Dodaj do ulubionych

Clubbing........................................?!

13.02.02, 19:57
Czym dla was jest clubbing? Czy tylko sposobem na spędzanie wolnego czasu w
weekendy? Czy może nawet sposobem na życie?
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: Clubbing........................................?! IP: *.acn.waw.pl 13.02.02, 20:34
      Co to jest clubbing? Czy to "klubowanie" w znaczeniu siedzenia w klubie?
      • postmodern Re: Clubbing........................................?! 13.02.02, 21:00
        także... albo chodzenie od knajpy do knajpy.. piwko yu piwko tam
        • Gość: jd Re: Clubbing........................................?! IP: *.acn.waw.pl 13.02.02, 21:23
          A dlaczego to się nazywa clubbing?
    • Gość: sari Re: Clubbing........................................?! IP: *.ts.pl 14.02.02, 09:45
      Znam ludzi dla których clubbing to sposób na życie. Ale dla mnie to nuda. Co
      jest fajnego w łażeniu od klubu do klubu, płaceniu w każdej za wjazd i jeszcze
      te zagadki: wpuszczą czy nie wpuszczą? (patrz: kluby Warszawki), będzie miejsce
      czy nie będzie ? W Olsztynie raczej nie funkcjonuje clubbing, ale pubbing. I to
      jest akurat fajne - można obejść wszystkie knajpy na Starówce i w każdej napic
      się piwa
      • Gość: jd Re: Clubbing........................................?! IP: *.acn.waw.pl 14.02.02, 10:28
        Teraz rozumiem, chodzi o szlajanie się po knajpach. W zasadzie popieram, jeśli
        ktoś ma czas i pieniądze, ale też pod warunkiem duchowego rozwoju - należy
        poznawać nowych ludzi, przyglądać się i uczyć od nich, poznawać nowe miejsca i
        odkrywać nowe perspektywy spoglądania na stare miejsca, rozkoszowac się
        róznorodnością potraw i napojów, no sami wiecie - żeby nie ulec schematowi,
        powtarzalności i nudzie, oraz owczemu pędowi, bo dla młodego, pełnego energii,
        pomysłowości i fantazji, organizmu to jest najgorsze.
        • Gość: XVZ Re: Clubbing........................................?! IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 15:29
          gdybym chciał zostać chodziażem to zacząłbym uprawiac sport tak jak Robert
          Korzeniowski a tak to trzeba wpaść do knajpki i szybciutko zając miejsce żeby
          ktoś cię nie podsiadł i żeby nie stac całą impre pod scianą w reku z piwem
    • Gość: Oleslaw Re: Clubbing........................................?! IP: *.sgh.waw.pl 20.02.02, 20:06
      A co to za clubbing w Olsztynie?
      Nawet w takim fleszu pełno dresow i roznych kolesi spod klatówy.

      fuuuu
      • Gość: sari Re: Clubbing........................................?! IP: *.ts.pl 21.02.02, 10:32
        Masz rację, ale Baszta pod względem towarzystwa przeraża mnie bardziej
        • Gość: detritus Re: Clubbing........................................?! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 11:38
          Beczka jest jeszcze lepsza ;o)
          • Gość: sari Re: Clubbing........................................?! IP: *.ts.pl 21.02.02, 12:26
            A co się tam dzieje ? Z 4 lata tam nie byłam ...
          • Gość: Oleslaw Re: Clubbing........................................?! IP: *.sgh.waw.pl 26.02.02, 19:38
            Detritus a na Brzezinach macie jakies knajpy?
            • Gość: Yorick Spory Problem IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 21:21
              Jest z tym w O. naprawdę spory problem. Zawsze można zrobić rundkę po
              pubach, jest ich kilka takich dość przyjemnych. Ale żeby wypić piwko i pokiwać
              się przy muzyce na poziomie, bez towarzystwa dresów - prawie niewykonalne.
              Tylko OKOP w weekendy z tego co wiem, a jak się na tym forum pytałem o podobne
              miejsca, to naczytałem się wymądrzań nie na temat i żadnych konkretów.
              BARDZO brakuje takich knajpek jak w Toruniu: normalny duży pub w klimatycznej
              piwnicy, w którym we czwartki lub weekendy ławy idą na bok i leci dobra muzyka.
              Bawią się studenci i towarzystwo które czuje klimat, więc jest przyjemnie.
              Zdarzają sie takie imprezki nawet w poniedziałki. Ja już trochę dziadzieję,
              kumple albo się wykuszyli albo jacyś tacy niepijący (albo mało), a szkoda, bo
              Toruń to naprawdę niezłe miejsce do 'klubowania'. W O. jest jeszcze kolejny
              brak: nic mi nie wiadomo o długo otwartej knajpie (np. do 5rano), a to poważny
              minus. pzdrv
            • Gość: detritus Re: Clubbing........................................?! IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 21:38
              Oleslaw: miala byc... Ale sie zdaje Rada Osidla nie zgodzila :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka