rybniker
27.01.07, 15:16
Antysemityzm jest najlepszą bronią organizacji żydowskich, służącą do
wyłudzania pieniędzy, przy czym największymi antysemitami są Żydzi. Bo to oni
właśnie prowokują nienawiść w celu zachowania jedności. Gdyby nie było
antysemityzmu, to po co byłoby utrzymywanie organizacji żydowskich,
terroryzującyh świat. Słowem, Żydzi dbają, aby w kotle ciągle wrzało.
Rozdrapują stare rany i ciągle przypominają o karach, jakie ich spotkały w
przeszłości, przy czym zawsze przypominają skutek, nigdy nie mówią o
przyczynie. Począwszy od Egiptu a skończywszy na Ameryce, scenariusz był
zawsze podobny. Żydzi pojawiali się w najbogatszym państwie i zaczynali go
grabić na wszystkie sposoby. Z imperium zostawał tylko szkielet, obrażali się
na antysemitów i szukali następnej ofiary. Czasem rozwód odbywał się
polubownie, jak np. w Egipcie - bieżcie złoto i spadajcie. Czasem kończył się
w piecu, jak to miało miejsce w przypadku Niemiec. Jak będzie w Ameryce,
trudno przewidzieć. Nie chcę być złym prorokiem, ale jeśli kraj, który jest
ostatnim na świecie sprzymierzeńcem Żydów skarży się o 40 miliardów dolarów
odszkodowania, to nawet Afroamerykanie tracą poczucie humoru, nie mówiąc o
zwykłych ludziach, którzy mają już dość prostytucji politycznej i paranoi
prawnej uprawianej przez żydów.