Dodaj do ulubionych

Jak bronic sie przed atakiem psa?

IP: *.norampac.com 16.01.04, 19:13
Radze przeczytac niewiadomo czy sie kiedys nie przypada w zyciu...

Zamieszczam tu czesc informacji ktora przeczytalem na jednej z Lowieckich
stron internetowych... Autor podaje informacje jak reagowac lub bronic sie
przed atakiem rozwscieczonego psa... z licznych artykulow wiemy jak czeste sa
te ataki na ludzi...zwlaszcza na dzieci ktore sa przeciez kompletnie
bezbronne wobec psa.

Autorem informacji jest Pan Dariusz Gizak

Oto one: "....Uznać zatem należy, że atak psa na człowieka może zdarzyć się
zawsze i w przypadku każdej rasy. Zagrożenia tego nie można lekceważyć.
Boleśnie przekonywali się o tym ci, którzy uważali inaczej. Rany kąsane,
zadawane przez psa, łączą bowiem w sobie najgorsze cechy ran ciętych,
tłuczonych i szarpanych.

Czy przeciętny człowiek jest w stanie uniknąć pogryzienia przez psa, jeśli
zostanie zaatakowany? Niestety, nie przygotowany, nie znający psychiki i
zachowań tego zwierzęcia, ma niewielkie szanse. Pies jest zdecydowanie
szybszy i lepiej wyposażony przez naturę do walki. Walczył przecież od
zarania dziejów, by zdobyć pokarm i przetrwać w swoim środowisku. Człowiek,
dzięki wykorzystaniu do walki przedmiotów, uzyskał przewagę nad zwierzętami.
Zapłacił jednak za to osłabieniem zmysłów i sprawności swojego ciała. Dlatego
specjaliści od bezpieczeństwa zalecają przede wszystkim unikanie sytuacji, w
których dochodziłoby do zaatakowania człowieka przez psa. Przede wszystkim
nie należy:

- zbliżać się do obcego psa, głaskać go bez zgody właściciela,

- wchodzić na teren pilnowany przez psa (ogród, dom, podwórko, teren
ogrodzony),

- wkładać ręki przez płot, balustradę balkonu lub do samochodu ani tym
bardziej niespodziewanie, gwałtownie dotykać psa,

- drażnić psa, rzucać w niego kamieniami, wymachiwać kijem, uderzać patykiem
w ogrodzenie, za którym jest pies,

- sprawiać psu bólu (ciągać za uszy, ogon, sierść),

- zabierać psu jego zdobyczy, takich jak pokarm, kij, zabawka,

- zabierać matce szczeniąt,

- panicznie uciekać na widok zbliżającego się psa,

- przepędzając psa, wganiać go w miejsca, z których nie ma ucieczki, ponieważ
nawet najłagodniejszy pies zaatakuje w sytuacji bez wyjścia.

Niemniej jest wiele takich przypadków, że mimo zachowania ostrożności
dochodzi do zaatakowania ludzi przez psy. Jak wtedy postępować? Czy można
powstrzymać atak lub przynajmniej zminimalizować jego skutki?

Są dwa sposoby postępowania: zachowanie bierne albo aktywna obrona. Pierwszy
sposób znajduje zastosowanie wówczas, gdy osoba zaatakowana nie jest w stanie
lub nie ma zamiaru się bronić. W takiej sytuacji nie wolno uciekać, krzyczeć,
machać rękami, należy natomiast stanąć nieruchomo, osłonić szyję i nie
patrzeć psu prosto w oczy. Gdy zwierzę się uspokoi, odejść, nie wykonując
gwałtownych ruchów. W przypadku wejścia na ogrodzoną posesję, na której jest
pies, można, jeśli w pobliżu znajduje się furtka lub brama, próbować bardzo
powoli się do niej przesunąć, obserwując psa cały czas.

Jeżeli jednak pies rzucił się do ataku, to należy zasłonić się, czym można -
kurtką, plecakiem, torbą z zakupami, rowerem - jedną ręką osłonić twarz i
szyję, a drugą krocze, albo usiłować schwycić psa za obrożę lub skórę na szyi
i odsuwać jego głowę, starając się ustawić do niego bokiem i na lekko
rozchylonych nogach, gdyż duży pies, skacząc na plecy, może przewrócić nawet
dorosłego człowieka. Sztukę osłaniania się rowerem znają zwłaszcza pracownicy
poczty, którzy często muszą wchodzić na posesje pilnowane przez psy. W
przypadku osłaniania się przedmiotami, które mamy przy sobie, musimy
pamiętać, że nie mogą one służyć do uderzenia psa. Z reguły, gdy atakowany
człowiek bierze zamach do uderzenia, psu (który jest od niego wielokrotnie
szybszy) udaje się doskoczyć i ugryźć.

Można również przyjąć pozycję "na żółwia", to znaczy zwinąć się w kłębek,
osłonić głowę, szyję i uszy ramionami oraz dłońmi splecionymi z tyłu głowy,
tak aby palce były schowane do środka, i pozostać na ziemi nieruchomo, aż
nadejdzie pomoc. Pozycja żółwia daje najlepsze efekty i zalecana jest
zwłaszcza dla dzieci. Większość psów, nie wyłączając szczególnie agresywnych,
zaprzestaje ataków na taką skuloną osobę i zaczyna ignorować jej obecność
nawet na terenie, którego pilnuje.

Co jednak, jeśli sytuacja wymaga zdecydowanego działania? Na przykład osoba
dorosła chce obronić przed atakiem dziecko, mężczyzna broni kobiety lub
zachodzi konieczność przebycia drogi zagradzanej przez psa?

Przede wszystkim należy wiedzieć, że atakujący pies ma znacznie obniżony próg
odczuwania bólu. Uderzenie kijem, kopanie nogami itp. najczęściej nie
doprowadzają do ucieczki psa, ale wzmagają jego agresję. Zdarzały się ataki
na ludzi, mimo odniesienia przez psy poważnych obrażeń. Znane są przypadki,
gdy psy policyjne atakowały, mimo że ścigana osoba uderzeniem kija
spowodowała u nich otwarte złamania łapy. Pies, który od uderzeń maczetą
odniósł rany cięte - założono potem na nie 92 szwy! - zdołał obezwładnić
napastnika, przewracając go i chwytając zębami za gardło. Owczarek kaukaski
pilnujący posesji, na którą próbowali dostać się policjanci, musiał zostać
zabity strzałem w łeb. Wcześniejsze strzały w powietrze i sześć postrzałów w
korpus i szyję tylko zwiększyły intensywność ataków zwierzęcia.

Jedna ze skutecznych metod zniechęcenia psa do ataku polega na wykorzystaniu
płaszcza, marynarki lub bluzy. Jeśli machniemy atakującemu psu przed pyskiem
np. marynarką, to potraktuje ją jako część naszego ciała i chwyci za nią
zębami, zaciskając je mocno. Szarpnięcie za marynarkę spowoduje mocniejsze
zaciśnięcie szczęk i zaparcie się łapami. Wówczas możemy, pociągając
marynarkę w górę, zmusić psa do uniesienia głowy i odsłonięcia gardła. Silne
kopnięcie w szyję z reguły skutkuje całkowitym zniechęceniem psa do kolejnych
ataków, a w wielu przypadkach może spowodować jego śmierć.

Wariantem tej metody jest owinięcie łba psa marynarką (płaszczem, bluzą), gdy
ten już ją uchwyci. Wymaga to jednak dużej sprawności fizycznej i
determinacji, gdyż po owinięciu łba trzeba albo przytrzymać psa do nadejścia
pomocy, albo po prostu go udusić. W obu przypadkach należy liczyć się z tym,
że pies będzie mocno drapał, powodując u człowieka liczne obrażenia.

Jeszcze inny sposób wykorzystania odzieży wierzchniej zastosował jeden z
policjantów w Warszawie. Chcąc ochronić grupę dzieci przed atakiem
bullteriera, podsunął psu swoją kurtkę. Pies chwycił ją tak mocno, że można
było go unieść w górę. Policjant zaczął obracać się w kółko, kręcąc psem
uczepionym do kurtki, i gdy puścił kurtkę, pies wraz z nią przeleciał przez
płot na teren ogrodzonej posesji, skąd już nie mógł się wydostać.

Na koniec poświęćmy trochę uwagi urządzeniom specjalnie przeznaczonym do
obrony przed psami. Dosyć popularny w Polsce pieprz w aerozolu jest niestety
mało skuteczny w sytuacji ataku rozjuszonego psa. Zakładając nawet, że
napadniętej osobie uda się prysnąć pieprzem w kufę psa, to zanim pies
zareaguje na pieczenie błon śluzowych, zwykle zdąży kilka razy ukąsić. Pieprz
w areozolu służy głównie do odpierania ataku człowieka, a sprzedawanie go
jako pieprzu do obrony przed psami jest chwytem handlowym.

Jeśli chodzi o paralizatory - urządzenia porażające prądem elektrycznym - to
ich skuteczność w przypadku psów jest znikoma, gdyż wymagają one wejścia w
bezpośredni kontakt ze zwierzęciem.

W niektórych krajach azjatyckich dostępne są odstraszacze, emitujące bardzo
głośny, wysokotonowy pisk. Urządzenia te wykazały wysoką skuteczność w
stosunku do psów. Odnotowano jednak niewytłumaczalne przypadki, gdy psy
(zbadano potem, że nie miały kłopotów ze słuchem) zamiast zatrzymać się lub
uciec, atakowały nadal. Odstraszacze dźwiękowe są jednak krytykowane przez
wielu lekarzy jako groźne dla słuchu ludzi znajdujących się w zasięgu ich
działania, a więc tak
Obserwuj wątek
    • p.lukomski Re: Jak bronic sie przed atakiem psa? 20.01.04, 13:29
      UFF horror co za perspektywy (kark, szyja, krocze). Na naszych ulicach, o to
      by nic złego się nie stało powinni dbać właściciele czworonogów. Służby
      porządkowe z całą bezwzględnością MUSZĄ egzekwować prawo w stosunku do osób
      których pupile stanowią zagrożenie dla ludzi. A popatrzmy co się dzieje w
      pobliżu szkół gdzie zawsze jest pełno dzieciarni. Często aż włos się jeży. w
      odpowiedzi na uwagi słyszymy "spoko jeszcze nikogo nie pogryzł". Patrzysz na
      takiego szkraba do którego z rozpędem podbiegło głośno szczekające bydle,
      zatrzymało się tuz przed nim i obwąchuje wykrzywiona strachem buźkę. Przecież
      nic się nie stało… to nie mój dzieciak. Ale masz ochotę wystraszyć równie mocno
      takiego bezmyślnego „opiekuna” psa.
      • Gość: mamut Re: Jak bronic sie przed atakiem psa? IP: *.norampac.com 20.01.04, 16:03
        Przypadki pogryzien przez psy nie sa rzadkie....czasem warto wiedziec jak sie
        zachowac w takiej sytlacji...
    • Gość: Ed Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 18:00
      Dwieście złotych - tyle zapłacaą mieszkańcy Sopotu, jeśli ich pies pies na
      spacerze nie będzie miał smyczy i kagańca. Obowiązujący od 23 grudnia
      taryfikator nie pozwala na mniejsze mandaty. Szczególnie bezwzględnie będą
      wypisywane w samym Sopocie (miasto).
      • Gość: mamut Re: Ostre karanie za psy w Sopocie IP: *.sympatico.ca 09.02.04, 05:44
        I wlasciwie prawidlowe dzialanie da skutki... mandat y zasila kase miasta lub moze schronisk dla zwierzat, a ludzie beda sie czuc bezpieczniejsi
        spacerujac Sopockim deptakiem czy tez Aleja Bochaterow Westerplatte czy Monte Cassingo... (juz nie pamietam co dokladnie tam jest.) Jeszcze powinno
        sie to przeniesc na grunt innych polskich miast i zaczac rypac mandaty za nie zbieranie psich odchodow..
    • Gość: gosc Re: Jak bronic sie przed atakiem psa? IP: 212.129.76.* 23.02.14, 05:03
      Tutaj przynajmniej jest kilka sensownych rad bo wczesniej polecano jedynie "pozycje zolwia" co jest idiotyczne kiedy idziemy z dzieckiem czy inna osoba. Mam przyjac pozycje zolwia ,a pies rzuci sie na moje dziecko,ktore oczywiscie zacznie uciekac w panice !! Kompletny debil chyba to pisal !! Tutaj duzy plus za sensowne rady !!!!
      • Gość: Jasio Re: Jak bronic sie przed atakiem psa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.14, 08:56
        Obrona przed atakiem psa?
        Spuścić wpier**** właścicielowi psa!
        Pies zachowuje się tak jak go wychowa właściciel i to on za to odpowiada.
      • Gość: stara baba Re: Jak bronic sie przed atakiem psa? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.14, 09:03
        Jeszcze jedna rada - na zakończenie POGRYŹĆ WŁAŚCICIELA !
        A tak na poważnie, to tylko kary (200zł wystarczy) wyeliminują niedbałość właścicieli. Ich psim, nie obrażając psów, obowiązkiem jest tak zabezpieczyć swojego pupila, żeby nikt nawet się nie mógł przestraszyć.
        • Gość: ojejku Re: Jak bronic sie przed atakiem pisa? IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.14, 11:16
          Nie ma sposobu.
          • Gość: matylda Re: Jak bronic sie przed atakiem pisa? IP: *.play-internet.pl 14.03.14, 11:18
            Panicznie boję się psów niezależnie od rasy i wielkości. Mam dość pyskówek z bezmyślnymi właścicielami i straszenia ich policją, która na marginesie ma to w .... bo to jest niska szkodliwość społeczna. Ale zgadzam się z tym, że gdyby polska policja wystawiała mandaty regularnie i systematyczne to może coś by się zmieniło a tak to szkoda gadać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka