznych.
Rozwiazanie tej "zagadki" bylo proste, choc wlasciwie malo kto ja w ogole
zauwaza!
- Japonczycy po skonczeniu studiow musza przymusowo odrobic staz pracy
w "GEMBIE" czyli w hali produkcyjnej.
On moze byc najlepszym studentem na uniwerku, ale do Gemby musi zawitac.
Ciekawostka jest, ze OFICJALNIE nie dostanie grosza wiecej zaplacono, jak
normalny robotnik, co z nim np. tasme czy linie produkcyjna obsluguje.
Rzeczywistosc jest jednak inna, bo jesli on bardzo dobry jest to zaczyna
ulepszac ten system produkcyjna gdzie go wcielono i zaczyna robic projekty
racjonalizatorskie za ktore zbiera dodatkowo yeny!
Sa osoby te najlepsze , to robia tych ulepszen racjonalizatorskich kilka
dziennie!
Taki czlowiek po 2-3 latach GEMBY przechodzi do biura konstrukcyjnego czy byc
moze zostaje planista, on ma wtedy pojecie o tym co ma robic, on poznal
systemy produkcyjne, on poznal procesy technologiczne, on spelni swoje
zadanie w 100%.

Jak wyglonda sytuacja w Polsce?
W Polsce inzynierek jak skonczy studia,to nalezy mu sie wiec biuro, biurko,
stolek w kery pierdzic moze, Computer, moze sekretarka, kerou mu kolana
grzeje, a uon co robi?

- faktury wypisuje!

- To som POLSKIE Elity! -
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Jak pomoc Polsce, albo system Gemby! 23.12.06, 11:50
      Uobejrzi, - typisz Gorole!
      - tak caly czas to pyski uotwierajom, ale jak idzie o dobro ich kraju, o nowe
      perspektywy rozwoju Palszi, to se ani jeden z nich nie uodezwie!
      • grba Jan Onufry Zagłoba herbu Wczele mawiał: 23.12.06, 12:02
        "Najgorzej to z grubiany się bratać"
    • stix Popieram tę koncepcję. 23.12.06, 11:54
      W ogóle należy przebudować cały system szkolnictwa w Polsce.
      • ballest Re: Popieram tę koncepcję. 23.12.06, 12:06
        Stix, pierweszy roz, co sw zy mnom zgodzosz, dziynki.
        To teraz nic innego jak stworzyc jakos Fundacje, co by sie o nasze cele
        troszczyla, bo to bedzie troche pieniazkow kosztowac, zeby ten system zmienic.
        Nie wystarczy kilka podpisow i wyslanie listu do bylego szefa Wszechpolakow.
        Tu trzeba gotowy koncept przedstawic, trzeba go propagowac, trzeba studentow i
        tkzw. polskie elity przekonac o slusznosci naszej wizji!
        Tego nie idzie wszystkiego w internecie zrobic!
        • grba Re: Popieram tę koncepcję. 23.12.06, 12:08
          ballest napisał:

          > Stix, pierweszy roz, co sw zy mnom zgodzosz, dziynki.
          > To teraz nic innego jak stworzyc jakos Fundacje, co by sie o nasze cele
          > troszczyla, bo to bedzie troche pieniazkow kosztowac, zeby ten system zmienic.
          > Nie wystarczy kilka podpisow i wyslanie listu do bylego szefa Wszechpolakow.
          > Tu trzeba gotowy koncept przedstawic, trzeba go propagowac, trzeba studentow
          i
          > tkzw. polskie elity przekonac o slusznosci naszej wizji!
          > Tego nie idzie wszystkiego w internecie zrobic!

          Może zacznik pisać Krimi?
          • ballest Re: Popieram tę koncepcję. 23.12.06, 12:23
            No prosze, juz momy jednego oszoloma, co mu sie stary system, ktory zrobil z
            Polski zebroka Europy podobou!
            Grba tysz tylko faktury wypisuje a placom mu za stella planisty czy technologa,
            pra?
    • chrisraf Re: Jak pomoc Polsce, albo system Gemby! 23.12.06, 13:59
      Nie jestem inzynierem,

      trudnie sie kierowaniem sprzedazy uslug finansowych w pewnym dosc duzym
      koncernie. Bezposrednio mam pod soba 45 ludzi. Jako wsparcie fachowe mam 9
      specjalistow do dyspozycji. Wszystko jest u nas z automatyzowane. Cala
      korespondencja "leci" online. Jak, ktorys z pracownikow, czy klient ma problem,
      wiem to w przeciagu kilku minut. Wiekszosc tych problemow staram sie rozwiazac
      w przeciagu max. godziny.

      Od zlozenia podania o umowe (ubezpieczeniowa, kredytowa, budowlana kase
      oszczednosiowa) do wyslania dokumentu trwa to 24 godziny. W zakresie lokat i
      funduszy inwestycyjnych trwa to troche dluzej, ale najpozniej w przeciagu 72
      godzin klient ma zalozone konto w jednym z naszych bankow inwestycyjnych.
      Transfery finansowe (kupno/sprzedaz papierow wartosciowych) sa wykonywane
      dziennie do godz. 11.00 (rynek srodkowo-europejski). Dluzej trwa zakladanie
      ubezpieczenia na zycie, czy zdrowotnego przy komplikacjach ze zdrowiem. Takze
      obsluga firm moze zajac troche wiecej czasu ze wzgledu na specyfike biznesu i
      zapoznanie sie z ryzykiem (risk-managament) i ksiegowoscia.

      Dziennie mam bezposredni kontakt z klientami i pracownikami. Moja
      dzienna "racja" kilometrow spedzonych w samochodzie wynosi od 100 do 300 km.

      Suma samych skladek, nowo zalozonych ubezpieczen na zycie w naszej filii (nie
      jestem jej dyrektorem) wyniosla w 2005 r. 250.000.000 EUR. Do tego dochodza
      lokaty, fundusze, reinwestycje, kredyty, wszystkie formy ubezpieczen, budowlana
      kasa oszczednosciowa. Caly backofice sklada sie z 15 osob.

      Zaliczalem wszystkie "schodki" po kolei, od zwyklego sprzedawcy do kierownika
      dystrybucji regionalnej.

      Bedac czesto w Polsce (w chwilach, gdy sie nie zajmuje historia) caly czas
      spotykam jakichs dyrektorow (np. przedszkola!!!), naczelnikow, zastepcow
      dyrektorow, dyrektorow naczelnych. Porownujac to, przepraszam z Dzikim
      Zachodem, mam wrazenie, ze to plemie ma samych wodzow i nikomu to nie
      przeszkadza, ze brakuje wojownikow.

      Prowadzac rozmowy z z ludzmi "po fachu", nic mi nie wpada do glowy jak slysze o
      systemach organizacyjnych i czy znajomosci produktow. Odstep w tym zakresie
      miedzy Polska a Niemcami wynosi dobre trzy dekady.

      "Powodz uczelni wyzszych" prowadzi do katastrofalnego obnizenia poziomu
      edukacji studentow. Nie raz mozna porownac stan wiedzy absolwentow takich
      uczelni z wyksztalceniem specjalistow konczacych szoly srednie(!) w Niemczech.

      Chluba polskiej edukacji jest Uniwersytet Warszawski. Informatycy tej uczelni
      moga konkurowac ze swoimi kolegami ze Stanford, czy MIT! Nawet poczciwy
      Uniwersytet Jagielonski nie miesci sie w swiatowej czolowce! Biorac dorobek
      naukowy polskich uczelni, mierzac go na podstawie liczby noblistow...to klapa
      na calego! Dla porowniania Universität Heidelberg "wydal" ponad 30-tu,
      Universität Zürich 28!

      Wiele osob w Polsce jest przekonanych, ze polskie uczelnie opuszczaja swietni
      absolwenci. Mimo checi i zdolnosci wielu mlodych ludzi konfrontacja z twardym
      zyciem biznesu w Niemczech jest szokiem. Jedynia garstka sie przebija.

      Pozdrowienia
      • oppelner_os Re: Jak pomoc Polsce, albo system Gemby! 23.12.06, 16:24
        Czesc Chrisraf:)

        Prowadzisz "regionalne" biuro maklerskie (ubezpieczenia, papiery wartosciowe, etc?

        Z twojego opisu wynika, ze robisz dokladnie to samo, co jeden z moich znajomych.
        On tez kieruje zespolem samodzielnych doradcow inwestycyjnych.
        Problem polega na tym, ze to o czym mowi Ballest dotyczy glownie produkcji.
        Ty zas zajmujesz sie doradztwem, posredniczeniem badz sprzedaza dobr
        niematerialnych.
        • chrisraf Re: Do Oppelner 23.12.06, 17:48
          Czesc Oppelner,

          nie prowadze zadnego biura maklerskiego. Jestem pracownikiem etatowym jednego z
          niemieckich koncernow finansowych. "Moj" zespol sklada sie takze z pracownikow
          etatowych oraz samodzielnych sprzedawcow.

          "Problem polega na tym, ze to o czym mowi Ballest dotyczy glownie produkcji"

          Jestem innego zdania. Ballest pisze tu o edukacji zawodowej. Przytoczyl tutaj
          przyklad z jego dziedziny. Ja opisalem sytuacje z mojego "poletka". Edukacja
          zawodowa dotyczy wszystkich galezi gospodarki.

          Sposoby prowadzenia przedsiebiorstw, zasady organizacji podmiotow, znajomosc
          zagadnien fachowych, kompleksowa analisa rynkowa itd. dotycza wszystkich
          sektorow gospodarki. Training on the job oraz learnig by doing uzupelniaja
          wyksztylcenie. Jako coach mialem doczynienia nie tylko z "zwyklymi"
          potencjalnymi sprzedawcami, lecz takze z panami z habilitacja, ktorzy byli
          lansowani do pracy sztabowej. Wszyscy musza sie "przewinac" przez akademie
          dystrybcji (Aussendienstakademie) konczac ja egzaminem. Nie raz bylo tak, ze
          pan mecenas z arcydobrym swiadectwem uniwersyteckim oblal egzamin koncowy lub
          nie zakwalifikowal sie do niego.

          Masle, ze nie pomylilem tematu.

          "Ty zas zajmujesz sie doradztwem, posredniczeniem badz sprzedaza dobr
          > niematerialnych."

          Zapomnialem jeszcze o leasingu i nieruchomosciach.

          Pozdrowienia
          • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 23.12.06, 18:18
            Witaj Chris:)

            Niestety nie moge sie z toba do konca zgodzic. Kazda firma wybiera taki model
            zarzadzania i marketingu jaki najbardziej sie sprawdza w danej branzy (rodzaj
            rynku, wielkosc, struktura kapitalowa, etc. Trudno wymagac od dobrej klasy
            specjalisty d/s controllingu, by ten przez 2 lata stal przy tasmie, na produkcji.
            To akurat nie sluzy wlasciwemu rozwojowi jego kwalifikacji. W przypadku np.
            planowania produkcji taka praktyka bylyby juz raczej wskazana.

            P.S. W twojej branzy sytuacja wyglada zupelnie inaczej. Przykladowo w koncernach
            motoryzacyjnych nie ma takich Akademii czy innych szkolen w zakresie
            dystrybucji. Tym zajmuja sie swiatowej klasy specjalisci i tylko oni sie szkola
            w tym zakresie. Cale zas zarzadzanie operacyjne oparte jest na normach ISO.
            Model zarzadzania jest sprawa wewnetrzna kazdej firmy a kazda wypracowala
            wlasny, optymalny system. Inaczej sytuacja wyglada w PSA, inaczej w GM a jeszcze
            inaczej w VW. Analiza i obserwacja rynku zajmuja sie z reguly dzialy lub biura
            marketingowe tych firm. Logistyka i cala produkcja zorganizowana jest w mysl
            zasady: wysoka wydajnosc, niskie koszty zarowno stale jak i zmienne, planowanie
            produkcji sprzezone ze sprzedaza, optymalny stan materialow do produkcji na
            magazynie etc.

            Czy zatrudniacie mecenasow, docentow w sprzedazy bezposredniej?
            Nie za bardzo rozumiem, co ma wspolnego prawnik ze sprzedaza
            Lebensversicherungow? Moze masz na mysli doktorow habilitowanych z Polski?
            • ballest Re: Do Chrisrafa 23.12.06, 18:37
              Chopcy nie porownujcie Polski do panstw rozwinietych technologicznie, Polska
              musi zaczac sie sama wyciagac z szlamu!
              Ona nie ma innsej drogi, bo w przeciwnym wypadku zostanie Grecja albo
              Portugalia!
              Ona musi wpierw poznac technologie i zaczac ja ulepszac, tak zrobila Japonia
              tak zrobila Korea, tak tez MUSI zrobic Polska bo inaczej zostanie Laponia a nie
              Japonia;)
              • oppelner_os Re: Druga Japonia:)))) 23.12.06, 18:59
                Przypomnial mi sie wic o "drugiej Japonii":))))

                Ruski bombowiec mial powazna awarie nad Polska.
                Piloci zdecydowali, by pozbyc sie zbednego balastu.
                Na pokladzie mieli rowniez bombe atomowa, ktora
                rowniez trzeba bylo wyrzucic nad Polska.
                Pilot powiedzial: Zrobimy dobry uczynek Polakom, bo ci przeciez
                chcieli miec druga Japonie:))))
                :))))))
            • chrisraf Re: Do Oppelner! 23.12.06, 18:59
              Czesc!

              Tutaj wchodzisz w detal. Kazde przedsiebiorstwo ma inny "wlasny charakter".

              Poletko edukacji zawodowej dotyczy wszystkich. Tu mamy wspolny mianownik.
              Brak doksztalcania pracownikow na wysokim poziomie ruinuje kazda firme chcaca
              byc global player.


              " Czy zatrudniacie mecenasow, docentow w sprzedazy bezposredniej"

              Tak zatrudniamy. Ok 30% pracownikow sprzedazy bezposredniej posiada wyzsze
              wyksztajcenie. Sa wsrod nich ekonomisci, dyplomowani handlowcy, prawnicy,
              inzynierzy.

              "Nie za bardzo rozumiem, co ma wspolnego prawnik ze sprzedaza
              > Lebensversicherungow? Moze masz na mysli doktorow habilitowanych z Polski?"

              Kompleksowa obsluga klienta stawia te wymagania. Sprzedaz systemow
              emerytalnych dla zakladow pracy, czy analisa ryzyk danego przedsiebiorstwa
              wymagaja wysokich kwalifikacji.

              Pozdrowienia
              • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 23.12.06, 19:04
                Podobnie funkcjonuje Zürich Gruppe Deutschland

                Pozdrawiam:)
                • chrisraf Re: Do Oppelner 24.12.06, 00:18
                  Nigdy nie pracowalem w Zürich Group. Mam 16 lat stazu w branzy finansowej na
                  plecach. Przed tym bylem we wojsku.

                  "> Podobnie funkcjonuje Zürich Gruppe Deutschland"

                  Podobnie funkcjonuja Allianz, ERGO-Konzern, Generali, AXA, R+V, Deutsche Bank
                  Group, Swis Group, Patria- i Talanks-koncern. Rozni ich diametralnie jakosc,
                  choc nie mozna ich w ogole porownywac z jednym z polskich uslugodawcow
                  finansowych.

                  Glück auf!
                  • oppelner_os Re: Do Chrisrafa 24.12.06, 10:12
                    Witam cie Chrisraf:)

                    Wymienilem Zürich tylko jako przyklad, bo tam pracuje moj kolega:)

                    Pyrsk:)
          • ballest Do Oppelnera i Chrisrafa 23.12.06, 18:32
            Nie Chrisraf tematu nie pomylou, on opisal roznica miedzy Polskom a Niymcami w
            dziedzinie uslug finansowych i dobrze tak, bo w tej dziedzinie nie znom sie za
            bardzo na srodkach ich dystrybucji i jak te uslugi richtig funkcjonuja.
            Musze sie troche wstydzic z tego wzgledu, bo od 1977 roku handluja akcjami,
            optionscheinami, anleiheimi i to z calego Swiata, ale nigdy nie interesowalem
            sie jak to sie dzieje, bo ja tylko zadzwonie do maklera i powiem tylko co kupic
            i co sprzedac.
            Acha, zarazilem tym cala rodzine i duzo kolegow;)
            Oczywiscie pierwsze lata to byly bardzo tluste, w latach 90' bylo roznie tak
            jak i teraz ;)

            Ja jestem dzisiaj technologiem, wyzszego wyksztalcenia nie mam tylko srednie a
            prace dostalem juz po miesiecu pobytu w Niemczech (znalem niemiecki jeszcze ze
            Slonska, nawet pisac po niemiecku juz potrafilem a szkoly w Niemczech zadnej
            nie skonczylem oprocz REFA kursow)
            Jak dostalem personalausweis to poszlismy z ojcem roboty szukac, weszlismy do
            pierwszej firmy i Personalszef z tej Firmy pyta mnie, czy ja wiem co to jest
            induktywne hartowanie a ja mu odpowiadam, ze wiem!
            On calkowicie zaskoczony, zatrudnil mnie i ojca, ja zaczalem jako Einrichter,
            za pol roku bylem Vorarbeiter (w poludniowych Niemczech se taki Kapo zwie;))
            po roku mistrzem zmianowym, za pare lat mistrzem oddzialu, pozniej mistrzem hm
            jak to napisac Obermeister, potym Abteilungsleiter.
            Teraz jestem technologiem i staram sie wdrazac nowe technologie do naszych
            procesow produkcyjnach!
            zaznaczam, ze nasz zaklad ma wlasciwie monopol w pewnej dziedzinie, my
            produkujemy 45% swiatowej produkcji i dostarczamy nasze czesci do takich firm
            jak Toyota, chyba wszystkie korenskie, GM, Ford, BMW, Daimler, VW, czy Porsche.
            BMW, Audi, Porsche, Volvo, Jaguar wyposazamy w 100%
            Jak jezdzilem za granice, staralem sie zawsze poznac przyczyny sukcesu Firmy,
            czy nawet panstwa.
            Stad moje zainteresowanie Japonia i Korea!
            • Gość: znajomy Re: Do Oppelnera i ballesta IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.06, 18:37
              a ja jestem szefem firmy - MICROSOFT
              • Gość: Pies Bulgot Re: Do Oppelnera i ballesta IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.06, 18:45
                Zapomniales podac pelnej nazwy firmy - MICROSOFTICE - czyli budki z lodami na
                patyku !
                Pozdro
                Pies Bulgot
                • oppelner_os Kebab-Kiosk Osman & Co. KG :)))))))))))))))) 23.12.06, 18:50
            • oppelner_os Re: Do Ballesta 23.12.06, 18:48
              OK Ballest:)

              Chrisraf tylko niepotrzebnie pomieszal w jedna papke zagadnienia zwiazane z
              zarzadzaniem firma i marketingiem ale to juz inna sprawa.
              To o czym ty piszezsz Ballest najlepiej sprawdza sie w zarzadzaniu produkcja.
              Trudno, by Wirtschaftsingenieur czy specjalista od Controllingu robil na Bandzie.
              System edukacyjny (Uni, FH) w Niemczech i berufliche Weiterqualifizierung
              gwarantuje bez takiej praktyki, ze ci specjalisci beda dobrze wykonywac ich Job.
              Wiem to z wlasnego doswiadczenia:)
              • ballest !!! 23.12.06, 19:01
                To co jou skryslou dotyczy wlasciwie tylko inzynierow, ktorzy skonczyli studia
                i zaczynaja kariera w Firmie technologicznej czy przemyslowej, ale myslam to
                moze byc poczontkiem NOWEJ POLSKI!
                • oppelner_os Re: !!! 23.12.06, 19:15
                  Tak tez myslalem Ballest. W przypadku inzynierow, ktorzy zaczynaja kariere w
                  Industrie, praktyka na produkcji polaczona z dalszym szkoleniem teoretycznym
                  jest niezbedna.

                  Wprowadzenie tego modelu w Polsce to sprawa dalszej przyszlosci. Narazie Polakom
                  udalo sie jedynie wdrozyc system zarzadzania jakoscia, oparty o normy ISO 9000,
                  co bylo raczej wynikiem presji klientow, ktorzy domagali sie tego systemu, niz
                  checi samych Polakow.
                  • ballest Re: !!! 23.12.06, 19:33
                    Oppelner, tylko normy ISO nie rozwiaza polskich zaniedban technologicznych!
                    Oni albo zmieniom system i wprowadza przymus GEMBY tak jak Japonczycy, albo
                    beda dalej Grecja i Portugalia Europy!
                    • oppelner_os Re: !!! 23.12.06, 19:50
                      Jak Polacy pojda sladem Portugalii i Grecji, to czarno widze przyszlosc polskiej
                      gospodarki.
            • rybniker Do Ballesta 23.12.06, 18:54

              Ballest piekna kariera !
              ale we polsce np w mojej firmie polaczki by Cie dawno zniszczyly,gdyby sie
              dowiedzieli jaka masz wiedze.U nsa sa ludzie zawisni i tylko jak widza kogos
              dobrego jakiego fachmana to zaroz go niszcza.
              W polsce Ballest by Cie nie docenili

              Gratulacje !
              • rybniker Re: Do Ballesta 23.12.06, 18:59
                dlatego ja tez wyjade na zachod gdzie moj zawod bede wykonywal za bardzo duze
                pieniadze.Ja sie dla firmy poswiecam i czesto pracuje bardzo dlugo niestety nie
                docenili mnie polaczki,gorole doceniaja tylko swoich kuzynow,szwagrow,rodzinke itd
                • Gość: znajomy Re: Do Ballesta i calej reszty z rajchu IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.06, 19:18
                  robicie za 5 euro na tasmie i nemcom chcecie do dupy wles.
                  a na sparkassie macie dupne minusy
                  • oppelner_os Re: Do Ballesta i calej reszty z rajchu 23.12.06, 19:30
                    Ty Mirek masz minusy, o czym juz pisales:)))
                    Ciezko ci w Reichu, dzieci ci w szkole germanizuja, to wracaj do ojczyzny, za
                    Brynice, he he
                  • oppelner_os Miales wracac Mirek do Polski oder? 23.12.06, 20:50
              • ballest Re: Do Ballesta 23.12.06, 21:00
                Willi, tysz tak myslam, ze bych w Palszi zodny kariery nie zrobiou, ale nie yno
                jou, Chrisraf czy Oppelner tysz niy!
                W Niymcach patrzom yno na to co umiysz, obojentnie czys je murzynem, idianerem,
                gorolem czy albanerem, tylko se liczy to co umiysz!
                Ty mozesz byc inzynierem, czy nawet tytul doktora miec, ale dlo Firmy se liczy
                to co umiysz.
                Willi, jeszcze jeden typ, co uech ci jusz kedys pisou a tys napewno
                zapomniou, - ROB YNO TO CO INNI NIE UMIOM!
                To jest moje MOTTO!;)
                • ballest Re: Do Ballesta 23.12.06, 21:05
                  acha, w Palszi moj ostatni zawod, to Energetyk w Zjednoczeniu Przemyslu
                  Ceramicznego, stond moje wycieczki do ministerstwa do Warszawy no i przy okazji
                  do Ambasady niemiecki kaj uech bou znany jak ATA i tam uech se zaopatrzou w
                  niemieckie czasopisma jak FAZ, SZ, czy Spiegel!
                • oppelner_os Re: Do Ballesta 23.12.06, 21:06
                  Sa mosz recht:)
                  • ballest Re: Do Ballesta 23.12.06, 21:43
                    Oppelner, w Palszi my by zodny kariery nie zrobiyli, bo Slonzokow abo Niymacow
                    w tym kraju tympiom do dzisiej!
                    • oppelner_os Re: Do Ballesta 23.12.06, 21:48
                      Richtig Ballest

                      • ballest Re: Do Ballesta 23.12.06, 22:51
                        Oppelner, zauwazou ues, ze tak richtig, to Gorole pomoc Palszi nie chcom!
                        Do roboty se brac, to nie ich domena, uoni to tak raczy czekac na jalmuzna z
                        Brukseli.
                        Przeca se na tym wontku oprocz Stixa zodyn pozytywnie nie uodezwou!
                        To som zgniyluchy, lynie, karaluchy nic wiyncy!
                        Te polskie elity som tylko szkolone dzisiej jak wyzebrac najwiyncy jalmuzny z
                        UE!
                        • oppelner_os Re: Do Ballesta 24.12.06, 00:50
                          Mnie tez to zdziwilo, ze akurat stix zrozumial o co chodzi. On widzi slabosc
                          Polski i chcialby to zmienic. Inni niestety wola pyskowac zamiast cos zmienic na
                          lepsze.

                          W zebraniu w Brukseli Polacy sa mistrzami Europy.
                          • chrisraf Re: Do Ballesta 24.12.06, 01:04
                            bardzo mnie cieszy, ze Stix tez jest tego zdania. Niestety jest on, do tej pory
                            jedynym polskim forumowiczem, ktory konstruktywnie bral udzial w tej dyskusji.

                            Szkoda, ze inni nie maja na to ochote!

                            Glück auf!
                            • ballest Polski tok myslenia 24.12.06, 10:45
                              Mnie sie wydowalo, ze Stix to yno polski nacjonalista, ale jak widzam, to tysz
                              polski patriota, jako jedyny na tym Forum.
                              Powienien ale starac sie soj patriotysmus nie zamieniac w nienawisc do Niemiec.
                              ----
                              Poloki maja ciezko zrozumiec uo czym my piszemy, bo uoni w Polsce zyjom i
                              myslom, ze to tak musi byc.
                              Z drugi strony ciynszko im se wyuobrazic, ze ftos co sztudiowou, mou robic w
                              produkcji jako robotnik i to samo zarobiac co np.fli, tego normalny Polok nigdy
                              nie zrozumie, bo uon se pytou, po co jou sztudiowou, jak mom tera to robic co
                              tyn bez zawodu abo po zawodowce.
                              Uon zapomniou, ze miedzy innymi tyn robotnik mu te sztudia finasowou i ze tyn
                              robotnik od niego, jako przyszlej polskiej elity, oczekuje, zeby tyn
                              sztudiowany se przyczyniou do poprawa jego warunkow zycia.

                              Tyn sztudiowany ale nigdy se do poprawy jego wyrunkow zycia nie przyczyni,
                              jesli tego co mou kiedys robic i projektowac, uot podstaw nie poznou.
                • chrisraf Re: Do Ballesta 24.12.06, 02:17
                  jou nie robia keriery, jou ino popie..m...

                  Glück auf!
                  • oppelner_os Re: Do Ballesta 24.12.06, 15:45
                    Na jedno wychodzi:)))))
                    • ballest Re: Do Ballesta 25.12.06, 10:49
                      wynikiem ty polski "szkoly" som te 3 promille!
                      • Gość: znajomy Re: Do Ballesta IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.06, 11:23
                        hitlerowski wieprze dyskutuja
                        • oppelner_os Re: Do Aklischa vel znajomy 25.12.06, 11:31
                          Chcesz sie jeszcze bardziej pograzyc?
                          • ballest Re: Do Aklischa vel znajomy 25.12.06, 11:36
                            Oppelner my dyskutujemy jak Palszi pomoc, a Goroli to juzas nerwuje, bo uoni
                            nie wiedzom jak to zrobic!
                            Uoni by tak chcieli nic nie robic a zeby im pieczone gouombki z nieba do "buzi"
                            spadaly.
                            Na razie Gorole som w Europie synonimem zgnielstwa, gupoty i zebrajstwa, a to
                            trzeba zmienic!
                            • oppelner_os Re: Do Aklischa vel znajomy 25.12.06, 11:40
                              Richtig!

                              Pyrsk:)

                              P.S. W czym moze pomoc Polsce taki nieudacznik aklisch albo braid?
                              • Gość: znajomy Re: Do Aklischa vel znajomy IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.06, 11:45
                                a ty scierwo hitlerowskie cos ty zrobil dla polski
                                • oppelner_os Re: Do Aklischa vel znajomy 25.12.06, 11:47
                                  Dla czego obrazasz aklisch? Nic wiecej nie potrafisz? Na tym koncza sie twoje
                                  mozliwosci?

                                  P.S. Jedyne co pewno potrafisz, to zlozyc podanie o ALG II???
                                  O chlaniu wodki nie wspomne, bo to twoje glowne zajecie:)))))
                                  • oppelner_os korekta 25.12.06, 11:51
                                    Slowo "dlaczego" piszemy naturalnie razem:)))
                                    • ballest Re: korekta 25.12.06, 12:06
                                      Alkolisch robi caly czas cos do Polski, to widzisz przeca na Forum jak sie ten
                                      kulturalny Polak o wizerunek Polski troszczy!
                                      • oppelner_os alkoholisch bierze przyklad z bredzia:)))) 25.12.06, 12:10
                                        Moze obaj sa czlonkami "Polonii weszpolskiej"???
                                        • ballest Re: alkoholisch bierze przyklad z bredzia:)))) 27.12.06, 11:42
                                          Tak to je, wszystkie Gorole mondrujom, ale jak chodzi o temat, jak Polsce
                                          pomoc, to se yno Stix uodezwou!
                                          Takie to wielkie patrioty som.
                                          • ballest Re: alkoholisch bierze przyklad z bredzia:)))) 20.06.07, 10:24
                                            Wiekszosc Polakow swoj wysoki IQ uzywa tylko i wylacznie do tego, jak sie z
                                            roboty wymigac!
                                            • Gość: pyrsk za 8 lat emerytura balciu IP: 67.159.45.* 20.06.07, 12:00
                                              ballest napisał:

                                              > Wiekszosc Polakow swoj wysoki IQ uzywa tylko i wylacznie do tego, jak sie z
                                              > roboty wymigac!

                                              to pierwsze tobie nie grozi a i tak sie migasz huncwocie jeden;) socjal czeka!
                                              • ballest Prosze na temat! 20.06.07, 12:27
                                                jou tak szybko na emerytura isc nie mogam, bo mom wpierony projektow , to jeden
                                                z wielu:
                                                schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=485
                                                • Gość: van deer ☺ W impregnacji na wiedze i argumenty jestes Meister IP: *.icm.edu.pl 20.06.07, 15:19
                                                  Te blaszki to element japonskiej strategii Gemby? Skup zlomu to polska domena!

                                                  Van
                                                  • ballest Re: W impregnacji na wiedze i argumenty jestes Me 20.06.07, 21:53
                                                    Ciekawy uech je co Polska z tym zlomem robi?
                                                  • Gość: van deer ☺ Re: W impregnacji na wiedze i argumenty jestes Me IP: *.icm.edu.pl 20.06.07, 23:17
                                                    Ale puszek aluminiowych nie kolekcjonujesz? Rzadko pijam z konserwy, lap szklo:)
                                                  • ballest Re: W impregnacji na wiedze i argumenty jestes Me 21.06.07, 07:12
                                                    Van Deer a jak Ty sie starosz Polsce pomoc?
                                                    Tak jak tyn synek co koua Kozla kedys miyszkou?
    • pit-zeolit Ty Balleście i twoi kamraci nie jesteście........ 21.06.07, 08:59
      ...w stanie Polsce ani zaszkodzić ani pomóc. Dlatego bezsensem jest "dyskusja"
      an ten temat. Zresztą to typowe dla szlyzjerów.
      • ballest Re: Ty Balleście i twoi kamraci nie jesteście.... 21.06.07, 09:13
        Pit, bezsensem jest z Toba dyskutowac, to co jou vorschlagowou to mou ale sens
        i polska przestala by byc Zebrokiem Europy.
        • pit-zeolit Re: Ty Balleście i twoi kamraci nie jesteście.... 21.06.07, 09:16
          Pisz Ballest do Adminów ( Hanysy to chyba ni ? ) aby Ciebie nie wycinali a ze
          mną Gorollem nie dyskutuj.
          • ballest Re: Ty Balleście i twoi kamraci nie jesteście.... 21.06.07, 10:05
            Godosz, ze Poloki nic nie umiom oprocz wycinanianiou?
            Chnet bych Ci to uwierzou, ale wiym, ze som rzeczy co yno Poloki umiom!
            • Gość: gość f Re: ale z ciebie kłamczuszek Balleście IP: *.kat.3s.pl 21.06.07, 10:13
              ballest napisał:

              > Chnet bych Ci to uwierzou, ale wiym, ze som rzeczy co yno Poloki umiom!

              nie prawda gorole nic nie potrafiom. Taki jeden z Frankfurtu na pytanie "Co
              nowego w Vaterlandzie?" poleciał następującym tekstem:

              "Najlepsze produkty są niemieckie.
              Najlepsza służba zdrowia i szpitalnictwo są niemieckie.
              Najlepsza ochrona środowiska jest niemiecka.
              Najlepsze systemy bezpieczeństwa są niemieckie.
              Najlepsze zasady kierowania ruchem kołowym są niemieckie.
              Najlepsze kontrole artykułów spożywczych są niemieckie.
              Najlepsze sądy są niemieckie.
              Najlepsze szkoły są niemieckie.
              Najlepsze wyniki badań naukowych i uniwersytety są niemieckie.
              Najlepsze ustawy socjalne są niemieckie.
              Und so weiter, und so weiter, und so...".
            • pit-zeolit Re: Ty Balleście i twoi kamraci nie jesteście.... 21.06.07, 10:33
              ballest napisał:

              > Godosz, ze Poloki nic nie umiom oprocz wycinanianiou?
              > Chnet bych Ci to uwierzou, ale wiym, ze som rzeczy co yno Poloki umiom!



              To Breitner i Sett to Poloki ? Ciekawe, nigdy od nich takiej deklaracji nie
              słyszałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka