Gość: rita
IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl
09.03.04, 20:53
Kwiatek dla ....
Kwiatek dla Ewy, mówię dosłownie,
Bo moja żona tak ma na imię.
Kupię jej kwiatka, myślę, w tym roku
Ale nie mogę, bo coś mnie (trzymie).
Co za cholera, dumam ja sobie ?
Dzień Kobiet przecież, chcę , a nie mogę.
Po dziewietnastu latach mnie naszło
I patrzcie państwo, włazi coś w drogę.
Więc pomyślałem, może nie trzeba,
Może to taki znak jest od losu ?
Ach ! Raz się zyje - wołam barmana,
Jeszcze trzy piwa z porcją bigosu.
Panie Krzysztofia E. Iwańczyk z Olsztyna kup Pan tego kwiatka żonie, gestów
się nie zapomina, a może żona chłodzi dla Pana piwo w lodówce, a na kuchence
grzeje się bigos ?
Nie martw się Pan, nie Pan jeden miewa dylematy :)
Zaryzykuj,
kup Pan różę
Wie Pan jak się czuje kobieta bez kwiatka ?
nie wie Pan !