Gość: wania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.07.10, 09:32
Wiceprezydent Olsztyna, Jerzy Szmit namiętnie walczy o usunięcie
pomnika potocznie zwanego szubienicami, bo nie zgadza się na
honorowanie czerwonoarmistów, którzy spalili Olsztyn. Chce zniszczyć
pomnik, który na trwałe wrósł w Olsztyn. Ale jako odpowedzialny za
sport lansuje polakożercę Bismarcka. Na nowiusieńkich tablicach
reklamujących trasy rowerowe w lesie miejskim jest zaznaczone
"Wzgórze Bismarcka", choć to czysto niemiecka tradycja a współcześni
Olsztyniacy nic o tym nie mają pojęcia. Czyli pan Szmit zwalcza
piękny pomnik dłuta Dunikowskiego a lansuje niewidoczne pamiątki po
Bismarcku? Jakaś logika w tym jest. Może nawet to, ze pan
wiceprezydent ma niemieckie nazwisko. Jak na PiSowca przystała.