Dodaj do ulubionych

Artyści w obronie Janusza Cygańskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 20:03
Szkoda, że mówi się tylko o dyrektorze Januszu Cygańskim, również
bezsensowne zarzuty, w tym samym czasie, Urząd Marszałkowski
skierował pod adresem Henryka Szkopa dyrektora Muzeum Mikołaja
Kopernika we Fromborku. Środowisko muzealników we Fromborku jest
mikroskopijne i żal, że Olsztyniacy tego nie widzą, bo w sumie
problem jest ten sam.
Obserwuj wątek
    • Gość: weganin11 Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.09, 20:03
      Wydaje mi się, że taczka dla Protasa po Urzędem Marszałkowskim jest najlepszym
      rozwiązaniem.
      Brak uczciwości to stereotyp o polityków.
      • Gość: elza Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.09.09, 21:58
        niech go lepiej wywiozą na kocie... zamkowym z lidzbarka...
    • Gość: X5 Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 20:05
      Panie Protas. Tylko sprawy Lidzbarka są dla ciebie najważniejsze, idą tam
      zdecydowanie największe finanse unijne i samorządowe. Krzywdzisz pan ludzi na
      poziomie wielkiego dorobku tylko dlatego, że sprzeciwiają się twoim płytkim
      interesom.W przyszłych wyborach samorządowych nie będziemy głosowali na PO
      tylko dlatego byś pan ponownie nie objął tego stanowiska.
      • Gość: gość Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 20:35
        "No, pójdzie gładko, nie martw się. Wywalimy tego Cygana i zgoda będzie. Tereny
        należące do muzeum już możesz traktować jak swoje."
        Czyj to tekst w nowej sztuce o .... tasie?
    • Gość: Kicia Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.09.09, 20:47
      Ciekawe jak się czuje marszałek. Trudno sobie wyobrazic, to chyba
      pierwszy protest, a zwolnień za Lidzbark było juz kilka...
      Poprzednie poszly gladko, ale lud do rewolucji dojrzewa powoli. Jak
      już dojrzeje to.................
      • Gość: Delacroix Wolność prowadzi lud na barykady? IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.09, 20:55
        Rewolucja, żeby wszystko zostało jak za Gierka? W dawniejszych wiekach to się
        chyba inaczej nazywało? Marcinkowski, Irena Telesz, Szarzyński - w awangardzie?
      • Gość: PMM Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 08:17
        Ciekawe jak się czuje marszałek.

        Śmiem twierdzić, że doskonale. I będzie się tak czuł, dopóki władze centralne PO
        nie dadzą mu kopa za psucie wizerunku swojej partii w regionie. Platforma
        zamierza w kolejnych wyborach wygrywać w miastach, przy wizerunku tworzonym
        przez marszałka Protasa et consortes sukcesu nie wróżę...
    • Gość: ada Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.09, 21:28
      Piękny przykład olsztyńskiej solidarności przeciw burackim praktykom.
    • Gość: HCW Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.09, 21:31
      w muzeum pojawili się ci, co zawsze kulturą chcą "kręcic" w regionie. banda, która z kultury robi sobie wycieruch pod nogi. zabrakło tylko tej z bwa. dobrane towarzystwo adoracyjne.
      • yadol Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego 27.09.09, 21:39
        oj burku marszałkowski pojechałeś chyba zbyt gorliwie, ja tam nie widziałem
        żadnej bandy, widziałem natomiast wielu porządnych, odważnych ludzi, którzy mają
        już kulturalnie po prostu dosyć buractwa twojego i twoich kolesiów ,
        pszennoburaczanych manier i pospolitego chamstwa
      • Gość: antyHCW Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.09.09, 21:41
        >kulturą chcą "kręcic"

        Hitano, ProForma oraz tłum zwykłych ludzi, którzy od lat odwiedzają muzeum.
        "Spece" od kręcenia kulturą...
        Lecz się!
        • Gość: gość Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 21:46
          HCW to burek od marszałka, szczeka, bo jego pan ma kłopoty. A pamiętacie innego
          burka od marszałka - POlejka? tez szczekał, bo marszałek i Padalec kazali.
          Znieważał porządnych i wartościowych ludzi i nawet w szkole, wśród dzieci
          syczał. I takich oto mamy urzędników szczebla wojewódzkiego.
          • yadol Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego 27.09.09, 21:53
            ich wspólną cechą jest chamska bezczelność i brak odwagi, a pana polejka
            zapamiętaliśmy i to dobrze, krótkie loty tuż nad ziemią, mało kto uwierzy , że
            ten polejek to potomek polskiego działacza z przedwojennej Warmii, odważnego
            mężczyzny z jajami
            • hcwarmia hy hy 28.09.09, 11:12
              hy hy, prawda boli!

              Dobrze mówią ludzie, którzy krytykują dyrektora i całą tą maskaradę z jego obroną. Nieudacznik i tyle. Za długo, wszyscy na eksponowanych i ważnych dla kultury miejscach, pierdzą w stołki. moki, bwa, zamek, filharmonia, to relikty "świetności". Cała ta zgraja potrzebuje wietrzenia, a że Cygańskiego dopadł Protas, nie ma znaczenia. Wcześniej w Urzędzie Marszałkowskim gnieździła się ekipa z sld i było jak wiemy - nikt nie ruszał swojaków. Hy hy, merytorycznie ci ludzie od tzw kultury, się nie bronią. A chamów szukaj u siebie, za swoimi plecami.
              • Gość: Liman Re: hy hy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.09.09, 12:56
                Ty gościu od hy hy! A ty ciągle w przedpokoju - biedaczek!
                Podstawówkę skończyłeś? Czy może jeszcze powtarzasz 5 klasę? Uważaj,
                uważaj, nie angażuj się tak mocno, nie odsłaniaj się tak
                intelektualnie, bo możesz guza zarobić z powodu, że przerastasz i
                stwarzasz zagrożenie dla obecnego lidera PO w regionie! Nie idź tą
                drogą! Bo dalej zostaniesz w przedpokoju do ważnych funkcji:
                zwłaszcza jak widać zależy ci na stanowisku dyrektora MWiM



                O mój Boże! Ty widzisz i grzmisz?!
                • hcwarmia liman, podaj się, hy hy 28.09.09, 17:58
                  liman, co ty za głupoty pakujesz ludziom?! Że masz pusty łep, wiedzą wszyscy nie od dziś, ale że jest w nim czarna dziura, nooooo, przesadziłeś chopie.

                  Każdy, każdy w tym zakichanym mieście, zagrzybiałym grubą warstwą posteseldowskiej gawiedzi i pslowskiego paskudztwa w najgorszym wydaniu, WIE, że ci co od lat na stołkach grzeją swoje dupinki, som koleżkami koleżków. A cały ten wasz apel jest wart funta kłaków Teleszowej, czyli nic, zero, absolutna pustynia. I nic mnie nie obchodzą marszałki, wojewody i prezydenty miasta, bo oni też funta kłaków warci są. To, że wymiotą Cygańskiego jest ok, tylko styl jest syfny i problem zostaje, co dalej po dyrektorze. Wiadomo, że wskoczy ktoś z kapelusza urzędniczego, kto pójdzie na układy. Ale może w końcu "nie zastępowalni" zostaną zastąpieni! I jak będzie lepsza władza, oczyści się klimat, to ktoś zacznie uważnie i mądrze, rozpisywac konkursy dyrektorskie. Zaczną pojawiac się ludzie nie z zaciągu i kapelusza, ale prawdziwi animatorzy, którzy zrobią wokół miejsc, które dyrektorują, ruch społeczny. Bo to co teraz ma miejsce, cała ta obrona, to jak obrona radia maryja przez religinych furiatów, albo wysypywanie zboża przez leppera, czyli szopka i cyrk. Do nieczego nie doprowadzi, ciebie liman, twoja przemyślana retoryka.
                  • Gość: gość Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 18:03
                    Wypieprzaj na księżyc. Tam masz szansę na "prawdziwych animatorów". Tu się ze
                    swoimi "mądrościami" marnujesz.
                    • hcwarmia Re: liman, podaj się, hy hy 28.09.09, 18:14
                      zabolało?! zabolało, bo miało bolec. musi bolec, każda zmiana boli, ciebie również zaboli. inwektywy zostaw dla swoich, tych w domu, w pracy, czy na ulicy. chodź nie, na ulicy się tak nie wypowiadaj, księżyc może byc dla ciebie za blisko. hy hy

                      Gość portalu: gość napisał(a):

                      > Wypieprzaj na księżyc. Tam masz szansę na "prawdziwych animatorów". Tu się ze
                      > swoimi "mądrościami" marnujesz.
                      • Gość: gość Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 18:41
                        To chyba ciebie boli, że nie udało się bezczelnie z kasą i publicznym gruntem
                        przekręt zrobić. A zawsze "kręcić lody" tak łatwo można było. I co, oj boli -
                        kundle z PO, burki z urzędu, poszczekajcie sobie, na zdrowie....
                        • Gość: niszczyciel betonu Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 19:20
                          postów, gościu, czytac nie umiesz. nie szkodzi to mnie, tylko tobie. jak byś uważnie poczytał, to byś zobaczył, co o tym wszystkim myśle. ale lepiej, betonowo, zaprzec się i nic nie czytac, tylko obrażac i obrażac. ale tak uczyli w zeszłym stuleciu, do końca lat osiemdziesiątych. nie słuchac i wypierac wszystko, co niezgodne z planem partii. dlatego, może, ciebie to zabolało, bo niezgodne z planem partii, błe he he. moje szyderstwo za twoje inwektywy.

                          śmieje się z tej szopki i z takich co bronią tych wszystkich dyrektorów, a oni siebie nawzajem, co urzędy mają z lat 70 i 80 ubiegłego wieku. każdy broni ich merytorycznych dokonań, tylko jakich? jestem w olsztynie od urodzenia i nie widze powodów, by dalej tych dyrektorów utrzymywac na powierzchni. a i jeszcze jedno. To jak oni wtedy - w 70 i 80 latach - KONKURSY NA STANOWISKA wygrywali, no jak? chodzi o muzeum, bwa, mok. a może teraz je wygrali? nieee, są z zasiedzenia, jak leśne dziadki z pzpn-u i reszty postpeerelowskiego, polskiego bałaganu.

                          a jak to marszałek załatwił, to kwestia jest inna. zrobił zwolnienie dyrektora w bardzo skandaliczny sposób. i to się nadaje do dyskusji, ale nie z tobą. ty się do dyskusji nie nadajesz, bo odstajesz od merytoryki i gadasz nie na temat.
                          • Gość: gość Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 19:30
                            Trudno z betonem dyskutować. Albo z kimś, kto udaje, że nie wie o co chodzi. A
                            może nie udaje? To tym bardziej.
                            • Gość: Warmia Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 20:05
                              i znowu pudło. walisz na oślep. a co do kręcenia lodów, czy jak ty to co robisz nazywasz, przez ponad 16 lat piastowali swoje urzędy, ludzie postkomuny. resztę sobie, o tych lodach, dodaj sam.
                      • Gość: Liman Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.09.09, 19:31
                        No no ty reformatorze z gatunku Kononowicz, najlepiej żeby rzeczywiście
                        wszyscy byli bez przeszłości, bez rodziny, bez niczego, tacy co to
                        właśnie z księżyca spadli - to dopiero byliby animatorzy bez niczego,
                        za to do wszystkiego! Ha, no właśnie obecnie mamy takich, zajmujących
                        dość ważne stanowiska! Jak to wygląda - sam widzisz, hy, hy. Gratulacje
                        z powodu umiejętnego niekojarzenia faktów.
                        • Gość: Warmia Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 19:59
                          brniesz w ślepy zaułek. nie wtykaj mi tego wszystkiego, co ty powiedziałeś. nie szukam ludzi bez wad, bo ich nie ma. tylko, jak ktoś jest przez x lat na stanowisku, to więcej niż mógł, już nie zobaczy i wyżej siebie nie przeskoczy. żeby nadejszły lepsze czasy, muszą nadeśc zmiany. Szkoda, że tak późno, ale zawsze są. nie dyskutuje, czy będzie lepiej, gorzej. dyskutuje tylko o tym, że te zmiany są konieczne. i kropka.

                          a z kononowiczem, to żeś zapodał. to twój stary? nie obraź się, ale akcja budzi reakcję. prowokujesz, ja oddaje.

                          chcesz rozmawiac, to mów szczerze. jeśli dyrektor muzeum ma zostac i ty tak uwazasz, to powiedz dlaczego. i dlaczego cała ta szopa z tym koncertem? jeszcze wmawia się ludziom, że ci co byli na koncercie, to kwiat kultury olsztyńskiej. i dlatego mówię dośc! bo to nie byli ludzie kultury, tylko tacy co w niej pracują, wykonują zadania zlecone. a dla tej kultury, to żadnej chwały nie przynieśli. grajdołek, samozadowalających się osób. oni robią kulturę, he, a gdzie? jak? to że są zatrudnieni w instytucjach kultury i odgrywają jakąś "role" nie oznacza, że tworzą kulturę. ale za dużo by wyjaśniac. zrozumiesz, jak będziesz chciał.
                          • Gość: pytajnik Re: liman, podaj się, hy hy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.09, 22:11
                            >jak ktoś jest przez x lat na stanowisku, to więcej niż mógł, już nie
                            >zobaczy i wyżej siebie nie przeskoczy

                            Ponieważ na wielu forach wciąż pojawiają się te same zarzuty formułowane przez
                            pewną grupę dyskutantów, chciałbym prosić o wyjaśnienie mi nastepujących spraw:

                            1. Ile czasu zadaniem Szanownych Forumowiczów można pracować na jednym
                            stanowisku - 2, 4, 5, 10 lat?
                            2. W związku z powyższym chciałbym wiedzieć, czy wolicie zamówić meble u
                            stolarza, który zjadł zęby na stolarskiej robocie i jest mistrzem w swoim
                            zawodzie od 30 lat, czy też pójdziecie do młodego, dynamicznego i energicznego,
                            który tnie płytę wiórową na formatki od pół roku i uważa, że ma kwalifikacje do
                            otwarcia "Studia meblowego"?
                            3. Do jakiego wieku, Szanowni Forumowicze, pozwalacie ludziom pracować? Bo
                            spotkałem się nawet z traktowaniem 40-latków jako osobników do odstrzału. Toć w
                            końcu w tym wieku to już demencja starcza, trza miejsce zrobić młodym.
                            4. W związku z powyższym, rozumiem, że idealny układ jest następujący. Osobnik w
                            wieku 20-25 lat winien zostać odpowiedzialnym szefem instytucji, a po 2 latach
                            (coby się nie zasiedział) należy go przenieść do innej roboty. Należy z nim tak
                            postąpić kilkakrotnie dopóki nie osiągnie wieku emerytalnego, tak około 35-40
                            roku życia. W tym momencie, gdy i tak nie załapie o co chodzi w pracy, bo
                            ciągle będzie zmieniał firmy, stanowiska i kwalifikacje, należy go poddać
                            eutanazji. W końcu potrzebne są miejsca dla młodych!

                            Wdzięczny będę za wyjaśnienia w tej kwestii.

                            PS. Tak sobie w ostaniej chwili pomyślałem, że jak ktoś macha łopatą, albo nosi
                            worki w magazynie to rzeczywiście długo nie da rady. Trza zamienić łopatę na
                            grabie i na odwrót, bo kręgosłup będzie trzeszczał. A jak się człowiek(?)
                            przedźwiga to i po 30-stce renta murowana. Czyżby co poniektórzy Szanowni
                            Forumowicze z takiej perspektywy własnego doświadczenia "zawodowego" spoglądali
                            na sprawy kultury i sztuki?
                            • Gość: Warmia dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 22:33
                              1. nie negowany jest wiek, tylko zasiedzenie. jeszcze raz powtarzam, ZASIEDZENIE. czyli czas, w którym instytucja przestała się rozwijac. tyle ile wymaga kontrakt, a że kontrakt był zawarty nie przez konkurs, to czas się skończył.
                              2. meble projektuję sobie sam i daję do zrobienia stolarzowi, który wykonuje, to czego oczekuję. robi zlecenie pod zamówienie. analogicznie sprawa powinna dotyczyc instytucji publicznych, no ale to tak można tylko pomażyc, a przynajmniej w olsztynie.
                              3. jeśli ktoś jest na emeryturze, a nie ma już możliwości kreowania miejsca na nowo, nie wnosi nowego spojrzenia, prowadzi instytucję, firmę w sposób sprzed dekady, powinien w spokoju odpoczywac na emeryturze.
                              4. demagogizujesz. przerysowałeś, na swoją potrzebę, opisane w innych postach zdania. nikt nie mówił o żółtodziobach na poważnych stanowiskach oraz o rotacjach na niespotykaną skale. dyrektorzy wybierani są w konkursach, podpisują kontrakty. jeśli przez 5 lat kontraktu jest klops, a nie schabowy, marchewka, brokuł, soja, łosoś itd to do widzenia, dziękuje. idealnych układów, zwłaszcza przykład podany przez ciebie, nie ma. jeśli ktoś, przez 22 prowadzi w ten sam sposób firmę, instytucję (nie rozwojowo, bez ambicji, straszącą pustą przestrzenią) powinien sam podac się do dymisji. ale po co? kasa łatwa i powieśc się można jako specjalista od kultury.

                              ps. za szeroko przejechane kwestie wieku, których zresztą nikt nie dotykał.
                              • Gość: pytajnik Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.09, 23:40
                                Gość portalu: Warmia napisał(a):
                                > nie negowany jest wiek, tylko zasiedzenie

                                Masz rację.

                                > demagogizujesz. przerysowałeś, na swoją potrzebę, opisane w innych
                                > postach z dania. nikt nie mówił o żółtodziobach na poważnych
                                > stanowiskach oraz o rotacjach na niespotykaną skale

                                Moje refleksje oparte są na lekturze wszystkich wątków dotyczących tej sprawy, a
                                było ich kilka na portalu Wyborczej, Olsztyńskiej i Newsbar-u. Chodziło mi
                                raczej o stosunek Forumowiczów do pracowników broniących swojego dyrektora, a
                                nie o samego szefa placówki. Pojawiały się bardzo brutalne posty atakujace ludzi
                                za ich wiek biologiczny, bez reflekcji nad ich rzeczywistymi kwalifikacjami.

                                W naukach matematyczno-fizycznych genialne rzeczy robi się mniej wiecej do
                                30-tki. W humanistyce gromadzi się doświadczenie i wiedzę przez całe życie.
                                Inaczej należałoby odstrzelić całą kadrę profesorską na uniwersytetach i
                                zniszczyć tradycję naukową oraz wiedzę przechodzącą z pokolenia na pokolenie.
                                Jak powinno być na stołkach dyektorskich, nie wiem.
                                Myślę, że w muzeum powinny być dwie osoby decydujace o kształcie instytucji.
                                Dyrektor naukowy: muzealnik, historyk sztuki, humanista z ogromną wiedzą i
                                pozycją w świecie naukowo-artystycznym (nie tylko olsztyńskim) oraz
                                dyrektor-menadżer, organizator, administrator, specjalista od zarządzania. Ale
                                chyba zabrnąłem w utopię...

                                PS. nie "pomażyc" tylko "pomarzyć"
    • Gość: Mieszkaniec Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.09, 22:13
      Sądy pana Marszałka (czy raczej jego świty) o Januszu Cygańskim są zupełnie
      chybione. To człowiek bardzo zaangażowany w działalność muzealną, pełen
      energii i wciąż poszukujący nowych form działalności merytorycznej muzeum. Nie
      bardzo wiem, kto miałby go zastąpić?? Można się tylko domyślać, że ktoś z
      politycznego nadania, kto nie będzie się wtrącał w Protasowe rozgrywki
      podwórkowe w Lidzbarku... Panie Januszu, proszę się nie poddawać, jesteśmy z
      Panem!
      • Gość: gość Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 22:23
        Bo to nie o merytoryczne sprawy chodzi tylko o chamska prywatę kolesiów z urzędu
        marszałkowskiego. Takie zarzuty miałby każdy, nawet genialny dyrektor, który
        sprzeciwiłby się decyzjom ...tasa w sprawie np. oddania terenów muzeum do
        dyspozycji kolegi.
        • Gość: Nieporządna Artyści w obronie status quo IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.09, 22:39
          Biedne miasto. Sami porządni, odważni ludzie. I tylko od lat nic się tu nie
          udaje. Bo ci porządni ludzie od lat wybierają sobie innych porządnych ludzi, i
          tak się to kręci od niepamiętnych czasów. A twarze ciągle te same.
    • Gość: obserwator z boku Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.09.09, 23:05
      fajnie ze ludzie sie zorganizowali i wyrazaja swoje zdanie. Szkoda tylko ze
      nie zauwazaja ze tak naprawde pastwia sie nad trupem "kultury". Bo z calym
      szacunkiem ale ta ekipa to juz emeryci i nie widzialem zeby darli tak szaty
      przy innych sprawach, mysle ze o wiele powazniejszych niz zdjecie z posady
      jednego czy drugiego dyrektora...
    • Gość: już czas odwołać i koniec IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.09, 23:07
      Odwołać co szybciej. Gdzie widać ten rozwój muzeów? Gdzie widać, że dzieje się
      coś nowego? A w terenowych muzeach dopiero widać, że czas się zatrzymał 20 lat
      temu.
      Uśmiechy uściski i klan lokalnej rozleniwionej "kulturki"

      Czas żeby nastał nowy dyrektor i nowe porządki.
      • Gość: kik nie bądź anonimowy IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.09, 08:15
        nie podpisałeś się Kotasie.
    • being28 Kiedy konkurs na stanowisko dyrektora?? 28.09.09, 08:25
      Czy nie można sprawy załatwić w cywilizowany sposób: zostawić dyrektora
      Cygańskiego na stanowisku, ogłosić konkurs i wybrać w konkursie najlepszego
      kandydata?
      • Gość: urzędniczka Re: Kiedy konkurs na stanowisko dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 08:32
        Czy znasz jakikolwiek konkurs na jakiekolwiek stanowisko w Urzędzie
        Marszałkowskim (i nie tylko), który byłby uczciwy i wybrał najlepszego?
        Teoretycznie masz rację, ale znajomością rzeczy ośmieszasz się. Wiem, jak te
        "konkursy" wyglądają. Są rozstrzygane o wiele wcześniej, niż ci się wydaje.
        Dlaczego jeszcze społeczeństwo żyje iluzją?
      • Gość: Kicia Re: Kiedy konkurs na stanowisko dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 08:35
        Można ogłosić konkurs, ale procedura trwa. Można skroić warunki
        konkursu pod wymiar konkretnej osoby, ale przecież potrzeba czasu. A
        tak posadzi sie kogoś jako p.o. (cóż za piękna, partyjna zbieżność)
        i załatwi sprawy okołolidzbarskie. A swoją drogą przekrój osób na
        koncercie był baaarzdo szeroki, powiedziałbym KATY I OFIARY....
      • Gość: hen Re: Kiedy konkurs na stanowisko dyrektora?? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.09, 11:38
        Jak to było: "Idźmy na wschód, tam musi być jakaś cywilizacja.".

        Okazuje się, że niektórzy nauki "cywilizacji" właśnie tam pobierali i
        "załatwienie w cywilizowany sposób" rozumieją tak, jak widać na obrazku.
      • Gość: hen Re: Kiedy konkurs na stanowisko dyrektora?? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.09, 11:39
        A poza tym, tu nie chodzi o cywilizację, a o realizację przysłowia "Czas to
        pieniądz".
    • Gość: wuefista komu ? czemu ? - Marszalku IP: 201.38.254.* 28.09.09, 08:32
      Rodacy i Rodaczki! Czworacy i Czworaczki! Dość tych kabaretów politycznych, tych kawałów abstrakcyjnych, tych
      sztuczek podejrzanych, tych absurdalnych kojarzeń i całego tego memłania. Weźmy przykład z Marszalka: ten nie
      memła, ale za to jak coś powie, to boki zrywać. Precz z fałszywą ułudą sceniczną, pozostawiającą wiele do
      życzenia. Nie zaciemniajmy horyzontów myśli współczesnej. Na przykład Marszalek. Nie zaciemnia. Zerwijmy z tym
      chwiejnym balansowaniem na krawędzi egzystencjalizmu i wegetarianizmu. Skończmy, skorygujmy i skonfrontujmy.
      Na przykład Marszalek. Skończył, skorygował, a teraz konfrontuje. Nie oglądajmy się na różne prądy, prądziki,
      arabeski, frykasy i Frytki. Na przykład Marszalek. Ten się nie ogląda. Wprowadza. Wprowadza mechanizację do
      stajni i gdzie może. My też bierzmy z niego. Wprowadźmy, zmechanizujmy, podnieśmy. Na przykład Marszalek.
      Podniósł wydajność z jednego hektara i przeniósł ją na drugi hektar. My również podnieśmy, postawmy, niech stoi.
      Odrzućmy od siebie precz te sny o Tahiti, pełne wulgarnego erotyzmu i rozgrzanego do czerwoności dadaizmu.
      Sięgnijmy w głąb dnia codziennego. Na przykład Marszalek. Sięgnął. Co tam namacał - nie powiedział, ale my
      wiemy. To skromny człowiek, z byle gównem nie wyskoczy.
      Dlatego to zwiążmy i przetnijmy. Stwórzmy i zburzmy, i przejdźmy nad tym do porządku dziennego. Na przykład
      Marszalek. Przeszedł do historii, ale on tu jeszcze wróci i jak kogo palnie w mordę, to szkoda gadać.
    • Gość: Enola Gay [...] IP: 195.187.84.* 28.09.09, 09:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hcwarmia mylisz się, hiroszima 28.09.09, 18:11
        nic nie miał do remontu kamienicy. kamienicę wyremontował urząd miasta z byłym prezydentem na czele. więc zasług dyrektorowi nie dopisuj. a lato artystyczne, no cóż, zawsze ta kwestia będzie do dyskusji, jednym się podoba innym nie, a przyjezdni bywają na tym wydarzeniu rzadko. i uważam, że dyrektor mok-u, też powinien odejśc w "chwale" na zasłużony wypoczynek. wystarczy już jego "kompetentności" i "wiedzy" o kulturze.
    • Gość: Zozol Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 10:28
      Także wczoraj po 18,00 na Forum w Kamienicy Naujacka Pan Kijowski
      nie mówiąc wprost powiedział w oczy Paniom V-Maszałkiniom, które w
      imieniu Gospodarza Województwa w tym formu uczestniczyły co i jak!
      Panie raczej wstrząśnięte nie zmieszane! wysłuchały i już. Cóż,
      podobno niektórym jak pluć....A Ziemia NASZ DROGA, NIE TYLKO NAM...
      • Gość: zezem Dyrektorzy w obronie kontraktów IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 11:20
        Pan Kijowski w kamienicy Pana Marcinkowskiego- im wszystkim niedługo kończą się
        kontrakty i stąd to zwarcie szeregów.
    • Gość: Liman Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.09.09, 13:46
      Zgadzam się! Mikołaju Koperniku! Zatrzymaj ziemię, a słońce niech
      wyczynia fikołki! Cofnij czas do swojego XV, XVI wieku! Rzeczywiście,
      muzealnicy z Olsztyna zapomnieli, że tu nie chodzi tylko o Cygańskiego!
      • yadol Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego 28.09.09, 15:42
        to jest jasne, nawet w Hiroszimie mówi się o tym aby odpiórkował się od
        dyrektorów, stał się sławny o czym marzył
    • Gość: adela Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 19:13
      Nie wiem skąd tyle emocji. Po prostu po 22 latach potrzeba nowego
      człowieka.
      • Gość: oki Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 19:32
        Emocje rozdmuchują olsztyńscy przeciwnicy marszałka Protasa. Nie w smak im, że
        wspiera on inne miasta regionu, nie tylko olsztyńską koterię. A dyrektor
        Cygański, skądinąd bardzo miły człowiek, posłużył im tylko za dobry pretekst. To
        nie chodzi o niego - to polityczna rozgrywka o władzę w regionie!
        • Gość: saaba Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.09.09, 20:06
          Obecność na tym ,,wydarzeniu" niektórych dyrektorów świadczy, że to
          chyba nie koniec...Kto następny?
    • Gość: lidzbarczanin Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 20:00
      Wszyscy gadają na Protasa i bronią Cygańskiego, a nikt nie patrzy na "sprawcę"
      całej sprawy - przedzamcze w Lidzbarku. Przez urażoną dumę Cygańskiego, któremu
      miasto nie pozwoliło zrobić z przedzamcza muzeum, roboty są wstrzymane, a
      budynek, przez osoby które pewnie w życiu go na oczy nie widziały, nazywany
      "dziedzictwem narodowym", niszczeje. Nic mnie nie obchodzi, co się stanie z
      Cygańskim i Protasem, kto na całej inwestycji zarobi, byleby przedzamcze
      wreszcie przestało straszyć, i lidzbarczan, i turystów.
      Piszecie, że Protas pakuje wszystko w Lidzbark - co, Olsztyniacy macie
      kompleksy? Przez lata Cygański dbał tylko o Olsztyn i czy kogoś z Was to
      oburzało? Pewnie że nie, grunt, że było to dla Was korzystne. Gdyby Cygański tak
      bardzo chciał się przysłużyć Lidzbarkowi, to powinien pozwolić kontynuować prace
      na przedzamczu, a zająć się ratowaniem innego zabytku - murów obronnych, które
      grożą zawaleniem. Ale po co, w końcu mury nie okryją go chwałą, tak, jak
      okryłoby muzeum na przedzamczu. Więc woli się "wsławić" wstrzymując inwestycję w
      imię "ratowania zabytku" i pozwalając, by przedzamcze stało się jeszcze większą
      ruiną. Brawo, panie Cygański...
      Teraz tylko czekam na odpowiedzi wyzywające mnie od przydupasów Protasa. Ale
      będą one świadczyły tylko o Waszym poziomie.
      • Gość: Kicia Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.09, 20:14
        Szanowny Lidzbarżaninie, tak sie składa, że Cygański wystąpił jako
        użytkownik obiektu, który należy do Samorządu, a chodzi o decyzje,
        która jest w sprzeczności z prawem. Nikt Wam (czy nam, bo też tam z
        gośćmi bywam) nie chce psuć radości z nadziei na konserwację
        przedzamcza, ale obawiam sie, że to tylko nadzieja. Porozmawiajcie z
        mieszkańcamo Rynu, chyba niewiele mają korzysci z tego wypasionego
        hotelu...
        • Gość: ??? Pozwólcie decydować mieszkańcom Lidzbarka! IP: *.olsztyn.mm.pl 28.09.09, 20:46
          Gość portalu: Kicia napisał(a):

          > Szanowny Lidzbarżaninie, tak sie składa, że Cygański wystąpił jako
          > użytkownik obiektu, który należy do Samorządu, a chodzi o decyzje,
          > która jest w sprzeczności z prawem. Nikt Wam (czy nam, bo też tam z
          > gośćmi bywam) nie chce psuć radości z nadziei na konserwację
          > przedzamcza, ale obawiam sie, że to tylko nadzieja. Porozmawiajcie z
          > mieszkańcamo Rynu, chyba niewiele mają korzyści z tego wypasionego
          > hotelu...


          Czegoś tu nie rozumiem. Czy to ZAMEK lidzbarski ma być odebrany narodowi i
          przerobiony na hotel, czy ruina odległa o 100 metrów i już od lat strasząca
          turystów? O jakiej "sprzeczności z prawem" mówisz?

          Jeśli tacy z was demokraci, to może pozwólcie zdecydować samym mieszkańcom
          Lidzbarka, czy będą mieli z tego hotelu korzyści, czy nie?
        • Gość: kocur Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.centertel.pl 28.09.09, 21:48
          Kicia, cienko miauczysz - proponuje zapytać się mieszkańców Rynu...
          - 100 miejsc pracy
          - ogromne inwestycje w miasto
          - koniec marazmu miejscowości
          pewnie jeszcze kilka argumentów mogłoby się znaleźć, ale po co przekonywać
          nieprzekonanych...
    • Gość: olsztynianin Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.09, 22:25
      Robi się coraz ciekawiej. Czekamy, aż pracownicy zamku zabarykadują się w
      twierdzy, zaopatrzą w smołę i kamienie, a marszałkowski urząd rozpocznie
      oblężenie...Wreszcie coś ciekawego będzie się działo na zamku.
      • polekwadratu Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego 28.09.09, 23:24
        Wreszcie mamy w Olsztynie igrzyska z prawdziwego zdarzenia.........Oblężenie
        zamku jako super atrakcja turystyczna w jesiennej scenerii.Niech jeszcze leją
        gorącą kaszę z murów.
    • Gość: X5 Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 23:27
      Gościu???
      W
      państwie prawa,w którym żyjemy nie wolno nazwać głupca głupcem,złodzieja
      złodziejem,a szubrawca szubrawcem.
      Natomiast wiele działań odbywa się na pograniczu prawa,bądż z jego
      wyrażnym naruszeniem.
      W przypadku przedzamcza lidzbarskiego starostwo powiatowe złamało prawo
      wydając pozwolenie na budowę obiektu,którego część miała się znależć na
      działce należącej do muzeum.


      Dyrektor uważając,że jego obowiązkiem jest ochrona interesów powierzonej mu
      instytucji złożył protest, na podstawi którego pan wojewoda uchylił pozwolenie.
      I o dziwo zamiast nagrody od samorządu województwa dowiedział się że będzie
      zwolniony.
      Zwolennicy pana Dowgiałły przedstawiają go jako bezinteresownego dobroczyńcę i
      każą całować po nogach,zwolennicy pana Protasa starają się nam wmówić jakie to
      korzyści będzie miał region z hotelu,a jedni i drudzy zaczęli w sposób
      chamski obrzucać inwektywami
      artystów i pracowników kultury,którzy ujęli się za dyrektorem Cygańskim
      Pomimo tego że podzamcze w Lidzbarku jest prywatną własnością wszystkim
      powinno zależeć na poddżwignięciu tej ruiny.Obawy budzi jednak pazerność
      inwestora i wielkość nakładów,jakie należało by ponieść przy rzetelnie
      wykonywanych pracach konserwatorskich i adaptacji obiektu na cele
      hotelowe.Prawdopodobnie skończy się to takim samym pudrem jak w Rynie.
      Ponieważ atmosfera wokół sprawy nieznośnie się zagęściła,samorząd województwa
      powinien w końcu upublicznić w te miażdżące zarzuty,które stawia dyrektorowi
      Cygańskiemu,należało by również podać nazwiska udziałowców spółki inwestującej
      w Lidzbarku.
      • Gość: ??? Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 29.09.09, 09:35
        Gość portalu: X5 napisał(a):

        > W państwie prawa,w którym żyjemy nie wolno nazwać głupca głupcem,złodzieja
        złodziejem,a szubrawca szubrawcem.


        A ty jesteś głupcem, złodziejem czy szubrawcem? Jak powinienem mieć prawo ciebie
        nazywać?

      • Gość: kocur Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.09, 11:42
        X5 - nerwy puszczają...

        widać że niewiele wiesz o sprawie lidzbarka, a nienawiść przysłania ci oczy i nie pozwala trzeźwo myśleć - ale jest szansa że z czasem to minie - cierpliwości.

        Co ty możesz wiedzieć o pazerności inwestora, o jego zamiarach, o jego uczciwości - nicccccc!!!

        Więc po co ta chora paplanina. Szukasz kolejnej teorii spiskowej i domagasz się udziałowców zamku - jest to informacja jawna od dawna - dowgiałło i chojnowski. Rozwiać jeszcze jakieś wątpliwości ciemna maso?
        • yadol Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego 29.09.09, 13:06
          X5 spoko :), lekko wpieniłeś mętny beton i dobrze, dyrektor Cygański postąpił
          tak jak postąbiłby na jego miejscu każdy uczciwy człowiek

          może te menele, które Cię atakują otworzą poradnię specjalistyczną i będą radzić
          jak inwestować nie swoją kasę, na na nie swoim gruncie, mieć z tego swoją kasę i
          nie trafić do pierdla

          pozdrawiam :( mętny , siny beton
        • Gość: cyc Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 22:56
          "Co ty możesz wiedzieć o pazerności inwestora, o jego zamiarach, o
          jego uczciwości - nicccccc!!!"
          A jak nazwiesz nieuczciwe z gruntu rzeczy oświadczenie (o mocy
          prawnej) o prawie do dysponowania gruntem w dokumentacji?
          Oswiadczenie niezgodne z stanem faktycznym, swiadomie złozone a
          nieprawdziwe? Kto ujawnienie fałszu nazywa nienawiścią? Jakie
          wartości wobec tego uznajesz? I gdzie ta sugerowana krystaliczna
          czystość?
    • Gość: Liman Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 29.09.09, 23:42
      Jak czytam niektóre wypowiedzi na tym i innych forach w sprawie Cygańskiego, Lidzbarka itp. to nóż mi się w kieszeni otwiera! To jest zemsta tych wszystkich szmaciaków i ciemniaków, co wychodzą z założenia, że umiejętność pisania (nie zawsze ortograficznie) uprawnia ich do wyrażania swoich poglądów w sieci wobec świata. No i piszą, no i wyłuszczają te swoje teorie na temat młodości, świeżości, nowatorstwa, kreatywności itp. (nota bene slang tzw. marketingowców wykształconych w wyższych szkołach podstawowych jest nie do zniesienia). Zero szacunku dla jakiejkolwiek tradycji (bo jej nie mają, nie znają), zero poczucia przyzwoitości i uczciwości (nie wiadomo, co to jest). Zero pojęcia o tym, co to jest tzw. kultura: najczęściej pewnie chodzi tylko o Dodę, Wiśniewskiego, lub "Gwiazdy tańczą na lodzie". Czy ktoś z tych ludzi zastanowił się, dlaczego na świecie czym innym jest zabytkowy obiekt mieszczący muzeum, a czym innym jest park kultury? Czy ktoś z nich zastanowił się nad tym, że -jak podają uczestnicy kongresu kultury w Krakowie - w budżecie całego naszego państwa - na tę kulturę (teatr, film, opera, muzea, biblioteki, konserwacja zabytków, wspieranie współcześnie działających artystów, gromadzenie i prezentacja ich twórczości) przeznaczane jest zaledwie 0,5%? Że placówki kultury mieszczące się w obiektach zabytkowych mają prawie zero możliwości modernizacji - bo są zabytkowe? Bo wszystkie prace w tych obiektach podlegają rygorom konserwatorskim (jak się okazuje - jednak nie zawsze), które pociągają za sobą zawrotne koszty, nie do udźwignięcia przez budżety samorządów, którym podlegają? Że te wszystkie "zapyziałe" muzea, biblioteki chętnie przeskoczyłyby w XXI wiek - gdyby tylko im na to pozwolono? A kto i co nie pozwala?! Ano właśnie - w skali kraju te 0,5%! Skoro rząd ma takie poważanie dla tych spraw, to i samorządy regionalne również! Łatwiej i "efektywniej" wydać kasę na występy "gwiazd" z tańca na lodzie (tzw. promocja), niż zapewnić zwiększenie środków na zatrudnienie fachowców od wniosków o środki unijne, czy jakieś inne zewnętrzne - właśnie w tych "grajdołkach" kulturalnych! O co to - to nie! Siedzą natomiast wysokiej klasy fachowcy od pozyskiwania tych pieniędzy w różnych urzędach - i co? Co oni tam robią, poza pozyskiwanie środków na czwartorzędne imprezy kulturalne, których celem jest - i owszem - promocja - obecnie miłościwie panujących. A dlaczego tak się dzieje? Patrz początek
      • Gość: oki Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 30.09.09, 01:42
        Czy jesteś pewien, że wiesz, o czym piszesz? Czy tylko piszesz co wiesz?
        Przypomnę ci, że chodzi o przedzamcze w Lidzbarku Warmińskim. Nie zabytkowy
        zamek, tylko plac przed nim, zrujnowany i czekający na inwestora odkąd najstarsi
        ludzie pamiętają. Znalazł się facet z pieniędzmi, który na tym przedzamczu chce
        ruinę zamienić w hotel. Dla miasta - sporo nowych miejsc pracy. Dla muzeum w
        zamku - dopływ nowych turystów, a może i zastrzyk finansowy, i ogólny wzrost
        zainteresowania Lidzbarkiem w kraju.
        I taki projekt chce się utrącić. "Bo nie daj Boże przedsiębiorca zarobi!". Więc
        lepiej, żeby nie było niczego. Klasyka polskiej głupoty, przebranej w pawie
        pióra "obrońców wartości", "przyzwoitości", "uczciwości" i innych takich. Samych
        mieszkańców miasta nikt nie słucha.
        • Gość: pytajnik Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.09.09, 23:34
          > Przypomnę ci, że chodzi o przedzamcze w Lidzbarku Warmińskim. Nie
          > zabytkowy zamek, tylko plac przed nim, zrujnowany i czekający na
          > inwestora

          Pozwolisz, że użyję fragmentu Twojej wypowiedzi w swoim tekście? - "Czy jesteś
          pewien, że wiesz, o czym piszesz?" Ktoś kto nigdy nie był w Lidzbarku może
          uwierzy, że przed zamkiem jest tylko pusty plac.
          Można sobie zerknąć tu:
          www.lidzbarkwarminski.pl/odkryj/zabytki/lidzbark-warminski/zamek/przedzamcze/
          O założeniach urbanistycznych słyszałeś? A o ich ochronie?

          oki to takie drukarki. Drukują co się im każe. Kto steruje Tobą oki?
          • Gość: oki Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 01.10.09, 00:28
            Gość portalu: pytajnik napisał(a):

            > Ktoś kto nigdy nie był w Lidzbarku może uwierzy, że przed zamkiem jest tylko
            pusty plac. Można sobie zerknąć tu:
            > www.lidzbarkwarminski.pl/odkryj/zabytki/lidzbark-warminski/zamek/przedzamcze/
            O założeniach urbanistycznych słyszałeś? A o ich ochronie?

            I to właśnie przykład dyskusji z wami, "obrońcami". Małe przesunięcie akcentów -
            i już można udowodnić cokolwiek się chce. A ja akcent kładłem na zdanie:

            "Znalazł się facet z pieniędzmi, który na tym przedzamczu chce
            ruinę zamienić w hotel."

            Ty zaś podkreślasz, że "plac nie jest pusty" i że "założenia urbanistyczne" i że
            ich "ochrona"...
            A ta ochrona wygląda tak, że dziesięć lat temu Pałac Grabowskiego ledwie
            wyremontowany, znów spłonął, i znów go trzeba było ratować. A to co naprzeciwko
            (dawna wozownia, stajnie czy jakies inne pomioeszczenie gospodarcze), od lat
            domaga się zagospodarowania, a wciąż pomysłu brakło. A plac zarasta zielskiem,
            bo jest pusty i zbytnio nie uczęszczany. I tak sobie gwarzycie o potrzebie
            ochrony założeń (których nikt nie chce zmieniać w sposób drastyczny), a zabytek
            jakim jest zamek stoi pośrodku takiego chlewu, że turystom oczy robią się
            okrągłe ze zdziwienia.
            Walczcie dalej o ochronę założeń. Az kamień na kamieniu nie zostanie.
            • Gość: Liman Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 08:46
              Kamień na kamieniu nie zostanie - i owszem, gdy będzie dominować
              wśród decydentów, uwikłanych w różne bardziej lub mniej lokalne
              układy. I to o wyraźnych konotacjach finansowych! Podobno
              dziesięciolecia trwały, a nic się nie działo? To co robiły lokalne
              władze przez te dziesięciolecia w tej dziedzinie? Dlaczego broniły
              się, jak niektórzy piszą - przed współpracą z Muzeum w
              zagospodarowaniu całego otoczenia zamku? Dlaczego w tym momencie,
              kiedy muzeum podjęło starania o przejęcie przedzamcza - lokalne
              władze nie wyraziły zgody, a mieszkańcy Lidzbarka nie protestowali
              (też byłaby praca, inwestycje - może wolniej - ale by szły - to był
              pocz. l. 90.)? Dopiero teraz takie ogólne przyzwolenie - na nie do
              końca lege artis inicjatywę biznesu, wchodzącego w projektach
              częściowo na nie swoją własność? Bo pieniądze? Te same pieniądze na
              tę samą inwestycję mogło dostać muzeum, jako właściciel zamku, którym
              jest także Sejmik Województwa i to on zignorował te wady prawne, pod
              którymi podpisało kilku odpowiedzialnych "z urzędu" fachowców i to on
              zignorował fakt, zgłaszany przez szefa Muzeum Warmii i mazur w
              Olsztynie, iż planowane działania ingerują bezpośrednio w bryłę
              zamku. To był przecież jego obowiązek i prawo, jako właściciela
              obiektu zabytkowego, sąsiada planowanej inwestycji. Za to, że
              wypełnił swój obowiązek - poleciał, za to że złamano prawo - powinni
              polecieć następni: ci z Lidzbarka i ci z Olsztyna.
              I przecież nie chodzi w tym wszystkim o to, że ktoś na tym forum jest
              przeciwny prywatnemu biznesowi - może on wchodzić w partnerstwa z
              różnymi podmiotami - i w ten sposób - szerokim frontem działać na
              rzecz społeczności Lidzbarka i rozwoju lokalnego. Chodzi o to, że
              widoczny jest ewidentny przekręt, widoczne jest lekceważenie przez
              władzę opinii publicznej w tej sprawie. Nie bronię ludzi, bronię
              zasady, że demokratyczna władza musi umieć uzasadniać swoje decyzje.
              Jeśli tak nie jest - to ta władza jest dla mnie "niezadawalająca" i
              jako suweren - obywatel - bardzo bym chciał móc ją tak łatwo odwołać,
              jak ona odwołuje swoich pracowników z dyrektorskich stanowisk.
              Fałszywy w szczególe - fałszywy w ogóle - jak mówił łacińska maksyma.
              • Gość: oki Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 01.10.09, 10:27
                > Dlaczego w tym momencie,kiedy muzeum podjęło starania o przejęcie przedzamcza
                - lokalne władze nie wyraziły zgody, a mieszkańcy Lidzbarka nie protestowali(też
                byłaby praca, inwestycje - może wolniej - ale by szły - to był pocz. l. 90.)? <

                Lokalne władze miały oddać (za darmo) część swoich atrakcyjnych gruntów biednemu
                jak mysz kościelna muzeum? Muzeum by inwestowało? Z czego? To już chyba szczyt
                fantazjowania.


                > Dopiero teraz takie ogólne przyzwolenie - na nie do końca lege artis
                inicjatywę biznesu, wchodzącego w projektach częściowo na nie swoją własność? Bo
                pieniądze? Te same pieniądze na tę samą inwestycję mogło dostać muzeum, jako
                właściciel zamku <


                Załóżmy, że muzeum dostaje te unijne pieniądze. Musi wnieść wkład własny.
                Kosztem czego?

                Może np kosztem wkładu na remont zamku w Olsztynie? Albo zabierze je z innych
                projektów, równie pilnych. Rząd nic ekstra nie dołoży.

                Zaś w Lidzbarku? Powstaje kolejne pomieszczenie dla muzeum. I co dalej? Z czego
                to utrzymać, jeśli już teraz nie ma w budżecie dostatecznych środków na obecne
                potrzeby? A z roku na rok i bez tego rosną potrzeby na konserwację zabytków.
                Czas płynie, i coraz więcej budynków w Polsce staje się zabytkami... Pół Polski
                na garnuszku Ministerstwa, a jedyny dochód to z kilkuzłotowych biletów?

                Pojawia sie przedsiębiorca, który chce wnieść ten wkład własny, odciążając tym
                samym budżet publiczny (dzięki czemu można na przykład wnieść wkład na inne
                projekty unijne - choćby na remont tego olsztyńskiego zamku, albo na pilne
                ratowanie innych zabytków, np średniowiecznych malunków odkrytych ostatnio w
                regionie!).

                I co słyszy ten przedsiębiorca:

                >>> przecież nie chodzi w tym wszystkim o to, że ktoś na tym forum jest
                przeciwny prywatnemu biznesowi - może on wchodzić w partnerstwa z różnymi
                podmiotami - i w ten sposób - szerokim frontem działać na rzecz społeczności
                Lidzbarka i rozwoju lokalnego. <

                Tłumacząc to na TUTEJSZY język: "wicie, rozumicie, my, Społeczeństwo Warmii i
                Mazur, bardzo popieramy inicjatywę prywatną, ale musicie wybudować swój hotel
                nie tam, gdzie on wam przyniesie dochód, tylko gdzieś za miastem. Ze co? Że tam
                nie będzie dochodu? A to już wasza sprawa, żeby dochód był. Rezygnujecie? Wasza
                sprawa, nam nie zależy, to nie nasze zmartwienie, to są grunty publiczne."

                • Gość: gość Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 12:41
                  Jako prywatny przedsiębiorca dostał 15 milionów dofinansowania - więc jaki to
                  "jego" hotel? Może gdyby wszystko było uczciwe, znaleźliby się i inni
                  inwestorzy, którzy mogliby połączyć zabytek z prawdziwą turystyką.
                • Gość: Liman Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 17:26
                  Kolego, te 15 milionów mogło iść właśnie z sejmiku na rzecz projektu
                  utrzymania założenia zamkowego w Lidzbarku w ramach dofinansowania
                  projektu publiczno-prywatnego - ale nie! Zamek w Lidzbarku to
                  własność Sejmiku, a nie Muzeum w Olsztynie - bo muzeum w Olsztynie
                  jest instytucją Samorządu Województwa Warmińsko - Mazurskiego. A więc
                  nie chodzi tylko o to, że się ktoś pokłócił o miedzę, tylko o to że
                  obowiązkiem Sejmiku jest prowadzenie instytucji kulturalnych, także
                  tych które zajmują obiekty zabytkowe. Prowadzenie - to znaczy
                  utrzymanie. Ustawa o muzeach w pierwszym swoim artykule stanowi, że
                  muzeum nie jest instytucją nastawioną na zysk. Jest tu wyraźny
                  konflikt interesów i wykorzystanie silniejszej pozycji władzy
                  politycznej - wobec słabszej pozycji instytucji, którą ta władza
                  powinna się opiekować. Koniec kropka. A jak ktoś tego nie rozumie, to
                  trudno. Biznes - biznesem, jak wszędzie - są tacy - co idą prostą
                  drogą i są tacy, którzy kombinują. No i jak się te kombinacje ujawni
                  - to się strasznie denerwują. A wystarczyłoby nie wchodzić z
                  projektem (zatwierdzonym, podpisanym, przez wszystkich świętych z
                  wyjątkiem wojewody) na cudze mienie i tyle!

                  Jak budujesz dom, to musisz liczyć się z najbliższymi sąsiadami,
                  planem zagospodarowania itp., aby twoje pomysły budowlane nie
                  zakłóciły dobrosąsiedzkich stosunków: odpowiednie usytuowanie okien,
                  odpowiednie posadowienie budynku w określonych odległościach od
                  granic działki - to obowiązek - nie dostanie się pozwolenia na
                  budowę, jeśli coś tu odbiega od przepisów (chyba, że Lidzbark ma
                  swoje własne prawo). A tu, w sąsiedztwie naprawdę skarbu naszego
                  regionu - ignoruje się to wszystko. Dlatego powiadam: nie ma co się
                  pieklić i tłumaczyć wszystkim jakie to korzyści będą dla Lidzbarka z
                  powodu hotelu Pana D. Z tym nikt nie dyskutuje. Niech go sobie
                  stawia, gdzie chce, ale legalnie: może sobie zrobić nawet przybudówkę
                  do zamku - ALE LEGALNIE - ZA ZGODĄ WSZYSTKICH KTÓRZY MAJĄ PRAWO
                  WYRAZIĆ SWOJE ZASTRZEŻENIA I BRONIĆ SWYCH INTERESÓW - bo to nie jest
                  jedynie prawo, ale obowiązek inwestora - zwrócić się o opinię. W tym
                  wypadku nie chodzi o interes prywatny - bo zamek jest DOBREM
                  NARODOWYM. I to dyrektor muzeum ma rację!!!! Jak sobie Pan Marszałek,
                  podobno będąc w szampańskim humorze, usiadł na renesansowej skrzyni w
                  zamku w Lidzbarku i zakrzyknął: "To wszystko moje!" - To niech da
                  dowód, że to jego własność w ten sposób, że o nią zadba, a nie że od
                  razu chce ją sprzedać.
                  A tak swoją drogą - 4 gwiazdki to norma na wczasach last minut - nie
                  że pogardzam i bywam w Ritzu, ale do cholery - powinno być 6 gwiazdek
                  w SĄSIEDZTWIE ZAMKU KLASY 0, w sąsiedztwie - powtarzam, a nie na
                  dziedzińcu.
    • Gość: chłopka do yadola Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.09, 11:49
      Czy Sobiesiak ze Śląska ma cos wspólnego z Sobiesiakiem z warmińsko-
      mazurskiego, czy też to jest tak jak Kowalskimi?
    • Gość: Liman Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 05.10.09, 15:44
      No tak, czas mija, nowe tematy, nowe zdarzenia: śmiertelne wypadki w
      kopalniach, afera hazardowa połączona z aferą wewnątrz CBA, która
      skupuje nieruchomości, ale za nie nie płaci, dymisje ministrów i tak
      dalej... A sprawa Cygańskiego i aferalnej historii dotyczącej
      inwestycji w sąsiedztwie zamku w Lidzbarku Warmińskim - cichnie na
      łamach i forach! A dlaczego? Dlaczego regionalne media uważają, że
      nie należy sprawy ciągnąć dalej? Dlaczego nie dopytują
      przedstawicieli władzy sejmikowej, co z tym fantem zrobi i jak zje tę
      żabę? Czy chętnie wypije to piwo, którego nawarzyła, a jeśli tak - to
      kto konkretnie będzie musiał tę czarę goryczy (cykuty) wychylić?
      Dlaczego, dlaczego, dlaczego - media mają to gdzieś? Dlaczego inne
      duperelą wloką się przez całe kolumny dniami i tygodniami, a ta
      sprawa ma tak krótki medialny żywot? Bo co - nikt sobie w łeb nie
      strzelił, nie znalazł się żaden pracownik żadnej ze stron sprawy,
      który by się skarżył na molestowanie, czy mobbingowanie? Tylko takie
      tematy mogą znaleźć poklask wśród czytelników i "dziennikarzy"?
      • Gość: zyz Re: Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.09, 15:50
        Najwidoczniej sprawa od początku była dęta, i tyle. Już więcej propagandy nie da
        się z niej wycisnąć.
      • Gość: oj,oj Zapelnia nisze ale nie jest niszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 17:23
        I to jest nisza, ktora jak sadze i w tym wypadku wypelni "Debata", juz sie nie
        moge doczekac... Stawiam na Adama Soche. A wy?
        • Gość: and Re: Zapelnia nisze ale nie jest niszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 14:48
          Ale uparty ten Protas! Kogo on chce tak mocno wepchnąć na stołek po
          Cygańskim? Łukaszewskiego? Głażewskiego? Czy słodką Basieńkę?
          • Gość: oj,oj Re: Zapelnia nisze ale nie jest niszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 15:08
            od tej "slodyczy" to zaczalem dostawac perturbacji zoladkowych, oj and jak
            dobrze ze skonczyles wymieniac ;)
    • Gość: biedak Artyści w obronie Janusza Cygańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.09, 11:05
      Niech żyje Protas animator kultury Warmii i Mazur!
      Wybitny marszałek! Protektor geniuszy w rodzaju Głażewskiego i
      Harhaja!
      Walczący skutecznie z jakimś tam Cygańskim!
      Niech żyje! Byle krótko!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka