Dodaj do ulubionych

Ofiary II Wojny Swiatowej

29.12.06, 22:43
jak wspominacie w okresie swiatecznym ofiary nazistowskiego terroru?
Czy mozecie siasc do stolu majac swiadomosc ze wasz ojciec/wujek/dziadek ma
na sumieniu kilkadziesiat albo kilkaset ofiar?
Czy zapalajac swieczki macie na mysli tez pomordowanych i ich rodziny?

Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: Ofiary II Wojny Swiatowej 29.12.06, 22:46
      zbyslawa.chrzaszcz napisała:

      > jak wspominacie w okresie swiatecznym ofiary nazistowskiego terroru?
      > Czy mozecie siasc do stolu majac swiadomosc ze wasz ojciec/wujek/dziadek ma
      > na sumieniu kilkadziesiat albo kilkaset ofiar?
      > Czy zapalajac swieczki macie na mysli tez pomordowanych i ich rodziny?


      Jak było przy Waszym stole z dziadkiem,ojcem?
    • chrisraf Re: Droga pani Zbyslawo, 29.12.06, 23:53
      sa to dawne czasy o ktorych nie wolno zapomniec. Ja mam ciagle przed oczami
      opisy z dawnych lat, zbrodni popelnionych przez oddzialy polskie podczas wojny
      domowej 1921. Posiadam w mojej bibliotece dokumentacje na temat pierwszej
      massowej zbrodni II WS w Bydgoszczy. Posiadam tez kopie dokumentow
      zamordowanych Niemcow na terenie Polski w okresie miedzywojenym.

      " Czy mozecie siasc do stolu majac swiadomosc ze wasz ojciec/wujek/dziadek ma
      > na sumieniu kilkadziesiat albo kilkaset ofiar?"

      Jak to jest u pani? Do tej pory sprawiedliwosc polska nie byla w stanie skazac
      ani jednego z setek polskich zbrodniarzy. Przykladem moga byc Szypula, Geborski
      i Morel.

      Wesolego Nowego Roku!

      P.S. Zapali panie swieczki dla jednej ofiary z 1255 polskich obozow i wiezien?
      Jak nie, to moze za dzieci z polskiego dzieciecego obozu koncentracyjnego w
      Lesznie?
      • oppelner_os Re: Drogi Chrisraf:-) 30.12.06, 00:22
        W polskiej tzw. historii nie ma miejsce na polskie zbrodnie.
        Narod Polski przez cale wieki byl uciskany, germanizowany, rusyfikowany,
        mordowany i temu podobne. Zapamietaj to sobie Chrisraf i nie uprawiaj tu
        antypolskiej i nazistowskiej propagandy. Administracja Gazety oczekuje od ciebie
        "rzeczowej" dyskusji i pelnej akceptacji wszechpolskiej wizji historii.

        Pozdrawiam cie:))))

        LOL:-)
        • Gość: metternich jeżeli uważasz,że ty i twoi kumple obciążą IP: *.chello.pl 30.12.06, 09:37
          Polaków winą za wybuch II wojny światowej, a także zdejmą z Niemców winy za jej
          zbrodnie przez rozmycie odpowiedzialności, to jestes głupi...a taki jest wasz cel
          • matthaeus_1 Re: jeżeli uważasz,że ty i twoi kumple obciążą 30.12.06, 11:08
            Nikt nie zdejmuje z panstwa niemieckiego odpowiedzialnosc za zbrodnie i
            rozpetanie II WS. Tylko ze nasi dziadkowie szli pod przymusem do Wehrmachtu. O
            zbrodniach nazistowskich napisano juz wiele ksionzek. A o powojennym oobozach w
            polsce rzad nawet nie raczyl przeprosci. Łambinowice, Świetochlowice, nawet
            OSwiecim ktory byl punktem zbiorczym przy deportacji Slonzakow do ZSRR .
            Polecam artykuly Ewalda Polloka na www.silesia-schlesien.com Moze co nie
            ktorych z was oswieci. Tylko nie wyjezdzajcie z textem ze to jest strona
            rewizjonistyczna itp. Rzod Polski za komuny jak sie nie zgadzal z inna wizja
            historii to wlasnie obrzucal tych historykow mianem rewanzystow itp.
            • Gość: metternich wasi dziadkowie szli pod przymusem...? IP: *.chello.pl 30.12.06, 14:03
              to czemu ballest chwali się swoim tatusiem? wystarczy poczytac, co tu wypisują o
              swoich dziadkach esesmanach!
            • Gość: benny Re: jeżeli uważasz,że ty i twoi kumple obciążą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 15:08
              Rząd niemiecki przeprosił Polaków za zbrodnie niemców w czasie wojny? Niech
              merkel przyjedzie do każdego niemieckiego obozu zagłady, do każdego miejsca
              kaźni, na zamojszczyznę i niech przeprasza.
              • Gość: Stefania Stolnica. Re: do benusia :...jeżeli uważasz,że ty i IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.06, 15:37
                Moje gratulacje danny !!
                Wzniesiony ku niebu palec polski, jeszcze raz pokazal, ze narod wybrany
                (nadwislanski)zwyciezy !!
                Przy pomocy Boga, jego slugi Janka Pawelka i PZPR-u , pokazemy Niemiaczkom, ze
                cierpienia narodu nie poszly na marne. Ze w najblizszym tysiacleciu nasz poziom
                intelektualny przekroczy narody Czarnego Ladu - i wtedy pokazemy, ze jestesmy
                sola tego swiata. Sluchajmy nauk Ojca Dyrektora,a wtedy prawda bedzie z nami !
                Na pohybel Niemcom, Bisurmanom, Pepikom, Ruskim, Angolom, Makaroniarzom,
                Tulipaniarzom i innym niewiernym, niegodnym porownywac sie z nami -
                POLAKAMI !!!!!!
                Wstapmy w ten Nowy Rok z Bozym i Ojca Dyrektora Blogoslawienstwem !!
                Stefania Stolnica
              • Gość: Stefania Stolnica Re: jeżeli uważasz,że ty i twoi kumple obciążą IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.06, 15:39
                Ach benusiu !
                Jeszcze zapomnialem Zydow, Masonow i ich pobratymcow Zydomasonow !!
                Bo i oni nie zasluzyli, by dzielic z nami - Polakami - krolewstwa
                Niebieskiego !!
                Stefania Stolnica
                • Gość: metternich o tobie i twoich kolegach- po co są na tym forum.. IP: *.chello.pl 30.12.06, 16:35
              • chrisraf Re: Do Benny! 30.12.06, 20:12
                Drogi Benny,

                rzad RFN zrobil to wielokrotnie. Rzad NRD nigdy nie bylo stac na to posuniecie.
                Jezeli nie wiesz o tym, to Ci cos umknelo.

                Jak to jest wlasciwie z Austria? Dlaczego nie domagasz sie przeprosin?

                Cza pan K. "zwiedzil" juz wszystkie polskie obozy koncentracyjne?

                Czy kiedykolwiek rzad Polski powiedzial "przepraszamy"?
                Pozdrowienia
                • somepoint210 Re: Do Benny! 30.12.06, 20:22
                  chrisraf napisał:

                  > Cza pan K. "zwiedzil" juz wszystkie polskie obozy koncentracyjne?

                  Witaj drogi Chrisraf,

                  Czy mozesz podac wypowiedzi historykow, naukowcow mowiacych o 1255 "polskich"
                  obozach koncentracyjnych, oczywiscie poza pseudohistorykiem-pseudonaukowcem
                  Ewaldem Pollokiem, ktorego nikt nie traktuje powaznie?
                  • chrisraf Re: Drogo Somepoint, 31.12.06, 10:11
                    nie dlaczego nazywasz Ewalda Polloka "pseudohistorykiem-pseudonaukowcem".
                    Do tej pory nie udowodniono mu aby pisal cos nie zgodnego z faktami. Pruba
                    oskarzenie go o zniewage narodu polskiego ("polskie obozy koncentracyjne") sie
                    nie udala. Prof. Kulesza i prof. Marek w korespondencji z nim dotyczacej
                    najnowszej historii medalu nie wygrali.

                    Liczba 1255 tyczy wszystkich osrodkow przymusowego przetrzymywania ludnosci
                    autochtonicznej na terenach Polski i terenach oddanych pod polska
                    administracje. Do tego nalezaly: wiezienia, obozy pracy, obozy koncentracyjne
                    jak i inne miejsca odosobnienia. Wiele z tych placowek powstalo "na dziko",
                    tzn. na zlecenie wladz miejscowych. Obok Bydgoszczy, Warszawy Katowice byly
                    jedna z central zarzadzania obozow i handlu ludnoscia.

                    Sa to dane, ktore mozesz otrzymac w Zentrales Bundesarchiv in Koblenz/Centralne
                    Archiwum Federalne w Koblencji i od IPN.

                    Pozdrowienia
                    • chrisraf Re: Drogo Somepoint, poprawka 31.12.06, 11:24
                      "nie dlaczego" ma byc "nie wiem dlaczego".

                      Okres, ktorego dotycza te dane, to lata 1945-1947. Po roku 1947 liczba tych
                      placowek spadala.

                      Pozdrowienia
                    • somepoint210 Re: Drogo Somepoint, 31.12.06, 15:06
                      chrisraf napisał:

                      > nie dlaczego nazywasz Ewalda Polloka "pseudohistorykiem-pseudonaukowcem".

                      Dlaczego? Kazdy szanujacy sie historyk pragnacy, by jego prace traktowane byly
                      jako obiektywne zrodlo naukowe posluguje sie profesjonalnym warsztatem.
                      Nie dziwi mnie wcale, ze nie przemawia do Ciebie opinia prof. Kuleszy, bylbym
                      zdziwiony, gdyby bylo odwrotnie, pozwol wiec, ze przytocze inna, osoby
                      uznajacej sama siebie za Slazaka, nie Polaka i osoby znajacej Polloka
                      osobiscie, czyli dr Jerzego Gorzelika;

                      "Jako historyk nie posługuje się on (Ewald Pollok-przyp. moj) profesjonalnym
                      warsztatem - uważa jednak działacz Ruchu Autonomii Śląska dr Jerzy Gorzelik,
                      który zna Polloka osobiście. - Jego prace to raczej publicystyka niż dysertacje
                      historyka - dodaje.

                      I kolejna tegoz;

                      "Prowokacja w publicznej debacie jest potrzebna, ale ma swoje granice – mówi. –
                      Możliwe, że tym razem Pollok po prostu przesadził"

                      > Do tej pory nie udowodniono mu aby pisal cos nie zgodnego z faktami.

                      Trudno udowadniac tekstom publicystycznym zgodnosc z faktami. Historyk nie
                      bedzie dyskutowal z publicysta, nie ta liga.

                      >Pruba
                      > oskarzenie go o zniewage narodu polskiego ("polskie obozy koncentracyjne")
                      sie
                      > nie udala. Prof. Kulesza i prof. Marek w korespondencji z nim dotyczacej
                      > najnowszej historii medalu nie wygrali.

                      A to Ty traktujesz to jako wojne, wybacz, ale to dziecinada. Z interpretacja
                      Kuleszy mozna sie nie zgadzac, moze wiec przeczytaj, co sadzi o tekscie Polloka
                      Bartoszewski?
                      Przesliznales sie niezrecznie nad zwiezlym przeciez pytaniem; ktory z
                      historykow (niemieckich, polskich) pisze w swoich pracach o 1255 "polskich"
                      obozach koncentracyjnych, naturalnie poza publicysta Ewaldem Pollokiem?

                      > Liczba 1255 tyczy wszystkich osrodkow przymusowego przetrzymywania ludnosci
                      > autochtonicznej na terenach Polski i terenach oddanych pod polska
                      > administracje. Do tego nalezaly: wiezienia, obozy pracy, obozy koncentracyjne
                      > jak i inne miejsca odosobnienia. Wiele z tych placowek powstalo "na dziko",
                      > tzn. na zlecenie wladz miejscowych. Obok Bydgoszczy, Warszawy Katowice byly
                      > jedna z central zarzadzania obozow i handlu ludnoscia.
                      >
                      > Sa to dane, ktore mozesz otrzymac w Zentrales Bundesarchiv in
                      Koblenz/Centralne
                      >
                      > Archiwum Federalne w Koblencji i od IPN.

                      Stonowales wiec swoja wypowiedz, na innym watku kategorycznie napisales o
                      1255 "polskich" (cudzyslow moj) obozach koncentracyjnych, tym razem juz tylko
                      wiezienia, obozy pracy, czy miejsca odosobnienia.
                      Poniewaz dodales poprawke do swojej wypowiedzi o latach 45-47 i majac na uwadze
                      Twoj post na innym watku do jednego z forumowiczow mowiacym o posiadaniu przez
                      Ciebie w domu 'dokumentacji', co brzmi niesamowicie powaznie mam bardzo istotne
                      pytanie; czy owa dokumentacja mowi ile obozow powstalo w tych latach (45-47)
                      pod administracja sowiecka, a ile juz po przejeciu zarzadzania przez
                      administracje polska?
                      • chrisraf Re: Drogi Somepoint, 31.12.06, 17:45
                        nie jestem fanem dra Jerzego Gorzelik, uznaje jednak jego wklad w probe
                        zblizenia zainteresowanym historii Slaska. Jestem przekonany, ze nie koniecznie
                        ktos "musi" byc Slazakiem, by rzetelnie zajmowal sie tematyka tych ziem.

                        Co do wypowiedzi prof. Kuleszy, to mozna jego wypowiedziom takze zarzucic
                        publicystyke. Mysle, ze wiesz, drogi Somepoint o czym mysle.

                        "Prowokacja w publicznej debacie jest potrzebna, ale ma swoje granice – m
                        > ówi. –
                        > Możliwe, że tym razem Pollok po prostu przesadził"

                        Na dlugo przed powstaniem ksiazki dra Polloka "Slaskie tragedie" czytalem
                        pamietniki dra Heinza Essera, w ktorym opisal oboz w Lambinowicach. Wiele
                        przykladow, ktore P. przytacza byly mi znane. Istnieje masa innych wydarzen, o
                        ktorych on do tej pory nie pisal, jak np. masakra ludnosci cywilnej dokonanej
                        przez oddzialy sowjeckie i oddzialy MO w Katscher/Kietrzu w 1945 r.

                        Swiadkiem, przez P. opisanych okrucienstw podczas wojny domowej w 1921 r.
                        dokonanych przez oddzialy polskie byl moj dziadek. Mialo to miejsce na
                        Friedrichstr. 67/ul. Warszawska 67 w Kattowitz/Katowice.

                        "Trudno udowadniac tekstom publicystycznym zgodnosc z faktami"
                        Rzetelna praca publicystyczna polega na publikowaniu faktow.

                        " Prof. Kulesza i prof. Marek w korespondencji z nim dotyczacej
                        > > najnowszej historii medalu nie wygrali.
                        >
                        > A to Ty traktujesz to jako wojne, wybacz, ale to dziecinada."

                        Nie traktuje tego jako wojne, tylko olimpiade. Tam tez sie zdobywa medale.


                        "Bartoszewski? "

                        Bardzo szanuje Pana professora za jego prace i wklad w wzajemne zrozumienie.
                        Podczas swoich wykladow w Niemczech przyczynil sie do zblizenia wielu mlodych
                        Polakow i Niemcow. Jako minister spraw zagranicznych budowal konstruktywnie
                        pozytywny wizerunek swojego kraju w oczach zagranicznych politykow.

                        Co do kwestii najnowszej historii, patrzy on na nia z wlasnego punktu widzenia.
                        Zapewne nie mozna mu odmowic znajomosci tematu, na co bym sie nie odwazyl,
                        jednak polsko-centryczna argumentacja nie uwzglednia wszystkich faktow
                        tragicznych czasow.

                        " Stonowales wiec swoja wypowiedz, na innym watku kategorycznie napisales o
                        > 1255 "polskich" (cudzyslow moj) obozach koncentracyjnych, tym razem juz tylko
                        > wiezienia, obozy pracy, czy miejsca odosobnienia."

                        Drogi Somepoint, napisalem dalej o "wiezieniach, obozach pracy, obozach
                        koncentracyjnych jak i innych miejscach odosobnienia".
                        Sprecyzowalem jedynie moja poprzednia wypowiedz, gdyz pojecie "obozu
                        koncentracyjnego" jest bardzo ogolne. Mowi ono jedynie o zwiekszeniu podmiotow,
                        na danym obszarze, w danym czasie i okreslonym celu i nie odzwierciedla ono
                        konkretnie charakteru danej placowki.

                        " Poniewaz dodales poprawke do swojej wypowiedzi o latach 45-47 i majac na
                        uwadze
                        >
                        > Twoj post na innym watku do jednego z forumowiczow mowiacym o posiadaniu
                        przez
                        > Ciebie w domu 'dokumentacji'..."

                        Tak posiadam taka dokumentacje w mojej bibliotece. Dotyczy ona lat 1919-1949.
                        Sklada sie ze zdjec, wyciagow z protokolow, wypowiedzi swiadkow tamtych
                        wydarzen, liczb ofiar po ekspertyzy z sekcji zwlok.

                        "...co brzmi niesamowicie powaznie mam bardzo istotne
                        >
                        > pytanie; czy owa dokumentacja mowi ile obozow powstalo w tych latach (45-47)
                        > pod administracja sowiecka, a ile juz po przejeciu zarzadzania przez
                        > administracje polska?

                        Ta dokumentacja nie odnosi sie do obozow lecz do ofiar tamtych wydarzen. Nie
                        wszystkie zbrodnie popelniono w obozach. Przykladem moze sluzyc "krwawa
                        niedziela" w Bydgoszczy, czy spalenie zywcem rannych ze szpitala w Gliwicach na
                        dziedzincu tego objektu. Oczywiscie nalezy tutaj rozrozniac oprawcow. W
                        Bydgoszczy zbrodni dopuscili sie Polacy w Gleiwitz/Gliwice Sowjeci.
                        Oboz oswiecimski byl w glownej mierze kierowany przez NKWD. Byl to, o ile mi
                        wiadomo najwiekszy punkt przeladunkowy niewolnikow do ZSRR.

                        Chce tutaj tez jednoznacznie powiedziec, ze nie jest to proba negacji zbrodni
                        hitlerowskich, lecz zwracanie uwagi na te druga, mniej znana strone medalu.

                        Pozdrowienia i DOSIEGO ROKU 2007!










          • oppelner_os O czym ty gawarisz metti? 30.12.06, 16:23
            • Gość: metternich patrz wyżej-usterka techniczna. osoba chora IP: *.chello.pl 30.12.06, 16:38
              psychicznie , podpisująca się stefania stolnica, oczywiście nie jest objęta tą
              oceną...
    • Gość: Stefania Stolnica Re: Ofiary II Wojny Swiatowej IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.06, 11:37
      Szanowna pani Zbyslawo,
      czas by zapalic ofiary zyciowe takie jak pani !
      W imie Partii !
      Stefania Stolnica
    • oberschlesier1921 Re: Ofiary II Wojny Swiatowej 31.12.06, 01:19
      a ty mozesz siasc do stolu jak twoi ziomale zabijaja w iraku dzieci.
      80 tysiecy zabitych dzieci!!!!
      a w afganistanie sie dopiero zacznie!

      bandyci!

      historia niczego was nie nauczyla!
      • Gość: metternich diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni IP: *.chello.pl 31.12.06, 08:15
        • Gość: Stefania Stolnica Re: diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzw IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.06, 08:44
          Czyli obraz Polaka-Katolika !
          Pozdro
          Stefania Stolnica
          • Gość: metternich ty jako Ślązak-świadekJehowy ukazujesz ten IP: *.chello.pl 31.12.06, 12:42
            właściwy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka