Dodaj do ulubionych

Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelier

07.10.09, 13:52
Zniknął w Olsztynie kolejny obiekt z serii: ostatni.
Po zajezdni tramwajowej na ul. Wojska Polskiego nie ma żadnego śladu ,
zajezdnia trolejbusowa ledwo się trzyma, ostatni browar zamienia się w
"apartamenty", ostatni tartak został cudem uratowany przez zamianą na "nową
starówkę", a teraz znika ostatnie atelier fotograficzne:
www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=44231518&postcount=2309
Cały wątek:
www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=323278&page=116
W kolejce na wywiezienie na złom czeka najstarsza działające winda w Europie.
Obserwuj wątek
    • Gość: gOść Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:12
      Jestem ciekaw czy ktokolwiek uświadomił właścicieli jaki mają skarb,
      zanim przymierzyli się do inwestycji. Może warto jeszcze z nimi
      pogadać? Czy ktoś to w ogóle robił?

      Skoro mają już pozwolenie na budowę to tak naprawdę najwięcej zależy
      tylko od ich dobrej woli. Nie jest problemem to, że budynek podlega
      renowacji, ale można to zrobić w bardziej wyrafinowany sposób za te
      same pieniądze. Szkoda tylko że sprawa dopiero wychodzi teraz.
      • Gość: YO Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:48
        Nikt nikogo oficjalnie nie poinformował o zakresie prac, które zamierzał
        przeprowadzić inwestor. To co, zamierzał zrobić, wychodzi dopiero teraz - "w
        praniu".

        Obiekt został wpisany do rejestru zabytków w r. 1988 - jako budynek mieszkalny.
        Zezwolenie na przebudowę wydane zostało przez Miejskiego Konserwatora Zabytków w
        styczniu 2008, w kwietniu 2008 wyszły na jaw nowe fakty o historii obiektu,
        dowodzące, że nie jest to budynek mieszkalny, tylko budynek atelier
        fotograficznego z przełomu wieków z zachowaną altaną fotograficzną na piętrze
        (unikat na skalę europejską). Dlaczego nie zmieniono decyzji?

        Zezwolenie na przebudowę zostało wydane w styczniu 2008 r. najwyraźniej "na
        wariata".
        Nikt nigdy nie wymagał od inwestora przedstawienia dokumentacji
        historycznej i ikonograficznej obiektu
        (!)
        Nikt nigdy nawet nie zadał sobie trudu zajrzenia do starych ksiąg adresowych
        Olsztyna - są one w zbiorach publicznych Olsztyna, dostępne dla każdego (OBN,
        Archiwum Państwowe, biblioteka Muzeum Warmii i Mazur).


        Przedwczoraj inwestor odsłonił żelazną konstrukcję altany fotograficznej na
        piętrze. Bardzo szybko została ona przez robotników zniszczona, a jej resztki
        zniknęły. Czy tak wygląda dobra wola?

        To jest obiekt zabytkowy. Gdzie poszanowanie dla substancji zabytkowej, gdzie
        nadzór?


        Czy ktoś tu jest świadomy, czy wszyscy są pijani?

        • oberpolicmajster Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie 08.10.09, 03:22
          Nie jestem pewien: czy to jakiś dowcipny fotomontaż? Czy też ktoś naprawdę
          demontuje zabytkową konstrukcję atelier w budynku wpisanym do rejestru zabytków,
          a służby ochrony zabytków nie reagują?
          Panie i panowie, dziś po południu pójdę tam zrobić wizję lokalną. Jeśli się
          wszystko potwierdzi, wulgarnie mówiąc, zrobię tam bydło. Proponuję, by już dziś
          poawanturował się tam na swój sposób - np. z robotnikami, nadzorem budowlanym,
          ochroną zabytków, strażą miejską, policją i ew. prokuraturą - każdy, kogo
          obchodzi, w jakim mieście żyje.
          • Gość: oj,oj Akcja "Atelier" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 11:39
            I co tam slychac Herrrrr Oberrrrr?
          • Gość: miasto skandali Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 12:56
            materiał nadaje się do "Faktu"!
            • Gość: zygzak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.cablenet.com.cy 08.10.09, 13:17
              Chcą chronić kamieniczki na Starym mieście - fajnie, dobry pomysł,
              choć same te kamieniczki mają średnią wartość architektoniczną (są
              dowolnymi imitacjami z lat 50-tych, i to wcale nie najwyższych
              lotów) - ale dobrze, że jako zespół mają być chronione.

              Jednocześnie jednak z pogardą patrzą na DUKAT-a - budynek z tego
              samego okresu, jakby nie patrzeć o arcitektonicznie wyprzedzającej
              kamieniczki o lata świetlne, zaprojektowany przez sławy polskiej
              architektury, ale reprezentujący trudną dla niektórych arch.
              modernizmu (niektórzy swój rozwój zatrzymali na secesji niestety).

              Jednocześnie też pozwalają na niszczenie prawdziwej i unikalnej
              substancji zabytkowej jaką jest Atelier o którym w temacie.

              Nie rozumiem o co tu chodzi...ale słowo aż samo się ciśnie na
              ząbki...

              pozdrawiam!
              • Gość: Robi Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 14:18
                Trzeba przynajmniej udawać, że coś się robi, jak się nic nie robi.
                • Gość: niezły ubaw Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 12:12
                  I co? Ober stchórzył?
          • Gość: oborowy Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 08:10
            I co z tym bydłem?
        • Gość: skandal Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 08:19
          "Nikt nikogo oficjalnie nie poinformował o zakresie prac, które zamierzał
          przeprowadzić inwestor. To co, zamierzał zrobić, wychodzi dopiero teraz - "w
          praniu"."
          Otóż nie.
          O ZAKRESIE PLANOWANYCH PRAC WIEDZIAŁ DOSKONALE URZĘDNIK MIEJSKI - tzw.
          "Miejski Konserwator Zabytków"
    • Gość: zygzak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:33
      No ten jest naprawdę ostatni z tego typu. Niestety zostało to
      zatwierdzone w odpowiednich urzędach....ciekawostką jest fakt, że w
      rejestrze budynek występował ponoć po prostu jako "budynek
      mieszkalny z przełomu XIX i XXw." - to cała infomacja na jego temat.

      Nikt, łącznie ze specjalistami i "historykami" nie pofatygował się
      aby dowiedzieć się o tym budynku więcej.
      • Gość: dyr Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:55
        Masakrę jeszcze można zatrzymać.
        • Gość: nie wierzę... Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.mm.pl 07.10.09, 17:59
          O k....! nie mogę uwierzyć w to co widziałam na zdjęciach?! Ciekawe jak
          konserwatorzy zabytków wydali pozwolenie na rozbiórkę części budynku wpisanego
          do rejestru zabytków, przecież coś takiego można zrobić podobno dopiero po
          wykreśleniu go z rejestru przez ministra kultury?!
          • Gość: Kos Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.10.09, 20:19
            A kto jest projektantem tego koszmarnego nieporozumienia. Czy
            architekci musza sie tak prostytuować. Czy nie powinni mieć jakiegoś
            doswiadczenia przy zabytkach, które by im "podpowiedziało", że taka
            przebudowa to niszczenie. A o czym myslała pani Juszczyszyn kiedy
            taką decyzje podpisywała? O Tatrach, Alpach czy Himalajach? Bo chyba
            nie o zabytkach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: oj,oj zolta tablica czy zolte papiery? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 08:43
              Inspektor nadzoru: J. Ossowski
              Proj. A. Piotrowska
              Dec. (o pozwol. na bud.) nr II-430/2008
              Nadzor Bud. PINB Olsztyn
              Rozp. bud. 25.06.2009
              Zakonczesnie bud. 30.03.2011
              • Gość: Kos Re: zolta tablica czy zolte papiery? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.10.09, 17:53
                Szukam w internecie osiągnięć A. Piotrowskiej w dziedzinie adaptacji
                zabytków. Są tylko jakieś projekty budynków dla S.M. Jaroty. To
                chyba mało, czy mozna komuś (za całym szacunkiem) bez doświadczenia
                powierzać zabytki? A gdzie był MKZ? Znowu w górach?
                • Gość: architekt Re: zolta tablica czy zolte papiery? IP: *.xdsl.centertel.pl 08.10.09, 19:51
                  no tak, Pani Piotrowska faktycznie nie może się pochwalić np.
                  przebudową zamku w Działdowie, tak jak niektórzy architekci-
                  społecznicy, zabierający głos na tym forum. Swoją drogą jest to
                  swoiste znawstwo zabytków - projektowanie zółtych pseudokamieniczek
                  z zielonymi oknami i szczycikami w zespole zamkowym, dodajmy w
                  całości ceglanym. Ale jak to mówią - przyganiał kocioł...
                  • Gość: architekt Re: zolta tablica czy zolte papiery? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 21:24
                    Ani zamkiem w Rynie, ale czy to jeszcze na temat?
            • Gość: gdyby... Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 08:46
              gdyby kózka nie skakała to bu nóżki nie złamała (choć to nie cala prawda)
              ;)...na fali restrukturyzacji władzy
        • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 19:51
          A pytanie dlaczego teraz ?

          przyciesz to stało x lat i niszczało a teraz jest przeprowadzany
          gruntowny remont. a w to chcecie zatrzymywać ?
          to nie ma sensu. to tylko zatrzyma inwestycje na rok może dwa i znowu
          ruszy dalej. poza tym z tego co mi wiadomo nikt nie był u inwstora z
          fro A INWESTOR jest otwarty na dyskusje.

          bez sensu wasze działania !
          • Gość: Fotografik Niszczenia zabytku nie nazywaj remontem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:24
            Przypadek olsztyński. Myślę, że trzeba będzie ten przypadek dobrze nagłośnić.
            Nie tylko w Polsce. Na całym świecie jest bardzo wielu pasjonatów fotografii.
            Jeśli taki zabytek niszczy się w biały dzień, świadomie, w sporym
            mieście, to nie jest to jakiś tam pikuś. Wiemy kto zniszczył. Wiemy, ze nie było
            żadnego nadzoru. Wiemy, ze nikt nie zahamował niszczenia zabytku. Jesli nie
            można już
            sytuacji naprawić, to miłosnicy zabytków mają prawo przynajmniej tyle mieć
            satysfakcji.
    • Gość: Jacek Strużyński Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 08:51
      pierwsza reakcja społeczników już jest:
      Zawiadomienie
      Stow. ŚWIĘTA WARMIA
      • Gość: olsztyniak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 10:09
        złóżcie lepiej do prokuratora zawiadomienie o zniszczeniu zabytku
        • Gość: ogórek Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 14:52
          Złóżcie. Kierownik się odezwał? Sam rusz cztery litery i złóż.
          • Gość: arbuz Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 16:19
            a co na to dynia?
      • Gość: Jacek Strużyński Czy w Gdansku sprawy maja sie inaczej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 10:29
        Pozwolę sobie zacytować wypowiedz przedstawiciela gdańskiego ToNZ-u jaką swego
        czasu zamieścił na jednym z forów poświęconemu ochronie zabytków:

        Sprawa dotyczyła zniszczenia nieźle zachowanych ścian średniowiecznych piwnic
        przy ulicy Kleszej na gdańskiej starówce. Developerom jak zwykle zabrakło
        wyobraźni, gdyż odbudowa tych piwnic tylko zwiększyłaby wartość postawionego na
        nich obiektu, choćby był to szklano-betonowy klocek. Takie piwnice, których w
        Gdańsku jest relatywnie bardzo mało, znakomicie się nadają do celów
        gastronomicznych, klubowych czy kulturalnych, a japoński na przykład turysta
        przylatuje do Gdańska nie po to, aby oglądać szkło i beton, którego u siebie ma
        w nadmiarze.
        Najgorsze, że zniszczenie zabytkowych murów (gotyckie cegły wywieziono na
        śmietnisko), odbyło się za zgodą wojewódzkiego konserwatora zabytków, archeologa
        z profesji.
        Gdański TOnZ złożył w prokuratorze zawiadomienie o możliwości popełnienia
        przestępstwa i prokuratura w oparciu o opinię tegoż wojewódzkiego konserwatora
        zabytków (sic!) postępowanie umorzyła, o czym szeroko nie bez satysfakcji pisała
        lokalna prasa, robiąc z nas nawiedzonych ,,oszołomów".
        W tej sytuacji złożyliśmy pozew do sądu przeciwko prokuraturze i sąd wydał wyrok
        wprost miażdżący dla prokuratury, wytykając jej rażące błędy prawne i merytoryczne.
        I tym razem prasa nabrała wody w usta.
        Niestety, tego co się stało nie da się już cofnąć.


        Nie znam finału gdańskiej sprawy jak też konsekwencji wobec tamtejszych
        urzędników i developera, ale myślę że przedstawiony przebieg sprawy daje
        podstawy do tego aby faktycznie sprawą niszczenia olszyńskiego zabytku zajęła
        się prokuratura.
        • Gość: G Re: Czy w Gdansku sprawy maja sie inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 10:58
          W Olsztynie TONZ chyba nie istnieje
          • Gość: oj,oj Re: Czy w Gdansku sprawy maja sie inaczej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 11:02
            istnieje ale nie slychac aby dzialal
      • Gość: KOS Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.10.09, 17:40
        Dziękuje Świętej Warmii za szyka reakcję. Ten budynek jest mi bardzo
        bliski. Żal było patrzeć jak niszczeje, ale jeszcze gorzej wygląda
        ta pseudo konserwacja, czy też bieda-remont.
        • Gość: Pokrzywnicki2 Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 19:07
          Niszczał, ale chyba nie dlatego, ze nie miał właściciela? Ciekawe od kiedy
          należy do Państwa Mitukiewiczów, właścicieli wielkiej kamienicy od frontu?
          Tamten dom powstał w 1999 - założę się, że Państwo M. są właścicielami
          atelier także już z dziesięć lat.
          • Gość: Pokrzywnicki2? Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 09:44
            nie wspominając, że na pewno kupili nieruchomość od miasta z 50% zniżką - jako
            ZABYTEK
            • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 19:59
              i co jeszcze ? uścisk prezesa ? dobre :]
          • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 19:58
            i tak jest !
            • Gość: Fotografik Witaj w klubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:35
              "Dewastujacy zabytki - łaczcie się!"
              • Gość: max Re: Witaj w klubie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 20:38
                na tej fotce: www.olsztyn24.com/media/news_photos/budynki/2883-
                20080421090726.jpg to jest 100% funkcjonalny zabytek.

                gratulacje podejścia.
                • Gość: Fotografik Re: Witaj w klubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 21:08
                  Sam się ten zabytkowy obiekt do takiego stanu nie doprowadził.
                  Miał właściciela ;(
                  • Gość: max Re: Witaj w klubie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 21:22
                    ale przed obecnym inwestorem też. nieprawda ?
      • Gość: franek zorba Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.xdsl.centertel.pl 08.10.09, 19:38
        A co z aferą z przedzamczem w Lidzbarku Warmińskim? Przecież
        Lidzbark to też Warmia, tylko może nie Święta, więc nie warto nosa
        wychylać?
        • Gość: Turecki Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 19:51
          Franiu pytaj w przyszłym tygodniu o "Debatę", pisze w niej pewien facet ze
          "Świetej Warmii", który lubi grzebać w śmieciach. Coś mi się zdaje, że grzebał
          ostatnio przy Lidzbarku.
    • Gość: zmk niewłaściwy nadzór też winien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 15:32
      Zgodnie z prawem na inwestora podczas prowadzenia takich inwestycji (w obiektach zabytkowych) właściwy konserwator zabytków nakłada szereg obowiązków w tym zapewnienie nadzoru inwestorskiego i konserwatorskiego. Powstaje w takim razie pytanie o jakość prowadzonych tam nadzorów. Także czy w obliczu nowych ujawnionych faktów osoby te w trybie niezwłocznym powiadomiły konserwatora? Czy nakazały kierownikowi robót wstrzymanie prac budowlanych?
    • Gość: A to ciekawe Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 16:23
      Czy przypadkiem Worobiec nie działał przy tym zabytku?
    • Gość: * Re: Atelie dowodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 20:13
      O tyn na forum od lat pisało się i mówiło. Takie Foto-Atelie było by istotnym
      dowodem wszędobylskiej indolencji władz miasta. Sporo zdjęć do takiej galerii
      mogę podrzucić.
      • Gość: Zdejmują Re: Atelie dowodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 20:45
        Chyba władze znają Twoje myśli i rekami swoich urzedników pomagają do tego nie
        dopuścić. Wiadomo - zabytki to same kłopoty.
    • Gość: posukiwacz Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 20:50
      Fotografia naszego atelier jest w leksykonie fotografów:
      www.fotorevers.eu/de/catalog2.php?details=392
    • Gość: Skandal!!! Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 12:53
      Jak można wydawać pozwolenie na przebudowę zabytku bez przeprowadzenia:
      - badań architektonicznych
      - kwerendy archiwalnej (zbadania historii obiektu)
      - zgromadzenia ikonografii ?
      Tym bardziej wtedy, gdy pojawiają się informacje, świadczące, że wartość obiektu
      nie została należycie rozpoznana ?
      Czy zabytki w tym mieście znajdują się pod opieką dyletantów i ignorantów, czy
      fachowców?
      W trakcie remontu zniszczono zabytkowy, żelazny szkielet dawnej altany
      fotograficznej - są na to dowody (świadkowie, fotografie). Jak to możliwe, ze
      przebudowa obiektu wpisanego do rejestru zabytków odbywa się bez nadzoru
      odpowiedzialnych służb?
      To wszystko, to po prostu jeden wielki SKANDAL!!!
      • Gość: zmk Kilka "czy"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 13:34
        Czy taka właśnie jest urzędowa olszyńska konserwacja zabytków?
        Czy przejawia się brakiem konsekwencji w stawianych wymaganiach i w podjętych działaniach?
        Czy równo traktuje wszystkich inwestorów?
        Czy znajduje tu miejsce etyka konserwatorska?
        Czy, czy...?
        Takich pytań można by namnożyć.

        Odpowiedz na jedno z nich łatwo można znaleźć (nawet w internecie):

        Etyka konserwatorska opiera się na odpowiedzialności za przeszłość, szacunku do oryginalnej materii zabytku, czyli istoty autentyzmu stanowiącej o jego wartości. Warunkuje działalność mającą na celu badanie dziejów obiektów, ich stanu zachowania i podejmowanie decyzji o kierunkach postępowania konserwatorskiego.

        Czy w tym przypadku miało to miejsce?
        • being28 Re: Kilka "czy"! 09.10.09, 15:14
          Przecie do atelier jest pod górkę, menele wkoło, wyrostki z LOII zaczepiają, na
          kostce brukowej laczki się ślizgają, szkoda też stracić ciepłej posadki, a do
          emerytury blisko. Lepiej zająć się ochroną - jak sama nazwa mówi - Starego
          Miasta, zamku, kościołów i reszty standardowych zabytków:)
          • Gość: Wyrostek Re: Kilka "czy"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 16:17
            Jacy menele, jakie wyrostki. Właściciel posesji ma budynek pod oknami. I to
            przeszło od 10 lat.
        • Gość: "Czy" nr 1 Re: Kilka "czy"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 15:17
          Czy losy zabytków powinny znajdować się w rękach ludzi niekompetentnych,
          niedouczonych i zupełnie obojętnych na ich los?
          • Gość: ogórek Re: Kilka "czy"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 16:55
            A co w tym naszym wojewódzkim miasteczku znajduje się w rękach ludzi
            kompetentnych, douczonych i nieobojętnych??
            • Gość: Kalixt Re: Kilka "czy"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 17:54
              Nic? Aż tak tragicznie chyba nie jest.
              Nieudolni muszą odejść.
              • Gość: olsztyniak Re: Kilka "czy"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 19:12
                W tym wszystkim nie chodzi przecież o czyjeś stołki, tylko o unikalny obiekt,
                który miłośnicy zabytków chcą ocalić dla Olsztyna. On jest w całej tej sprawie
                najważniejszy.
                • Gość: Kos Re: Kilka "czy"! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.10.09, 19:23
                  Ani WKZ ani MKZ nie traktuje równo właścicieli zabytków (patrz -
                  przedzamcze w Lidzbarku Warmińskim). Czasem można nakazać badania
                  stratygrafii nawarstwień w obórce (jak trzeba pognębić właściciela)
                  albo odstąpic od badań w przypadku atelier. Byle sie nie narazić,
                  byle między tyłek a stołek ktoś nie wpuścił rozpuszczalnika i klej
                  nie puścił!!!!
                  • Gość: olsztyniak Re: Kilka "czy"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 19:30
                    Ludzie przychodzą i odchodzą, zabytki - a nie spalona ziemia - powinny po
                    nas
                    pozostać.
                • Gość: swiatowy-100%olszt Re: Kilka "czy" klika? IP: 91.104.95.* 10.10.09, 15:33
                  Najwazniejszy dla Ciebie i innych,ktorym los tego miasta nie jest
                  obojetny.Dla nich najwazniejsze sa stolki
                  • Gość: krajowy Re: Kilka "czy" klika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 17:55
                    Oj coś mi się zdaje, że tym razem ktoś zapomniał na jak śliskim stołku siedzi.
      • Gość: o w mordę Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.xdsl.centertel.pl 09.10.09, 20:15
        nie opluj się "Skandal"
        • Gość: zygzak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.cablenet.com.cy 09.10.09, 23:43
          Mocny argument.
          Czy ktoś wie co dziś dzialo się na budowie? Czy list od ŚW podziałał?
          • Gość: do zygzaka Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.09, 11:10
            na budowie dalej kręcą się panowie w kaskach i prace trwają w najlepsze... także
            chyba o budynku w takim kształcie powoli możemy mówić w czasie przeszłym :-(
            • Gość: pokrzywa Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 12:30
              Jakie zabytkowe atelier? Tam nigdy nie było żadnego atelier!
              Konserwator może potwierdzić, że nic tam nie było.
              A jak ktoś nadal nadal nie wierzy, niech się sam przejdzie na Curie -
              Skłodowskiej 12 i zobaczy.
              Żydów w Olsztynie też nie było.
              • Gość: zygzak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.cablenet.com.cy 10.10.09, 12:54
                Byli Prusowie, potem długo długo nic i zstąpił JCM ;)
                • Gość: pokrzywa Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 13:04
                  Cywilizacja, jak wiadomo, wkroczyła na tereny Warmii i Mazur dopiero w 1945.
                  Przedtem nic tu nie było. Kunserwator poświadczy.
                  • Gość: kun-serwatur? Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 15:12
                    kiedys nie było kunserwatura i były zabytki
                    odkund jest kunserwatur, coraz mniej zabytków
                    nic nie rozumim...
                    • Gość: Czesio Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 16:28
                      Urząd Miejskiego Konserwatora Zabytków jest nikomu niepotrzebny. CJM odszedł i
                      jego sługusy powinny pójść za szefem. Czesiu wymyślił MZK tylko po to, by
                      powsadzać na stołki jednych znajomych, a innym znajomym w razie czego chronić
                      tyłki. Potwierdza się. Obciążenie dla podatników, które nie spełnia żadnej roli.
          • Gość: oj,oj Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 13:51
            Ciekaw jestem jak zadziała urzad MKZ i Prezydenta? Mysle ze po "owocach" ich
            poznacie! Jak na razie to ciagle strzelaja sobie w kolana, czego dowodem brak
            jakiejkolwiek reakcji.
            Nawet lokalna prasa o tym milczy, bo oczywiscie jak na razie nie wie skad wieje ;)

            No coz, Swieta Warmia pewnie wkrotce otrzyma negatywna decyzje (decyzje odmowna
            wznowienia postepowania), od ktorej zmuszona bedzie sie odwolac do Ministra
            Kutury... a wtedy to juz inny kaliber armat bedzie musiala wytoczyc.
          • Gość: o w mordę Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.xdsl.centertel.pl 11.10.09, 21:09
            Oj, raczej nie pojąłeś ironii „Skandal”, bo jak widzę, to chyba nie
            o argumenty Ci chodzi. Chodziło mi o to, że opluwając innych
            (projektanta, konserwatora i właściciela – i to z imienia i
            nazwiska), możesz się sam „ochlapać”. Ale nagonka niezła, jak widzę.
            Tylko czy tu aby o zabytek jeszcze chodzi, czy może o to, aby komuś
            dokopać? Z tego co wiem, nikt z tej „Świętej Warmii” nie rozmawiał z
            właścicielem, który notabene prowadzi remont na podstawie wszystkich
            wymaganych pozwoleń. A obiekt stał nie użytkowany przez wiele lat
            jako własność gminy.
        • Gość: wszystko jasne Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 07:40
          no to chyba juz wiemy dlaczego tak zle jest z naszymi zabytkami
    • Gość: Koziełł Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 13:06
      Podobno ktoś zaoferował FRO odkupienie zdjęć z rozbierania budynku.
      Wiecie coś o tym?
      • being28 Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie 11.10.09, 00:17
        Podobno w Ameryce biją Murzynów.
        Możesz napisać coś więcej o odkupieniu zdjęć??
    • Gość: przerażające! Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 13:40
      Głażewski miał rację?
      • Gość: Kos Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.09, 20:14
        To nie jest piewrsza wapdaka urzędasów z Biura MKZ w olsztyńskim
        urzędzie. W telewizji "Kino Polsska" własnie powtarzaja Vabank
        Machulskiego. Mam nadzieję, że odpowiednie stowarzyszenia w koncu
        dojrzeja do zorganizowania podobnej akcji jaką zrobili Kwinto,
        Duńczyk i szopenfeldziarze. Zakrecic urzędasów wokół własnego ogona,
        może w końcu dowiemy się o co w tym wszystkim chodzi. Bo nie o
        zabytki, to jasne.
        • Gość: olsztyniak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 21:03
          Jeśli "urząd" ma nadzieję, że odpuścimy, to jest w błędzie. Tym razem tak nie
          będzie.
          • Gość: zygzak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.cablenet.com.cy 10.10.09, 21:17
            Ponoć zero reakcji, rozwałka postępowała dziś bez żadnych utrudnień.

            Najwyraźniej apele ze stron ludzi nie są warte tyle żeby się nimi
            przejmować. Olsztyn stracił kolejnego świadka prezdwojennej, bogatej
            kultury. Znów zwyciężyło u nas barbarzyństwo.

            Nie mam złudzeń, w jaki sposób obsadzane są u nas stanowiska,
            przypomina mi się odrazu wypowiedź dyrektora katowickiego dworca PKP
            (pan zapewne nie skończył nawet średniej ale i tak uważał się za
            znawcę tematu), że obiekt który znalazł się pod
            jego "dyrektorowaniem" nie przedsawia wielkiej wartości
            architektonicznej i że on najchętniej widziałby tu jakąś obłą formę,
            a opinie specjalistów ma głęboko w dupie.
            • Gość: olsztyniak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 21:38
              Jeśli to zaakceptujemy, już przegraliśmy
              Mamy coś do stracenia?
              Poza naszym prywatnym czasem oczywiście?
              • Gość: Kos Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.09, 10:40
                czy Pan Grzymowicz ma mail? Chyba tak, jeżeli ma bloga. Może trzeba
                wysłać mu trochę zdjęć rujnowanych zabytków. Jak sobie w zaciszu
                gabinetu, czy mieszkania obejerzy to zareaguje.
              • Gość: ogórek Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.09, 14:30
                Nie mamy nic do stracenia, ale do zyskania również. Nikt się tym nie
                zainteresuje. Ludzie którzy maja o tym wiedzieć, doskonale o tym wiedzą.
                Problemem jest układ biznesowy. Nasze miasto, nasza rzeczywistość.... Nawet
                koszerna nie podejmie problemu. Gdyby to należało do Pokrzywnickiego, albo gdyby
                ktoś znajomy miał ochotę kupić ten obiekt, to co innego..
    • Gość: zaciekawiony Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 13:50
      W Olsztynie nadzór konserwatorski jest fikcją?
      • Gość: Kos Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.09, 14:59
        Myśle, że tak właśnie jest. Wszystko musi sie jedynie zgadzać w
        papierach. Chcesz remontować - robisz inwentaryzacje, badania
        stratygrafii nawarswtień, fotki makro- i mikroskopopwe, kolorki w
        NCS i tyle. Potem potrzebny progran konserwatorski elewacji,
        stolarki itd., potem na tej podstawie projekt remontu i na tym
        koniec. Firma, która remontuje musi mieć jakies tam uprawnienia.
        Papierki kompletne - koniec zainteresowania. Nadzór konserwatora nad
        remontem czasem jest fikcyjny, czasem realny (rzadko). Jak jesteś
        biedna wspólnotą mieszkaniową, to masz wiele obowiązków.
        Jak "poważnym, ustosunkowanym inwestorem prywatnym" - masz tylko
        prawa.
        • Gość: dyżurny Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 15:32
          Tylko tym razem to chyba będzie wpadka na całego.
        • Gość: dziobak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 18:34
          chyba, że jesteś "ustosunkowany" też dobrze ...
    • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 20:15
      a nie lepiej aby coś tam postało niż budynek niszczał ?
      • Gość: Fotografik Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:28
        Lepiej powiedz kto i od kiedy jest właścicielem? Dowiemy sie wtedy, kto jest
        winien, ze ten zabytek niszczał.
    • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 20:27
      przez dobre ponad 8 lat budynek stał jak na tej fotografii :
      www.olsztyn24.com/media/news_photos/budynki/2883-20080421090726.jpg

      dlaczego nikt się przez ten czas nie odezwał ? tylko przechodził
      obojętnie ?
      poza tym dlaczego piszecie skargi? a nikt z was nie miał odwagi udać się do inwestora i porozmawiać ?

      to tak jest u nas, że krzykaczy tysiące ale odwagi brak. ew. pijar, i
      sądzić się tysiące lat o miedze.to my pierwsi.

      w dobie kryzysu coś się dzieje inwestor chce coś zrobić z rozlatująca się kamienicą . Elewacje che z tego co widać na komputerowej
      wizualizacji zachować i te duże przeszklenie.

      A to co tam było to syf i zgnilizna. ale każdy ma swoje zdanie.

      • Gość: Fotografik Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:30
        Jest pewna różnica między inwestorem a prymitywem.
        • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 20:33
          kogo nazywasz "prymitywem" ?

          poza tym na tablicach bud. wszystko pisze.
          • Gość: Fotografik Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:37
            Inwestor potrafi odróżnić "budynek" od "zabytku".
            • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 20:52
              oczywiście, że tak
              • Gość: Fotografik Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 10:09
                Inwestora powinna zainteresować historia zabytku, chyba, że dla niego jest to
                tylko "budynek". W takim razie współczuję. Również miastu takiego "inwestora".
      • Gość: zygzak Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.cablenet.com.cy 11.10.09, 21:20
        Problem w tym ęe się odezwał i to wielokrotnie, a że późno, to tylko
        dlatego że jak się okazało trzeba było troche poszperać w
        przeszłości żeby się zorientwać jaką budynek ma wartośc - i to
        zrobiła tylko jedna osoba, czyli Rafał Bętkowski.

        Co jest w tym skandaliczne? otóż to, że w białej karcie budynek
        występuje jako bud. mieszkalny!!! ktoś kto tą białą kartę pisał źle
        wykonał swoją pracę, a urzędnicy przyjęli te bzdury bez namysłu. To
        kto wykonał białą kartę zapewne sprawdzimy, moim zdaniem taka osoba
        nie powinna być juz więcej do takich prac dopuszczona.

        Już w 2008 MKZ wiedział jednak o nowych faktach jakie zaistniały w
        tej sprawie (co obligatoryjnie powinno zmienić status budynku), mimo
        to wydał warunki, które dość mocno odbiegają od zdrowego rozsądku.
        Czemu?

        Przyjrzeć też należy się pozwoleniu na budowę, Atelier, jako budynek
        potrzebujący rozproszonego światła ma okna od północy i jest
        otoczone wysokimi kamienicami. Pytanie - jak to możliwe, że
        mieszkania w nadbudowanej części (a więc zupełnie nowe) będą
        spełniac wyśróbowane normy doświetlenia. To też sprawdzimy.

        Nikt tu nie jest przeciwko inwestorom - to inwestorzy i urząd są
        przeciwko zabytkom, a my ich chcemy bronić. Ściema tego typu że
        budynek był zdewastowany jest żałosną próbą odwrócenia kota ogonem.
        Tłumaczenia o zachowaniu szklanej ściany tym bardziej potwierdzają
        jak bardzo inwestor nie rozumie sprawy, choć to akurat nie jego
        zadanie (niestety).

        Nikt nie skontaktował się z inwestorem? - to nie jest takie proste,
        kiedy próbujesz zarobić na życie, a ludzie którzy dostaja pieniądze
        za ochronę zabtków raczej w tym nie pomagają - wręcz przeciwnie.
        • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.201.* 11.10.09, 21:45
          > Co jest w tym skandaliczne? otóż to, że w białej karcie budynek
          > występuje jako bud. mieszkalny!!! ktoś kto tą białą kartę pisał źle
          > wykonał swoją pracę, a urzędnicy przyjęli te bzdury bez namysłu. To
          > kto wykonał białą kartę zapewne sprawdzimy, moim zdaniem taka osoba
          > nie powinna być juz więcej do takich prac dopuszczona.

          To tłumaczy zezwolenie prac.

          Już w 2008 MKZ wiedział jednak o nowych faktach jakie zaistniały w
          > tej sprawie (co obligatoryjnie powinno zmienić status budynku),
          mimo
          > to wydał warunki, które dość mocno odbiegają od zdrowego rozsądku.
          > Czemu?

          no to jak wiedział to czemu nie zmienił ?

          Pytanie - jak to możliwe, że
          > mieszkania w nadbudowanej części (a więc zupełnie nowe) będą
          > spełniac wyśróbowane normy doświetlenia. To też sprawdzimy.

          nie ma co sprawdzać tam nie ma słońca budynek co jest od strony
          południowej i biurowiec od wschodniej strony zabierają 90 % słońca w
          ciągu dnia.


          >Ściema tego typu że
          > budynek był zdewastowany jest żałosną próbą odwrócenia kota ogonem.

          jaki kot..jaki ogon ?
          zobacz na te zdjęcie to przyciesz jest budynek mieszkalny wg. administracji miasta. ?
          www.olsztyn24.com/media/news_photos/budynki/2883-20080421090726.jpg

          "a my ich chcemy bronić"
          tak to co zrobiliście do tej pory co jest żywym przykładem, że
          działacie w 100% ?


          >Tłumaczenia o zachowaniu szklanej ściany tym bardziej potwierdzają
          > jak bardzo inwestor nie rozumie sprawy, choć to akurat nie jego
          > zadanie (niestety).
          a powiedz co byście chcieli tam zrobić ?

          > Nikt nie skontaktował się z inwestorem? - to nie jest takie proste,
          > kiedy próbujesz zarobić na życie, a ludzie którzy dostaja pieniądze
          > za ochronę zabtków raczej w tym nie pomagają - wręcz przeciwnie.
          jeżeli sprawa jest taka pilna to myślę, że przeciwności brak
          tutaj jest adres e-mial: info@biuromkm.com.pl
          i www " www.biuromkm.com.pl "gdzie znajdziesz namiary. ale poza tym
          biuro jest obok tej budowy co zapewne wiesz.

          • Gość: observ Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 22:55
            Kto chce wojny - dostanie ją.
            Mnie się wydaje, ze w przypadku tego projektu dodatkowo doszło do złamania prawa
            budowlanego.
            • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 188.33.107.* 12.10.09, 00:33
              > Mnie się wydaje, ze w przypadku tego projektu dodatkowo doszło do
              >złamania prawa budowlanego.
              >

              w którym miejscu ? jestem bardzo ciekawy ...
          • Gość: Kos Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.09, 22:56
            Szanowny Maxie, Ty naprawdę nie rozumiesz o co chodzi w ochronie
            zabytków i szerzej - w działalności odpowiednich urzędów w wielu
            innych kwestaich. Na stanowisku Miejskiego Konserwatora Zabytków ani
            w jego biurze nie może pracować elektronik, zootechnik czy ratownik
            medyczny tylko osoba o wykształceniu kierunkowym. Powinna posiadac
            taka widzę, która pozwoli ocenic i zakwalifikować odpowiednio
            budynek, wydac właściwe zalecenia konserwatorskie i egzekwowac ich
            wypełnienie. To juz truizm, ale nikt nie będzie podróżował do
            naszego szanownego miasta by ogladać styropianowe podróby tylko
            prawdziwe zabytki. Po to je chronimy, żeby one świadczyły o
            historii. Ten budynek był nie tylko atelier fotograficznym, ale
            przez wiele lat równiez pracownią plastyczną. Tu powstawały projekty
            sgrafitt, które już są wpisywane do rejestru zabytków jako dzieła
            sztuki, świadczące o estetyce lat 50 i 60-tych. Wiem, wiem, dla
            wielu to zbyteczny balast, ale oni szaleją w Alfie. Tak więc Maxie
            (nie wiem kim jesteś i co Cię z ta sprawą łączy) gdyby urzędnicy w
            stopniu chociaż podstawowym wypełnili swoje obowiązki nikt z nas nie
            musiałby nadwyrężać swojego czasu ani Twojej cierpliwości aby
            wstawiać sie za tym nieatrakcyjnym, zapomnianym budykiem.
            • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 188.33.107.* 12.10.09, 00:47
              faktycznie nie znam się i przyznaje się bez bicia

              Co mi się spodobało to odnowienie pewnego "pałacyku" visa vi
              Alfa/Dukat na ul. Dąbrowszczaków

              www.panoramio.com/photo/1284821 <- tak wyglądał nie tak
              dawno.
              a obecnie całkiem fajnie się prezentuje (z tego co pamiętam to nawet
              nagrodę to przedsięwzięcie uzyskało całkiem nie głupią)

              www.olsztyn24.com/?m=1&i=2962&f=7163 aktualne

              i dlatego fajnie jeśli stary budyneczek ktoś remontuje.
              wracając do tematu przy pko też kamienica jest remontowana i
              podwyższana i jakoś protestów nie słychać było, a budynek od
              dłuższego czasu stał i niszczał gdzie jest konserwator ? <to tylko
              dygresja nie chce kłótni bo rozumiem w 100% o co wam chodzi >
          • Gość: observ Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 23:05
            Drogi Maxie - czy nie zauważyłeś, ze w trakcie remontu została zniszczona
            zabytkowa żelazna konstrukcja "altany fotograficznej"? Inwestor nie powiadomił
            konserwatora o jej odsłonięciu w trakcie prac remontowych. Nie wykonano nawet
            dokumentacji. Wszystko zostało w ekspresowym tempie usunięte, tak jakby
            usuwano ślady zbrodni.
            Nawet resztki zostały szybko sprzątnięte, żeby nikt
            nie zauważył. To doprawdy daje do myślenia.
            • Gość: max Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 188.33.107.* 12.10.09, 00:29
              podejrzewa, że metal został szybko usunięty nie z powodu tzw.
              "zbrodni" ale wartościowych ;-)

              z fotografii widać, że trochę tej ramy było...
              • Gość: vis Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 08:14
                popełniono więc jednak przestępstwo!
                • Gość: as Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.204.* 12.10.09, 08:41
                  ?
                  • Gość: vis Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 08:53
                    Art. 108. ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami: Kto niszczy lub
                    uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                    Budynek przy ul. Skłodowskiej-Curie 12 jest zabytkiem i został przez właściciela
                    zniszczony, co potwierdzają wpisy wyżej i fotografie.
                    Doszło do zniszczenia zabytku, a więc sprawa jest dla prokuratora.
                    • Gość: kiki Na portalu www.debata.olsztyn.pl jest o tym tekst IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 17:32
                      www.debata.olsztyn.pl/index.php?
                      option=com_content&view=article&id=592:przebudowa-na-wariackich-
                      papierach&catid=39:olsztyn&Itemid=108
                  • Gość: vis Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 08:56
                    "Z żalem uprzejmie donoszę, iż tak wojewódzcy konserwatorzy zabytków, jak i
                    konserwatorzy powołani w ramach samorządowej służby uporczywie i nagminnie
                    naruszają art. 304 § 2 k.p.k.

                    Przepis ten powiada, że instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze
                    swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu,
                    są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję oraz
                    przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do
                    ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego
                    zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.
                    "
                    http://www.skalar.pomorze.pl/index.php/pl/17/556
                    • Gość: fus Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: 89.108.204.* 12.10.09, 09:11
                      takie rozmowy tutaj nie mają sensu.

                      możemy sobie tutaj debatować i gadać. jeśli FRO działa sprawnie to
                      załatwi sprawę raz dwa.

                      • Gość: Frofan Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:17
                        FRO do roboty, w Was cała nadzieja.
                        • Gość: ? Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 21:15
                          ?
    • Gość: zmk szerszy problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 09:26
      baranski.wm.pl/?p=152&cpage=1#comment-1087
      • Gość: dyżurny Re: szerszy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 10:35
        Problem w galopującym tempie zanikającej tradycji i wiedzy o przeszłości miasta.
        Najbardziej paradoksalne, że nawet w rauszu nie ma urzędnika, od którego
        moglibyśmy dowiedzieć się czegoś o przeszłości miasta, gdy taka wiedza staje się
        nagle potrzebna. Dokumentacja ratuszowych urzędów służy jedynie... myszom i
        szczurom.
        • Gość: zmk Re: szerszy problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 14:13
          Bardzo dosadnie powiedziane! Podzielam zdanie dyzurnego, z tym ze paradoksow tam
          jest wiecej.
          • Gość: vis Re: szerszy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 16:20
            największym paradoksem jest kompletny brak nadzoru konserwatorskiego podczas
            prac w obiekcie zabytkowym
            • Gość: . Re: szerszy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 09:51
              czekamy na wytłumaczenia
            • Gość: zygzak Re: szerszy problem IP: *.cablenet.com.cy 14.10.09, 09:55
              nie rozumiem, jak może nie być nadzoru konserwatorskiego? przecież
              to chyba obligatoryjne jest? przynajmniej na papierze musi ktoś być
              wpisany - imię i nazwisko
              • Gość: oj,oj Re: szerszy problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:51
                Zygzak przynajmniej tak jak w wojsku, "liczy sie szkuka" i nie o artyzm tu chodzi ;)
                • Gość: oj,oj poprawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:52
                  "liczy sie sztuka" oczywiscie
                  • Gość: zgred Re: poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 16:30
                    chcielibyśmy poznać nazwisko tej "odpowiedzialnej sztuki"
                    • Gość: zygzak Re: poprawka IP: *.cablenet.com.cy 14.10.09, 16:47
                      Ponoć utajnili, bo to zagraża bezpieczeństwu państwa (tylko
                      kurcze...którego?)
                      ;)
                      • Gość: muchol Re: poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:01
                        pewnie tego jak mu tam - "państwa aferzystów"
                        • Gość: olsztyniak Re: poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 09:30
                          Temat podjęła dziś "Gazeta Olsztyńska":
                          olsztyn.wm.pl/Zabytkowy-pawilon-fotograficzny-przestal-istniec-,80570
                          O zabytkowym atelier fotograficznym i artystycznym pisał już Pan Wojciech
                          Lewandowski w "Biuletynie Towarzystwa Sztuk Pięknych w Olsztynie" (nr
                          7/25/1999). Nazwał wtedy atelier "budyneczkiem przez jakby celowe zaniedbanie
                          szykowanym do rozebrania". Było to w roku 1999, kiedy obecny inwestor, p.
                          Mitukiewicz budował swą wielką kamienicę od frontu ulicy. Warto byłoby Panowie
                          Dziennikarze ustalić czy był już wtedy właścicielem zabytkowego obiektu "przez
                          jakby celowe zaniedbanie szykowanego do rozebrania", bo to by mogło wyjaśniać
                          obecną sytuację.
                          • Gość: 868 Re: poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 10:56
                            Gdy sobie przypomnę ostatnią nagonkę konserwy na Pokrzywnickiego z Bema to śmiać
                            mi się chce. Mamy doskonały dowód jak konserwator miejski traktuje inwestorów.
                            Jednym nie pozwala wymienić klameczki, innym pozwala na całkowitą
                            rozpie....duchę obiektu. Pewnie po to by jak już właściciel wziął swoją kasę
                            (50% upust przy zakupie nieruchomości) łatwiej go mógł wykreślić z rejestru
                            zabytków.
                            • Gość: pamiętamy Re: poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 13:22
                              Dobrze, ze mamy jeszcze w Olsztynie stowarzyszenia. Bez nich nie byłoby już
                              dawno tartaku Raphaelsohnów, którego nasi fachowcy z biura Miejskiego
                              Konserrwatora Zabytków nie raczyli nigdy zauważyć, chociaż rozpadał się pod ich
                              oknem.
    • Gość: Jacek Strużyński Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.mm.pl 25.10.09, 17:16
      Podaję linki do
      pisma
      prezydenta

      oraz do
      odpowiedzi
      (uzupełnienia wniosku) Stowarzyszenia Święta Warmia
      • Gość: Jacek Strużyński Re: Z serii: ostatnie budynki w Olsztynie: Atelie IP: *.olsztyn.mm.pl 25.10.09, 17:57
        Link do wniosku stowarzyszenia skierowanego do WKZ w sprawie zmiany zakresu wpisu
    • Gość: ** Jest konserwacja i "konserwacja" IP: 212.160.172.* 19.11.09, 11:53
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,87072,7259054,Zobacz_pieciogwiazdkowy_hotel_w_dawnym_spichlerzu.html
      wyborcza.pl/1,75480,7244331.html
      • Gość: anotak Re: Jest konserwacja i "konserwacja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 16:28
        Jedni mają Szmelcmanna, inni - zwykły szmelc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka