Dodaj do ulubionych

Do Andulki - po uszy

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 23:10
PO USZY

Cenię urok jej wytwornej duszy,
Czar, subtelność i mnóstwo kultury.
Zakochany w niej jestem po uszy
(Oczywiście mierząc od góry).

(xxxxx)

Obserwuj wątek
    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 15:57
      ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      :)))
      • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 18:01
        Po prostu Julian Tuwim :o))

        pzdr
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 19:41
          Matkobosko, z którego bądź kościoła!!! Zauważam niesmiało, że Julian Tuwim mnie
          nie zna... Wiec jakże to ???
          ;)))
          • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 19:46
            Ja tez nie znam... podobno bywa w miescie Lodzi!
            Andulka... spieszyc a pomoca?
            czy wrecz przeciwnie?
            :-)
            • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 20:02
              Też bywam w mieście Łodzi. Nie spotkałam jakoś ;-D
              • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 20:04
                Podobno ciagle Tuwim tam przesiaduje!
                :-)
                Tak jak Kopernik a Olsztynie
                :-)
                • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 20:17
                  Ma razie spotkałam tylko Rubinsteina. Ale on nic do mnie nie mówił...
                  • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 28.02.04, 20:20
                    Czyzbym sie pomylil?
                    moze...
                    :-)
                    • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 22:23
                      A więc jest sposób na długi post od Andulki :-))

                      Pozdrawiam
                      • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 29.02.04, 10:26
                        Gość portalu: Ed napisał(a):

                        > A więc jest sposób na długi post od Andulki :-))

                        wrrrrrrrrrrrrrrr
                        ;)))
                        Chcesz pogadać - napisz na priva
                        • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 29.02.04, 13:58
                          No i se pogadali....
                          a na forum to juz nie laska?
                          hmmm
                          laska?
                          no nie,
                          ja tylko tak,
                          :-)
                          • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 17:01
                            Andulko, a skąd tyle nieprzyjazności w tak pieknym uśmiechu :-)).
                            Oh!!!
                            Wynika z tego, że to ja chyba wpadłem po uszy :o((.

                            Chyba rację miał Sławomir Wróblewski pisząc: "Do jednych szczęście się śmieje,
                            do innych szczarzy zęby" :-)).

                            Pozdrawiam
                            • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 19:59
                              powiem witaj i zaglądaj :)
                              okazję do spotkania w realu macie 19 marca
                              • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 29.02.04, 20:19
                                rita, a co ma być 19 marca?? Wprawdzie sie wybierałam do Olsztyna ale w
                                kwietniu dopiero, w pamiętną rocznicę mojej pierwszej podróży :))
                                • Gość: edico Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 20:28
                                  O ile mnie pamięć nie myli, to "chiba" Józeja. Oj byli to Józefowe czasy :-))
                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 29.02.04, 20:36
                                    Taaa. A IP ciągle to samo. Przecie pisałam, żem smiertelnie poważna, więc
                                    proszę sobie ze mnie jajec nie robić, wrrrrrrrrrrrrr
                                    • Gość: edico Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 22:00
                                      Jam jest stały. Tylko one się zmieniały :)
                                    • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 17:56
                                      A tak w TV przekonywali, że dobrtm śledczym jest tylko porucznik Borewicz :-)).

                                      pzdr
                            • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 29.02.04, 20:24
                              Gość portalu: Ed napisał(a):


                              > Wynika z tego, że to ja chyba wpadłem po uszy :o((.

                              No, na pewno nie ja. Wszak jestem osobą śmiertelnie poważną, jakieś wątpliwości?
                              wrrrrrrrrrrrrr
                              No dobra, :-D
                              Toże pazdrawljaju
                              • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 20:34
                                andulka7 napisała:

                                > No, na pewno nie ja. Wszak jestem osobą śmiertelnie poważną, jakieś
                                > wątpliwości ?
                                Ależ, Boże strzeż! Już się dostroiłem do powagi chwili :(

                                > No dobra, :-D
                                > Toże pazdrawljaju
                                Toże wsiewo łuczszewo pa duszam :)
                                • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 29.02.04, 21:03
                                  znaczit okonczili razgawroy... Troszku żałko...
                                  Paliednij raz pa russki iz jd gawariła. Eto było ob piesni Żanny Biczewskoj -
                                  Son Steinki Razina :)
                                  • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 19:29
                                    Niet daragaja Andulko. Ja nie akańczaju, eto tolko posliednij piereryw. Wremia
                                    nie stajet, dzień oczeń karotkij a raboty wsiegda i w każdom ugołku. Ach. kagda
                                    ja chotiałby razgawarywać nie tolko tak pozdnoj poroj. Diejstwotelność
                                    cielnoswarnom faktom w każdom wremieni.
                                    Żełaju tibie mnowo uspiechow i mnowo, mnowo wremieni - kak u Griszy :).

                                    Pazdrawlaju
                                    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 01.03.04, 21:02
                                      Jesli eto był pasliednij piereryw - znaczit prodołżania nie budiet.
                                      Toże wsiewo charoszewo Tebie żełaju :)
                                      • oso1 Re: Do Andulki - po uszy 01.03.04, 22:08
                                        Wot, kak choroszo, pogawarili, pogawarili jeszcio tolka wodku nada i piesniu
                                        zapiet niemnożka. U mienia uże wsio pakrojeno i stakany stajac. Dawaj Andulka i
                                        Ed i wsie drugije rebiata, budziem gulat do zawtra-utra.
                                        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 01.03.04, 22:16
                                          Oczień charaszo. Uże stakan s wodkoj siebie priniesła. Zakuski mnie nie nada.
                                          A kakoju piesniu piet budiem ?
                                          • oso1 Re: Do Andulki - po uszy 01.03.04, 23:19
                                            Wasze błagarodie - prekrasnaja piesnia
                                            • lustroo Re: Do Andulki - po uszy 02.03.04, 07:25
                                              Tiepier my budziem po gawarit' po ruski?
                                              • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 02.03.04, 09:27
                                                Na tym wątku w ogóle już nie będziemy gadać, nawet w suahili.
                                                Postanowiłam bywać częściej na forum żeby mnie podstępem nie wywoływano do
                                                tablicy, wrrrrrrrrrrrr
                                                • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 02.03.04, 09:37
                                                  Milo!
                                                  :-)
                                                  Dzieki o tajemniczy wielbicielu,
                                                  przywrociles nam na forum Andulke!
                                                  :-p
                                                  :-)
                                                  • lustroo Re: Do Andulki - po uszy 02.03.04, 11:32
                                                    Tyz siem ciesem bardzom :)
                                                  • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 03.03.04, 22:01
                                                    Andulka, jak zwykle poprzestala na obietnicach. Pewnie jej krolik zjadl kompa.
                                                    Tajemniczy wielbicielu Andulki. Walnij teraz poemat na cala strone. Poemat
                                                    poswiecony oczywiscie Andulce.
                                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 03.03.04, 22:16
                                                    Bpkw. Ja przed chwilą z roboty wróciłam, ledwo coś przekąsiłam. W pracy miałam
                                                    dziś urwanie tego i owego i zupełny brak czasu żeby na forum zajrzeć.
                                                  • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 13.03.04, 23:26
                                                    andulka7 napisała:

                                                    Bpkw. Ja przed chwilą z roboty wróciłam, ledwo coś przekąsiłam. W pracy miałam
                                                    dziś urwanie tego i owego i zupełny brak czasu żeby na forum zajrzeć.


                                                    Andulka.
                                                    Praca praca, ale tu na forum doszlo przeciez do tak gwaltownej eksplozji
                                                    uczuciowej, ktorej Ty jestes adresem. Nie mozna tak pozostawic zlamanego serca
                                                    samego sobie. A jesli ten ktos poczuje sie odrzucony i np. przeniesie sie na
                                                    forum szczecinskie, czy tez rzeszowskie to co uczynisz w ramach ekspiacji ???.
                                                    Powiesz, ze winny jest nawal pracy, albo ze zlosliwa krzyzowka skunksa z
                                                    kotem /czyli krolik / zzarla Ci okablowanie komputera ???.
                                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 14.03.04, 13:37
                                                    bpkw napisał:

                                                    A jesli ten ktos poczuje sie odrzucony i np. przeniesie sie na
                                                    > forum szczecinskie, czy tez rzeszowskie

                                                    Już się przeniósł, buuuuuuuu
                                                    Widać uczucie było gwałtowne, acz krótkotrwałe...
                                                  • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 20.03.04, 11:55
                                                    andulka7 napisała:

                                                    Widać uczucie było gwałtowne, acz krótkotrwałe...


                                                    I w ten oto sposob zakonczl sie piekny brazyliski serial. Gwaltowna namietnosc
                                                    i prozaiczny koniec. Liczylem jeszcze na jakies 1127 odcinkow. Szkoda...
                                      • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 17:52
                                        Gratulacje !!! Tu mnie złapałaś na moim nieuctwie - ot durak iz mienia :((
                                        Och, przydało by sie jakieś powtorienije.
                                        A może by tak koleją transsyberyjska do Władywostoku i z powrotem? Ponoć
                                        wrażenia godne wielu wieczorów kawowych :-))

                                        pzdr
                                        • andulka7 putieszestwie transsibierijskoj zeliejznoj darogoj 24.03.04, 20:52
                                          W pojezdie transsibierijskoj żeljeznoj darogi jedut passażyry. Ani
                                          razgawariwajut mieżdu saboj. Adin spraszywajet drugowo: - "Skażytie pażałsta,
                                          kuda wy jedietie?"
                                          " Ja iz Władywastoka w Irkuck" atwieczajet on. "Eto tri tysiacz kilomietrow."
                                          "Oj, dalieko" - wzduchnuł pierwyj pasaażyr. "A wy kuda jedietie ?" -
                                          spraszywajet on treitewo passażyra. - Ja iz Władywastoka w Omsk. Eto piat'
                                          tysiacz kiłomietrow". "Oj, eto oczień daljeko" - wzduchnuł pierwyj passażyr.
                                          -"A wy kuda jedietie ?"- sprasił czetwiortowo passażyra. "Ja iz Władywastoka w
                                          Pariż. Eto diesjat' tysiacz kiłomietrow."
                                          - "OJ, KAKAJA GŁUSZ !!! "


                                          Mam nadziej opowiedzieć Ci kiedyś ten dowcip - zapewniam, że znacznie lepiej
                                          sie go słucha niż czyta.
                                          Pazdrawljaju :)))
    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 20.03.04, 15:53
      Ja też, przynajmniej na mini-serial, ale scenariusz okazał się do dupy -
      science fiction zamiast komedii romantycznej :(((
      • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 24.03.04, 16:49
        andulka7 napisała:

        > Ja też, przynajmniej na mini-serial, ale scenariusz okazał się do dupy -
        > science fiction zamiast komedii romantycznej :(((


        Same\a jestes sobie winna. Najpierw szydzilas z oswiadczyn adoratora, teraz sie
        rozsierdzilas, ze gosciu "dal noge". Ta cala sprawa przypomina mi Stefana
        Friedmanna i jego pelna rozpaczy i cierpienia piosenke " Odepchlas mnie !!!".
        A tak ladnie sie zapowiadalo...
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 24.03.04, 23:03
          bpkw napisał:

          >Najpierw szydzilas z oswiadczyn adoratora, teraz sie rozsierdzilas, ze
          gosciu "dal noge>

          No fakt...
          :-(((
      • Gość: Zgadnij, kto :-)) Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 17:38
        Hmmm...
        Im bliżsi jesteśmy chwili szczęścia, tym bardziej niepokoi nas jego ułuda.
        Są to słowa Mikołaja Gogola, choć nie zaliczam go do proroków. Ale prorocze
        słowa będę sprawdzał :o))

        andulka7 napisała:

        > Coś wymyślę, pewnie ten 3-4 kwietnia...
        A że nie w tym wątku? A cóż to szkodzi :))

        In robore fortuna - nieprawdaż andulko7 ???

        Pozdrawiam wszystkich na czele z...
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 24.03.04, 22:44
          Drogi Zgadnij, ktosiu :-))
          Sit venia verbo, nihil fit sine causa... At spes non fracta :-D
          • Gość: Zgadnij, kto :-)) Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 23:35
            Zawsze są dwa wyjścia.
            Jedno z nich mówi - bene vixit, qui bene latuit.
            Chociaż także można przeciwstawnie sparafrazować Seneką - "Numquam erit felix,
            quem torquebit felicior" :-))

            pzdr
            • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 16:09
              Cóż, drogi Zgadnij, ktosiu :-)) ,
              Consuetudini magna vis est... In re, praeclarum est Latine sicre, ale może
              powróćmy już do mowy ojczystej, by rozmowa była zrozumiała dla wszystkich
              forumowiczów. Na publicznym forum wszak nie przystoi tak skrywać myśli przed
              innymi ;)
    • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 12:51
      Widze, ze "cos" drgnelo. Nie przeszkadzam i juz sie wynosze.
      • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 12:55
        Zostań!!! A kto mnie wesprze ??? !!!
        • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 13:31
          Ale kobietka- kokietka!
          sam widzialem!
          jest duza!
          z pewnoscia sobie z facetem poradzi!!!
          :-p
          :-)
        • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 18:55
          andulka7 napisała:

          > Zostań!!! A kto mnie wesprze ??? !!!

          Bede Twoim druzba...
          • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 21:47
            Ćśśśś, nie tak głośno... Bo teraz Ty płoszysz ;)))
            • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 25.03.04, 22:54
              andulka7 napisała:

              > Ćśśśś, nie tak głośno... Bo teraz Ty płoszysz ;)))


              OK. Robie wypad. Niech to uczucie rozkwita z III predkoscia kosmiczna.
              • lustroo Re: Do Andulki - po uszy 26.03.04, 11:30
                Mnie oczeń żałko szto ja nie magu z Andulką pagawarit, no u mienia tiepier
                kanikuła . W poniedzielnik ja budu gatowa ku razgaworu. Pazdrawljaju
    • w_v_w Re: Do Andulki - zdaje sie...:) 27.03.04, 07:10
      ...byc modna łacina, chociaz
      "martwa" na pozór, ale żywa w postach...
      Chwalebnym jest korzystac z tego jezyka,
      bo mozna zakumuflowac myśli...
      Wieksza sztuka, jak mniemam jest napisac
      w prostych "żołnierskich" słowach cos
      co mozna odczytac tylko miedzy wierszami...
      To tak Andulko jak z ta "czarna gorąca i słodką",
      która co to raz w delikatnej porcelanie,
      raz z okruchami, które przylepione spłucze
      wiosenny deszcz...cokolwiek by to miało znaczyc...
      Pewnie, że jednak nawet kiedy powiedzieć wszystko, to ciekawiej,
      lepiej i jakby obiecująco jest mieć jeszcze coś do powiedzenia,
      oferowania, a właściwie dania.
      pozdrówka
      Wawerka
      • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 06.05.04, 23:35
        A dlaczego ten watek ulegl zapomnieniu ???.
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 07.05.04, 09:19
          Nie szkodzi :)
          • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy. 07.05.04, 09:25
            Po uszy...
            a od ktorej strony?
            :-)
            • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 07.05.04, 10:05
              Jeśli licząc od góry - płytkie bardzo to uczucie :)
              • angela-rt Re: Do Andulki - po uszy. 07.05.04, 10:30
                Andulko,moze Ty wiesz kiedy Brzoza wróci?
                • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy. 07.05.04, 12:35
                  Andulka- jesli od gory to... madre uczucie!
                  :-)
                  a moze to jest uczucie jak usmiech?
                  od ucha do ucha?
                  :-)

                  Angela- Brzoza wyjechala 30,04 na tydzien,
                  zapowiedziala ze sie odezwie gdy wroci.
                  :-)
                • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 07.05.04, 13:38
                  Nie mam pojęcia, bo nie znam brzozy osobiście, a na forum też sie z nią
                  właściwie nie komunikuję. Najprędziej będzie wiedział jd, trzeba mu zadać
                  pytanie na SP 7 albo wątku na którym aktualnie koresponduje z ritą :)
                  • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 21:37
                    jak się pojawi na forum, dam jej znać :)

                    czy Wy w tym watku mierzycie miłość centymetrami ???? ;))))))))
                    ja mogę się zgodzić na miłośći od stóp do kostki , chyba jest to staw
                    skokowy :)
                    • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 09.05.04, 15:15
                      Gość portalu: rita napisał(a):

                      czy Wy w tym watku mierzycie miłość centymetrami ???? ;))))))))


                      Rita. Znasz chyba powiedzenie : " Milosc niejedna ma miare...".
                      Zwlaszcza milosc autora tego watku do niejakiej Andulki.
                      • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 20:46
                        a Ty nie mierzysz miłości ???????? :)))))
                        zawsze sie zaczyna od mniejszej miarki , by pózniej osiągnąć wielkość :)
                        pierwszy krok jest najważniejszy , by osiągnąć szczyty ;))))))))
                        • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 10.05.04, 20:03
                          Gość portalu: rita napisał(a):

                          > a Ty nie mierzysz miłości ???????? :)))))

                          Nie sadze aby uczucie podlegalo jakiejkolwiek "kwantyfikacji".
                          Osobiscie wole ja przezywac niz mierzyc.
                          • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 21:20
                            więc trafiłeś w samo serce :)
                            • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 10.05.04, 22:21
                              Gość portalu: rita napisał(a):

                              > więc trafiłeś w samo serce :)


                              ...ale rowniez zostalem trafiony.
                              • Gość: rita Re: droga do milosci IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 22:48
                                a jak to się robi ????????
                              • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 11.05.04, 09:23
                                bpkw napisał:

                                > ...ale rowniez zostalem trafiony.

                                Szczęściarz...
                                • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 22:39
                                  a szczęściarza dziś nie ma - pewnie sobie przypomniał o szczęściu ;))))))))
                                  • brzoza Re: Do Andulki - po uszy. 13.05.04, 11:51
                                    andulka7 napisała:
                                    > nie znam brzozy osobiście, a na forum też sie z nią
                                    > właściwie nie komunikuję.


                                    Andulko - mysle, ze nic straconego i zdecydowanie powinnysmy sie poznac:)))
                                    Wprawdzie mieszkamy, z tego co sie orientuje, na dwoch krancach miasta (ja:
                                    Bielany), ale pracujemy stosunkowo blisko siebie (ja: okolice Dworca
                                    Centralnego), wiec mozna by zmontowac jaka mala kawke w czasie dowolnie
                                    ustalonym. Bardzo bym chciala, tym bardziej, ze bedziesz chyba jedyna delegatka
                                    z Wawy na Zjazd (jd przyjedzie pewnie dopiero na dwudziesty, nie wiem, jak
                                    wawerka), a ja chetnie przekazalabym Ci osobiscie cieple slowa dla Zjazdowiczow.
                                    Buziaczki:)))
                                    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 13.05.04, 21:59

                                      Kawę już piłam w tym roku ;)
                                      Ale wodę mineralną - czemu nie :)))
                                      • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 14.05.04, 19:28
                                        andulka7 napisała:

                                        >
                                        > Kawę już piłam w tym roku ;)
                                        > Ale wodę mineralną - czemu nie :)))

                                        Boze, co za czasy ??????????. Takie spotkanie i tu sie mowi o kawie, o wodzie
                                        mineralnej. Kobiety, czy w Was wszystko sie wypalilo ?. A gdzie wino i to w
                                        ogromnych dzbanach ?. A gdzie calonocna jazda po lokalach Starowki ?.
                                        O tempora !!!. O mores !!!.
                                        • brzoza Re: Do Andulki - po uszy. 16.05.04, 08:41
                                          Bpkw ma rację - cóż warte jest zycie bez odrobiny szaleństwa. Ja poprosze o
                                          mineralna z gazem. A co!
                                          :-))))
                                          --
                                          brzoza
                                          • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 16.05.04, 14:57
                                            Ja też bym poprosiła z gazem, ale kiedy sobie pomyślę że lustroo znowu będzie
                                            mnie po schodach musiała wciągać do sypialni na piętrze, to mi jej żal :-D
                                            • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 16.05.04, 16:04
                                              andulka7 napisała:

                                              > Ja też bym poprosiła z gazem, ale kiedy sobie pomyślę że lustroo znowu będzie
                                              > mnie po schodach musiała wciągać do sypialni na piętrze, to mi jej żal :-D



                                              Zaraz, zaraz. Spotkanie Twoje z Brzoza ma sie chyba odbyc w W-wie. To co tu
                                              krecisz z Lustrem ?.
                                              Po Waszych deklaracjach zanosi sie na to, ze zanosi sie na spotkanie babek "pod
                                              gazem". I bardzo dobrze...
                                              • bpkw Re: Do Andulki - po uszy. 16.05.04, 19:20
                                                bpkw napisał:


                                                Po Waszych deklaracjach zanosi sie na to, ze zanosi sie na spotkanie babek "pod
                                                gazem". I bardzo dobrze...


                                                Dobrze, ze moja Pani od polskiego nie zaglada na forum. Ona by mi dopiero dala
                                                potezny wycisk za "bisowanie" zwrotu "zanosi sie" i to w tym samym zdaniu.
                                                • lustroo Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 10:40
                                                  J tam mogę nie pić, a Andulke i tak wciągnę po zjeździe, dobrze, że ona jest
                                                  taka "mini" ;)
                                                  • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 11:13
                                                    Bedzie pic wode gazowana po uszy,
                                                    a potem lustro wciagnie ja do siebie za uszy!?!?
                                                    to moze byc interesujace!
                                                    Pisze sie na to!
                                                    :-)
                                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 13:57
                                                    Zbyszek. Tylko nie za uszy, nie chcę mieć "kalafiorów" jak zapaśnik !!!
                                                    Lustro, dzięki wielkie, liczę na Ciebie :-D
                                                  • lustroo Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 14:21
                                                    Zbysiu. Fuj, dla mnie gazowana minerałka to tak jak wódka i ja tego nie piję.
                                                    Andulko może byc pod pachi, albo bodygarda wynajmę ;)
                                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 15:52
                                                    To wynajmij od razu dwóch - przeca my są dwie :-D
                                                  • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 19:12
                                                    moze i mineralnej trzeba wziasc wiecej?
                                                    :-p
                                                    :-)
                                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 19:57
                                                    Teraz to ja tylko na mineralnej, bo dieta taka. Więc niech się nikt nie
                                                    odważy mi na zjeździe mineralnej proponować, bo JUŻ mi dziurkami w nosie
                                                    wychodzi..
                                                  • brzoza Re: Do Andulki - po uszy. 17.05.04, 23:04
                                                    Andulko - w takim razie, jeśli sie spotkamy, to obiecuje żadnej wody, a juz na
                                                    pewno nie mineralnej, i nie z bąbelkami. Pewnie czerwonego wytrawnego tez nie
                                                    uzywasz... (zapytała brzoza z nadzieją, że Andulka zaprzeczy:))))
                                                  • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy. 18.05.04, 07:07
                                                    Pewnie uzywa...
                                                    profilaktycznie i leczniczo oczywiscie...
                                                    :-)
                                                  • lustroo Re: Do Andulki - po uszy. 18.05.04, 09:26
                                                    Hmmm, dwóch ochroniarzy, ten, o którym myslę ma brata :) ale chyba nic z tego,
                                                    ten trzeci jakby się dowiedział, to po mnie :(
                                                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy. 18.05.04, 11:51
                                                    Mogę zaprzeczyć, mogę nie zaprzeczać. Wprawdzie lepiej mi wchodzi czerwone
                                                    półwytrawne, a najlepiej - białe reńskie, ale każde winko może być - poza
                                                    białymi mozelskimi bo myszami podśmiardują :-D
    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 22.05.04, 11:55
      Co jest do cholery, wątek zjeżdża w dół, to już nikt w Olsztynie mnie nie
      kocha ???

      ;)))
      • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 24.05.04, 07:28
        moze i kochaja....
        ale zaraz po uszy???
        Albo wszystko, albo nic
        ("...a uszy mial, ogromne muskularne...")
        tak mi sie jakos zaspiewalo....
        :-p
        :-)
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 24.05.04, 11:14
          zbyszek07 napisał:

          > moze i kochaja....
          > ale zaraz po uszy???
          Muszę znaczy przyjechać i zrobić z tym porządek, bo uczucia do mnie słabną ...
          :)))
          • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 24.05.04, 11:43
            Koniecznie!
            a wiec misia w teczke
            i robimy wycieczke!
            Moze znajdziesz tych
            co uszy,
            bardziej widza od Twej
            duszy.
            :-)
            • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 00:29
              Kochani, jesteście niesamowici!!!! Z pewnością - jak przypuszczam - "Zgadnij,
              kto :-)) " że pomagacie mu przezwyciężyć dystans niewiedzy efektów skromnych
              przecieą zabiegów.
              Być może szczęście tkwi w ludziach i zrozumieniu ich magii???

              Posdrawiam z Olsztyna a nie z Sobótki :))
              • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 10.06.04, 11:12
                Mocno magiczne słowa. Taka kabała, że chyba tylko sam autor wie, co chciał
                wyrazić...
                Pozdrowienia z Łysej Góry przesyłam...
                • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.06.04, 20:17
                  Jak aż tam Cię przywiodło, odwieź również zakątki Gołoboża :))

                  Pozdrawiam
                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 14.06.04, 21:51
                    Gołoborza oblatuję na wysokim pułapie, żeby sobie delikatnych stópek nie
                    pokaleczyć i szat nie porwać :-p
    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 12.06.04, 21:16
      Dobrze że ten zjazd niedługo, muszę się przypomnieć bo widzę, żem zapomniana
      coraz bardziej. Jakieś wejście smoczycy przygotuję, czy co....
      • oso1 Re: Do Andulki - po uszy 12.06.04, 22:24
        Służę sobą jako pomostem - weźmiemy ich z góry
        ;)
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 12.06.04, 22:56
          Pod warunkiem, ze przestaniesz sie upierać że masz poniżej 190 cm wzrostu.
          Inaczej zostaniemy otoczeni i pokonani...
          • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 20:29
            nie omieszkam zrobić seteczkę
          • Gość: rita Re: Do Andulki - po uszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 20:31
            specjalne pozdrowienia dla Andulki - hej, uśmiechnij się :)
            seteczka - na zdrowie !
            • Gość: zgadnij kto :)) Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 19:48
              ...jak można piękniej rozpocząc dzien,
              jak nie od filiżanki dobrej czarnej kawy, może być z gatunku Arabica,
              znajdziemy w niej powiew Orientu, ale i gorące rytmy Ameryki Płudniowej,
              bardzo dobrze zmieloną, aromatyczną kawę
              wsypujemy do miedzianego tygielka z odrobina cukru,
              zalewamy "zimnś" wodą, podgrzewamy razy kilka
              nie dopuszczajac do wrzenia.
              Zanim przelejemy gorący napar do filiżanek,
              należy dodać kilka kropel...
              aby fusy osiadły na dnie.
              Dodajemy do kawy odrobinę cynamonu,
              co wzbogaci jej bukiet smaku...
              Teraz możemy wygodnie usiąść i rozmyślając
              nad nad czekającym nas dniem, rozkoszować się
              tym cudownym aromatycznym naparem...
              Oczami wyobraźni widziec taniec Derwiszy,
              w swym ekstatycznym tańcu...

              Miłego dnia!
              :)
              • oso1 Re: Do Andulki - po uszy 18.07.04, 12:16
                Oczywiście siedząc po turecku.
                ;)
              • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 19.07.04, 00:16
                Gość portalu: zgadnij kto :)) napisał(a):

                > ...jak można piękniej rozpocząc dzien,
                > jak nie od filiżanki dobrej czarnej kawy, może być z gatunku Arabica,
                > znajdziemy w niej powiew Orientu, ale i gorące rytmy Ameryki Płudniowej,
                > bardzo dobrze zmieloną, aromatyczną kawę
                > wsypujemy do miedzianego tygielka z odrobina cukru,
                > zalewamy "zimnś" wodą, podgrzewamy razy kilka
                > nie dopuszczajac do wrzenia.
                > Zanim przelejemy gorący napar do filiżanek,
                > należy dodać kilka kropel...
                > aby fusy osiadły na dnie.
                > Dodajemy do kawy odrobinę cynamonu,
                > co wzbogaci jej bukiet smaku...
                > Teraz możemy wygodnie usiąść i rozmyślając
                > nad nad czekającym nas dniem, rozkoszować się
                > tym cudownym aromatycznym naparem...
                > Oczami wyobraźni widziec taniec Derwiszy,
                > w swym ekstatycznym tańcu...
                >
                Masz na myśli Derwiszy z Forum Towarzyskiego GW zapewne....
                :-/
                • lustroo Re: Do Andulki - po uszy 19.07.04, 08:18
                  Można piękniej zacząć dzień, oj można, zapach kawy i owszem, ale pić kawę, brrr
            • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.09.04, 20:34
              Witam Szanowne Panie!!!
              Z tą seteczką,jakw Krakowie, to się piszę:))
              • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 22.09.04, 21:03
                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > Witam Szanowne Panie!!!
                > Z tą seteczką,jakw Krakowie, to się piszę:))


                Bywaja tu rowniez szanowni panowie. I tez lubia wypic...:(
                • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.09.04, 23:05
                  Zapraszam zatem na spotkanie w Krakowie :))
                  Stawiam Krakusa (piwo importowane przez Jana XXIII). Widocznie coś w tym
                  Krakusie jest :)

                  pzdr
                  • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 23.09.04, 09:03
                    To ja jadę do Antwerpii na Stella Artois. Kiedyś było do kupienia w Pewexie,
                    później mi umyslny skrzyneczkę dostarczał co jakiś czas z Antwerpii właśnie, a
                    teraz ani umyślnego, ani piwa.....
                    :(((
                    • Gość: Ed Re: Do Andulki - po uszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.09.04, 10:33
                      W tym roku jakoś mi też nie podrodze do Antwerpii. Ale może w przyszłym? :)
                      Tym czasem wybieram się do Krakowa na wspomnianego Krakusa. Być może uda mi się
                      przesączyćgo trochę naforum przez myszkę :))

                      pzdr
    • yaguar W poszukiwaniu czarnej goracej i Derwiszy.... 19.07.04, 12:27
      Dobrze rozpocząc dzień od czarnej gorącej...może nawet i kawy,
      ale najlepiej od czytania Forum GW np. Towarzyskiego, można znalec tam
      bardzo ciekawe posty...o kawie i tanczacych Derwiszach, myśalłam ,ze De ja vu!!!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=13836810&a=13836810
      Do "zgadnij kto" a moze Ed???

      powinienes zapoznac sie sygnaturka:
      "Naturalnosc to bardzo trudna do utrzymania poza"

      a Oryginalnosc jeszcze trudniejsza ROTFL!

      pozdrawiam Pieknych z Pięknego!!!
      Yagi
      • Gość: zgadnij kto :)) Re: W poszukiwaniu czarnej goracej i Derwiszy.... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 00:17
        Trafione wręcz doskonale ze swadą godną podziwu i słów uznania, choć
        spodziewałem się podobnej reakcji głównie ze strony andulki7 :))

        Przytoczone i wykorzystane uprzednio słowa wątku Libressy doskonale uzupełniają
        nieco starsze w swej wymowie przemyślenia Czechowa, który wręcz twierdził,
        że "bez próżnowania nie ma prawdziwego szczęścia" :o))

        Przyjaźnie wpisują się w to w swej fantazji Derwisze z Forum Towarzyskiego GW,
        wśród których przywołana wcześniej podstępem na Forum Olsztyn andulka7 bierze
        także wcale nie pośledni udział. Stąd też ten szatański pomysł na kolejne
        wrrr... od andulki :)

        Mam nadzieję na wyrozumiałość ze strony Libressy i zachowanie swojej głowy na
        dotychczasowym tradycyjnym od urodzenia miejscu.
        A swoją drogą sygnaturka Libressy rzeczywiście przypadła mi do gustu w swej
        bardzo wymownej treści.

        Pozdrawiam Derwiszy zarówno tych tańczących jak i pijacych kawę po turecku nie
        zaleznie od forum, na którym operują.
        • andulka7 Re: W poszukiwaniu czarnej goracej i Derwiszy.... 20.07.04, 10:07
          Gość portalu: zgadnij kto :)) napisał(a):

          > Stąd też ten szatański pomysł na kolejne
          > wrrr... od andulki :)

          Spotkał Cię zawód - było ledwie :-/ z mojej strony....
        • libressa Re: W poszukiwaniu czarnej goracej i Derwiszy.... 20.07.04, 14:48
          ...tak na marginesie sygnaturka to Oscar Wilde
          pozdrawiam, wpadnij kiedys na te czarna, goraca...moze nawet i kawe;)
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 23.07.04, 20:27
      Coś jestem w niełasce ostatnio....
      :(
      • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 21.09.04, 22:00
        To najdluzszy watek na klubowym forum. Moze go jeszcze "pociagniemy" w gore ?.
        Chociaz za ta Andulka to ja specjalnie nie przepadam...
        • rita100 Re: Do Andulki - po uszy 21.09.04, 22:06
          czy szykujesz się bpkw do ewakuacji, kiedy Olsztyn stał się zagrożny ? ;))))))
          • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 21.09.04, 22:18
            Olsztyna juz wlasciwie nie ma. Zgliszca, pozary, masa brudnej wody. No i
            niestety z nikad pomocy. Homo homini lupus est.
            • rita100 Re: Do Andulki - po uszy 21.09.04, 22:19
              może podać Ci rekę ?
              • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 22.09.04, 08:59
                Do mnie masz bliżej, jakoś się upchniemy w moim domku dla lalek, mogę Ci
                dołożyć do towarzystwa Zając, cieplutka i milusia jest, a jak się
                przytula.... :-DDD
                • Gość: tez cieplutka Re: Do Andulki - po uszy IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 22.09.04, 09:35
                  Oj nuda w tym ratuszu.Tylko czasem na pierwszych stronach gazet sa zajace.
                • bpkw Re: Do Andulki - po uszy 22.09.04, 18:10
                  andulka7 napisała:

                  > Do mnie masz bliżej, jakoś się upchniemy w moim domku dla lalek, mogę Ci
                  > dołożyć do towarzystwa Zając, cieplutka i milusia jest, a jak się
                  > przytula.... :-DDD

                  Zalatwione, tylko nie znosze siersciuchow...
    • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 23.09.04, 09:42
      Zmęczona jestem, czasu nie mam, rozłazi mi się prawie wszystko, przyjaciół
      zaniedbuję o netowych pogawędkach nawet nie wspominając...
      Spróbuję się poprawić ale nie obiecuję, złe jakieś we mnie wstąpiło i trzyma
      mocno... tak ze dwa miesiące będzie. Może jakieś egzorcyzmy ... ?
      • zbyszek07 Re: Do Andulki - po uszy 23.09.04, 10:19
        to zrob ten sabat czarownic,
        i zmyj z siebie co zle...
        Pamietasz jak wygladal kierat?
        bez sensu krecenie w kolko,
        ktore tak naprawde innym przynosilo korzysc...
        szkoda straconych chwil.
        :-)
        • andulka7 Re: Do Andulki - po uszy 23.09.04, 10:37
          Sabat nie, bo złe tylko się wzmocni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka