Gość: Marek Żyiński IP: *.olsztyn.mm.pl 23.11.09, 17:05 ja tak myślę se, znam trochę Ukraińców, chociaż jestem Polakiem, z krwi i kości. I myślę Panie Nycz, mścisz się. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kopacz Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.203-211-131.static.qala.com.sg 26.11.09, 12:30 gazetaolsztynska.wm.pl/Burak-gigant,56611 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Knoch Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 22:52 A ten Nycz to kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ho ho Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 15:40 Biskup. Z Krakowa. W Dzwon Zygmunta dzwonił. I mści się? Tu na Warmii? Na Żylińskim, nie daj Bóg? To ci dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łn Re: atakki na Pośła Sycza IP: 85.17.145.* 27.11.09, 15:37 www.iukraina.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=182&Itemid=79 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: atakki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 15:48 Facet bystry, inwigilowali mniejszość ukraińską, coś tam działał, próbowali dopaść, wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mare Żyliński Re: atakki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 17:55 chamom jest łatw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: atakki na Posła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 18:23 Masz rację, zwłaszcza tym komuszym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: atakki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 19:02 Coś tam, coś tam, wsio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: atakki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 19:11 Sprzedał kogoś? Odpowiedz z ręką na sercu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 19:19 a czasy były potwornie trudne, sprzedał Miron Sycz kogoś? niech się odezwą Ci, których spredał Miron Sycz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 19:40 Myślę tak, co ma mój Kolega Miron Sycz wspólnego z Wołyniem? no co? Ojca? przecież nie wybierał, spadać. a że Wołyń był tragedią? no był. Może mieli, nas Polaków, dosyć, za nasze zachowania, chociaż bestialstwo jest bydlactwem, pokazali wschód. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza 27.11.09, 20:14 Gość portalu: Marek Żyliński napisał(a): > Myślę tak, > co ma mój Kolega Miron Sycz wspólnego z Wołyniem? > no co? > Ojca? > przecież nie wybierał, spadać. > a że Wołyń był tragedią? > no był. > Może mieli, nas Polaków, dosyć, za nasze zachowania, chociaż > bestialstwo jest bydlactwem, pokazali wschód. o ile nosisz nazwisko , którym się tu mendo podpisujesz to jest to tragedia twojej rodziny, potrzebujesz opieki specjalisty, opuszczony przez wszystkich padasz na za przeproszeniem ryj, samotnie człowieku co ty wypisujesz ? można pić , wpadać w dół ale godność i honor... ALE!!!!! dosyć już tego bełkotu dupku żałosny, zawieź się na bakutil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 19:47 Ludzi dotkniętych tragedią Wołynia, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 19:58 Azja, a te drzewa obwiązane martwymi dziećmi widzę. Co to ma wspólnego z Ukrańcmi, których znam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: ataki na Posła Sycza IP: *.nat0.sta.nsm.pl 18.01.10, 18:55 a to drzewo, które urosło do symbolu ludobójstwa na Wołyniu co ma wspólnego z Ukraińcami, lub z Wołyniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza 27.11.09, 20:00 Gość portalu: Marek Żyliński napisał(a): > Ludzi dotkniętych tragedią Wołynia, przepraszam. SKOŃCZ CZŁOWIEKU BEŁKOTAĆ, ŻAL NAM CIEBIE , ALE TO NIE JEST MIEJSCE GDZIE MOŻNA W TEN SPOSÓB SIĘ LECZYĆ ŻYCZYMY CI SZCZĘŚCIA I POWODZENIA MOŻE NIE TAM GDZIE TRZEBA SZUKASZ PRZYJACIÓŁ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żylińsi Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 20:04 Yadol, wyjdz na ring Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 20:08 Mam wielu przyjaciół, i na pewno Yadol nie takich, jak Ty to pojmujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 20:15 Chciałbym w realu pogadac z Yadolem, dasz radę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 20:20 zapraszam ponownie, czas i miejsce do wyboru, moze byc Zatorze. i Edicie zaproś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 20:23 Yadol, nie zaczepiaj mnie Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza 27.11.09, 20:30 człowieku smutny, nikt cię tu nie zaczepia, wzbudzasz współczucie jedynie, nie brnij dalej jeżeli nie wiesz jak się zachować to zachowuj się chociaż przyzwoicie żegnam Odpowiedz Link Zgłoś
s_wie_tywarmiak Re: atakki na Pośła Sycza 27.11.09, 21:14 Marku. Jestem pewien że zapoznałeś się wcześniej z tymi artykułami DEBATY w których Sycz jest opisywany. Podaję do nich linki aby inni mogli wyrobić sobie własne zdanie. Czy Nycz się mści, czy też Sycz jaki jest każdy widzi. pozdrawiam debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=617:duo-zrobi-dla-uczelni-i-sb--miron-sycz-i-inni-a-suba-bezpieczestwa-prl&catid=58:z-archiwum-ipn&Itemid=125 debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=318:Czy-patologia-b%EF%BF%BD_dzie-norm%EF%BF%BD_?&catid=48:archiwum debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=352:skandal-czy-co-wicej&catid=59:region&Itemid=126 debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=352:skandal-czy-co-wicej&catid=59:region&Itemid=126 debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=422:koniec-czy-kontynuacja-makowszczyzny&catid=59:region&Itemid=126 debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=537:andrzej-i-krystek-midzy-rzymem-a-moskw&catid=51:historia&Itemid=101 Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 27.11.09, 21:24 dziękuję s_wie_tywarmiaku dobrze mieć takich kumpli pozdro :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mare Żyliński Re: Do s_wie_tywarmiak IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 21:59 Znasz mnie, rozmowy SB z ludźmi takie były, rzecz polega na tym, że to z Nim gadano i nic nie sprzedał, rozumiesz? NIC nie sprzedał. z Nim gadano, nie z Tobą. Nie z Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Do s_wie_tywarmiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:04 Jego przyjaciel, ma inne wspomnienia - dlatego domaga się lustracji środowiska ukraińskiego. iukraina.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=409&Itemid=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Do s_wie_tywarmiak IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 22:22 to nic nie znaczy, że aktywnego namierzano? co sprzedał? że próbował im coś mowić? tez tak zeznawałem, chociaż się wiłem, jak mogłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Do s_wie_tywarmiak IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 22:28 Edico na mnie chwast, Yadol mendo, teraz wiecie, co to jest Olsztyn? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: Do s_wie_tywarmiak 27.11.09, 22:38 jest to naturalne środowisko, które się broni tępiąc mendy i chwasty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: en Re: atakki na Pośła Sycza IP: 109.123.93.* 24.02.11, 11:17 pl-pl.facebook.com/people/Miron-Sycz/100001579539310 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.com 19.12.11, 02:31 i dla uzupełnienia media2.pl/telekomunikacja/16171-Erotyczne-SMSy-od-posla-PO.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:41 Nikt tutaj nie ma chyba żadnej wątpliwości, dla czego bronisz Sycza. Daruj wię sobie te oddechy za budką :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 22:52 ja nię bronie nikogo, po prostu rozważam, napisałem, że tak se myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ataki na Posła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 22:57 Se, to można se podetrzeć. Twoja gwara zaczyna już razić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 23:03 "dla czego bronisz Sycza" dla matołów, albo historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Zyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 23:23 Kozubel napisał, bo tak postanowił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żylińsk Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 23:37 Zapytam Ukraińców, jest Władek Kozubel, Mronn Sycz i Marek Żylński, co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żylinski Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.09, 23:49 nie widzieliście tych chamów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: ataki na Posła Sycza IP: *.centertel.pl 28.11.09, 09:01 www.wprost.pl/ar/180132/Umoczenie-posla-Sycza/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Zyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 28.11.09, 14:14 nie wiem, jest Ukraińcem, powie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spółdzielca Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 04.01.10, 21:12 O Zenonie P. zapomniano ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antoni Re: ataki na Posła Sycza IP: *.net 05.12.09, 23:39 kto stoi za kozublem? tandyrak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sawtr Re: ataki na Posła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 23:41 A kto stoi przed nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: atakki na Pośła Sycza IP: 208.53.138.* 27.12.09, 13:20 www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20080908&typ=po&id=po05.txt kto za tym stoi? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 27.12.09, 13:42 MŻ liczę tu na Twój komentarz, tylko bez alegorii, konkretnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.12.09, 14:53 Cześć gościu Yadolu! Ok, gościu Yadolu. Skomentuję. Pozwól, że najpierw starannie przeczytam wszystkie artykuły z przywołanych linków przez Świętego Warmiaka, przyjaznego mi, jak mniemam, forumowicza, który, tak myślę, pisuje w Debacie. Przeczytam z uwagą, przemyślę i później odpiszę. Bez alegorii. Będę się posiłkował autopsją. A konflikt Kozaków Niczowskich i Kozaków Siczowskich uważam za szkodliwy dla historii. I dla nich samych. Wszyscy żyjemy tu i teraz. A aktywni ludzie w tamtych czasach byli rozpracowywani brutalnie. Część się sprzedała. Nie wszyscy się wybronili stuprocentowo, ale trzeba brać poprawkę poprzez zadanie sobie prostego pytania: - jak ja bym się zachował w tamtych czasach, gdyby mnie namierzyli? A wierz mi, nie było lekko. Ale najpierw wszystko przeczytam starannie, ok? Drogi Yadolu! Życzę Ci Wszystkiego najlepszego po Świętach i Szczęsliwego Nowego Roku! A wszystkim Ukrańcom, znanym mi osobiśnie i wszystkim pozostałym życzę, aby nadchodzące Święta Bożego Narodzenia były dla Was dobre. Niech Святий, Багатий Вечір wniesie w Wasze serca wszystko, co najlepsze w człowieku. Niezależnie od narodowości. Życzę Wam szampańskiej Маланкi! Niech Wam się darzy w Staryj Nowyj Rik. Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.12.09, 15:57 Drogi Yadolu:-)) Nie kombinuję :-)), co tu kombinować? Dajesz mi okazję napisać coś od siebie, to doskonale wiesz, że ja jako stary grafoman, na pewno napiszę:-)) Znasz zapewne definicję grafomaństwa? Ale teraz muszę pojechać z wnukami do supermarketu!! Dopadli mnie i MUSZĘ Im kupić gry na Playstation 2, które dostali pod choinkę. Market czynny do 19.00. Sprawdzili w Internecie:-)) Nie zrozumieją, dlaczego odmawiam. I nie wybaczą:-)) Poczekaj trochę, nie kombinuję:-)) Pozdrawiam, licząc, że zrozumiesz potrzeby moich wnuków:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 15:56 www.stop-rakowi.pl/index.php?strona=art/nik1 A kto stoi za tym? NIK? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 27.12.09, 16:01 TAK , STOP RAKOWI !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: atakki na Pośła Sycza IP: 77.255.50.* 27.12.09, 16:11 Brawo Panie Marku! Nie wiem tylko, czy Pana adwersarze dorośli do dyskusji z Panem, bo oni potrafią tylko wyzywać. Niestety przekonałem się o tym "na własnej skórze", żadnej merytorycznej dyskusji, będą podpierać się artykułami z "Debaty" albo innego tego typu pisma, które nie zachowuje za grosz obiektywizmu. Jak z kolei ja podparłem się innymi artykułami na temat L. Staroń, w których opisano jej rzeczywiste działania, to dla nich te artykuły były nieobiektywne, dla nich obiektywne jest tylko to, co potwierdza ich tok myślenia, żaden inny argument do nich nie trafia. Jakby nie było życzę wytrwałości, może będzie Pan umiał dotrzeć do ich umysłów? Może coś rzeczywiście zrozumieją? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 27.12.09, 16:31 dotrzeć do naszych umysłów jest stosunkowo łatwo gorzej z twoim poczuciem przyzwoitości święta się skończyły? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 27.12.09, 16:56 jeżeli dostałeś koleś po łbie tutaj za to co pisałeś to widocznie zasłużyłeś, ale jak sądzę to było i tak za mało , niczego cię to nie nauczyło, a szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 17:02 Yadol - Masz rację, oni dobrze wiedzą kogo bronią. Ale oni mają z tego tytułu osobiste korzyści. Są to stołki, branie publicznej kasy, prowadzenie bez przeszkód ciemnych interesów lub są umoczeni w współpracę z bezpieką. To ich wspólny wózek. Złodziej broni złodzieja,esbek broni esbeka. Dopóki nie będzie państwa prawa, będzie to normą - niestety! I nie chodzi tu o żadne artykuły prasowe, tu są dokumenty, wnioski NIK-u, fakty. Ale lepiej im też zaprzeczyć, używając podłej demagogii! Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 27.12.09, 17:36 no właśnie , wycichła nam ta menda,odezwał się nieproszony a teraz dał nurka do szamba i siedzi cicho, mam tylko nadzieję , że MŻ zachowa się przyzwoicie i odpowie na temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cap Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.12.09, 22:26 a to menda jedna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 27.12.09, 22:49 Drogi Yadolu! Gość portalu"gość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał:gość 27.12.09, 17:02 "Yadol - Masz rację, oni dobrze wiedzą kogo bronią. Ale oni mają z tego tytułu osobiste korzyści. Są to stołki, branie publicznej kasy, prowadzenie bez przeszkód ciemnych interesów lub są umoczeni w współpracę z bezpieką. To ich wspólny wózek. Złodziej broni złodzieja, esbek broni esbeka. [...]". Widzisz Drogi Yadolu, sprawa stała sie trudniejsza niż myślałem. Ten wpis jest adresowany do mnie. Bez żadnych alegorii zostałem nazwany złodziejem i esbekiem. Marek Żyliński-złodziej i esbek. To żem się doczekał. I jak tu mogę Ci przedstawić moje zdanie? Moje zdanie subiektywne, siłą rzeczy. A ja przecież już zostałem zdefiniowany. Jaką wartość dla Ciebie będzie miało zdanie złodzieja i esbeka, fachowca od ciemnych interesów? Jak myślisz, dlaczego nazwał mnie złodziejem i esbekiem? Czyżby za moje niecne uczynki, starannie przeze mnie ukrywane? Czy za to, że ośmielam się mieć swoje zdanie w sprawie ataków na Mirona Sycza? Drogi Yadolu! Powtórzę. Jaką wartość będzie miało dla Ciebie zdanie złodzieja i esbeka? A jednak, mimo wszystko, powiem Ci. Moja opinia pozostaje niezmienna. Nie wycofuję ani jednego słowa wypowiedzianego wcześniej, mimo że stylistycznie bym to zrobił zdecydowanie składniej. Przeczytałem wszystkie linki, i do artykułów Debaty, i do Wprost, i do Naszego Dziennika. Przeczytałem bardzo wartościowy, moim zdaniem, List otwarty do Delegatów na Zjazd ZUwP, który napisał dr Władysław Kozubel. Przeczytałem część artykułów na witrynie stop rakowi. Byłem na stronie ukraina.pl, na stronie Związku Ukraińcow w Polsce. Odświeżyłem pamięć o Akcji Wisła. Starałem się zawsze, a czy Ty możesz, chociaż przez chwilę, wczuć się w sytuację ludzi, którzy z dnia na dzień utracili wszystko? Swoją Ojczyznę, swoje domy rodzinne? Ja przynajmniej się staram, chociaż tego nie przeżyłem. Historia jest bolesna, i dla Polaków i dla Ukraińców. A wątków tyle, że nie wiem, czy mi wystarczy czasu. Nie jestem historykiem. Jestem tylko człowiekiem, który stara się zrozumieć. Będę pisał. O moim osądzie czynów ludzkich. Ludzi nie będę osądzał. Pozdrawiam Cię Yadolu. Śledź ten wątek. Będzie i o SB i o wiacie. I komentuj, przedstawiając Swoje racje. Pozdrawiam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza 27.12.09, 23:27 jednak kombinujesz, sadzę ,że dużo myślałeś albo rozmawiałeś o tym jak odpowiedzieć, sygnałem abyś się zastanowił był być może pozornie chamski i bezczelny post tchórza dyżurnego pt "ja", prosty jak instrukcja używania młotka nikt tu nie podważa historycznej krzywdy Ukraińców, piszemy o syczu a ty boisz się określić, w sekundę dużo u mnie straciłeś, mam nadzieję , że w stosunku do wnuków jesteś prawdziwszy, powinni cię szanować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joi Re: ataki na Posła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 23:41 On boi się sycza, to widać na tri kiłamietry. Nie ma sensu go męczyć, trzeba współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 28.12.09, 22:44 Witam Cie drogi Yadolu! Najpierw Twoje wpisy, które mnie trochę podłamały. Re: ataki na Posła Sycza yadol 27.12.09, 23:27 Odpowiedz "jednak kombinujesz, sadzę ,że dużo myślałeś albo rozmawiałeś o tym jak odpowiedzieć, sygnałem abyś się zastanowił był być może pozornie chamski i bezczelny post tchórza dyżurnego pt "ja", prosty jak instrukcja używania młotka nikt tu nie podważa historycznej krzywdy Ukraińców, piszemy o syczu a ty boisz się określić, w sekundę dużo u mnie straciłeś, mam nadzieję , że w stosunku do wnuków jesteś prawdziwszy, powinni cię szanować Re: ataki na Posła SyczaIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość: joi 27.12.09, 23:41 Odpowiedz: "On boi się sycza, to widać na tri kiłamietry. Nie ma sensu go męczyć, trzeba współczuć". Re: ataki na Posła Sycza yadol 28.12.09, 01:56 Odpowiedz "chyba masz rację, niestety" Drogi Yadolu! Nie moge odpowiedzieć na "odkrywcze", z odległości trzech kilometrów, stwierdzenie anonima, że ja się boję Sycza. Wykonał wpis z zakresu UBeckiej socjotechniki stosowanej. Nie umiem tego skomentować w sposób kulturalny. A po chamsku nie chcę. Myslałem Yadolu, że nawiązała się między nami jakaś nić sympatii i chęć wzajemnego zrozumienia. Tym bardziej, że wiele Twoich ostatnich wpisów uważam za wyważone i przemyślane. I tym bardziej, że zaczęliśmy, tak myślę, traktować się z wzajemnym szacunkiem, niezależnie od różnic w pogladach na tylko kilka, jak sądze, kwestii. Zmartwiłeś mnie jednak bezkrytycznym przyjęciem wypowiedzi jednego anonima, który nazwał mnie złodziejem i esbekiem. Ba, Ty się z nim solidaryzujesz. Tak, jak i z mierniczym, specjalizującym sie w odcinkach trzykilometrowych. Myśle jednak, że to tylko z powodu Twojej porywczości. To nie jest wada, ale trzeba się pilnować. Złożyłem Ci również zyczenia Noworoczne. Myślę, że je przyjąłeś, nie podejrzewając mnie o ich konsultacje z kimś, czy też jakieś kombinacje z mojej strony. Drogi Yadolu! Mój wpis z dnia wczorajszego był oczywistą zapowiedzią, że chcę starannie Ci odpowiedzieć na pytanie, dlaczego uważam ataki na Posła Sycza za zmasowaną akcję, i dlaczego Go bronię w związku z artykułem zamieszczonym w Debacie. Zaczałem od Akcji Wisła nie po to, żeby "na tri kiłametry" odejść od tematu "Miron Sycz, a SB". Dokładnie po to, aby własnie przeanalizować temat - Aktywni Ukraińcy, a Służba Bezpieczeństwa. Temat jest bardzo trudny, muszę bardzo mądrze i zrozumiale formułować moje osobiste przemyślenia, podkreślam moje osobiste. Tak jak i moje osobiste spojrzenie na działalność publiczną Mirona Sycza. Myślę, że mogę się pokusić o ocenę Jego cech charakteru i umysłu. Zetknąłem się z Mironem Syczem od momentu rozpoczęcia przeze mnie działalności publicznej w Odrodzonej Polsce w roku 1990 i zawsze, podkreślam zawsze, oceniałem i oceniam jego działania przez pryzmat Górowa Iławeckiego i Liceum Ukrańskiego - dla mnie osobiście pomnika cech charakteru Ukrańców i świeckiej ukraińskiej świątyni kultury, integracji, dbałości o język ojczysty i wpajanej przez mądrych wychowawców do umysłów młodzieży ukraińskiej prawdy, że staranne wykształcenie jest szansą dla nich na lepszy los, niż był pisany ich ojcom. Tych mądrych ukraińskich nauczycieli miałem okazję osobiscie poznać w czasie oficjalnych spotkań w Liceum Ukrainskim. Witałem się z Witoldem Kozublem, Olą Sycz, Mironem Syczem, na pewno z Panem Jerzym Necio, i wieloma innymi, których nazwisk nie pamietam. Z działaczami ukrańskimi również. Ze śp. Mironem Kertyczakiem, ze Stefanem Migusem. Proszę Cię Yadolu, zrozum to, co teraz napiszę. Nie zapomnę nigdy entuzjazmu młodzieży i spojrzeń starszych Ukrańców na mnie, kiedy jako przedstawiciel ówczesnego Rządu RP, podczas oficjalnego wystąpienia powiedziałem (nie odczytałem), do zebranych uczniów, rodziców i zaproszonych gości, kilka zdań po ukraińsku. I to ponoć poprawnie. I wtedy wybuchły, wiem że autentyczne i szczere, oklaski, ktore doskonale pamietam. Były te spontaniczne oklaski jakimś symbolem pojednania. Tak to odebrałem. Powiesz drobiazg. Tak, na pewno drobiazg. Wszystko się składa z drobiazgów. Proszę Cię, abyś zrozumiał, dlaczego boli mnie walka pomiędzy Mironem Syczem, a Panem Jerzym Necio. Przeniesiona na całe środowisko ukraińskie i na młodzież szkolną. Niestety. Artykuł z Debaty o esbeckich "rewelacjach" przeczytałem. Napiszę obszerniej później, w jakiś tam następnych postach. Tylko na marginesie. Mimo usilnych starań zarówno autora tekstu, jak i moich osobistych, nigdzie nie znalazłem stwierdzenia, że Miron Sycz był TW. Ba, nie znalazłem nigdzie stwierdzenia wprost, że Miron Sycz podpisał słynną "lojalkę". Nie znalazłem dowodów, że ktoś przez Sycza poszedł do więzienia, został wyrzucony z pracy, czy ze studiów, komuś przez Sycza SB złamało karierę zawodową, ktoś przez Sycza nie wyjechał za granicę, czy wreszcie, że Miron Sycz przeszkodził dążeniom Ukraińców do zorganizowania się we własną, narodową reprezentację interesów studentów ukrańskich. A że wybrali SZSP? Wróć Yadolu w tym miejscu do przywołanej przeze mnie na wstępie Akcji Wisła. I prowadzonych, przez polski wszak reżim komunistyczny, prób wyzucia przesiedlonych Ukraińców z wszystkiego. Pozbawienia dóbr materialnych, i tych najważniejszych dóbr dla każdego człowieka: -Ojczyzny, tozsamości narodowej, języka, historii, tradycji, religii i kultury. Napiszę później więcej o artykule Pana Jerzego Necio i wywnioskowanych przeze mnie moich ocenach zachowań w kontaktach z SB w wykonaniu Mirona Sycza na podstawie wybranych i cytowanych przez autora artykułu fragmentów esbeckich notatek. Gość forum, Swięty Warmiak napisał : Koń jaki jest, każdy widzi. Tak. Widzę. Zobaczyłem, jak nie wolno pisać historykowi. Jak można pomieszać daty, zdarzenia. Jak można wplatać do osobistego (sic!) tekstu cytaty (sic!) z dowolnie wybranych fragmentów notatek esbeka (sic!). Podkreślanych uznaniowo przez autora artykułu. Żeby była pełena jasność. Ja nie dałem się wciągnąć w "szczere rozmowy" z oficerami SB. Było tych spotkań dość dużo, na wezwania i podczas niezapowiedzianych wizyt w pracy i w domu. Chociaż znałem swoje zdolności umysłowe i logiczne, to jednak współwięźniowie kryminalni już 13 grudnia mi jasno wytłumaczyli, że z SB się rozmawia jak najmniej. A i tak czasem chlapnąłem, myśląc, że jestem cwańszy. Ale o tym kiedy indziej, jeśli czas i zdrowie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 28.12.09, 22:53 Drogi Yadolu! Nie rozumiem dlaczego Poseł Miron Sycz i Pani Poseł Lidia Staroń są tak nierozerwalnie negatywnie ze sobą łączeni, zarówno przez antagonistów jak i wielu fanów, a nawet redaktorów Debaty. Jak sie domyślam, stąd Twoja, jak mniemam jednorazowa, niezbyt wybredna i wybitnie emocjonalna, reakcja w stosunku do gościa "Ja", który te dwa nazwiska, nie wiedzieć czemu, wymienił jednym tchem. Jak wiem z anonsów prasowych, jedyne chyba zwarcie Tych obojga Posłow z PO, to jest ta nieszczęsna wiata w Górowie Iławeckim. I znowu,żeby była pełna jasność. Ocenię tę inicjatywę ekologiczną. Nie robię tego na podstawie artykułu z gazety "Nasz Dziennik". Nie czytam tej gazety z wielu względów. Nie chcąc wplatać kolejnego wątku, po chrześcijańsku przyjmijmy, że nie czytam tej gazety ze wzgledu na to, że nie chcę komentować cofnięcia dotacji NFOŚ na termy Ojca Dyrektora z Torunia. Moją ocenę wystawiam na podstawie wielu innych doniesień medialnych, wypowiedzi wszystkich zainteresowanych stron, włącznie z Panią Minister Piterą, ustaleń i zalecen pokontrolnych NIK i wreszcie ustaleń prokuratury. No i oczywiście na podstawie moich doświadczeń, gdy zajmowałem się polityką i byłem osoba publiczną. Nie znam dokumentów, decyzji administracyjnych, lokalizacji i przebiegu realizacji tej inwestycji oraz sposobów jej finansowania. Oceniam w sposób następujacy tę ekologiczną inicjatywę w Górowie, powstałą, jak donoszą media jako "montaż prywatno - publiczny" . Generalnie, pomysł bardzo dobry i uzasadniony. W Górowie Iławeckim, tętniącym przyrodzonym Ukraińcom życiem artystycznym i towarzyskim, natura poskapiła takich miejsc i woda w połaczeniu z estradą i wiatą jest pomysłem, moim zdaniem, bardzo dobrze służącym mieszkańcom Górowa. Natomiast realizacja tego świetnego pomysłu jest totalnym analfabetyzmem politycznym. Chyba jeszcze nieznajomością tego, co potrafi być politykowi zarzucone, chocby działał w najlepszej wierze. Braku instynktu politycznego. Finansowa dotacja publiczna z instytucji, w której najważniejsze funkcje pełnili obecni posłowie (Adam Krzyśków i Miron Sycz), na rzecz Stowarzyszenia, które prowadzi Ola Sycz, żona Mirona Sycza, powinna być przemyślana ze sto razy, aby inwestycja była wykonana zgodnie z przepisami budowlanymi, a przyznana dotacja zgodnie z obowiązującym prawem. Ale przede wszystkim poza wszelkimi podejrzeniami!!!. I faktycznie, po uzupełnieniach, nie dopatrzono się niczego karalnego. Wiem, że tak jest, bo znam trochę przepisy o dotacjach publicznych na rzecz organizacji pozarządowych i stowarzyszeń oraz obowiązujące przepisy budowlane. Pomysł został zrealizowany, cel ekologiczny osiągnięty. Ale ile smrodu się narobiło, to wszyscy wiemy. Pani Minister Pitera nazwała to postepowanie jako naganne, ja nazywam głupotą polityczną. Drogi Yadolu! Myślę, że Poseł Miron Sycz dojdzie do porozumienia z Panią Poseł Lidią Staroń. W założeniach oboje chcieli dobrze. Tylko głupio wyszło. Musze powoli na dzisiaj kończyć. Pora trochę odpocząć. Chcę Ci, Drogi Yadolu, jeszcze jedną rzecz powiedzieć. Zupełnie szczerze i uczciwie, jak mnie znasz. Jesteś wielkim zwolennikiem uporu i konsekwencji Pani Poseł Lidii Staroń w walce, jak to jest określane na forum, m.in. z : - układem olsztyńskim, - mafią spóldzielczą, - mafią komorniczą, - powiązaniami olsztynskiego miasta złodziei, przekrętów, byłych esbeków i cenzorów. Moim marzeniem jest, aby wreszcie Pani Lidia Staroń wyszła na przeciw tak uzasadnionym oczekiwaniom społeczności olsztyńskiej i dała się wybrać na Prezydenta miasta Olsztyna. Dla Was. Dla wszystkich fanów. Przynajmniej na jedną kadencję. Według mnie kluczową. Nareszcie zostałby zmieciony układ olsztyński, i w Ratuszu, i na mieście. Problemem są tylko politycy z Warszawy, którzy mają swojego czarnego konia w postaci Posła Janusza Cichonia, któremu chcą się zrewanżować za Jego typa w ostatnich wyborach. Ale gdyby lokalni politycy Platformy Obywatelskiej się postawili Warszawie, to kto wie. Dobranoc. PS. 1. Nie korzystam z niczyich podpowiedzi do swojej pisaniny. 2. Nie konsultuję z nikim treści moich postów. 3. Nie boję się Mirona Sycza. 4. Boję się głupoty (własnej również) i Sądu Ostatecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ataki na Posła Sycza IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 10:24 Panie Marku, czytam Pana posty z uwagą, z większością ich też zgadzam się całkowicie. Niestety mamy zupełnie odmienne zdanie na temat L. Staroń. Być może dlatego, że ja znam ją osobiście od kliku lat. Miałem możliwość poznać jej metody działania od podszewki i proszę mi wierzyć, te jej działania rzekomo skierowane dla dobra ogółu, służą przede wszystkim jej własnym interesom. Sztandarowym przykładem jest przejęcie przez nią gruntu pod jej lokalem użytkowym w centrum Olsztyna, nawet nie za słynną złotówkę, tylko dosłownie za darmo. Szokujące jest to, że prokuratura dysponując dowodami na ten fakt (słowami młodego prokuratora) uzasadniła ten fakt "przedawnieniem", bo minęło 8 lat od rozliczenia wkładu budowlanego, gdy tymczasem wszyscy inni spółdzielcy, którym minęło nawet ponad 30 lat od rozliczenia wkładu budowlanego musieli za grunt płacić. Wierzę jednak w sprawiedliwość i uważam, że pomimo kilku na razie nieśmiałych publikacji dziennikarskich, ktoś w końcu opisze prawdziwe działania tej posłanki, a organy ścigania każą jej za to odpowiedzieć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 29.12.09, 23:48 Witaj Gościu “Ja” Widzę, że chcesz być Bratem spod jednej anatemy ;-) (w/g Nowego Testamentu) I greet in hell, - można by żartobliwie powiedzieć. Drogi Gościu „Ja” Ponieważ mówisz do mnie per Panie Marku, to dochodzę do wniosku, że nie znasz mnie, i nie wiesz, jak przekazuję swoje komunikaty myślowe w realu. Antropolog Albert Merabian odkrył, że w procesie komunikacji interpersonalnej tylko 7% informacji przekazują słowa, 38% brzmienie głosu, a 55% mowa ciała. Podobne wyniki uzyskał psycholog Ray Birdwhistell. Najprościej to się wyraża następująco. 7% KOMUNIKACJA WERBALNA 38% MODULACJA GŁOSU (ton i wysokość głosu, brzmienie) 55% MOWA CIAŁA (postawa ciała, gesty, mimika, sposób oddychania, ubiór) Wirtualnie, w necie jesteśmy skazani tylko na przekaz werbalny. Skazani jesteśmy jedynie na potęgę słowa. W Internecie komunikacja niewerbalna nie jest możliwa. Można czasami dodać emotikony, czasami cudzysłów i wykrzykniki. Ale też nie za dużo, bo zaciemnisz tekst, szczególnie jak starasz się pisać językiem niezbyt pospolitym. Reasumując. Ja mam tylko 7% szans na to, że uda mi się przekazać słowem pisanym, to co chcę przekazać. Ty masz tylko 7% szans na to, że odbierzesz moje słowo pisane zgodnie z moim zamysłem. 93% przekazu jest niestety niewidzialne w rozmowach na forum. 93 % treści w internetowej komunikacji interpersonalnej trzeba sobie, niestety, dopowiedzieć. Jeśli się zna człowieka z realu, jego doświadczenie życiowe i ,szczególnie potrzebne na tym wątku, doświadczenie z działalności politycznej i publicznej, łatwiej jest sobie pewne rzeczy dopowiedzieć i zrozumieć intencje komunikującego. Bez takiej wiedzy, mam tego świadomość, odbiór myśli tylko napisanej wcale nie musi być zgodny z zamysłem nadawcy. Na pewno szansą na mniejszą liczbę przekłamań na linii komunikat- odbiór komunikatu jest znajomość kontekstu wypowiedzi, trafna ocena adresata komunikatu, a więc adwersarza lub interlokutora, i wreszcie znajomość wcześniejszych wypowiedzi zarówno nadawcy, jak i odbiorcy. Drogi Gościu „Ja” Po takim wstępie chciałbym Ci przypomnieć, że ten wątek nie jest o diametralnie różnych ocenach aktywności publicznej Pani Poseł Lidii Staroń,. Z gościem Yadolem rozmawiamy o naszych, różniących się, ocenach aktywności publicznej Pana Posła Mirona Sycza. Ponieważ jednak, siłą rzeczy, pewne słowa dotyczące ocen działalności Pani Poseł Lidii Staroń padły, zacytuję , już „na leniucha” , bo jest późno, trochę rozważań filozoficznych opartych o część I traktatu Kartezjusza – Rozprawa o metodzie. Nomen, omen, z witryny www.naleniucha.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 29.12.09, 23:50 ”Był rok 1629 kiedy to Kartezjusz po latach […] podróży po świecie, gdzie, jak mawiał: „starał się być raczej widzem niż aktorem we wszystkich komediach, jakie się na nim odgrywa”, zdecydował, że czas najwyższy zakończyć „studia” na tym swoistym uniwersytecie życia, by w samotności, z dala od zgiełku światowych wydarzeń, podsumować i ugruntować wszystko to, co nagromadziły lata obserwacji i refleksji. Osiadł zatem nasz myśliciel w Niderlandach. Oddając się tam w ciszy i spokoju rozmyślaniom nad dotychczasowymi doświadczeniami, poddał wnikliwej analizie, w pisanych przez siebie pracach, to, co udało mu się w świecie zaobserwować oraz jakie błędy należy w swym rozumowaniu eliminować. Pozwoliło mu to dojść do wniosku, że wszelka gromadzona przez człowieka wiedza jest skażona fałszem, że zmysły, którymi posługujemy się na co dzień są bardzo niedoskonałym narzędziem poznawania rzeczywistości. Potrafią nas łudzić i mylić. Wiedział także, że przekonania i poglądy dają się krytykować i obalać, więc nie są bezwzględnie pewne. Cóż zatem jest pewne? Czy pozostaje nam teraz tylko wątpić o wszelkich możliwościach dotarcia do prawdy oraz pewności? Czy pozostaje nam wątpić o wszystkim? Kartezjusz przez lata swoich poszukiwań świadomie stawiał to pytanie. Teraz miał na nie odpowiedź. Wątpić o wszystkim, jego zdaniem, wręcz należy, chroni to bowiem wątpiącego przed popadaniem w fałszywe mniemania. Jednak jest coś, o czym wątpić się nie da. Tym czymś jest samo wątpienie. Nie można wszak wątpić o tym, że się wątpi. „A czymże jest wątpienie?” – pyta myśliciel. Odpowiedź jest dlań oczywista: „wątpienie jest myśleniem”. Jeśli zatem nie mogę wątpić o tym, że wątpię to tym samym nie mogę wątpić o tym, że myślę. Przeto myśl istnieje, choćbym śnił lub choćby mnie zły demon (genius malignus) wprowadzał w błąd. Oto podstawa pewności, do jakiej Kartezjuszowi udało się dotrzeć. To, co jest przeze mnie pomyślane może być zwykłym błędem, wnioskuje filozof, może być także zaledwie snem, ale że myślę, to jest niewątpliwe. Mogę się mylić w rozumowaniach, ale nawet, jeśli tak jest, to mylę się myśląc właśnie. Jeśli zatem nie mogę wątpić o tym, że moja myśl istnieje, to nie mogę wątpić o tym, że ja sam, który ową myśl pomyślałem, istnieję. Toteż w końcu Kartezjusz powiada: Cogito, ergo sum ( Myślę, więc jestem). A na pytanie „czym jestem?” Odpowiada: „Istotą, która myśli”. Teraz wreszcie myśliciel odnalazł w sobie pewność, że dotarł do pierwszej zasady filozofii, której tak mozolnie poszukiwał. Owej pierwszej zasady filozofii, tego niezachwianego fundamentu wiedzy, należy szukać, zdaniem filozofa, nie w tym, co przedmiotowe, materialne, znamionujące zewnętrzny świat rzeczy, lecz w samym człowieku, a ściślej, w tym, co stanowi o jego podmiotowości, w tym, co przynależy jego duszy, jego świadomości, jego myśli. Kartezjusz oddzielił tu w sposób zdecydowany świat myśli i ducha, od świata materii. Przesycając tym samym swoją filozofię tak zwanym dualizmem ducha i materii. „Ja”, do którego dotarł po tym, jak w toku wątpienia, wszystko zanegował, określił jako „rzecz myślącą” (res cogitans). A na pytanie, czym ono jest? Odpowiada, że jest ono tożsame z „umysłem, tzn. duchem, bądź intelektem, bądź rozumem”. To też res cogitans jest, wedle niego, rzeczą, „która wątpi, pojmuje, twierdzi, przeczy, chce, nie chce, a także wyobraża sobie i czuje”. Zgodnie z duchem dualizmu jej przeciwieństwem jest res extensa, która reprezentuje zewnętrzny świat przedmiotów.” Drogi Gościu „Ja.” Wszelkiej maści fanki i fanowie Pani Poseł Lidii Staroń twierdzą, że Jej maksymą życiową w działalności publicznej jest tylko świat myśli i ducha - res cogitans. Wszelkiej maści adwersarze i praktycy tacy jak Ty twierdzą, że Jej maksymą życiową w działalności publicznej jest tylko świat materialny- res extensa. Stąd moja poprzednia nieśmiała sugestia, aby wreszcie któreś z tych sprzecznych twierdzeń obalić. Bo ja tylko się zgadzam, że; De omnibus dubitandum est - O wszystkim należy wątpić. O zawartych w moich postach sugestiach też. Tak, czy siak. Cogito, ergo sum. Pozdrawiam Cię Gościu „Ja”. Dobranoc. Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: ataki na Posła Sycza 30.12.09, 03:54 Panie Marku, perły przed wieprze. Yadol nic nie zrozumie, to mentalny dresiarz (choć o złotym sercu, gdy tylko zacznie myśleć, zamiast pisać). Gratuluję spokoju i kultury wypowiedzi w publicznej dyspucie. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza 30.12.09, 19:09 ober pojechałeś... jesteś dla mnie mentalnym menelem i wiesz , że solidnie na to zapracowałeś a swoją drogą to dziękuję za ciekawe przeżycie, bo nikt mnie dotąd nie nazwał dresiarzem wracając do tematu to jest mi przykro , że w takim towarzystwie zaczął występować MŻ Odpowiedz Link Zgłoś
oberpolicmajster Re: ataki na Posła Sycza 31.12.09, 04:52 Kto się przezywa, ten sam się nazywa.... Zastanów się yadol, czemu w tym dyskursie biorę stronę pana Marka, choć zwykle jest zupełnie z innej bajki, niż ja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 01.01.10, 18:40 Szczęśliwego Nowego Roku! Witam zainteresowanych. Gościa Yadola przede wszystkim. Zanim zacznę znowu grafomanić jak stary mantyka, mam prośbę do Gościa Oberpolicmajstra i Gościa Yadola. Nie używajcie wobec siebie, przynajmniej na tym wątku, inwektyw typu „mentalny menel” i „mentalny dresiarz”, choćby Waszym zdaniem najbardziej uzasadnionych i zasłużonych przez kolegę z forum. Emocje, agresja, inwektywy i wyzwiska przeszkadzają i tak ograniczonym możliwościom przekazu mojego sposobu myślenia i prób zrozumienia czynów innych ludzi. Obydwu Wam bardzo, ale to bardzo dziękuję, że macie ochotę i siłę przebrnąć przez moje przydługie i być może nudne, albo, co by było najgorsze, niezrozumiałe wpisy. Drogi Yadolu. Nie powinno Ci być Yadolu przykro z tego powodu, że na każdy wątek, również ten, może wchodzić każdy, kto zechce, i mówić, co zechce. Czy było Ci przykro, jak „otoczył” mnie na tym wątku „gość”, który mnie nazwał złodziejem i esbekiem? Bo mi było przykro. A jemu chodziło dokładnie o to, żeby mi tak było. Ale, stety lub niestety, takich czasów doczekaliśmy. Niektórzy mówią, że o to walczyli i o tym marzyli. Innym to przeszkadza, i to niezależnie od opcji politycznej, ale zależnie od miejsca, które aktualnie w hierarchii społecznej zajmują. Pozycji społecznej zwanej na forum GW miejscem „przy korycie”. Przeszkadza również tym, którzy posiedli wiedzę tajemną i dzięki temu są jedynymi posiadaczami prawdy absolutnej. To jest nauka zwana mantyką. Chociaż jest drugie znaczenie słowa mantyka, które przytoczyłem na wstępie. Na marginesie Ci powiem, że piszę w ten sposób swiadomie. Chce mi się popracować nad tym, jak formułuję myśli, analizować jak są przyjmowane, i jak wpływają na odbiorcę. Pozwala mi ta pisanina maksymalnie opóźnić zbliżający się, nieubłaganie dla każdego człowieka, biologiczny czas uwiądu starczego. Więcej, powiem Ci w zaufaniu, że mnie to nawet rozwija. Nie odczuwam zmniejszenia sprawności myślenia. Cieszę się również, że troszeczkę zmienia się styl wpisów uczestników zabawy na Forum GW. Twój styl również. Wpisy Oberpolicmajstra, który napisał, że nie jestem z Jego bajki. Wiem o tym. Ale z racji Jego wyważonych wpisów zauważ, że nie ma Oberpolicmajstra również w moich, pisanych na Forum, bajkach. Zobacz nawet, tyczący zupełnie innego tematu, wpis gościa „Zrytyłeb”. Niezależnie od oceny treści Jego wpisu, zobacz, ze całość wpisu, łącznie z przybranym na tę okazję nickiem, jest przez Niego przemyślana. I ten wysiłek intelektualny "Zrytegołba" mnie osobiście cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 01.01.10, 18:44 Tak, czy siak, - Nie ma cenzury. Cenzury instytucjonalnej. Bo pozostałe elementy góry lodowej cenzury wg Tomasza Strzyżewskiego mają się dobrze. Są to cenzura odredakcyjna (na tym wątku redakcji Debaty), autocenzura ludzi piszących ( a więc i Pana Jerzego Necio i moja), i wreszcie selekcja własna odbiorcy (a więc Twoja i każdego z czytających), który przyjmuje tylko te wiadomości, które są akceptowalne i zgodne z jego własnym światopoglądem. Ponieważ światopogląd ten jest w pewien sposób ukształtowany przez powyżej wymienione stopnie cenzury, to selekcja odbiorcy jest również rodzajem cenzury, ponieważ może ona nie dopuścić do przyjęcia do wiadomości informacji niezgodnych z tak, a nie inaczej kształtowanym światopoglądem (co jest głównym zamierzeniem cenzury). - Tomasz Strzyżewski "Matrix czy Prawda Selektywna? Antycenzorskie retrospekcje", Wrocław, Wydawnictwo Wektory, 2006. Ale do rzeczy. Temat, który ważyłem się podjąć na tym wątku, być może jak straceniec, tyczy metod niszczenia ludzi i ich dorobku materiałami esbeckimi w sposób godny najlepszych funkcjonariuszy UB i SB. Chichot historii pisanej przez esbeków w wykonaniu nauczyciela historii. Nauczyciela, znanego jako jedna ze stron głośnego konfliktu personalnego. Pod patronatem Kolegi z Debaty, który był przez wiele lat ścigany i tępiony przez SB, i który doskonale, na własnej skórze, poznał metody pracy esbeków. Kolegi Bogdana Bachmury, którego bardzo szanuję za skromność i przymioty charakteru - siły wewnętrznej i wytrwałości, niezmienności poglądów i mądrości politycznej. I uczciwości. Tak na marginesie. Podobnie, jak Ty, DEBATĘ też sobie cenię. Porusza wiele istotnych spraw, pobudza do myślenia. Artykuły większości autorów tekstów są przemyślane. Chociaż w wielu sprawach poruszanych przez Debatę pozwalam sobie mieć również odmienne, swoje zdanie. Drogi Yadolu. Poczytałem trochę dyskusje forumowe na temat Mirona Sycza. Na forum GW, na stronie stop rakowi i na stronach bartoszyckich dyskusji. Głównie na temat „faktów autentycznych” ogłoszonych przez Pana Jerzego Necio w artykule Miron Sycz i inni, a Służba Bezpieczeństwa – „Dużo zrobił dla uczelni i SB”. Jak ktoś ma wyrobione złe zdanie na temat Mirona Sycza, to nie ma już potrzeby czytać tego „eseju historycznego”. Tytuł artykułu załatwia wszystko. Zapotrzebowanie autora przede wszystkim. No cóż, chyba już nikt tego nie zatrzyma. Mleko się rozlało. Czy społeczność ukraińska szybko się po tym pozbiera ? Nie wiem. Można by powiedzieć, - przecież nie mój problem. Ja jestem Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 01.01.10, 18:51 Po lekturze wypowiedzi na wspomnianych przeze mnie forach chcę podzielić się na gorąco moimi czterema spostrzeżeniami. I. Wylała się na forach starannie skrywana, wieloletnia nienawiść do Mirona Sycza . Czy przez wielu wrogów? Nie wiem. W necie można wszystko. Kwestia zorganizowania. Pomyślałem jednak tak. Przecież Miron Sycz był wybierany przez wyborców, myślę że w większości ukraińskich, trzykrotnie w wyborach bezpośrednich do Sejmiku Województwa. Wyborach bezpośrednich i tajnych przecież. Niezależnie od szyldu partyjnego, pod jakim Miron Sycz startował. Wszyscy zainteresowani oddaniem głosu na Niego wiedzieli przecież, co Sycz robił w latach 1981 do 1989. Wiedzieli, że nie działał w opozycji solidarnościowej. Nie był internowany, ani więziony. Wszyscy wiedzieli, że założył Sekcję Ukraińską przy SZSP, że był Przewodniczącym KU SZSP, że był członkiem PZPR, że wyjeżdżał jako działacz młodzieżowy do NRD. I to wszystko oddającym głos na Mirona Sycza w wolnej już Polsce nie przeszkadzało? Ja na Mirona Sycza nie głosowałem. Nie mój okręg wyborczy. II. Bardzo aktywni na wspomnianych przeze mnie forach są ludzie zasłużeni dla reżimu komunistycznego, piewcy metod pracy SB w PRL- u, tęskniący bez osłonek za komuną. Wiem, że to nie są Ukraińcy. Bryluje tow. Gwiazdor (*) i inni forumowi członkowie tumano- komunistycznego zespołu depersonalizacji WSZA „Społem”. Zauważyłem, że szczególnie ich rajcują wpisy o banderowcach, UPA, OUN, o Wołyniu. Jak myslisz Yadolu, dlaczego są tam aktywni?. Gościu Książę Warmiński? Czy o to Ci Książę chodziło w tej personalnej jatce? III. Czytałem wpisy na forach dotyczących Mirona Sycza mówiące z satysfakcją, że „już w IPN szukają papierów na Ciebie, banderowski donosicielu”. Wpisy datowane na długo przed zakończeniem osobistej kwerendy Pana Jerzego Necia. Rycerza Niezłomnego Krucjaty przeciwko Syczowi, Wyprawy Krzyżowej I do relikwii z grobu UB i SB i wszelkiego innego łajdactwa, zachowanych w IPN. IV. I rzecz, moim zdaniem, najgorsza. Jakiś anonimowy absolwent Liceum Ukraińskiego, były uczeń i wychowanek Pana Profesora od Historii napisał, że artykuł jest dobry, bo obiektywnie odsłaniający prawdę o Mironie Syczu. Myślę, że teraz jest to student Instytutu Filozofii UWM w Olsztynie. Pobierający wzorce rozumienia historii od Pani prof. dr hab. Elżbiety Kałuszyńskiej, autorki słynnego traktatu filozoficznego „Olsztyn. Lustracja, czyli powrót do PRL-u” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 01.01.10, 19:00 Z artykułu Pana Jerzego Necio wynika, że przedmiotem zainteresowania SB byli aktywni Ukraińcy w środowisku studenckim. Niewielu, ale chwała im za to. Zapytam retorycznie. Dlaczego nie ma tam nazwiska Pana Igora Hrywna? Przecież był od X 1980 członkiem Komitetu Uczelnianego NZS na WSP. Uczestnik ogólnopolskiego zjazdu NZS w Warszawie; kolporter druków i wydawnictw NZS i MKZ Olsztyn? Pytanie retoryczne, bo po publicznej spowiedzi Pana Igora Hrywna, odpowiedź znamy wszyscy. Mógłbym tych retorycznych pytań tyczących innych, znanych publicznie Ukraińców, stawiać więcej. Ale teraz Pana Jerzego Necia zapytam. Nie retorycznie. Dlaczego nie ma wśród tych namierzonych przez SB aktywistów nazwiska Pana, Panie Jerzy Necio? Nie znam Pana wieku, więc nie mogę powiedzieć, czy mógł Pan być wtedy obiektem zainteresowania SB, jako prowadzący „wrogą działalność”. Jeśli mógł Pan być z racji wieku, to można powiedzieć, że zdaniem SB zaprzestał Pan prowadzenia „wrogiej działalności” z dniem poczęcia. Jak większość Polaków. Konformizm i koniunkturalizm? Myślę, że nie. Myślę, że zwykły, ludzki wszak, pragmatyzm i potrzeba poczucia minimum bezpieczeństwa. Może większa wyobraźnia, niż bandziorów z opozycji wobec „prawowitej” władzy ludowej? Ja nikogo nie potępiam. W przeciwieństwie do Pana, który jako historyk twierdzi, że „… esbeckie „zaprzestanie wrogiej działalności” było eufemizmem i oznaczało podporządkowanie się dyrektywom policji politycznej oraz wyrażenie zgody na jej opiekę”. Patrz jak wyżej. Pan zaprzestał wrogiej działalności wg SB od urodzenia. Od urodzenia Pan podporządkował się dyrektywom policji politycznej oraz wyraził zgody na jej opiekę. Miron Sycz, wg notatek SB, dopiero od 25.05.1983 r. Jeśli natomiast nie mógł Pan z racji wieku żyć w sposób świadomy w tamtych czasach, to proszę nie wydawać pochopnych sądów na podstawie notatek esbeka. Zabawa w śledczego na podstawie notatek esbeckich, przez osoby, które tego nie przeżyły, nie znają atmosfery tamtych czasów, może mieć, przy złej woli, takie same skutki, jak zabawa małpy z brzytwą. Tylko, niestety, nie kaleczy bawiących się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 01.01.10, 19:04 Panie Jerzy Necio. Dlaczego nie ma pseudonimu TW, który dostarczał wiedzy SB z interesującej bardzo te służby dziedziny „korek i rozporek” z czasów młodości Mirona Sycza? Napisał Pan: „Znany mi jest uczeń IV Kl. LO w Górowie Iław. Sycz Miron. Podczas kilkukrotnego pobytu w tej szkole słyszałem kilka uwag i wypowiedzi rodziców i uczniów odnośnie tego ucznia słyszałem, że jeszcze będąc uczniem II klasy wdrapał się oknem do sypialni dziewcząt, gdzie przebywał w łóżku z którąś uczennicą do rana. Również na spotkaniu z rodzicami kl. IV jesienią 1977 wychowawca tejże klasy T. Szczerba w obecności wszystkich rodziców powiedział do ojca tego ucznia, że syn jest chuliganem i że o ile się nie poprawi w zachowaniu, nie przestanie pić alkoholu, to postawi wniosek o wyrzucenie go ze szkoły ...” Czytając ten fragment przez moment pomyślałem, ze to Pański donos. Gdyby nie kursywa…. Panie Profesorze od Historii, zapytam. W Pańskiej kwerendzie nie ma pseudonimu autora tego donosu? Nie ma autora donosu, czy celowo Pan zapomniał napisać, kto to był? Drogi Yadolu. Na przedmiocie zwanym logiką moi nauczyciele byli uczciwi i przedstawiali swoim uczniom do rozważań zawsze wszystkie możliwości. Pan Jerzy Necio, też nauczyciel, postępuje jednak inaczej. Być może Jego nauczyciele nie byli douczeni, albo mówili o tym, ale zapomnieli wpoić przyszłemu nauczycielowi, wychowawcy młodych ludzi, zasady zwykłej ludzkiej uczciwości, o której mnie uczono na lekcjach etyki. Materiału dydaktycznego do przeprowadzenia kilku wspólnych ćwiczeń z logiki z elementami etyki w artykule Pana Jerzego Necio jest bardzo dużo. Przeprowadźmy dzisiaj tylko jedno ćwiczenie. Pan Jerzy Necio napisał: „M. Sycz o styczniowych rozmowach z SB nie powiedział nawet najbliższemu wówczas współpracownikowi, przewodniczącemu sekcji ukraińskiej – Władysławowi Kozublowi. Porucznik Leśniewski chciał zorientować się, czy Władysław Kozubel wie o innych rozmowach bezpieki z jego kolegami. Tenże oświadczył, że nic nie wie, by ktoś z jego otoczenia był wzywany na rozmowy. Kozubel odpowiedział w ten sposób oficerowi SB, będąc indagowanym w ramach operacji „Klon”.” Dane wyjściowe, które posiada Pan Jerzy Necio, znamy. Są tylko z notatki esbeka. Innych danych nie mamy. Pan Jerzy Necio nie powołuje się na żadne inne źródła, choćby uzyskanie wiedzy z pierwszej ręki, czyli od Pana Władysława Kozubla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza IP: *.olsztyn.mm.pl 01.01.10, 19:13 Rozważmy wspólnie, Drogi Yadolu. Dlaczego Władysław Kozubel powiedział przesłuchującemu Go esbekowi, że nic o takich spotkaniach nie wie? Logiczne powody udzielenia przez Władysława Kozubla takiej odpowiedzi mogły być były tylko trzy. Moim zdaniem innych nie ma. Takie: I. Miron Sycz nikomu nie powiedział o swoim spotkaniu z SB. II. Miron Sycz powiedział kolegom o swoim spotkaniu z SB, ale Władysław Kozubel o tym nie wiedział. III. Władysław Kozubel wiedział o spotkaniu Mirona Sycza z SB, ale znany ze swej ostrożności w kontaktach z SB, zrobił słusznie i z rozmysłem skłamał. Pytanie z zakresu nauk logicznych z elementami etyki do byłych uczniów Pana Profesora od Historii. Dlaczego Pan Jerzy Necio na podstawie przedstawionych nam notatek esbeka wybrał jako jedyny możliwy wariant I, który ma prawdopodobieństwo 1/3? Odpowiedź (można wybrać tylko jedną): A. Pan Profesor słabo się uczył. Mówią, że historii. Nie zna zasad logiki i etyki. B. Pan Profesor nienawidzi Mirona Sycza. Ma dostęp do akt SB w IPN i chce Sycza załatwić. C. Odpowiedzi A i B są prawidłowe. D. Pan Profesor, zaślepiony chęcią zemsty, nie przemyślał. E. Nie wiem. Uwaga: W przypadku odpowiedzi E proszę się zastanowić nad sensem dalszego uczęszczania na zajęcia w Instytucie Filozofii UWM.w Olsztynie. Na wykłady Pani prof. dr hab. Elżbiety Kałuszyńskiej, autorki słynnego traktatu filozoficznego „Olsztyn. Lustracja, czyli powrót do PRL-u” Do rozwiązywania ćwiczenia zachęcam również Świętych Warmiaków, dla których zwykła ludzka uczciwość winna być, z definicji, chlebem powszednim. Szczęśliwego Nowego Roku. Wszelkich dóbr materialnych i niematerialnych. Zdrowia, Mądrości i Pokory. Marek Żyliński PS. Jeśli Pan, Panie Jerzy Necio, będzie zainteresowany zorganizowaniem przeciwko mnie II Wyprawy Krzyżowej do relikwii grobu UB i SB i wszelkiego innego łajdactwa, zachowanych w IPN, to polecam moją teczkę. Nie wiem, jakim u nich byłem figurantem. Domyślam się, że pisany przez SB na podstawie donosów rozdział „korek i rozporek” jest imponujący. Przy znanej mi już Pańskiej woli i pracowitości na pewno powstanie świetny scenariusz do niezłego skandalizującego erotyku obyczajowego. A przy głębszej kwerendzie - scenariusz do niezłego filmu pornograficznego. Chociaż bez damskich sukienek i narkotyków. Ale i tak było fajnie. Ech, te buzujące hormony i dawny poziom testosteronu, panie Dzieju. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi-jka Re: atakki na Pośła Sycza 02.01.10, 09:08 Z ciekawości spojrzałam na ten watek. Co tam znów z biednym posłem Syczem? Czytając go od początku można zauważyć, że autor rzeczywiście czasami pisze jak po kilku głębszych. Nie daje się to nawet czytać. To znów próbuje tonować. Jedno jest pewne – za wszelką cenę broni kolegę Sycza. Jestem Ukrainką i bawi mnie to, chociaż tego panu nie bronię. Jeśli czyni to pan dla nas Ukraińców, to ja osobiście dziękuję. To, jakimi metodami posługiwał się Sycz dla osiągania celów prywatnych , pokazała prasa ogólnopolska. Do mnie to przemawia bardziej niż pana wypociny ze swoiście rozumiana logiką. Wiele też słyszałam od znajomych , także tych Sycza sprzed lat. Wiele wiem z olsztyńskiego podwórka. Na szczęście znalazły się osoby na tyle odważne, żeby przerwać temat tabu wśród Ukraińców, i chwała im za to. Nie wszyscy Ukraińcy mają taki system wartości jak Sycz. I mamy też ludzi, którymi warto się chlubić, choćby wspomnianego Władysława Kozubla, którego list panu polecam do wnikliwej analizy. Kozubel wyraźnie daje odpowiedź na pana pytania. Nawet lepszy wydaje mi się Krystek – Andrzej Racki, o którym pisał też wspomniany przez pana historyk. O Hrywnie też pisał. Mówi pan o nienawiści innych – sam nią ziejąc wobec osób piszących o Syczu. Jest pan bardzo wybiórczy (wybiera pan jakąś notatkę i się nią podnieca, widać lubi pan takie wątki –źródło podane w przypisach, więc niech pan sobie sprawdzi) , także w analizie różnych tekstów o Syczu, także tych autorstwa Necia. Niechęć to mało powiedziane, piesze wycieczki osobiste itd. Necia podziwiam, bo swoje teksty podpisuje, publikuje a pana - z całym szacunkiem stać … na wynaturzenia na forum. Polemika sobie a muzom, tak niby dla potomności. Z tego , co widzę to niedługo stworzy pan teorię spiskową już od lat studenckich Sycza, był biedny i pokrzywdzony. .. i jak niedawno pisało Wprost musiał nawet podawać nieprawdę w zeznaniach podatkowych w ostatnich latach… z tego powodu. Ciekawe, czy czytał pan także odpowiedzi Sycza z Naszego Słowa? Pan Żyliński udaje obiektywizm, a gołym okiem widać sympatie antypatie. Bardzo ciekawi mnie czy rozmawiał z Neciem i ile razy na temat tej publikacji rozmawiał z Syczem? Teksty Necia z Debaty warto przeczytać, można znaleźć na różnych stronach – np. www.iukraina.pl , i samemu ocenić. I taki drobiazg od koleżanki Olgi. Te oklaski dla pana nie musiały być takie autentyczne jak pan się rozczula. Jak i może inni – żona pana Sycza w odpowiednich momentach dawała znak, żeby klaskać czy wstawać i owacje tak, żeby zrobić przyjemność gościom, więc może i panu… Wszystko wyćwiczone, jak w cyrku. A swoją drogą to takie zacne z pana strony powiedział pan kilka zdań po ukraińsku i liczył na oklaski. Normalnie coś pięknego. Inni, jak widziałam w Głębocku to robili więcej, soroczki zakładali pod publiczkę. Żałosne. Można by pisać i pisać , ale szkoda mi czasu na to… Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Ataki na Posła Sycza-Sofijka IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:28 Szanowna Pani Sofijko. Cieszę się, ze Pani, chociaż tylko z ciekawości, (ale zawsze się liczy), zerknęła na mój wątek. Pewnie odruch warunkowy na nazwisko Mirona Sycza. Ma Pani rację, że kilka głębszych otępia i zakłóca pracę i percepcję umysłu. Na kilka, kilkanaście godzin. Natomiast zapewne Pani wie, że uczucie nienawiści i pogardy oraz pragnienie zemsty - na długo, czasami na zawsze zakłóca pracę i percepcję rozumu. Niektórym na zawsze uniemożliwia zrozumienie tego, co inny człowiek chce przekazać. Szanowna Pani Sofijko. Miałem okazję w życiu spotkać przedstawicieli wielu narodowości i przedstawicieli mniejszości narodowych i etnicznych. Kiedyś, na spotkaniu noworocznym z przedstawicielami mniejszości niemieckiej złożyłem życzenia noworoczne również w języku niemiecku. Przebywając w obwodzie kaliningradzkim do przedstawicieli ówczesnych władz samorządowych i rządowych często starałem się mówić po rosyjsku. W czasie pobytu w RFN, we Francji, w USA, we Włoszech, na Litwie, w Szwecji starałem się zawsze, do ludzi tam spotykanych, choćby parę słów powiedzieć w ich języku ojczystym. Byłem ciekaw wymowy w ich języku słów: szanuję, pozdrawiam, życzę. Na spotkaniu z olsztyńskim królem Cyganów dopytywałem o brzmienie tych słów w języku romskim. Byłem ciekaw jak brzmią te słowa w języku Kaszubów, czy Ślązaków. Do osób narodowości żydowskiej też kleciłem nieporadne zdania. Kiedyś miałem wielki zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z Szymonem Szurmiejem i jego małżonką Gołdą Tencer. Tam też powiedziałem kilka słów. W języku jidysz. Bo hebrajski był dla mnie nie do przejścia. NIKT z przedstawicieli wyżej wymienionych narodowości mi nie powiedział, że jestem śmieszny i żałosny w tych próbach. Droga Pani Sofijko. Jest Pani pierwszą przedstawicielką innej narodowości, pierwszą osobą, która mi powiedziała, ze byłem śmieszny i żałosny w tych swoich wysiłkach sklecenia paru zdań, w tym przypadku po ukraińsku. I ze robiłem to z nadzieją na oklaski. I że zebrani zareagowali, jak w cyrku, pod dyktando tresera – Koleżanki Oli Sycz. Jest w tym Pani stwierdzeniu głównie pogarda. Do mnie, do Oli Sycz, ale również do swoich pobratymców. I jakaś złowrogo i fałszywie brzmiąca duma narodowa. Ale można i tak. Przynajmniej wiem już, jaka jest nasza pozycja wyjściowa do uczciwej wymiany poglądów miedzy nami, droga Pani. Ja jednak, mimo tego kubła zimnej wody (nie sądzę, że pomyj), ciągle mam nadzieję, że nikogo nie poniżyłem, ani nikomu dumy narodowej nie odebrałem, mówiąc parę słów w ich języku ojczystym. Ale może akurat w stosunku do Ukraińców się mylę. Smutno, jeśli Pani ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:31 Szanowna Pani Sofijko. W Pani przypadku na pewno moja pisanina jest to pisanie sobie a muzom. Pani nie chce, bo nie może spokojnie, zastanowić się nad tekstem, który napisałem. I równie spokojnie postarać się wykazać błędy w moim rozumowaniu. Trudno jest w stanie nienawiści spokojnie i ze zrozumieniem przeczytać moje wypociny. Odpowiedzieć spokojnie na temat jest jeszcze trudniej. Po prostu nie na takie wypociny jest w tym momencie zapotrzebowanie osobistych wrogów Mirona Sycza. Pani również. Kolegi Yadola również. Jego pozdrowienia dla Pani i uśmiech, przecież to pokazują. Kolega Yadol zareagował tak po przeczytaniu Pani wpisu. Wpisu, niestety, nie na temat. Czy ja wchodzę w ocenę sąsiedzkich relacji Mirona Sycza z sąsiadami i zawodowych z kolegami z pracy w Górowie Iławieckim? Z lat dawnych i współczesnych? W Olsztynie i w Warszawie? Czy ja oceniam majętność i sposób dojścia do dóbr doczesnych kogokolwiek, w tym Mirona Sycza? Czy w tym zakresie, w którymkolwiek miejscu o tym wspomniałem? Czy w wyżej wymienionym zakresie słuszne są oceny Pani i innych wrogów Mirona Sycza - nie wiem, nie mam danych. Ale wiem, że ludzkie motywacje w wydawaniu osądów o bliźnich są różne. Bywają motywacje podłe. A oceny zawsze mogą być fałszywe. Szanowna Pani Sofijko. Czy ja na tym wątku gloryfikuję „szczere rozmowy” Mirona Sycza z funkcjonariuszami SB? Czy ja na tym wątku gloryfikuję Jego członkostwo w SZSP, w PZPR, w Ordynackiej? Otóż, jeśli Pani odrzuci swoje odruchy warunkowe na nazwisko Miron Sycz (bo bezwarunkowych się nie da odrzucić), to zauważy Pani, że ja na tym wątku, póki co, odnosiłem się tylko do tematów: Miron Sycz a Służba Bezpieczeństwa PRL. Miron Sycz a Bandera, banderowcy, OUN, UPA i zbrodnie na Wołyniu. Pierwszy temat wywołany artykułem napisanym przez osobistego wroga Mirona Sycza, Pana Jerzego Nycza, byłego kolegi i współpracownika w Liceum Ukraińskim. Drugi temat wywoływany przy każdej okazji przez wrogów wszystkich Ukraińców, niezależnie od udziału Pani i Pana Mirona Sycza w niedawnej wspólnej naszym przodkom historii Polaków i Ukraińców. Bolesnej i trudnej. Jak można manipulować historią, aby wszystkich Ukraińców z Akcji Wisła, Panią również, obciążyć wszystkim, co było potworne w sąsiedzkich relacjach Polacy - Ukraińcy, to Pani chyba wie najlepiej. I z własnego doświadczenia, i z opowieści swoich Ojców, którzy to przeżyli osobiście. Jak można manipulować historią w oparciu o źródła SB, z kolei ja twierdzę, że wiem, bo to przeżyłem osobiście. W przeciwieństwie do Pana Jerzego Necio. I tylko dlatego na tym, moim, wątku, o tym piszę. Bo myślę, ze mam do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:36 Pani Sofijko. Chce mi się być zakałą, która myśli. I jeśli to możliwe, pobudzić innych do myślenia. Kto zna psychologię tłumu, wie, że jest to bardzo trudne, a nawet niebezpieczne. Ale ja, mimo oczywistego dyskomfortu, nie chcę pozwolić na bezmyślne dorzucanie drewna do stosu przy paleniu Waszej czarownicy. Ja chcę zachować godność własną. Droga Pani Sofijko. Publicznie już mi odebrano wszystko. Reputację, autorytet, „koryto”. Jeśli oczywiście, kiedykolwiek to posiadałem. Bo kiedy mnie wszyscy święci inkwizytorzy palili, wtedy drewno do stosu przygotowanego dla mnie dorzucali wszyscy wrogowie. I oficjalnie, i anonimowo. Moi przyjaciele milczeli, bo uznali wspólnie ze mną, że nic nie da się uratować. Ale sądzę, że udało mi się uratować dużo. Nie zabrano mi niczego z mojej osobowości, moich kwalifikacji, wykształcenia i umiejętności. Nie wyrwano mi niczego z mojego życia. Nie napisano mi na nowo mojego życiorysu wg notatek SB, czy innych donosów zwykłych kundli. Nie zabrano mi poczucia godności. I, mimo wszystko, nie straciłem wiary w zwykłą ludzką uczciwość. I uratowałem, towarzyszącą mi do dzisiaj życzliwość i sympatię wielu ludzi. Wie Pani, dlaczego? Ponieważ nie dyszałem i nie dyszę chęcią zemsty. Ponieważ nie popełniałem w życiu takich błędów, jak tendencyjny osobisty artykuł Pana Jerzego Necio, nauczyciela historii, pod dobranym rozmyślnie przez autora wszystko przesądzającym tytułem „Dużo zrobił dla uczelnii i SB” - Miron Sycz i inni, a Służba Bezpieczeństwa PRL. Artykułu, który powstał, jak napisał autor „…jako dodatkowy efekt trwającej jeszcze kwerendy…”. I zapewne zupełnie przypadkowy (przyp. mój). Choćbym nie chciał, to muszę, ze względu na sposób napisania artykułu i czas jego publikacji, stwierdzić, że według mnie, ten artykuł powstał powodowany jedyną motywacją. Chęcią zemsty Pana Jerzego Necio na Mironie Syczu. Bo kiedy zaczęła się otwarta walka między Panem Neciem, a Panem Syczem, to wszyscy wiemy. Obydwaj wcześniej zgodnie współpracowali. Takie są fakty. Przynajmniej w oglądzie zewnętrznym. Powiem Pani, że niezależnie co o mnie pisano w prawdomównych, obiektywnych z natury, gazetach, i co napisali o mnie esbecy i ich donosiciele - Ja mogę, bez plucia sobie w twarz, spokojnie patrzeć w lustro. Czy Pan Jerzy Necio też? Nie wiem. On sam powinien to rozważyć. Jeśli nie teraz, to jak będzie starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:41 Dla Pani, Pani Sofijko jestem panem, który nie publikuje w żadnej gazecie i pisze wynaturzenia na Forum GW. Faktycznie nie robię kwerendy, nie aspiruję do tytułów, ani nie mam planów politycznych. I muszę Pani powiedzieć, że nie piszę na czyjekolwiek zamówienie. Piszę swoje przemyślenia, bo mam takie prawo, którego również Pani mi nie chce odbierac. Bo nie może. Nie rozmawiałem na temat przedmiotowego artykułu ani z Panem Jerzym Necio, ani z Panem Mironem Syczem, ani z nikim innym. W tym przypadku nie widzę najmniejszej potrzeby. Myślę sam. Jak już raz napisałem. Z nikim nie konsultuję swojej pisaniny. Tylko ze swoim, swoiście rozumianym, umysłem, trzymając się słownictwa z Pani definicji logiki. Ja w ocenie ludzi i ich zachowań w życiu, a więc i historii, staram się być uczciwy. Staram się ich zrozumieć, tak jak to umiem, jako człowiek. Naturalnie jako swoiście rozumiany człowiek, bo słaby i grzeszny. I według Pani wynaturzony. W swoich wypocinach nie posiłkuję się esbeckimi notatkami. A pisali te notatki bardzo inteligentni i wykształceni wszechstronnie funkcjonariusze policji politycznej. Wykształceni, i z psychologii, i z prawa. Z historii również. Wszystko, co mówili, robili i pisali miało służyć omotaniu upatrzonej ofiary, aby móc ją wciągnąć w swoje sieci, a w ostateczności szantażować i skompromitować. W kontaktach z nimi nigdy nie należało myśleć, że jest się cwańszym. Moim skromnym zdaniem tacy figuranci, jak Miron Sycz, myśleli, że są cwańsi. wielu takich było i nikt ich nie odsądza od czci i wiary. Na podstawie cytowanych notatek esbeków widać gołym okiem, że Miron Sycz gadał im wszystko to, co SB wiedziała. Wydawało mu się, że jest cwany. I to był oczywisty błąd. Ale w świetle zrobionej Syczowi kwerendy przez Pana Necio, to wszystko. Aż tyle i tylko tyle. Z przedstawionych przez Pana Necio wybranych notatek esbeków wynika przecież, że Miron Sycz: Nie był TW. Nie pobierał wynagrodzenia od SB. Nikt przez Sycza nie poszedł do więzienia. Nikt przez Sycza nie został wyrzucony z pracy, czy ze studiów. Nikomu przez Sycza SB nie złamało kariery zawodowej. Nikomu przez Sycza nie zabroniono wyjazdu za granicę. Miron Sycz nie przeszkodził dążeniom Ukraińców do zorganizowania się we własną, narodową reprezentację interesów studentów ukrańskich. Miron Sycz nie napisał, potrzebnej propagandowo systemowi, odezwy potępiającej warchołów z zakładów pracy, ekstremistów i bandziorów z NZS i z NSZZ „Solidarność”. Trzeba to wszystko położyć na wagę w osobistej ocenie Mirona Sycza. Bo weryfikację wynikającą z prawnego obowiązku lustracji osób publicznych zgodnie z postępowaniem lustracyjnym Mu zrobiono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:45 Pani Sofijko. Resztę wszyscy Ukraińcy dobrze znali. Czy ja bym wstąpił do SZSP w tamtych czasach? Nie. Czy ja bym zorganizował pochód 1-majowy studentów WSP? Jako ja – nie. Jako przewodniczący KU SZSP pewnie tak. Na zasadach happeningu „pomarańczowej alternatywy”. Czy ja bym gościł u socjalistycznej młodzieży NRD? Jako ja - nie. Jako przewodniczący KU SZSP pewnie tak. Czy ja bym wstąpił do PZPR? Nie. Czy ja bym był członkiem Ordynackiej? Nie. Gdybym ja miał taki życiorys, nigdy nikt by mnie nie wybrał w latach 90-tych na radnego. Inne uwarunkowania. Inne niż w Górowie Iławeckim. Wszyscy Ukraińcy w Górowie Iławeckim wiedzieli, co robił Miron Sycz w latach 1981 do 1989. I wcześniejszych. I Polacy pewnie też. Ale powiem Pani, Pani Sofijko. Miron Sycz jest dla mnie człowiekiem. Był, jest i będzie moim kolegą. Niezależnie od wszystkich błędów, które popełnił. I powiem Pani więcej. Kolega Igor Hrywna też jest dla mnie człowiekiem. Był, jest i będzie moim kolegą. Niezależnie od wszystkich błędów, które popełnił. A Andrzej Racki, z którym spotkałem się w życiu chyba tylko przelotnie, był, jest i będzie dla mnie człowiekiem. Niezależnie od wszystkich błędów, które popełnił, zawsze mu podam rękę. Oczywiście, jeśli wszyscy wyżej wymienieni, zechcą tę moją wyciągniętą dłoń uścisnąć. Bo jeśli, stosownie do prezentowanej przez Panią filozofii, uznają, że robię to dla oklasków i innych korzyści, to pewnie nie. Ja też bym tak nie chciał. Wracając do oceny Mirona Sycza, anno Domini 2009. Za niespełna dwa lata będą wybory do Sejmu. Wszyscy uprawnieni wyborcy będą mieli możliwość zweryfikowania swoich poglądów na temat stylu działania i życiowej postawy Mirona Sycza. Prawdopodobnie. Bo o tym, czy ktoś zostanie posłem, na początku zabawy wyborczej, nie decyduje jednostkowa ocena wyborcy, ani Pani, ani moja. W systemie partyjnego układania list wygląda to inaczej. Najpierw trzeba znaleźć się na liście, potem dopiero poddać ocenie i wyrokowi wyborców. Myślę, że na decyzję polityków z Warszawy, (bo przecież nie Pana Tomasza Głażewskiego, Pana Jacka Protasa, czy nawet Pana Posła Janusza Cichonia), będzie miała wpływ również atmosfera wokół aktualnych posłów. I kto ją tworzy. Nie tylko wokół Mirona Sycza. Wokół innych też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:48 Pani Sofijko. Jeśli partia ma duże poparcie, to w tym systemie wyborczym, szczególnie przy zapleczu partyjnym PO w naszym województwie, z perspektywy Warszawy nie ma większego znaczenia, kto z Warmii i Mazur się na tej liście znajdzie. Chociaż z zachowaniem parytetu płciowego. Na sztuki. A im większa hucpa, tym łatwiej dla Warszawy. I najlepiej, jeśli to jest ktoś, kto walczy o prawa człowieka w Chinach, albo w innym Peru. O prawa do gry w trick tracka również. I z komornikami. I ze spółdzielczością. I z władzami ogródków działkowych. I z wyborcami. Przede wszystkim z wyborcami. Na zachodzie bez zmian – chciałoby się powiedzieć Kolego Bogdanie Bachmura. Polecam Pani, Pani Sofijko, lekturę artykułów w Debacie na temat obowiązującej ordynacji wyborczej. Jako niegdysiejszy przewodniczący PO na Warmii i Mazurach straciłem dużo energii, czasu oraz wydałem bardzo dużo pieniędzy własnych, na akcję PO propagującą JOW. Co z tego wyszło, wiemy. Przede wszystkim parytety. Czyli na sztuki. Czyli reglamentacja towaru deficytowego. Na koniec złożę Pani życzenia. Po polsku, chociaż po ukraińsku też potrafię, jak wcześniej wykazałem. Po polsku, bo nie zależy mi ani na Pani oklaskach, ani wzruszeniach, ani stwarzaniu pretekstu do okazania mi przez Panią pogardy. Po prostu z serca, po ludzku powiem. Życzę Pani, Pani Sofijko; Dobrych Świąt Bożego Narodzenia. Miłości bliźniego w czas Wigilii. Osobistej refleksji. I wyciszenia. Marek Żyliński. Życzeń Noworocznych jeszcze nie składam, bo mam dziwną pewność, że jeszcze będzie okazja w starym roku. Ukraińskim starym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 03.01.10, 23:59 Powiem jeszcze kilka słów do kolegi Yadola, z którym już umiemy się porozumiewać. I który intensywnie myślisz nad moimi wypocinami, chwilowo nie pisząc. I nie piszesz, sądzę, nie w wyniku sugestii Oberpolicmajstra. Po prostu tekst jest trudny. I pewnie nudny. Takie są te moje wyn(at) urzenia. Drogi Yadolu. Przy składaniu życzeń dla Pani Sofijki zapewniam Cię, ze nie kombinowałem, treści życzeń z nikim nie konsultowałem, ani nie korzystałem z akt. Drogi Yadolu. Nie ma „logiki swoiście rozumianej”, jak twierdzi Pani Sofijka. Tak jak nie ma „demokracji socjalistycznej”. I tak jak nie ma „prawdy autentycznej”. Coś albo jest logiczne, albo nie. Ponieważ trochę już mnie poznałeś, zróbmy małe ćwiczenie, jak rozumiesz moje przekazy. Pani Sofijce nie zawracam głowy, bo jak napisała, nie ma na to czasu. Swoje wie. Swoje już napisała. Pewnie czyta teraz kolejne „prawdy autentyczne” zawarte w artykułach gazet ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych. Wszystkich gazet. Skoncentruj się maksymalnie Przyjacielu. Powiem Ci tak: „Yadol, Ty psubracie!!” Nie denerwuj się i spokojnie przeczytaj dalej. Jak myślisz, Yadolu, na którym Twoim wątku powinno to być napisane? Czy na wątku - „Do Braci Ukraińców”? Czy na wątku - „Jebany hycel z Ełku”? Myślę, że wiesz z absolutną pewnością, na którym Twoim wątku ja bym to napisał. Gdzie umieścili by to inni Twoi przyjaciele, sam sobie odpowiedz. I jeszcze jedno. Powtórzenie przeze mnie tytułu Twojego drugiego wątku nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek moim wynaturzeniem, o które mnie Pani Sofijka podejrzewa. Wytknięte mi niewybrednie przez Panią Sofijkę fragmenty notatek SB z obyczajowo – seksualnych przygód z młodości Mirona Sycza zaczerpnąłem (czy ja wybiórczo?) z historycznego tekstu Pana Jerzego Necia. Kto się tym epatuje, byłem pewien, że uważny czytelnik moich wypocin, bez trudu zauważy. Ja bym tych podłości TW „Rzemieślnika”, zapisanych skrzętnie i dla historii przez SB, w artykule historycznym o kimkolwiek na pewno nie przytaczał. Kwestia klasy człowieka, niezależnie od motywacji. Noblesse oblige. Szczególnie laureata tytułu Osobowość Roku 2009 Powiatu Bartoszyckiego. Bo tytuł Osobliwości Roku 2009 na Forum GW zapewne wiesz, Yadolu, komu się słusznie należy. Pozdrawiam serdecznie Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka 04.01.10, 02:20 Marku, komu Ty mącisz wodę? Czy muszę przypomibać Ci, jakie miasta i okolice były docelowym terenem Akcji Wisła? To, że nie masz odwagi przyznać się do pewnych faktów, raczej zbliża Cię do Sycza i jego form działania, niż człowieka nieudolnie chcącego zachować się obiektywnie. Posty świadczą o czymś zupełnie innym a ten wątek jest podsumowaniem Twojej ambitnej przeszłości, którą chyba w podobny sposób realizuje właśnie poseł Sycz. Daruj więc sobie tego typu bajery, ponieważ na forum zaglądaja nie tylko 15-latkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: Ataki na Posła Sycza-Sofijka 04.01.10, 10:25 MŻ powinien pisać zdecydowanie zwięźlej, to wiemy wszyscy. Co do sensu tych tekstów , to budzą sympatię z dużą dawką nieufności. Zakładając bezinteresowność i brak pragnienia pomocy ze strony sycza nie rozumiem po jaką cholerę robi z siebie obrońcę zła, pogardy dla zasad. Dlatego lubię sofijkę bo Ona pisze prawdę , co powinno być cenną wskazówką dla wielu zagubionych na tym forum. (Fanko mogłabyś się odezwać.) Pokaż mi swoich przyjaciół a powiem ci kim jesteś. Może zamiast o naszej wrogości czy nienawiści (co jest już nieuprawnione) warto pisać o nieuczciwości wybranych i o pogardzie dla wybierających? Odwagi, uczciwości i szczerości w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi-jka Re: atakki na Pośła Sycza 06.01.10, 00:30 Za życzenia dziękuję. Rozumiem , że dla formy składa pan je wszystkim. Polemika z panem jednak nie ma dla mnie sensu. Jeśli ktoś od pierwszego wpisu na tym wątku, a więc pan, jest tendencyjnie nastawiony do wszystkich, którzy inaczej niż pan oceniają Pośła Sycza, sam pan zieje wrogością i może nienawiścią do tych osób i cały czas przekonuje, że tak nie jest, chociaż wpisy mówią co innego, to jaki ma sens dyskusja? Przeciez zaraz pan napisze :tylko ja jestem obiektywny etc. Poseł Sycz , skoro zdecydował się być politykiem, to musi się liczyć z tym, że o nim prasa pisze. Jeśli postępuje niegodnie – także powinna o tym pisać. I kropka. Ale przecież w założonym przez pana wątku pisanie o Syczu, to „ATAKI”!. Więc już tutaj jest pan po pewnej stronie – nieważne, że poseł Sycz nie przestrzega prawa, że kłamie, że są jakieś nieprawidłowości etc. Myślę, że gdyby były inne czasy, to może by pan poddał te teksty cenzurze, a biorąc pod uwagę względy pana Sycza w określonej organizacji, to pewno by to i się udało. Inne stwierdzenie z pierwszego postu – „I myślę Panie Nycz, mścisz się”. Bardzo obiektywne… Jak dla mnie tu widać pogardę, nawet w zapisie nazwiska. Ocenę – mścisz się. Itd. Myślę, ze z Syczem rozmawiał pan niejednokrotnie, także w ostatnim chociażby roku. Zresztą wiem o tym. Koncentruje się pan na artykule pana Necio, też w odpowiedzi do mnie, więc krótko do tego się odniosę: jednak pan czyta artykuły bardzo nieuważnie i stawia zarzuty bezpodstawnie – choćby kwestia niepodawania źródeł („Panie Profesorze od Historii, zapytam.W Pańskiej kwerendzie nie ma pseudonimu autora tego donosu?Nie ma autora donosu, czy celowo Pan zapomniał napisać, kto to był?”) – źródła są podane, tylko trzeba poszukać i sam pan je znalazł, ale zarzutów nie odwołał - tytuł artykułu – to słowa Sycza, więc może niech pan ma do niego pretensje? - Racki i Hrywna nie robią z siebie bohaterów z tego powodu, że ulegli SB, a Sycz tak! - ja mogę gwarantować za siebie i wydają mi się mało poważne pana stwierdzenia, że Sycz nikomu nie zaszkodził – nam Ukraińcom jednak zaszkodził … etc. Zaraz i tak pan napisze, że nienawiść itd. Dodam, że czytać będę, co chcę, prasę także, mój świat nie ogranicza się do posła Sycza i autorów tekstów o nim. A jestem Ukrainką, i te sprawy także mnie dotyczą. Trochę mam wrażenie, że traktuje pan posła – za przeproszeniem jak „świętą krowę”, której tknąć nie można i już. Mam wrażenie, że my - Ukraińcy już przejrzeliśmy na oczy i nikt ich już nie zamydli. I jeszcze jedno zarzut , że nie piszę na temat jest co najmniej dziwny – biorąc pod uwagę tytuł wątku i pana wpisy, dlatego pozostawiam pana ze swoimi refleksjami i nie zamierzam dyskutować z osobą, która wyznaje jedynie słuszną SWOJĄ RACJĘ Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: atakki na Pośła Sycza 06.01.10, 06:25 Ojciec posła Sycza-Aleksander- pochodził z Laszek powiat Jarosław. Pseudonim-"Kukurydza"-członek SKW"Watra",później magazynier sotni"Kruka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na Posła Sycza-Privus IP: *.olsztyn.mm.pl 06.01.10, 20:21 Kolego Privusie. Ponieważ napisałeś do mnie per Marku, to uzyskałem przesłankę, aby sądzić, że mnie znasz w realu. To dobrze, że jesteśmy na Ty. Pewnie się sobie kłaniamy. Może nawet w realu rozmawiamy. Nie wiem. Ale na pewno w realu nie mówisz takim językiem, jak piszesz na Forum GW. Drogi Privusie. Obserwując Twoją aktywność na Forum GW, uważam Cię Privusie za forumowicza stworzonego do innych misji na forum GW, niż dyskusję na tym wątku. Podkreślam stworzonego. Jednak ten wątek nie dotyczy tysiącletniej historii chrześcijaństwa w Polsce, ani cudów w Sokółce, ani audycji Radia Maryja, ani roli tow. Wojciecha Jaruzelskiego w najnowszej historii Polski. Temat na tym wątku jest o poczuciu zwykłej ludzkiej uczciwości. I potrzebie zachowania pokory w wydawaniu osądów na temat zachowań i czynów innych ludzi w sytuacjach historycznie trudnych i skomplikowanych. I nie obciążaniu ludzi winami ich przodków. Temat dla wielu bardzo trudny. Dla wielu wręcz obcy. O czym świadczy chociażby wpis gościa Bastion44. Że poruszany temat jest nie po linii i nie na bazie, to obydwaj wiemy. Uszanuj moją naiwność i głupotę podjęcia próby kopania się z koniem. Ja tylko chcę przybliżyć adwersarzom Mirona Sycza maksymę, której używa forumowy kolega Oberpolicmajster: „żaden cel nie uświęca środków”. I kilka myśli z filozofii Kartezjusza. Przyznasz, ze niewiele. Być może robię to nieudolnie. Być może popełniam błędy w swoim rozumowaniu. Być może. Jednak staram się myśleć. Można powiedzieć, przyznasz Privusie, że pisanie głupot też jest pewnym sposobem wyrażania myśli. I mój Kolega Yadol tak zaczął o mojej aktywności na tym wątku myśleć. Wariantowo. I to mnie bardzo cieszy. Bo jeśli do rozważań, wzorem Kolegi Yadola, odrzucimy motywację narzucającą się moim oponentom wprost, czyli wynikającą z moich relacji (w tym strachu) z Mironem Syczem, co Ty również podnosisz, to po jaką cholerę ja to wszystko piszę? Jeśli do rozważań hipotetycznych założyć, że nie reprezentuję niczyich interesów, to wypisując te herezje muszę być po prostu głupi. Bardzo mi się podoba ostatni wpis Kolegi Yadola. Pani Sofijki również. Ale o tym później. Drogi Privusie. Wdzięczny Ci jestem Privusie, że nie wkleiłeś mi tu czegoś. Bo że w tym jesteś biegły, to wiem i Cię podziwiam, jak sprawnie się poruszasz w sieci. Cieszę się też, że nie zarzucasz mi demencji starczej, zespołu otępiennego i urojeń. Widocznie, mimo wielu herezji pisanych przeze mnie na Forum, u Ciebie jeszcze nie zasłużyłem na taką ocenę mojego stanu zdrowia psychicznego. Kolego Privusie. Który z nas mąci wodę na Forum pozostawmy ocenie postronnych czytelników.Twoich i moich postów. I, daj Boże, również 15 letnim. Wątpię jednak, aby moje posty czytali. Twoje szybciej. Na pewno zapamiętają, wszak infantylną, piosenkę odsłuchaną przez Ciebie w Radio Maryja: „Gdy Pan Jezus był malutki, nigdy w domu nie pił wódki”. Prosta, łatwa i rytmiczna. I dobra, bo zawsze na temat. Przydatna na każdym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza-Privus IP: *.olsztyn.mm.pl 06.01.10, 20:23 Kolego Privusie. Nie musisz mnie dokształcać z wiedzy na temat Akcji Wisła. Trochę w życiu czytałem. I chyba nie uważasz mnie za skończonego idiotę, który wda się z Tobą w dyskusję na temat Ukraińców, Bojków, Dolinian i Łemków przesiedlonych w ramach Akcji Wisła m.in. na teren Warmii i Mazur. Dyskusję na temat, czy Oni utracili Swoją Ojczyznę (jak to ja napisałem wcześniej), czy nie. Domyślam się, że Ty twierdzisz, że nie, bo przecież po wysiedleniu nadal mieszkali w granicach PRL-u. I twierdzisz w związku z tym, że „nie mam odwagi przyznać się do pewnych faktów”. No, masz rację. Administracyjnie się zgadza. Nadal byli w PRL-u. Ja nie miałem odwagi do takich „pewnych faktów” się przyznać. I nadal nie mam odwagi tak uważać. Nie mam również odwagi przyznać się do „pewnych faktów” tyczących bliźniaczej Akcji Zachód (Akcji „Z”) w wykonaniu towarzyszy radzieckich. W ramach tej Akcji blisko 80 tysięcy Ukraińców zostało wysiedlonych na wschód ZSRR. Według Twojej administracyjnej filozofii Oni Swojej Ojczyzny też nie utracili. Nadal byli w granicach wielkiej ojczyzny– ZSRR. Nieprawdaż, Privusie? Mać Rosija – ciśnie mi się na język. Nie mam odwagi tak interpretowanych „pewnych faktów” uznać. I się do nich przyznać. Trudno - moje tchórzostwo. I pewnie tym wysiedlonym Ukraińcom, Bojkom, Dolinianom, Łemkom i Hucułom też się znacznie polepszyło. Lata wielkiego głodu 1921–1923, 1932–1933 na Ukrainie już przeżyli, więc chyba już Im tak źle nie było, nieprawdaż, Privusie? Przecież dzięki roztropności i dobroduszności towarzyszy Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) - WKP(b) uniknęli trzeciej klęski głodu 1946–1947. Prawda, ze się wszystko zgadza, Privusie? Reszty Twojego wpisu nie potrafię skomentować. Jestem za mało inteligentny. Wydaje mi się, że mogę tylko Twój wpis skomentować treścią zaczerpniętą z wpisu tow. Gwiazdora(*): „ Gość: * 22.11.09, 12:43 „ „W obydwu wypadkach styl pisania postów wygląda jak spod jednej sztancy. Bliźniaczo podobna zastosowana forma udziału w dyskusjach na forum też wydaje się nie budzić ku temu żadnych wątpliwości.” Krytykowałem ten wpis kiedyś, ale czas pokazał, że się myliłem. Przyznaję, że byłem w błędzie. Myśl geniuszy politycznych jest jednak ponadczasowa. Przydał mi się ten wpis. I z pokorą dla zbioru myśli tow. Gwiazdora (*) składam na Twoje ręce, Privusie, samokrytykę. Myliłem się. Pozdrawiam Cię, Privusie. Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Forumowicz Re: ataki na Posła Sycza-Privus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 20:05 Dyskutujemy na forum o Syczu z tego wzgledu pozwolę sobie jako Ukrainiec zabrac głos. Sycz podaje się za przedstawiciela Ukraińców w Sejmie jest to nieprawda ponieważ nie przeprowadzono wśrod Ukraińców żadnego referendum czy Sycz ma ich reprezentować. Sycz jest jedynie posłem narodowości ukrainskiej. Jezeli podaje sie za przedstawiciela Ukraińców to jest przekłamanie. Pewnie powie, ze był delegowany przez Związek Ukraińcow w Polsce to takze nie daje mu podstaw do twierdzenia, że jest reprezentantem Ukraińców ponieważ ZUwP liczy moze maksymalnie 4 tys członków. Wspomniano tu sprawę tragedii wołyńskiej. Ani Sycz , ani Migus nie posiadali zadnej delegacji ze strony Ukraińców do blokowania Konferencji w Olsztynie. Ciekawe czemu Sycz i Migus nie dąża do wyjaśnienia kulisów tragedii wołyńskiej. Odnaleziono w ukrainskich archiwach dokumenty które świadczą o ogromnym zaangażowaniu NKWD i rosyjskiej(radzieckiej) partyzantki. Ciekawe czemu Sycz i Migus są takimi przeciwnikami ujawnienia tych kulisów. Czyżby nie chcieli się narazić swoim kaliningradzkim kolesiom? A moze jest jeszcze coś więcej? Mimo wielu nawoływań Sycz do tej pory nie opublikował swojego oświadczenia lustracyjnego. Skoro jest niewinny to czemu tego nie uczynił. Trzeba być bardzo naiwnym aby uwierzyć w wyjasnienia Sycza, których udzielił w trakcie wywiadu w TV Bartsat. Sycz tłumaczyl soja wizytę na SB ty ,że poszedł tam bronić swoich kolegów. Co za akt heroizmu. Pewnie ubecy sie ulękli Sycza w tym czasie miernego studencine WSP. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza-Privus 10.01.10, 20:54 chłopie, po jaką cholerę to pisałeś, był spokój z tym syczem, teraz to się dopiero zacznie, wszyscy jego przydupnicy zaraz tu ruszą, znowu trzeba się będzie z tymi mendami kłócić pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warmiak Re: ataki na Posła Sycza-Privus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 22:46 Zgadzam sie z Forumowiczem w kwestii wołyńskiej. Blokowanie konferencji to zachowanie w stylu pezeperowskiego kacyka, a nie odpowiedzialnego polityka i działacza. Ten krok nie pomogł a ni Polakom tym bardziej Ukraińcom. Mnie także ciekawi dlaczego panowie Migus i Sycz zdecydowali sie na ten krok. Mogli przyjść na konferencję i wypowiedzieć sie w spornej kwestii. Oni poszli jednak inną drogą drogą konfrontacji. Ja nie podzielam także retoryki księdza Isakowicza Zaleskiego, który obwinia wyłącznie Ukraińców. Dziwne dlaczego milczy w sprawie mordowania Polaków na Białorusi przez sowiecka partyzantkę. Czyżby sowieci byli bliscy jego sercu? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza-Privus 11.01.10, 11:22 Gość portalu: Forumowicz napisał(a): > Dyskutujemy na forum o Syczu z tego wzgledu pozwolę sobie jako > Ukrainiec zabrac głos. Sycz podaje się za przedstawiciela Ukraińców > w Sejmie jest to nieprawda ponieważ nie przeprowadzono wśrod > Ukraińców żadnego referendum czy Sycz ma ich reprezentować. Sycz > jest jedynie posłem narodowości ukrainskiej. Jezeli podaje sie za > przedstawiciela Ukraińców to jest przekłamanie. Pewnie powie, ze był > delegowany przez Związek Ukraińcow w Polsce to takze nie daje mu > podstaw do twierdzenia, że jest reprezentantem Ukraińców ponieważ > ZUwP liczy moze maksymalnie 4 tys członków. Wspomniano tu sprawę > tragedii wołyńskiej. Ani Sycz , ani Migus nie posiadali zadnej > delegacji ze strony Ukraińców do blokowania Konferencji w Olsztynie. > Ciekawe czemu Sycz i Migus nie dąża do wyjaśnienia kulisów tragedii > wołyńskiej. Odnaleziono w ukrainskich archiwach dokumenty które > świadczą o ogromnym zaangażowaniu NKWD i rosyjskiej(radzieckiej) > partyzantki. Ciekawe czemu Sycz i Migus są takimi przeciwnikami > ujawnienia tych kulisów. Czyżby nie chcieli się narazić swoim > kaliningradzkim kolesiom? A moze jest jeszcze coś więcej? Mimo wielu > nawoływań Sycz do tej pory nie opublikował swojego oświadczenia > lustracyjnego. Skoro jest niewinny to czemu tego nie uczynił. Trzeba > być bardzo naiwnym aby uwierzyć w wyjasnienia Sycza, których > udzielił w trakcie wywiadu w TV Bartsat. Sycz tłumaczyl soja wizytę > na SB ty ,że poszedł tam bronić swoich kolegów. Co za akt heroizmu. > Pewnie ubecy sie ulękli Sycza w tym czasie miernego studencine WSP. a tak na poważnie, to bardzo Ci dziękuję za ten wpis, długo na coś takiego czekałem, dziękuję za to tym bardziej , że jak piszesz jesteś Ukraińcem musisz się niestety spodziewać niemiłych ataków ze strony dyżurnych i przestraszonych, jak to mówimy "będą się migusić", ale to jako bywalec tego forum zapewne już wiesz, każdy jakoś musi na ten chleb zarobić pozdrawiam, szacunek Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na Posła Sycza-Privus 14.01.10, 10:07 chyba było to za mocne :),nawet przestali migusić, to tak jakby przestali oddychać, dyżurne mendy zaginęły w akcji, żal mi tyłek ściska... a może potwierdzają się pogłoski o tym, że gwiazda sycza gaśnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: ataki na Posła Sycza-Privus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 20:47 Jakoś Marek milczy nie broni swego kolegi esbeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:33 Drogi Yadolu. Długo nie pisałem, bo mój świat, podobnie jak Pani Sofijki, „nie ogranicza się tylko do posła Sycza i autorów tekstów o nim”. Miałem dużo innych zajęć, myślę, że ważnych. Dzisiaj mam trochę czasu, więc co nieco „wypocę”. Najpierw odniosę się do podniesionych przez Ciebie kwestii. Napisałeś Yadolu: „MŻ powinien pisać zdecydowanie zwięźlej, to wiemy wszyscy.” Nie da się Drogi Yadolu w tak trudnych sprawach pisać zdecydowanie zwięźlej. Spróbował tego Kolega Privus. Chciał jednym wpisem przekazać wszystko. Co sądzi o Mironie Syczu, o Akcji Wisła, i o mojej skromnej osobie. Niewiele z tego zrozumiałem, bo po prostu nie da się jednym wpisem. Nie da się. Moim skromnym zdaniem, oczywiście. Napisałeś dalej: ”Co do sensu tych tekstów, to budzą sympatię z dużą dawką nieufności. […] Dlatego lubię Sofijkę, bo Ona pisze prawdę, co powinno być cenną wskazówką dla wielu zagubionych na tym forum. (Fanko mogłabyś się odezwać.)” Drogi Yadolu Gdybyś do wpisów Swoich przyjaciół zastosował regułę, że ich wpisy „… budzą sympatię z dużą dawką nieufności” bylibyśmy już po jednej stronie dyskusji. Czasami jak czytam Twoje wpisy myślę, że tak już zacząłeś pracować, czasami znów mnie ogarnia zwątpienie. Piszesz dalej, Drogi Yadolu: „Zakładając bezinteresowność i brak pragnienia pomocy ze strony Sycza nie rozumiem, po jaką cholerę robi z siebie obrońcę zła, pogardy dla zasad.” Obrońcę zła i pogardy dla zasad, w przypadku mojej oceny bardzo podłego osobistego artykułu Pana Necio, spowodowanego, jak twierdzę, osobistą potrzebą zemsty, robicie z siebie Wy, niestety. Zastanów się Yadol nad ogólnym oburzeniem, Twoim również, na temat manipulacji red. Tomasza Kursa w artykule „Święta Warmia-święte oburzenie: Spokoju dla szubienic”. Może zgodnie z filozofią Pani Sofijki, Bogdan Bachmura powinien mieć sam do siebie pretensje? Przecież Bogdan Bachmurę jest właścicielem firmy, która produkowała gadżety z wizerunkiem Kopernika w berecie komunisty – zbrodniarza? Wszystko się zgadza, nieprawdaż Pani Sofijko? A za tę manipulację na tamtym wątku, co bardziej porywczy dyskutanci, zgłosili nominacje red. Tomasza Kursa do tytułu dziennikarskiej Hieny Roku. Ja tylko tytułuję Pana Jerzego Necio - Rycerzem Niezłomnym Krucjaty przeciwko Syczowi, Wyprawy Krzyżowej I do relikwii z grobu UB i SB i wszelkiego innego łajdactwa, zachowanych w IPN. O nominowaniu Pana Jerzego Necio do tytułu dziennikarskiej Hieny Roku nie pomyślałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:35 Ponieważ się Yadolu włączyłeś do dyskusji na tamtym wątku oburzony manipulacją red. Tomasza Kursa, zapytam. Dlaczego nie stać Cię na spokojną ocenę manipulacji Pana Jerzego Necia? Czy dlatego, że szanujesz Bogdana Bachmurę, a nie szanujesz Posła Sycza? Masz do takiej ocen obydwu Panów święte prawo. Ale wydaje mi się, że masz również święty obowiązek starać się dostrzegać manipulacje dziennikarskie, niezależnie kogo dotyczą. Kolego Bogdanie Bachmura. Wiesz przecież Bogdanie, że obydwaj autorzy (i Tomasz Kurs, i Jerzy Necio) napisali „prawdę”, jak to oceniła Pani Sofijka. Czyż nie tak? Tylko chyba w złym, dobranym przez siebie, kontekście. Ale zapewne obydwaj w sposób zupełnie przypadkowy. Czyli co? Kurs źle, a Necio dobrze? Czy jak? Pogubiłem się Bogdanie. A może ja nie potrafię odróżnić ziarna od plew? Tak jak potrafią to doskonale i bezbłędnie odróżnić Goście Fanka i Nafka. Jedyni posiadacze mądrości życiowej w odróżnianiu ziarna od plew. Może i mają rację. Ja nawet nie potrafię odróżnić Fanki od Nafki, a cóż dopiero mówić o plewach. Napisałeś Yadolu: ”Pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci kim jesteś.” Ja wiem, jakich Ty masz przyjaciół na forum, ale nie odważę się na podstawie oceny ich wpisów powiedzieć, kim jesteś. Bo po prostu pisujemy do siebie już długo i sądzę, że już wiesz, że w każdej ocenie działalności osób publicznych ( i nie tylko publicznych) można być w wielkim błędzie. Nigdy tego nie można wykluczyć. Czas nam wiele pokaże, choćby dziś nas obydwóch zły demon (genius malignus) wprowadzał w błąd. Na koniec Yadolu napisałeś: „Może zamiast o naszej wrogości czy nienawiści, (co jest już nieuprawnione) warto pisać o nieuczciwości wybranych i o pogardzie dla wybierających? Odwagi, uczciwości i szczerości w Nowym Roku.” Ja staram się pisać szczerze i uczciwie według uniwersalnych zasad. Pewnie swoiście rozumianych. Czy odważnie? - nie wiem. O pogardzie dla wybierających i nieuczciwości „wybranych” na podstawie swojego doświadczenia i własnych przemyśleń mógłbym pisać dużo. Na temat i „wybranych” i „wybrańców” fanów na forum GW. Nie mam na to jednak tyle odwagi. A może bardziej czasu. Nie mam czasu na tyle ataków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Zyliński Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:36 Jeszcze z wpisu Pani Sofijki. „Za życzenia dziękuję. Rozumiem, że dla formy składa pan je wszystkim.” Omówię z Tobą, Drogi Yadolu, jak ja rozumiem znaczenie formy, bo nie chcę być przez Panią Sofijkę opacznie zrozumiany i, nie daj Boże, posądzony o jakiś seksualny podtekst. Otóż moje rozumienie, zarówno znaczenia formy jak i treści, przedstawię na podstawie starych rysunków znanego satyryka Andrzeja Mleczko, które mi się akurat przypomniały. Wsłuchaj się starannie i uruchom wyobraźnię, bo nie mogę Ci tego narysować. Otóż. Na pierwszym Jego rysunku jest narysowana forma, czyli damski biustonosz rozmiar nr 6. Na drugim rysunku jest forma z treścią, czyli damski biustonosz nr 6 wypełniony po brzegi pięknem damskiego biustu. Na trzecim, ostatnim rysunku, Mleczko zaprezentował samą treść, czyli biust afroamerykanki w wieku grubo po pięćdziesiątce. Jak się ta treść prezentowała bez formy (bez biustonosza) jestem przekonany Yadolu, że czerpiąc ze swoich doświadczeń, po zamknięciu oczu, bez trudu sobie wyobrazisz. Andrzej Mleczko chyba chciał przekazać, że opakowanie treści w odpowiednią formę jest bardzo ważne, a czasami nawet ważniejsze. I co chyba istotniejsze w naszej dyskusji, że opakowanie może wprowadzać w błąd, co do faktycznej zawartości treści. Przemyśl to sobie. Zarówno w ocenie artykułu Pana Jerzego Necio, jak i artykułu Pana Kursa, i na końcu w ocenie moich wypocin. A przede wszystkim w ocenie działalności innych osób publicznych. I tej krytycznej, i tej ocenie bezkrytycznej, wręcz bałwochwalczej, której świadkiem na forum jestem. A teraz już napiszę moje klasyczne wypociny. Przedstawię Ci teraz luźno kilka dawnych moich przygód, bo wiem, że nie męczysz się czytając te moje wyn(at)urzenia. A to jest trochę z teorii chaosu. Trzepot skrzydeł motyla. Jak wiesz studiowałem na PG w latach 1970-76. Doświadczyłem w Trójmieście wydarzeń z Grudnia 70. Widziałem czołgi LWP na dziedzińcu Politechniki Gdańskiej. Widziałem łzy wykładowców, profesorów z moich katedr. Widziałem, jak prosili studentów o podpisywanie listy obecności na wykładach za nieobecnych kolegów, którzy pojechali na wiadukt w Gdyni, na dworzec w Gdańsku, pod stocznię, pod płonący gmach KW PZPR. Nieobecnym na zajęciach groziło wyrzucenie z uczelni. Wiesz zapewne, ze głównym odpowiedzialnym za morderstwa na robotnikach w grudniu 70 z poziomu KW PZPR (Robotniczej) w Gdańsku był tow. Stanisław Kociołek. Poczytaj w necie. Bo z poziomu KC PZPR, oczywiście, jakże mogłoby być inaczej, zadziałał tow. Wojciech Jaruzelski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:37 Drogi Yadolu. Jako studenci uczelni w Trójmieście śpiewaliśmy wiele piosenek. Kiedyś w czasie Neptunalii 1972 śpiewaliśmy na deptaku w Sopoćkowie „ludową” piosenkę: „Wpadła mi do rosołu odznaka Komsomołu, alem ją wyjął. Wpadła mi do sedesu odznaka ZMS-u, alem ja wyjął.” I doczepili się do nas cichociemni funkcjonariusze. Chcieli nam zaaplikować komendę MO we Wrzeszczu. I wtedy mój kolega, który był wiceprzewodniczącym KU ZSP Politechniki Gdańskiej powiedział do esbeków: „Przecież ja, jako działacz studencki, bardzo dużo zrobiłem dla uczelni i KW PZPR w Gdańsku. Znacie Panowie przecież naszą, studencką piosenkę o I Sekretarzu KW PZPR Stanisławie Kociołku?” I wszyscy zaśpiewaliśmy: „Stasio Kociołek naszym przyjacielem jest, Stasio Kociołek naszym przyjacielem jest, Stasio Kociołek naszym przyjacielem jest, Jego duch żyje pośród nas.” Refrenu nie dośpiewaliśmy przezornie. Refrenu, który brzmiał: „Glori, glori alleluja, glorii, glorii, ale szuja, glorii, glori, kawał h*ja, Jego duch żyje pośród nas.” Pewnie esbecy zanotowali, że ci wylegitymowani studenci PG dużo zrobili dla uczelni i KW PZPR w Gdańsku. I szczególnie dla tow. I Sekretarza Stanisława Kociołka. Może jakiś domorosły, ambitny i mściwy historyk z lokalnego bagienka wykorzysta to jako doskonały materiał na świetny tytuł eseju historycznego? „Marek Żyliński - Dużo zrobił dla uczelni i KW PZPR w Gdańsku.” I pasuje do wcześniejszych. Marek Żyliński - złodziej, esbek, kolega esbeków. Ładnie brzmi, nieprawdaż Yadolu? A tak na marginesie. Dotknięci tragedią wydarzeń grudnia 70 mieszkańcy Trójmiasta uśmiechali się do nas życzliwie słysząc tę naszą piosenkę o tow. Stasiu Kociołku. No, ale Gdańsk to nie Kamińsk, ani Bartoszyce. Ani Olsztyn. Z całym należnym szacunkiem dla mieszkańców tych miejscowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:38 Co robili SB-ecy w swoich notatkach, przytoczę Ci jeszcze jeden przykład. Z autopsji. Dwa zdarzenia z mojego życia odległych od siebie o ponad dekadę. Przyznasz, ze w życiu młodego człowieka to bardzo dużo. ZDARZENIE PIERWSZE. ROK 1969/1970 – ORNETA, TORUŃ. Mój śp. Ojciec odszedł bardzo wcześnie „na drugą stronę światła”. W domu cierpieliśmy biedę, nasza śp. Mama musiała samotnie wyżywić czterech (wcześniej było pięciu) dorastających Budrysów. Po zdaniu przeze mnie matury w LO w Ornecie za namową śp. Mamy pojechałem na „studia” do WSOWR i Art. w Toruniu. Pamiętam, jak mnie śp. Mama przekonywała: - „Będziesz miał tam, synku, ubranie, wikt i opierunek, a i na papierosy dostaniesz”. No i dałem się przekonać. Jesień i zima 1969/1970, Toruń ,WSOWR i ART., - Szkoła dla oficerów liniowych, gdzie w okresie tzw. unitarki, widząc nadchodzącego kaprala na korytarzu, najchętniej byś się wkleił w lamperię. I wykłady „wypożyczonych” z UMK w Toruniu wykładowców. Wykłady, na których wszyscy spali po ćwiczeniach na poligonie albo po nocach zarwanych przez „fantazje” kaprali ze starszych roczników. „Kociarstwo” musiało się wszak dowiedzieć, kto tu jest panem. Byłem tam 6 m-cy i tydzień. O 6 m-cy i tydzień za długo. Uznaję pobyt w tej szkole za swoją pomyłkę życiową. Udało mi się „uciec” z tej szkoły, bo byłem w wieku przedpoborowym i system nie mógł mnie wcielić na siłę do wojska. W tym samym roku, na szczęście, zdałem egzaminy na PG w Gdańsku. Gdybym się nie dostał, LWP miało już dla mnie przygotowane „kamasze”. ZDARZENIE DRUGIE. ROK 1981 – OLSZTYN. W 1981 roku na jednym z posiedzeń Zarządu Regionu „NSZZ „Solidarność” w Olsztynie była dyskutowana sprawa konieczności obrony demonstrujących uczestników pochodów i manifestacji „Solidarności” przed prowokacjami „cywilów” z SB i MO. Ja na tym posiedzeniu również zabrałem głos popierając tę ideę. Dodam jeszcze, że generalnie jako prowincjonalny działacz „S” byłem definiowany jako charakter „gołębia” w odróżnieniu od „jastrzębi”, jak nas klasyfikowano w PRL-u. Co z tych dwóch odległych (ponad 10 lat) zdarzeń zrobili funkcjonariusze SB? Otóż przeczytaj. W mojej charakterystyce, którą opracowało Biuro „C” MSW, (jak dla każdego z 16-tu delegatów z naszego regionu na I Krajowy Zjazd NSZZ Solidarność wrzesień-październik 1981 r.), jest taki zapis: „Marek Błażej Żyliński – W 1969 r. przerwał naukę w Wojskowej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Za jedno z najważniejszych zadań stojących przed „Solidarnością” uważał: (…) na okres pełnej realizacji porozumień społecznych wprowadzić paramilitaryzację Związku (…).” Źródło: Strona 76 książki „SB na tropach Solidarności” Anny Górskiej-Klepackiej. Widzisz Yadolu, co esbecy zrobili z tych dwóch zdarzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:39 I tak na marginesie. W związku z tą „uczciwą”, sporządzona przez funkcjonariuszy SB, moją charakterystyką, miałem potem bardzo duże kłopoty w czasie odsiadki na ul. Partyzantów w Olsztynie. Andrzej Bober (były pracownik w SB) i Edmund Łukomski (były oficer LWP) kłopoty mieli dużo większe. Dopasowywano nam na siłę artykuły z dekretu o stanie wojennym. Za „zdradę tajemnicy wojskowej i państwowej” (moje telefaxy do KK na posiedzenie w stoczni w Gdańsku w nocy z 12/13 grudnia), za „malwersację” miliona złotych ze składek członkowskich (nasza decyzja o naszych pieniądzach podjęta w przededniu „wojny”), za „organizację bojówek” (właśnie w/w posiedzenie Zarządu i wyjazd Edka Łukomskiego w tej sprawie do Regionu Mazowieckiego). A Mirek Krupiński, aresztowany w Gdańsku, miał początkowo zarzuty podpadające pod sankcje przewidujące nawet karę śmierci. I posłuchaj. Kiedy Mirek Krupiński wrócił do Olsztyna, to nie dość, że nie mógł nigdzie dostać pracy (architekt), to wszelkiej maści mendy i kanalie rozpuszczały pogłoski na temat zachowań Mirosława Krupińskiego w wymuszonych kontaktach z SB. Mirek Krupiński, który musiał psychicznie znieść zarzuty podpadające pod sankcje przewidujące nawet karę śmierci, był opluwany przez tchórzliwe kanalie. Z poczuciem alienacji i krzywdy podjął decyzję o emigracji. To jest coś dla mądrych badaczy historii. Na podstawie akt SB i MO zachowanych w IPN również. Ale nie przede wszystkim. W tym miejscu przesyłam ukłony dla Pana Nauczyciela od Historii – Pana Jerzego Necio, autora pseudo historycznego paszkwilu bez zahamowań. Paszkwilu pisanego na człowieka, na którym chce się prywatnie zemścić. Korzystając z dostępu do akt IPN. Ale u nas to takie naturalne. A prawo do odwetu koledze Jerzemu na koledze Mironie, przyznał publicznie w swoim liście otwartym Honorowy Wójt Gminy Górowo Iławeckie – Pan Władysław Macełko: „[…] Panu Mironowi Syczowi zabrakło konsekwencji , bo jeśli w końcu czerwca 2007 roku publicznie namaszczał swojego zastępcę tj. Pana Jerzego Necio na dyrektora jako osobę wiarygodną, najlepiej przygotowaną i gwarantującą dobre zarządzanie i kierowanie szkołą, by w niespełna dwa miesiące później wydać całkiem negatywną opinię, to kto tu kogo wprowadził w błąd i kto tu kogo zniszczył? Tym samym Pan Jerzy Necio mógł być sprowokowany do takiego a nie innego zachowania , do odwetu włącznie.[…]” Źródło: List Honorowego Wójta Gminy Górowo Iławeckie Pana Władysława Macełko. Połęcze 2008.03.08 No cóż. Pewnie takie jest niepisane prawo w Górowie Iławeckim. Ot i cała prawda o przyczynach kwerendy („historycznej” - he,he) zrobionej Mironowi Syczowi przez Jego Zastępcę Pana Jerzego Necio. Chyba nie zaprzeczysz Yadolu, że ten list potwierdza w całej rozciągłości moją ocenę prywatnych motywacji Pana Jerzego Necio do przeprowadzenia Krucjaty przeciwko Syczowi, Wyprawy Krzyżowej I do relikwii z grobu UB i SB i wszelkiego innego łajdactwa, zachowanych w IPN. Po prostu ma dostęp do akt IPN i do prywatnego odwetu wykorzystał notatki esbeków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 14:40 Ale są wielkie straty uboczne przy okazji tej prywatnej personalnej jatki. O wielu stratach dla Ukraińców, dla Liceum w Górowie, dla prawdy historycznej już pisałem. Są również straty rzutujące na wiarygodność wcześniejszych, cennych, moim zdaniem, artykułów o upadlającym naród esbeckim systemie PRL-u i „utaplaniu się” w nim wielu ludzi z Olsztyna i województwa. Cennych artykułów autorstwa młodych, ale niezależnych i uczciwych, moim zdaniem, historyków pisujących w Debacie i robiących audycje w radio Olsztyn. Teraz widzę stratę następną. Przykład prywatnej twórczości nauczyciela i historyka pokazał wielu anonimowym kanaliom, że można bezkarnie pisać wszystko. Można nazwać Bogdana Bachmurę defraudantem pieniędzy „Solidarności”. Można nazwać mnie na forum GW złodziejem i esbekiem. Bo przecież można nie ważyć słów. Bo jeśli obrzucanie goownem jest dopuszczalne (nawet?) w Debacie, to czemuż anonimowe kanalie mają sobie żałować w Internecie? Na forum GW i nie tylko. Bo w gazecie redaktor Tomasz Kurs sobie nie żałuje, o czym najlepiej przekonał się redaktor Bogdan Bachmura. I na zakończenie, Drogi Yadolu. Dedykuję tę recenzję wszystkim domorosłym historykom, próbujących coś dla siebie ugrać na dokumentach SB i MO. Dr hab. prof UMK Wojciech Polak Kierownik Zakładu Systemów Politycznych Kilka zdań o książce Pani Anny Górskiej-Klepackiej - „SB na tropach Solidarności” „[…] Tu trzeba wyjaśnić rzecz podstawową. Działalność olsztyńskiej „Solidarności” jest w książce Anny Górskiej-Klepackiej analizowana z punktu widzenia bezpieki. SB bardzo zależało na szerzeniu opinii, że jest instytucją wszechwiedzącą. Rzeczywiście, niekiedy smutni panowie wiedzieli sporo, czasem jednak bardzo mało. Etatowi pracownicy bezpieki „odwalali” często swoją robotę, nie różniąc się w tym od wielu pracowników różnych instytucji państwowych w PRL. Stąd ich obraz olsztyńskiej „Solidarności” i podziemia mógł być tylko fragmentaryczny i zniekształcony. Opieranie się wyłącznie na materiałach wytworzonych przez SB jest poważnym błędem, niestety czasem popełnianym, zwłaszcza przez młodszych wiekiem badaczy z IPN. Pani Anna Górska –Klepacka tego błędu nie popełniła. Podtytuł wyraźnie zastrzega, że baza źródłowa pracy obejmuje archiwum IPN w Białymstoku, więc w zdecydowanej większości źródła proweniencji esbeckiej. Praca nie ma więc ambicji stworzenia pełnej panoramy olsztyńskiej „Solidarności” i podziemia. Jak dowiadujemy się z okładki książki, autorka przygotowuje rozprawę doktorską na ten temat, która z pewnością obejmie także inne źródła – przede wszystkim zaś relacje ustne świadków i uczestników ówczesnych zdarzeń. Mają one znaczenie pierwszorzędne, a niekiedy ich wartość jest większa niż papiery wytworzone przez bezpiekę. Oczywiście relacje ustne muszą podlegać szczególnie starannej krytyce naukowej i weryfikacji.[…]” Drogi Yadolu. W Swoich rozważaniach zawsze pamiętaj: 1. Cogito ergo sum - Kartezjusz. 2. De omnibus dubitandum est – Kartezjusz. 3. Żaden cel nie uświęca środków – Gość forum Oberpolicmajster. Pozdrawiam Cię niezmiennie serdecznie, Drogi Yadolu. Marek Żyliński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NIna Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:54 "Dużo zrobił dla uczelni i SB - Miron Sycz" cytat z Debaty chyba najlepiej okreslający pańskiego kolegę. Czy panm takze chodził na SB w obronie swoich kolegów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 16:13 Może Syczowi chodzilo o wywołanie zamieszania. Teraz robi z siebie ofiarę. Odnośnie swoich relacji z SB powinien mieć odwagę wyznać prawdęi przeprosić . On oczywiście jest nieomylny i nic sobie nie ma do zarzucenia. Przytoczone przez pana Necio dokumenty sa na tyle jasne, że każdy myślacy wie o co chodzi. Sycz przez wszystkie lata robił wszystko aby nie było żadnej alternatywy i konkurencji jego osobie. Wmówiłludziom , że jest niezastąpiony. Popierają go zubekizowane srodowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: et Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: *.lacehost.com 14.03.10, 13:40 ataki po syczu jak woda po kaczce, tylko umacniają jego status w układzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: ataki na Posła Sycza-Yadol IP: 213.251.189.* 16.10.10, 10:13 Są chyba nawet mocniejsi niż kiedykolwiek. Bez specjalnych zabiegów zablokowali kandydaturę Lidii Staroń w wyborach na prezydenta Olsztyna, zabezpieczając w ten sposób koterię przed możliwością czystek personalnych. Na atak ze strony Grzymowicza raczej nie są narażeni, gdyż wiąże go umocowanie polityczne w PSL i brak szerszej strategii. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: atakki na Pośła Sycza 17.01.10, 17:00 czyli kto? ci którzy rządzili,ci rządzą i ci którzy się do tego przymierzają, koledzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na posła Sycza- NIna IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 17:30 Szanowna Pani NIno. Napisała Pani "Dużo zrobił dla uczelni i SB - Miron Sycz" cytat z Debaty chyba najlepiej określający pańskiego kolegę.” No cóż. O to dokładnie Panu Nyczowi chodziło. Radio Erewań działa. Już nie chce się pamiętać, że to jest tylko cytat z notatek esbeka. I najlepiej, żeby to był cytat z Debaty. Fakt, Debata jeszcze autorytet ma. A o autorze i jego osobistych motywacjach powodujących napisanie tego artykułu najlepiej zapomnieć. Należy szybko zapomnieć, że to tytuł artykułu dawnego kolegi i współpracownika Mirona Sycza. Walka dwóch współpracowników, którzy się pożarli o dyrektorską schedę w Górowie Iławeckim. W moich rozważaniach nie ma znaczenia, który z Nich ma rację w tej lokalnej kłótni. Zapytała Pani, Pani Nino: „Czy pan także chodził na SB w obronie swoich kolegów?” Szanowna Pani NIno. Dobrowolnie na SB nigdy nie chodziłem. Udało mi się cudem uniknąć takich zobowiązań. Cudem, bo bardzo mało brakowało. Ale kiedy już na wezwanie byłem u nich, albo oni mnie odwiedzali, to zawsze, jeśli była taka potrzeba, broniłem swoich kolegów. Albo opowiadałem bzdury, albo zasłaniałem się niepamięcią. Kombinowałem, jak tylko potrafiłem. Czasami palnąłem głupotę. Co esbecy w swoich notatkach napisali, jeden Bóg raczy wiedzieć. No może przesadziłem, bo dzisiaj boskiej wiedzy doświadcza sam Pan Jerzy Necio. I jeszcze jedno Pani Nino. Moi przyjaciele z zakładu pracy próbowali mnie i moją rodzinę bronić, jak siedziałem w Olsztynie. Za niewinną zbiórkę pieniędzy na jedzenie dla mojej rodziny (zbliżały się Święta) dostali wyroki po półtora roku w zawieszeniu. Miłego wieczoru, Pani Nino. Bez niespodziewanego pukania do drzwi. Wielu tego nie przeżyło, nie pamięta, lub nawet nie wie, o co chodzi. Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janka Re: ataki na posła Sycza- NIna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:26 "O to dokładnie Panu Nyczowi chodziło." Jest pan , niestety, prostakiem. Nie dość, że celowo zniekształca pan nazwisko człowieka, któremu pan nie dorasta moralnie do pięt, ale powtarza pan ciągle słowa pewnego konfidenta. O również zawsze wie, o co chodziło panu Necio. Natomiast zdanie "Walka dwóch współpracowników, którzy się pożarli o dyrektorską > schedę w Górowie Iławeckim." świadczy o zupełnym braku rozeznania w temacie, o którym pan pisze. To świadczy tylko o pańskiej ignorancji i chęci plucia na człowieka, którego pan zupełnie nie zna. I przy okazji: powtarza pan znowu kłamstwa owego konfidenta. Wyuczył pana, co pan ma pisać? Po co to pan robi? Dla kogo? Dla siebie? Wie pan doskonale, w jaki sposób esbecja niszczyła ludzi. Tymi samymi środkami posługujecie się panowie właśnie teraz - manipulujecie, wciskacie kłamstwa i oczerniacie wspaniałych ludzi.Budujecie towarzystwo wzajemnej adoracji (niektórzy mówią na to sitwa), która ma swoje niezbyt szlachetne cele. Żegnam i nie oczekuję odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na posła Sycza- Konrad IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 18:36 Szanowny Panie Konradzie. Napisał Pan: „Sycz przez wszystkie lata robił wszystko, aby nie było żadnej alternatywy i konkurencji jego osobie. […] Wmówił ludziom, że jest niezastąpiony” Może Pan ma rację. Nie mieszkam w Górowie Iławeckim. Nie wiem. Ale jeśli Pan czytał moje wypociny od początku, to wie Pan na pewno, że nie o tym piszę. Po prostu uważam tak. Jeśli chcecie spalić tę Waszą czarownicę, to ją palcie. Ale cywilizowanymi metodami. Od tego są w naszym kraju wybory. System wyborczy nie najciekawszy, ale zawsze. Ale niech osobiście zainteresowani historycy nie posuwają się do podłych manipulacji fragmentami esbeckich notatek. I nie przypisujcie win Ojców ich dzieciom. Tylko tyle. Pisałem wcześniej, jak bardzo pielęgnowałem w sobie pozytywny obraz Liceum Ukraińskiego, który miałem stworzony dzięki nauczycielom z Górowa, w tym Mirona Sycza. Być może fałszywy. To co przeczytałem teraz o Liceum na stronach dyskusyjnych, nie tylko Forum GW, po prostu przeraża. Sodoma i Gomora. Napisał Pan, Panie Konradzie, że „…popierają go zubekizowane środowiska.” Zacytuje Panu: „[…] społeczeństwo podzielone, takie jak to w województwie olsztyńskim, było podatne na zaakceptowanie nowej socjalistycznej władzy. Już w 1950 r. na Warmi i Mazurach zauważyć można było masowy rozwój Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPP-R). To tutaj po śmierci Bolesława Biureta „Głos Olsztyński” ukazał się w żałobnej szacie. W Olsztynie oddawano hołd żołnierzom radzieckim poległym na tym obszarze, obchodzono uroczyście 100. rocznicę urodzin Włodzimierza Lenina i jeszcze w 1979 r. ponad 80 tysięcy mieszkańców wzięło udział w pochodzie 1-Majowym. W 1970 r. miejsko-powiatowa organizacja partyjna PZPR liczyła az 10 662 członków (w Olsztynie). Źródło: Anna Górska-Klepacka „SB na tropach Solidarności” Z innego źródła, nie mogę znaleźć, wiec tylko z pamięci podam, że w naszym województwie szacuje się, iż z organami SB współpracowało, w różnej formie, grubo ponad 50% dorosłego społeczeństwa. Przerażające? Statystyka. Nie wiemy obydwaj, kto na Sycza głosował, ale przy powyższej statystyce wszyscy na stanowiskach z wyboru w naszym województwie muszą być siłą rzeczy popierani przez „zubekizowane środowiska”. To nie jest żadna konstrukcja myślowa, to jest statystyka. Takie jest nasze województwo. Pozdrawiam Pana, Panie Konradzie Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na posła Sycza- Janka IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 19:01 Szanowna Pani Janko. Napisała Pani "O to dokładnie Panu Nyczowi chodziło." Jest pan , niestety, prostakiem. Nie dość, że celowo zniekształca pan nazwisko człowieka, któremu pan nie dorasta moralnie do pięt,[…]" Śpieszę wyjaśnić, że już kolejny raz bezwiednie napisałam Pan Nycz, zamiast oczywiście Pan Necio. Przepraszam Panią, Panią Sofijkę i Pana Necia, ale, proszę mi wierzyć, nie było to celowe. Proszę przyjąć moje wyjaśnienie. Otóż, kiedy przygotowywałem inny watek, napisałem taki żartobliwy tekst do Kolegi Yadola: „Zjednoczeni na ten czas w Bocianowie, Kozacy Siczowscy i Kozacy Niczowscy wspólnie sięgnęli do swych historycznych korzeni, by dać Komendantowi Żmijol-owi właściwą odpowiedź. Wiem już, na jakim historycznym dokumencie Kozaków Zaporoskich zjednoczeni Kozacy z Bocianowa pracują.” Chciałem zacytować swojemu koledze List Kozaków zaporoskich do sułtana – piśmienniczą pamiątkę historii Siczy Zaporoskiej. List podpisany przez atamana koszowego Iwana Sirko wraz z "całą Siczą Zaporoską" w odpowiedzi na ultimatum sułtana osmańskiego Mehmeda IV. Konstrukcja nazewnictwa o zjednoczeniu Kozaków Siczowskich i Niczowskich spowodowała, że bezwiednie stworzyłem sobie dwa nazwiska Sycz i Nycz, oczywiście bez żadnych złośliwości. Tak, jak i przyjąłem nazwę Bocianowo. Ogólnie dopuszczalna forma literacka przy pisaninie, niezależnie od jej jakości. I dopuszczalna prawem, niezależnie od prostactwa i moralności twórcy. Oświadczam więc, że napisanie przeze mnie Pan Nycz w poprzednim poście było pomyłką, niezamierzone i wynikało tylko z przyczyn powyżej wskazanych. Nie napisałem tego celowo. Przepraszam. Oczywiście powinienem napisać "O to dokładnie Panu Neciowi chodziło." Pozdrawiam Marek Żyliński PS. Wiem doskonale, w jaki sposób esbecja niszczyła ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: ataki na posła Sycza- Zyliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 19:49 Napisał Pan Panie Marku, że wie Pan Jak esbecja niszczyła ludzi to dlaczego daje sie Pan tak manipulować . Napisał Pan, że jest to walka o schedę. Ciekawe o jaką schedę chodzi skoro Pan Sycz sam wybrał taką drogę swojej kariery decydując się na stanowisko przewodniczacego sejmiku. Przypomnę zainteresowanym, iż zgodnie z prawem nie mógł łaczyć stanowisk dyrektora i radnego sejmiku. Pan Sycz sam na swego następcę namaścił Pana Necio. Byłem na słynnym pożegnaniu Pana Sycza nad jeziorkiem koło szkoły widziałem to i słyszałem podobnie jak kilkaset innych osób. Jeżeli Pan Sycz zdecydował się na taki krok to pownien być konsekwentny do końca . Chyba , że Pan Panie Marku uważa, iż Pan Necio miał być tylko teoretycznie dyrektorem, a rządy dalej miały zostać w rękach Pana Sycza. Gdyby jednoczesnie w konkursie o stanowisko dyrektora walczyli obaj Panowie Sycz i Necio wtedy owszem uwierzyłbym w to, że jest to walka o stanowisko. W tym wypadku powtarza Pan słowa swego kolegi Mirona. Nie rozumię dlaczego uważa Pan, że Sycz ma być przysłowiową świętą krową, której nikt nie moze tknąć. Każda krytyka zaś jest odbierana jako atak na Ukraińców Warmii i Mazur . Wszak Sycz latmi wpajał ludziom, że Ukraińcy to ja. Ciekawe kim zostałby okrzykniety Pan Necio gdyby takie materiały w IPN znaleziono odnośnie jego osoby. Czy i wówczas miałby Pan tyle wątpliwosci. zapewne stwierdzilby Pan, że to działanie esbeckiej agentury. Pan sam nie chodził na SB i chwała Panu. Dziwię się Panu, że wierzy Pan w bzdury dotyczace bohaterskiej walki Sycza z SB. Przed SB stawał na baczność sekretarz wojewodzki PZPR. Może Pan mi wytłumaczy jaki cel miała taka wizyta na bezpiece. Czy pan także nosił numer telefonu do oficera SB. Przecież to tłumaczenie Pana Sycza odnośnie relacji z SB nie ma żadnego logicznego sensu. Panie Marku jak to mówią prawda leży gdzieś pośrodku . Wiem ,że Pan Sycz to Pana wieloletni przyjaciel i nie chce pan uwierzyć w drugą twarz Pana Sycza. Tak to w życiu bywa, że są blaski i cienie. Ja Panie Marku jestem Ukraińcem mozna powiedzieć starszego pokolenia. Nie także próbowano słapać w sidła SB . Miałem z tego powodu wiele nieprzyjemności. Nie awansowałem jak inni, ale dziś moim wnukom mogę pokazać swoja teczkę i status pokrzywdzonego. Jeżeli Pan Sycz jest takim bohaterem za jakiego się podaje to dlaczego nie posiada takiego statusu? . Zyczę wszystkiego najlepszego Panie Marku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektyw Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.centertel.pl 17.01.10, 21:28 Jak czytam pana Marka, to dochodzę do wniosku, że pan Sycz może niszczyć ludzi przy pomocy różnych niecnych czynów ,może nie przestrzegać prawa, kombinować itd., bo jest po prostu kolegą pana Żylińskiego i to uprawnia do wszystkiego. Jakże Pan potrafi manipulowac z tymi swoimi wywodami. Albo pan zrobił się jak Sycz albo na coś pan liczy. Wypowiada się pan stronniczo, tendencyjnie. Znaleź sobie pan innych do swoich wypocin a od Bachmury, Necia , to pan sie w końcu odczep, bo nie masz pan racji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński ataki na posła Sycza-Roman IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 22:26 Witam serdecznie Panie Romanie. Bardzo jestem wdzięczny Panu za pański post. Spokojny, bez wyzywania od prostaków i esbeków. Przypomnę Panu, Panie Romanie, dlaczego zacząłem na tym wątku pisać. Napisałem już to do Pani Sofijki. Temat na tym wątku jest o poczuciu zwykłej ludzkiej uczciwości. I potrzebie zachowania pokory w wydawaniu osądów na temat zachowań i czynów innych ludzi w sytuacjach historycznie trudnych i skomplikowanych. I nie obciążaniu ludzi winami ich przodków. Tak, jak poniżej do Pana, to samo napisałem do Pani Sofijki. Jak Pan, Panie Romanie, zapewne zauważył, na tym wątku, generalnie, odnosiłem się tylko do tematów: Miron Sycz a Służba Bezpieczeństwa PRL. Miron Sycz a Bandera, banderowcy, OUN, UPA i zbrodnie na Wołyniu. Pierwszy temat wywołany artykułem napisanym przez Pana Jerzego Necio, byłego kolegi i współpracownika w Liceum Ukraińskim. Drugi temat wywoływany przy każdej okazji przez wrogów wszystkich Ukraińców, niezależnie od udziału Pana i Pana Mirona Sycza w niedawnej wspólnej naszym przodkom historii Polaków i Ukraińców. Bolesnej i trudnej. Jak można manipulować historią, aby wszystkich Ukraińców z Akcji Wisła, Pana również, obciążyć wszystkim, co było potworne w sąsiedzkich relacjach Polacy - Ukraińcy, to Pan chyba wie najlepiej. I z własnego doświadczenia, i z opowieści swoich Ojców, którzy to przeżyli osobiście. Jak można manipulować historią w oparciu o źródła SB, z kolei ja twierdzę, że wiem, bo to przeżyłem osobiście. W przeciwieństwie do Pana Jerzego Necio. I tylko dlatego na tym, moim, wątku, o tym piszę. Bo myślę, ze mam do tego prawo. Powiem Panu, Panie Romanie, że gdyby jakiś inny autor mieniący się historykiem napisał taki artykuł o Panu Jerzym Necio uważałbym tak samo. Zapewne Pan zauważył, że NIKT nie przytaknął mi na tym wątku, ze nie wolno nikogo obciążać przeszłością swoich przodków. NIKT NIE POTWIERDZIŁ, ŻE MAM RACJĘ. Znamienne. A co wrogowie Sycza i innych Ukraińców wypisują na innych wątkach, wszędzie, zapewne Pan doskonale wie. Uważam to za wielką manipulację i wielką krzywdę dla naszych wzajemnych relacji. Tak się w moim życiu złożyło, ze jestem otwarty w kontaktach międzyludzkich i mam od dziecka wpojony szacunek do innych ludzi. Moi Dziadowie i Rodzice nigdy nie powiedzieli w domu złego słowa na sąsiadów Ukraińców. A moje przyjacielskie relacje z Ukraińcami rozpoczęły się poprzez kontakty z Mironem Syczem i jego znajomymi, którzy nie wstydzili się przyznać do swojej narodowości. Bo współpracowałem również z Ukraińcami, którzy nigdy nie przyznali się, że nimi są. W mojej ocenie kwestia wyboru. Jak Wy to oceniacie, nie wiem. I obraz Ukraińców mam bardzo pozytywny. Więc jeśli jest w tym zasługa Mirona Sycza i Oli Sycz, to już nic na to nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: ataki na posła Sycza-Roman IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.10, 22:29 Panie Romanie. Ja nie daję sobą manipulować nikomu. Jak już wcześniej pisałem, z nikim nie konsultuję swojej pisaniny. Chociaż nie ukrywam, że Miron Sycz to mój wieloletni kolega. Bo przyjaźń to za wielkie słowo. Rzadko występujące w przyrodzie. A piszę, bo mam takie prawo i mam czas. A jednak myślę, że ma Pan trochę racji pisząc o tej manipulacji. Otóż mną zapewne „manipuluje” własne doświadczenie na temat przypadków odredakcyjnych świństw w wykonaniu tendencyjnych dziennikarzy. Własne traumy wracają do mnie. Za komuny rwałem ze złości gazety i zabraniałem rodzinie oglądać dziennik telewizyjny. W wolnym już kraju, przez 16 lat działalności publicznej każdy poranek musiałem zaczynać od lektury gazet. Wiedziałem, jaka jest kuchnia dziennikarska, jakie zamówienie polityczne, kto ma i z którym dziennikarzem układ, jakie świństwo po znajomości, jaki interes osobisty dziennikarza, ba, jakie sympatie i antypatie osobiste. Takie są media u nas, i chyba na całym świecie. Od czasu do czasu ktoś przebąkuje o etyce dziennikarskiej. Ale, niestety, nie znajdzie Pan niezależnej gazety w kraju, w regionie, czy lokalnej. Jeśli by Pan Jerzy Necio pisał osobiste spojrzenie na działalność Pana Sycza, SWOJEGO KOLEGI Z PRACY, niech tam, niech sobie pisze. Takie ma prawo. Ale napisał jako znany historyk publikujący w Debacie. Nie wiem, czy jest pracownikiem IPN-u, czy tylko ma dostęp do akt. Ale nie wolno tak pisać historykowi, który ma dostęp do tych materiałów. Nie wolno wziąć fragmentu notatki SB i użyć jako tytułu. Tytułu załatwiającego temat za czytelnika. Wnioski za czytelnika podał Pan Jerzy Necio w tytule artykułu. I kropka. I po człowieku. Nie uważam, że Sycz ma być przysłowiową świętą krową, której nikt nie może tknąć. Tak jak nie uważam, ze którakolwiek z osób publicznych może taką krową się czuć. Chociaż pewnie niektórym tak się marzy. Właściwie wszystko, co Pan napisał o kontaktach z SB, mogę powiedzieć, że ma Pan rację. Nie gloryfikuję niczego z działalności Mirona Sycza. Nie uważam, że Miron Sycz wyszedł zwycięsko z matni SB. Ale uważam też, że nie przegrał. Nie uważam też, że Sycz powinien się podawać za bohatera. Jakie były czasy, to Pan wie i ja wiem. Ja się za bohatera nie uważam, a pewne rzeczy z SB przegrałem. We własnym sumieniu przegrałem. Na zewnątrz bez znaczenia. A i tak kundle warczały. Kundle, które tego nie przeżyły. Życzę Panu wszystkiego najlepszego. Być może kiedyś się spotkamy w realu. Chciałbym. Jest Pan dobrym człowiekiem. Do zobaczenia Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: ataki na posła Sycza-Roman do Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 23:38 Dziękuję Panie Marku za ustosunkowanie sie do mojej wypowiedzi. Zgadzam się z Panem, że nie można obciążać kogoś za niezawinione przestępstwa.Daleki jestem podobnie jak Pan od wszelkich narodowościowych i religijnych uprzedeń. Dla mnie przestepstwo nie posiada paszportu, partyjnej legitymacji i narodowości. Szuja jest szują, złodziej złodziejem. Odnosząc się do kwestii obwiniania Ukraińców za tzw. " tragedję wołyńską" uważam podobnie jak jeden z forumowiczów, iz Pan Sycz z Migusem blokując Konferencję w Olsztynie zrobili Ukraińcom niedźwiedzią przysługę. Mogli przecież przyjść i wypowiedzieć się. Na Ukrainie także są prowadzone badania historyczne dotyczące kwestii wołynskiej. Zajmuje się tym Pan Iljuszyn. SBU (Słuzba Bezpieczeństwa Ukrainy) w zasobach archiwalnych odnalazla dokumenty wskazujace na prowokację ze strony NKWD. Wystarczyło przecież wymordowac podając sie za Polaków ukrainską wieś i odwrotnie i maszyna poszła w ruch. Scenariusz stary jak swiat dzielić i panować. Tak naprawdę na Wolyniu Polacy i Ukraińcy byli ofiarami moskiewskiej prowokacji. Uważam ,że to trzeba ludziom wyjaśnić. Tak jak stwierdziłem prawda leży gdzieś pośrodku. Moim skromnym zdaniem Sycz zagalopwał sie trochę za daleko. Być może władza uderzyła mu do głowy. Gdyby uczciwie powiedział, że jak każdy czlowiek miał chwile słabości, zbłądził . Jest to ludzka rzecz. Ale uporczywe wciskanie ludziom swojego bohaterstwa i kryształowego życiorysu jest co najmniej niesmaczne. Niestety swoim obecnym zachowaniem Pan Sycz zniechęcił do swojej osoby wielu wyborców w tym także Ukraińców. Chyba nie uważa Pan Panie Marku, że Ukraińcy co wybory mają zmieniać swoje poglady wraz z zmianami partii przez Pana Sycza. Z poważaniem Roman Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na posła Sycza-Roman 17.01.10, 23:41 widzę , że mój przyjaciel MŻ jest jak dzielny wojak Szwejk , też ku wieczorowi mu gorzej jest jednak między nimi istotna różnica: Szwejk przenikliwie ogarniał rzeczywistość i jedynie udawał mijającego się z rozsądkiem Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: ataki na posła Sycza-Roman 17.01.10, 23:45 Piękne dzięki Panie Romanie za mądre słowa . Pozdrawiam. Szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Marek do Romana IP: *.olsztyn.mm.pl 12.03.10, 20:47 Witam serdecznie Panie Romanie! Napisał Pan: „Chyba nie uważa Pan, Panie Marku, że Ukraińcy, co wybory mają zmieniać swoje poglądy wraz z zmianami partii przez Pana Sycza”. Odpowiadam Panu - Oczywiście, ze nie. Poczytajcie Gościa „fansld”. Moim zdaniem zmiana poglądów nie ma znaczenia. Podobnie zdaniem Gościa fansld. Problem w tym, ze program tej „normalnej” partii jest za trudny. Nierealny ze względu na aktualny poziom percepcji społeczeństwa. Stąd nazwa – Unikaj Problemów Realnych. Oni doskonale wiedzą, że zrozumienie Ich programu jest możliwe dopiero w wieku XXII. A więc kandydować można, bo więcej niż 5% nie będzie. W tym wieku władzy ne będzie. A więc głoś problemy realne, ale Unikaj Problemów Realnych. Przykład: Grotecki, Kowalczyk, Socha, fansld, może ktoś z burżuazji, czyli książę_olsztyński. Pozdrawiam abstynentów publicznych, impotentów politycznych, ale, niestety, również wrogów prywatnych. Już raz mnie próbowaliście „ugotować”, ale „znak pokoju” był. Pamiętaj o tym, Adamie Socha. Bogdan piszecie dobrze, ale nie ten czas. Powiem - nie tylko moherowy czas. To jest czas debilów z prawyborów i innych nadmuchanych konwencji – vide zwarcie Matczak – Tandyrak z "obchodzeniem Jeża". Masakra! I dureń za wierszówkę wypisuje bzdury, którymi się debile olsztyńscy podniecają. Szanowny Panie Romanie Pisząc to wszystko na tym wątku chciałem cos więcej powiedzieć, niż tylko moje widzenie „win” Mirona Sycza. Mam jakąś niczym niepotwierdzoną nadzieję, że na Forum nie goszczą jedynie czytelnicy tabloidów, bezmyślni obserwatorzy hucp politycznych, czy inne olsztyńskie i krajowe barany, specjaliści od krytyki Marszałka Jacka Protasa, (co ja o tym myślę, lepiej nie pisać), durnych konwencji wyborczych, prawyborów dla idiotów i innych, „kluczowych dla ich egzystencji”, wyborów w Olsztynie, jak na przykład starcie olsztyńskie w wyborach do struktur politycznych powiatu PO. Chciałem wykazać, że człowiek ma prawo myśleć i analizować to, czym stara się nas ogłupić otoczenie . Byłem przewodniczącym PO na Warmii i Mazurach. Może dużo w życiu widziałem. Nie twierdzę, ze mam rację. Ale dużo wiem. Po prostu uczciwość i własne doświadczenia każą mi tak pisać. Odnośnie Konferencji Wołyńskiej mogę tylko powiedzieć, że konferencję odwołał Pan Wojewoda, a nie panowie Miron Sycz i Stefan Migus. Pewnie, że nie Oni powinni tę informację z MSWiA przynosić. Ale, jak mawia KGB i CIA, niewłaściwe osoby znalazły się w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie. I za to, Sycz i Migus, „działkę” krytyki zarobili. I słusznie. Nadgorliwość nie popłaca, a temat jest tak trudny, że nie chce się go podjąć nawet sam Pan Jerzy Necio - Osobowość Roku 2009. Nie chce się go podjąć ponoć ze względu na specjalizację („ha, ha, ha” – moje Marek Żyliński). I na koniec, niech mi Pan, Panie Romanie powie, czy za taką pisaninę zasłużyłem na coś takiego: „Gość: Nafka 17.01.10, 15:43 Odpowiedz 1. wódka zjadła takiemu mózg i bredzi od rzeczy 2. nie zna żadnych faktów a wypowiada się jako znawca 3. został skorumpowany 4. został tak zmanipulowany, że pluje jadem na ludzi, których nie zna i nigdy z nimi nie rozmawiał. 5. obraża bez żenady najuczciwszych ludzi regionu, by w ten sposób odwrócić uwagę od prawdziwych złodziei i oszustów 6. powołuje się na sfałszowane listy -(niektórych w ogóle nie było) 7. boi się! yadol 17.01.10, 15:53 Odpowiedz 8. ma nadzieję , że chłopcy pomogą mu wrócić 9. widząc jak bezkarni są szemrani posłowie i urzędnicy liczy na to , że w atmosferze powszechnej abolicji dla kolesiów jemu też się uda coś urwać 10. wierzy , że jak dotychczas ten nasz biedny Olsztyn dalej będzie smutnym grajdołem gdzie rządzą od lat ci sami ludzie 11.jest pewny tego , że rodowód z sb gwarantuje karierę i powodzenie 12. usiłuje ukryć jak mocno środowisko opozycji w Olsztynie naszpikowane było agentami i jak to się dzisiaj miesza.” Panie Romanie! Pisałem, żeby każdy był świadom, że nic nie jest proste. Pisałem, że ja myślę i zachęcam do myślenia. Pani Nafka i Yadol napisali coś, czego nie wolno napisać człowiekowi z naszego obszaru cywilizacji. Niech Pan mi odpowie szczerze, czy uważa Pan, że na to zasłużyłem?. Pozdrawiam serdecznie, Panie Romanie Marek Żyliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do forumowiczów Re: Marek do Romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 20:58 Stek bzdur - jak zwykle! Plus obrażanie porządnych ludzi. Obrona niegodziwców, jak zwykle zalane demagogią. Niejaki, he,he - Żyliński faktycznie nie nadaje się do zachodnioeuropejskiego kręgu cywilizacyjnego, bliżej mu do standardów białoruskich. W tych punktach Nafka ma racje: -"nie zna żadnych faktów a wypowiada się jako znawca -został tak zmanipulowany, że pluje jadem na ludzi, których nie > zna i nigdy z nimi nie rozmawiał. obraża bez żenady najuczciwszych ludzi regionu, by w ten sposób > odwrócić uwagę od prawdziwych złodziei i oszustów" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ukrainiec do Sycza Re: Marek do Romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 21:14 Podpisuję się pod tym zapytaniem z powiatu bartoszyckiego. Pana ukraińscy wyborcy nie mogą się doczekać stanowiska ukraińskiego posła! "Jako Wyborca chciałbym poznać stanowisko Pana posła Sycza w sprawie nadania tytułu bohatera Ukrainy dla Stepana Bandery przez prezydenta Juszczenkę. Myślę, że poseł Sycz podziela w tej sprawie zdanie Platformy Obywatelskiej, która była inicjatorem przyjęcia 20 punktu rezolucji PE w sprawie Ukrainy potępiającą decyzje Juszczenki i nawołująca do odebrania Banderze tytułu. Panie pośle jakie Pan ma stanowisko w tej sprawie?" To oczywiście jest pewnie następy atak pa pośla! Bo posieł musi dbać o tuszowanie swoich ciemnych sprawek, a nie o godne reprezentowanie Ukraińców. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: Marek do Romana 12.03.10, 21:25 ciekawe czy odpowie, na tym forum pytaliśmy go już o parę spraw, nigdy nie odpowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Marek do Yadola IP: *.olsztyn.mm.pl 12.03.10, 21:31 Moze Ty mi odpowiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Marek do Yadola 12.03.10, 23:49 Pytaniem na pytanie? Ciekawą postać sobą tu prezentujesz. Z jednej strony twierdzisz: "znam trochę Ukraińców, chociaż jestem Polakiem, z krwi i kości" a z drugiej strony stajesz w jego obronie mimo że sami Ukraińcy (a przynajmniej ich spora część) mają jego dość. Znając trochę czy nie trochę Sycza i udając nic nie wiedzącego sam klasyfikujesz się w syczowych układach, w co zresztą nie wątpię. Ktoś kiedyś sugerował ci rozszerzenie gamy wieczornych niezastąpionych specyfików dla poprawy samopoczucia się. Czy na pewno używasz ich właściwie? Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: Marek do Yadola 14.03.10, 14:01 jeżeli nie chcesz mnie posłuchać człowieku, to chociaż posłuchaj Privusa, to mądry człowiek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Marek do Yadola IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 15:15 Układ jest do czasu. Poleci PO w regionie to dostanie się Protasowi, że komuchów i aferałów promuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.doktor sycz jeszcze syczy 14.03.10, 15:31 i o tym preparatorze nie zapominaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kt Re: sycz jeszcze syczy IP: *.pl 25.05.10, 22:05 protas i tandyrak to dwa filary sycza, rola harhaja pozostaje niedookreślona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logfx Re: sycz jeszcze syczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 22:20 syczy w naszym regionie, bo tu za.d ....ie Polski jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Marek do Yadola IP: 74.118.192.* 31.03.10, 17:00 pobożne życzenia, bo protas ostatnio umocnił pozycję, ma nawet poparcie tandyraka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joi Re: Marek do Yadola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 22:55 to pocałunek śmierci, kwestia czasu i kasy , którą trzeba wyrwać w tym czasie , proste jak bzykanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Marek do Joi IP: *.olsztyn.mm.pl 04.05.10, 11:32 myślę, (a wiesz że czasami mi się to zdarza), że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joi Re: Marek do Joi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 11:49 to tym razem nie włączyłeś tego mechanizmu widać to jak na dłoni jak usiłujesz przypodobać się tym cwaniaczkom, to żałosne oni Ciebie już nie chcą, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Żyliński Re: Marek do Joi IP: *.olsztyn.mm.pl 04.05.10, 12:00 Nie. Nie przypodobuję się. Znam tych gości. Stoją w korytarzu. Znam Ich wszystkich. Nie kłóć się ze mną. I dłoń oszczędzaj. Pozdrawiam. Marek Żyliński. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: Marek do Joi 04.05.10, 12:08 wizjonerze nie pij tyle pogoda wpieniająca jest, ale to nie powód aby o tej porze ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nb Re: atakki na Pośła Sycza IP: 69.195.136.* 23.07.11, 13:50 Na pytanie o jego stosunku do Stepana Bandery, Sycz odpowiedział: Mnie, jako oficjalnemu polskiemu politykowi, trudno mówić na ten temat. Powiem tak: jeśli na Ukrainie Zachodniej traktuje się go jako bohatera, to musimy ustosunkować się do tego z szacunkiem. Każde państwo ma swoją historię i swoich bohaterów, i jak Ukraina nie może pisać historii Polski, tak i Polska nie może pisać historii Ukrainy. Jednocześnie musimy pamiętać, że przyszłość jest przed nami, i właśnie do niej powinniśmy zmierzać. kresy24.pl/showNews/news_id/15553/ Odpowiedz Link Zgłoś
antymenel.1 Re: atakki na Pośła Sycza 23.07.11, 21:31 Pięknie powiedziane.Najbardziej podobało mi się sformułowanie oficjalny polski polityk.Sycz zapomniał tylko dodać,że przede wszystkim jest synem banderowca. Sycz może się odnosić do Bandery z szacunkiem,mając na uwadze jego pochodzenie nawet się nie dziwię ale to jego prawie prywatna sprawa.Prawie bo jeżeli podobno polski polityk darzy szacunkiem to znaczy,że z całą pewnością nie jest polski i z całą pewnością musi się liczyć z odpowiednim traktowaniem.Nikt nie pisze Ukrainie historii,pewien fragment zapisali krwawo upowscy bandyci.To wystarczy. I niech Sycz zapamięta-jak się rozliczy z przeszłości to porozmawiamy o przyszłosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kresowy Re: atakki na Pośła Sycza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 18:17 do kłyma sawura też mamy się ustosunkować z szacunkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: atakki na Pośła Sycza 25.07.11, 21:40 Jeszcze trochę, a zrobi bohatera ze swego ojca skazanego na śmierć za działalność w bandach UPA Bieszczadach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix A posieł Sycz IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.11, 22:11 potrzebuje Twojego wstawiennictwa w zamazywaniu swojej przeszłości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: atakki na Pośła Sycza IP: 31.31.78.* 20.07.13, 16:53 te wasze mętne ataki tylko mu przyczyniają popularności w określonych środowiskach Odpowiedz Link Zgłoś