Gość: gość
IP: *.olsztyn.mm.pl
24.10.10, 11:32
Czy aroganckie traktowanie pracownika , wrzeszczenie na niego bez powodu, twierdzenie ze ,,pan'' dyrektor decyduje o tym kiedy opuszczę szkołę (miejsce pracy), wymagana dyspozycyjnosc od 8 do czasu zamknięcia szkoły- czego nie ma w umowie o pracę, (w chwili przejmowania ,,władzy''nad szkoła -nie miało sie nic zmienic w zatrudnienu nauczycieli, natomiast po czasie dowiadujemy sie ze nie obowiazuje nas karta nauczyciela. Zostaliśmy oszukani. Szkołę stowarzyszenia oficjalnie nazywa sie prywatna.
Zmuszanie do tworzenia autorskich dokumentów na rzecz szkoły i udostepnianie ich- bez odpłatnosci za to- można nazwać mobingiem? Gdzie zwrócic sie z takimi problemami?