Gość: 22
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.01.11, 23:31
"Prawdopodobnie nikt i nigdy tego oficjalnie nie potwierdzi ze względu na tzw. rację stanu, brak świadków i sposób pozyskania informacji, ale mogę was solennie zapewnić, że rozmawiali przede wszystkim o sytuacji tupolewa. Gdy pan prezydent relacjonował bratu, że piloci sygnalizują problem z lądowaniem, ten dosyć ostro zareagował, mówiąc: „A od czego masz tam ze sobą generała lotnictwa?!”. Podkreślam, to nie są żadne spekulacje bądź przypuszczenia, tylko wiedza źródłowa, po prostu istnieje podsłuch, nagranie tej rozmowy. Nie wiadomo na 100%, kto zasugerował lub wymusił na Błasiku, żeby poszedł do kabiny. Jest natomiast niemal pewne, że drwinkujący z kolegami generał nie zrobił tego wyłącznie z własnej inicjatywy – mówi nasze „głębokie gardło” mające dostęp do największych tajemnic śledztwa. " /Fakty i Mity nr. 3 z 2011 r. - Rosyjska ruletka/