Dodaj do ulubionych

Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy

22.02.11, 15:49
Gratuluję listu, gratuluję artykułu :)
Obserwuj wątek
    • Gość: 100%olsztyniak Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.pool1.Croydon-GLN2000-BAS0001.orangehomedsl.co.uk 22.02.11, 16:09
      Nowa kladka na jeziorem jest bardzo ladna i podoba sie mieszkancom .Niech te kilkanascie osob nie wypowiada sie za mieszkancow calego Olsztyna bo nie maja takiego prawa.Pomysl z Parkiem Centralnym to poroniony pomysl,marnowanie terenow pod inwestycje i mieszkaniowke.Pomysl Parku Centralnego powstal chyba ze 35 lat temu kiedy zakladano ze Olsztyn w obecnych czasach bedzie liczyl ze 300tys.mieszkancow.Moze wtedy mialoby to sens.Budynek przy ulicy Pienieznego juz dawno powinien byc wyburzony bo nie to ze nie przedstawia zadnych wartosci architektonicznych to jeszcze stoi na przeszkodzie przy poszerzeniu ulicy Pienieznego.Prezydent i inwestor powinni podac tych co celowo zablokowali budowe Centaurusa do sadu za celowe dzialanie na szkode miasta.Inaczej to nie prezydent bedzie rzadzil w Olsztynie ,ktorego wybrali wyborcy a grupki niespelnionych talentow architektonicznych z SARP-u ze studenciakami od Sosaka
      • Gość: Tomek Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:13
        co za belkot spolecznikow, jeszcze nie wspomnieli o perelce zabytkow Dukacie :))
        jak sie czyta ten list to jakbym slyszal Malkowskiego :)
      • o0gurek Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 22.02.11, 16:32
        Gość portalu: 100%olsztyniak napisał(a):

        > Nowa kladka na jeziorem jest bardzo ladna i podoba sie mieszkancom .

        Jest obrzydliwa, betonowa i kosztowała 3 miliony.
        Nie podoba się mieszkańcom.
        A Ty jak zwykle łżesz.
      • Gość: els Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:43
        Jak ktoś, kto mieszka w UK może być 100% olsztyniakiem?? Żenada...
      • Gość: ** Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 19:34
        Przeczytaj może zrozumiesz.
        olsztyn.wm.pl/38458,Co-wstrzymuje-decyzje-o-warunkach-zabudowy-Centaurusa.html
        Podobno prawo jest dla wszystkich, ale dziwnym trafem niektórzy nie muszą go przestrzegać.
        Nie podoba Ci się park centralny, to może i las miejski wytnij. Po co on jest? Tyle terenów pod domki się marnuje.
        Po co poszerzać ulice w centrum, tylko po to, żeby przez 4 godziny dziennie trochę więcej samochodów stało w szerszym korku? To problemu nie rozwiąże, a tylko zwiększy liczbę tych, którzy myśląc, że skoro są szerokie ulice, to można do centrum samochodem jechać.
        Mieszkasz w Wielkiej Brytanii, więc sobie popatrz jakie warunki do budowy, remontu stawiają inwestorom. Nasze to przy tym pikuś. A wszelkie odstępstwa od tych warunków są bezwzględnie tępione. Ale tam mają jakieś reguły. U nas, co inwestor sobie wywalczy, albo „kupi”, to ma. A my musimy na to patrzeć.
      • Gość: 0%olsztyniak Grzym ma pozwać Grzyma? 100%idiota IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 20:36
        > Prezyd
        > ent i inwestor powinni podac tych co celowo zablokowali budowe Centaurusa do sa
        > du za celowe dzialanie na szkode miasta.
        Grzym aż taki głupi, żeby samego siebie podawać do sądu, to chyba nie jest?
      • Gość: Taki jeden Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.11, 00:27
        Chłopie, przestań wdychać te świństwa. Jeśli pracujesz przy azbeście, to koniecznie z maską na twarzy. A jeśli na zmywaku taką mocną chemią usuwasz tłuszcz, to poproś o wentylację, filtry do maski lub zmianę odczynników na mniej trujące.
    • Gość: ANNA Fajnie się mieszka w skansenie ale na emeruturze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:11
      i jak sie nie ma dzieci, wszystkie miasta odjezdzaja bo tu nic sie nie dzieje min przez takich spoecznikow pozal sie boze. wszystko im nie pasuje, wieksozsci sie podoba mostek na dlugim, mi sie nawet podobaja te lampy przed ratuszem zwlaszca jak sa zapalone, a ci tylko krytykuja, nic sie nie podoba,
      dalej niech krzyczą LIBERUM VETO a Olsztyn skończy w wojewodztwoe ostródzkim czy Ilawskim,
      Spolecznicy! wezcie sie do roboty a nie tylko krytykujecie, Pokazcie co potraficie :)
      • Gość: Nauczyciel Re: Fajnie się mieszka w skansenie ale na emerutu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:16
        100%olsztyniak i ANNA - skąd wy się urwaliście?
        To niemożliwe, że skończyliście jakąś szkołę podstawową, choć litery znacie.
        • Gość: zgadaz się Re: Fajnie się mieszka w skansenie ale na emerutu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:21
          Chyba jest coś na rzeczy z tą "podstawówką". Nie chodzi tylko o litery, stawiane jakby w zamroczeniu alkoholowym, ale o problem ze zrozumieniem słowa pisanego. Wyłazi kryzys naszej oświaty: młodzież "z dyplomami" nie potrafi dziś liczyć, czytać i pisać - a to przecież minimum, bez którego trudno egzystować.
        • Gość: 100%olsztyniak Re: Fajnie się mieszka w skansenie ale na emerutu IP: *.pool1.Croydon-GLN2000-BAS0001.orangehomedsl.co.uk 22.02.11, 16:48
          Facet to ze macie swojego kolege w GW ,ktory pisze dla was te wszystkie artykuly na zamowienie i to ze prezydent Grzymowicz ma slaby charakter zapedzajac sie w glupkowate dyskusje z takimi jak wy i na dodatek jeszcze niekiedy wam ulega nie znaczy ze dla waszych interesow i zasciankowych wizji niedorozwoju Olsztyna oglupicie nas mieszkancow.
          • zygzak_fro.net.pl Re: Fajnie się mieszka w skansenie ale na emerutu 22.02.11, 17:27
            Argumentów w tej wypowiedzi - zero, za to sporo paranoi.
            Zdenerwowałeś się, że zdjecia pokazują to co pokazują i nie pasuje to za bardzo do wizji rozwoju nieustannego?
            Możesz poczytać sobie GO, tam rzeczywistość wirtualna jest znacznie bardziej zaawansowana.

            pozdrawiam
    • Gość: Pytanie Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:11
      Pod listem jest 6 stowarzyszeń, a gdzie podziało się siódme? Na konferencji była mowa o 7 stowarzyszeniach, brakuje Borussi.
    • Gość: j, Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.11, 16:12
      Proponuj e, żeby SARP i inne stowarzyszenia oczepiły się wreszcie od kładki nad Długim. Jest wandaloodporna, a drewniany mostek był wiecznie niszczony, jest wyższa, umożliwia przepływanie łódek pod spodem, ma oświetlenie.
      A tak swoją droga, to ciekawi mnie kto jest autorem jej projektu.
      • Gość: ? Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:23
        inż. Jaszczuk?
      • o0gurek Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 22.02.11, 16:34
        Gość portalu: j, napisał(a):

        > Proponuj e, żeby SARP i inne stowarzyszenia oczepiły się wreszcie od kładki nad
        > Długim. Jest wandaloodporna, a drewniany mostek był wiecznie niszczony, jest w
        > yższa, umożliwia przepływanie łódek pod spodem, ma oświetlenie.

        A skąd na długim wezmą się łódki? Skoro nawet ryby można tam łowić tylko z brzegu??
        Co do wandaloodporności - po pierwsze stara nie była "wiecznie niszczona". Po drugie - zobaczymy jak długo wytrzymają e betonowe 3 bańki.
        • Gość: forum dezorum Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:39
          Ten wyjątkowo kosztowny most, odporny nawet na uderzenia broni jadrowej, niestety JUŻ RDZEWIEJE (zupełnie jak "barierki typu olsztyńskiego"). Każdy most powinien mieć swą nazwę. Nasz "Golden Gate" proponuję nazwać "Mostem Jaszczuka".
      • zygzak_fro.net.pl Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 22.02.11, 16:44
        Gość portalu: j, napisał(a):
        "> Proponuj e, żeby SARP i inne stowarzyszenia oczepiły się wreszcie od kładki nad
        > Długim. Jest wandaloodporna, a drewniany mostek był wiecznie niszczony, jest w
        > yższa, umożliwia przepływanie łódek pod spodem, ma oświetlenie
        .
        > A tak swoją droga, to ciekawi mnie kto jest autorem jej projektu."



        Autorem projektu jest "uprawniony projektant".

        Proponuję obejrzeć zdjęcia z realizacji, bo niektórzy chyba naprawdę nie wiedzą o czym piszą. Ja rozumiem że z UK mozna nie dostrzegac pewnych spraw, ale ślepota nie zmieni prawdy o tym co tam powstało. TUTAJ ZDJĘCIA

        Szokujacy jest szczególnie TEN fragment.
        • Gość: spałowany Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:55
          Koszmar. Ludzie ludzuiom zgotowali ten los. Czego się nie robi dla kasy...
        • Gość: Endi Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 16:56
          Nie mogę dojrzeć nazwiska projektanta tej "kładki": mgr inż. Zbigniew B.......wski. Może ktoś rozszyfruje ze zdjęcia.
          • Gość: nola Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 17:12
            Bodajże "Bartnikowski". Ważniejsze są nazwiska tych, którzy nas betonowym monstrum obdarowali. Ciekawe byłoby też poczytać kto i ile dokładnie za tę inwestycję zgarnął.
    • Gość: Tinky Winky Prawda zapewne leży gdzieś w środku... IP: *.159.19.230.static.crowley.pl 22.02.11, 17:06
      Tak sobie ostetnio rekreacyjnie czytam jak obydwie strony stroszą piórka i na prowincjonalnym olsztyńskim podwórku próbują się licytować. A prawda zapewne leży gdzieś w srodku i nikt nie ma na nią monopolu. Z jednej strony faktyccznie, nasze miasta i wsie wygladają delikatnie mówiąc dość chaotycznie. Z drugiej jednak wąskie grupy osób wykorzystując obecne niedoskonałosci prawne do torpedowania niemal wszystkiego, co nie wpisuje się w charakter działalności biznesowej takich lub innych osób - i trzeba sobie o tym powiedzieć uczciwie.

      Dlatego w sporej części tego typu spraw nie mamy do czynienia z zadnym "społecznictwem" ale bardziej obrona korporacyjnych interesów niewielkiej grupy osób. Przypominam, że społecznictwo to działalność na rzecz i w interesie społecznym (w tym przypadku społecznoścci lokalnej). Czytając poprzednie artykuły uśmiałem się do łez, gdy moim oczom ukazały się argumenty w postaci obrony zasad społeczeństwa obywatelskiego, demokracji lokalnej etc. PRAGNĘ W TYM MIEJSCU NIEŚMIAŁO ZAUWAŻYĆ, ŻE NP W SPRAWIE TEJ ZADYMY WOKÓŁ PARKU NARODOWEGO KONKRETNE ARGUMENTY DOTYCZACE PRÓBY POZBAWIENIA PRZEZ "SPOŁEECZNIKÓW" LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI PRAWA DO DECYDOWANIA O SWOJEJ MAŁEJ OJCZYŹNIE I PRZEKAZANIU TYCH KOMPETENCCJI NA SZCZEEBEL BIUROKRACJI CENTRALNEJ W WARSZAWIE BYŁY KWITOWANE, ZE LOKALNA SPOŁECZNOŚC NIE MA TU NIC DO GADANIA - WIĘCEJ, LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI NP W RUCIANEM NIKT O TO NIE RACZYL NAWET ZAPYTAĆ.

      Zatem jak widzę sa dwie miary i jak się okazuje wszystko jest relatywne. Jeśli "naszym" to odpowiada, to jesteśmy za społeeczeństwem obywatelskim. Jeśli zaś lokalna społeczność psuje nam interesy, to i tak zrobimy swoje nie ogladając się na mieszkańców i ich wolę. To taka trochę mentalność Kalego.

      Ale wracając do tematu, to skoro tak niektóre "środowiska" mają na sercu interes lokalnej społeczności (mam nadzieję, że jest to trwała zmiana) to najprostszym rozwiązaniem będzie zwyczajnie przeprowadzenie badań opinii publicznej w sposób profesjonalny przez wyyspecjalizowaną niezależną instytucję. Wtedy bedzie jasne, czego chcą ludzie, a czego "aktywisci" i czy wola "aktywistów" pokrywa się z wolą społeczeństwa, czy przeciwnie - aktywisci pod pozorem walki o interes społeczny tak naprawdę walcza o interees, ale swój własny - korporacyjny. Odwołajmy się do głosu ludu - nie bójcie się stanowiska społeczeństwa. Wtedy się okaże, kto jest społecznikiem, a kto lobbystą.

      A tak na zakonczenie, to proponowałbym ostroznie używać pojecia "społecznik", żeby się z tego cyrk nie zrobił. tutaj faktem jest, że kilka lub najdalej kilkanaście osób nie ma prawa powoływać się na jakikolwiek mandat społeczny w sytuacji, w której nie jest w stanie wykazać odpowiedniego poparcia. W tym zakresie ciężar dowodu spoczywa niestety na "społecznikach". A może jakieś referendum w sprawie przyszłości regionu, kierunków rozwoju, inwestycji etc. Bo niby dlaczego nie - będzie jasne i jednoznaczne, czego chcą ludzie.

      I zeby tylko nie było sytuacji, w której - w razie niepomyślnego dla "społeczników" wyniku badań opinii społecznej - okreslone grupy powiedzą tak: badania nie można uznać za wiążacego, bo ludzie nie mają odpowiedniego wykształcenia lub wiedzy w przedmiocie - my taką wiedzę mamy, więc wiemy lepiej, czego społeczeństwo ma chcieć i tak ma być.

      Oby tak nie było....
      • Gość: Niezłesamopoczucie Re: Prawda zapewne leży gdzieś w środku... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 17:28
        Trudno zrozumieć o co ci chodzi Tinky Winky. Stowarzyszenia nie są żadnymi korporacjami czy czymś podobnym. Oskarżasz ludzi, że chcą, aby w ich mieście było lepiej? Podważasz intencje działania stowarzyszeń, które występują w swoim imieniu. W różny sposób można zabierać głos. Np. ty piszesz na forum anonimowo. Nie zajmujesz się problemami, które zostały poruszone na otwartej konferencji prasowej, ale krytykujesz ludzi, że w ogóle mówią, piszą.
        Cyt. "Ale wracając do tematu, to skoro tak niektóre "środowiska" mają na sercu intere
        > s lokalnej społeczności (mam nadzieję, że jest to trwała zmiana) to najprostszy
        > m rozwiązaniem będzie zwyczajnie przeprowadzenie badań opinii publicznej w spos
        > ób profesjonalny przez wyyspecjalizowaną niezależną instytucję."

        Co to jest? Retoryka rodem z listu pana prezydenta Grzymowicza
        cyt. " W Olsztynie działają różne stowarzyszenia i „środowiskowe grupy nacisku”, i bardzo dobrze, że tak się dzieje. Źle jest wówczas, gdy uzurpują sobie one wyłączne prawo do mówienia, co jest w naszym mieście dobre, a co złe, co ładne, a co brzydkie, co społecznie pożądane, a co nie ma takiego poparcia. Popełniają grzech pychy – albowiem to jest tylko ich (!) głos. Ważny, potrzebny, ale tylko „ich”. Jeśli chcą, by był głosem powszechnym, niech poddadzą się pod osąd społeczny, czyli wystartują w wyborach samorządowych. "
        Rozumiem, że tobie podobają się krytykowane przez bardzo wielu ludzi efekty ostatnich olsztyńskich inwestycji. Poza wszystkim Stowarzyszenia mówią i pisza jak można zaradzić w przyszłości podobnym , moim zdaniem również, koszmarom i degradacji miasta.
        • Gość: Tinky winky Re: Prawda zapewne leży gdzieś w środku... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 18:34
          Proszę czytać uważnie - ja nie twierdzę i nie twierdziłem, że wszystko mi się podoba. Przeciwnie! Nie zmienia to jednak faktu, ze niektóre środowiska (stosunkowo mało liczne zresztą, lecz dość wpływowe) prezentują określone postawy i to niestety mało odzwierciedlające tzw. interes społeczny (cokolwiek to znaczy).

          Oczywiście stowarzyszenie takie lub inne z formalnego punktu widzenia nie jest samorządem zawodowym. Dziwnym jednak trafem pewne organizacje w pewnych sprawach reprezentują nie tyle interes społeczny (czesto jest to działanie wbrew wyraźnemu stanowisku lokalnych społeczności), ale interes swych członków często prowadzacych określoną i zgodną z celami statutowymi organizacji działalność gospodarczą. Zatem, albo działalność gospodarcza, albo społecznictwo - w innym przypadku jest to trochę mało przejrzyste i transparentne. Formalnie takiej lub innej organizacji na zasadzie art. 28 kpa przysługuje prawo strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach które mogą dotyczyć rozstrzygnięć organów administracji w zakresie dotyczacym prowadzonej działalności gospodarczej (pozwolenia na budowę, plany zagospodarowania przestrzennego, budowa drogi, kanalizacji etc.). Sami Państwo przyznacie, że to potencjalnie moze rodzić rózne niejasnosci co do czystości "społeczniczej" działalności. I stąd też w niektórych sprawach niektóre organizacje przypominają bardziej korporacje zawodowe niż organizacje mające na celu ochronę interesu społecznego. Dlatego postuluje się, aby wprowadzić w stosunku do osób - członków takich organizacji przepisów analogicznych jak w przypadku samoządowców w zakresie dotyczacym ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej.

          Stąd to okreslenie "korporacja", choć faktycznie może bardziej na miejscu byłoby okreslenie "quasi korporacja". Nie zmienia to jednak istoty problemu.
    • Gość: a Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.11, 17:46
      Popieram stowarzyszenia. A most jest ......to po prostu zwykły most może jakaś typówka drogowa, nadająca się do umieszczenia gdzieś w nijakim krajobrazie, bez znaczenia. Cóż, gość dostał zlecenie i wykonał je zgodnie z umową. Gdyby mu kazali przeprojektować molo w Sopocie na betonowe o nawierzchni z polbruku też pewnie by zrobił, dziwne, że Sopocianie na to jeszcze nie wpadli ?
    • Gość: 5ms Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 17:49
      Olsztyńska TV: Spotkanie architektów z prezydentem Olsztyna
      www.youtube.com/watch?v=UcrXGAcGgK4
      • Gość: Chachacha Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 18:06
        Ale jazda! Goście nie mają wstydu.
      • pepech Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 22.02.11, 20:07
        Smutne spotkanie smutnych ludzi. Brak argumentów, poczucie pokrzywdzenia.

        Proszę to porównać ze stanowiskiem FRO, SARP-u i innych stowarzyszeń, które starają się coś miastu zaproponować i wiedzą, o czym mówią.

        To, co p. Grzymowicz opowiada, na temat konsultacji przy inwestycjach, to czysta abstrakcja. Olsztyn jest totalnie zacofany MYŚLOWO i w konsekwencji finansowo. Ratusz nie widzi sensu w tym, żeby zorganizować konsultacje i ZAPYTAĆ mieszkańców o ich propozycje rozwoju (jak na zachodzie).

        Urzędnicy serwują swoje, ale mieszkańcy tego nie chcą. Przy próbie rozmowy podjętej przez stowarzyszenia, nie odpowiadają merytorycznie. Wszystkim podobno o merytoryczną dyskusję chodzi. Ale to panowie architekci poczuli się dotknięci SPOSOBEM TRAKTOWANIA. To p. Grzymowicz poczuł się ZAATAKOWANY TYTUŁEM konferencji.

        Liczę, że ten cyrk się właśnie kończy.
    • Gość: Tinky Winky Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 18:34
      Proszę czytać uważnie - ja nie twierdzę i nie twierdziłem, że wszystko mi się podoba. Przeciwnie! Nie zmienia to jednak faktu, ze niektóre środowiska (stosunkowo mało liczne zresztą, lecz dość wpływowe) prezentują określone postawy i to niestety mało odzwierciedlające tzw. interes społeczny (cokolwiek to znaczy).

      Oczywiście stowarzyszenie takie lub inne z formalnego punktu widzenia nie jest samorządem zawodowym. Dziwnym jednak trafem pewne organizacje w pewnych sprawach reprezentują nie tyle interes społeczny (czesto jest to działanie wbrew wyraźnemu stanowisku lokalnych społeczności), ale interes swych członków często prowadzacych określoną i zgodną z celami statutowymi organizacji działalność gospodarczą. Zatem, albo działalność gospodarcza, albo społecznictwo - w innym przypadku jest to trochę mało przejrzyste i transparentne. Formalnie takiej lub innej organizacji na zasadzie art. 28 kpa przysługuje prawo strony w postępowaniu administracyjnym w sprawach które mogą dotyczyć rozstrzygnięć organów administracji w zakresie dotyczacym prowadzonej działalności gospodarczej (pozwolenia na budowę, plany zagospodarowania przestrzennego, budowa drogi, kanalizacji etc.). Sami Państwo przyznacie, że to potencjalnie moze rodzić rózne niejasnosci co do czystości "społeczniczej" działalności. I stąd też w niektórych sprawach niektóre organizacje przypominają bardziej korporacje zawodowe niż organizacje mające na celu ochronę interesu społecznego. Dlatego postuluje się, aby wprowadzić w stosunku do osób - członków takich organizacji przepisów analogicznych jak w przypadku samoządowców w zakresie dotyczacym ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej.

      Stąd to okreslenie "korporacja", choć faktycznie może bardziej na miejscu byłoby okreslenie "quasi korporacja". Nie zmienia to jednak istoty problemu.
      • zygzak_fro.net.pl Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 22.02.11, 19:52
        @Tinky Winky

        Bardzo dużo uwagi poświęca Pan teoretyzowaniu czym są a czym nie są organizacje pozarządowe, co mogą a czego nie mogą formalnie i nieformalnie. Na dodatek insynuuje tu Pan jakieś powiązania korporacyjne (nie wiem niby z jaką korporacją). Wszystko to są dywagacje nie mające żadnego większego sensu, bo nie o to tu chodzi. Innymi słowy - wywraca pan przysłowiowego kota ogonem, oddalając czytelników od zasadniczego tematu, jakim jest problem sposobu wyboru projektów i projektantów przez Urząd Miasta w Olsztynie.
        Tu mamy dwie możliwości - albo uznamy, że wszystko jest pięknie i cudownie, albo będziemy troszkę skromniejsi i odrobinkę mniej pewni siebie i uznamy, że pewne rzeczy należy zmienić. Przy Pana sposobie polemiki, w ogóle można podważyć wszelki sens dyskusji.

        Skracając i szanując czas czytelników chodzi o to, że pomimo tego iż już dwa lata temu zapowiedziano rewizję stosowania schematu "zaprojektuj i zbuduj" to nadal nic w tym kierunku nie uczyniono (poza kilkoma wyjątkami, o których jest w liście). W momencie kiedy w Strategii Miasta na lata 2006-2020 mamy już na samym początku zapisy typu:

        -"(Olsztyn jest...) miastem zrównoważonego rozwoju, otwartym na człowieka i jego potrzeby"
        -"Metodyka opracowania strategii rozwoju Olsztyna przyjęła za podstawę partycypację społeczną w procesie jej tworzenia"
        -"Ważnym, z punktu widzenia rozwoju miasta, jest element środowiska geograficznego i przyrodniczego Olsztyna. Posiada ono w swoich zasobach:
        • lasy – w granicach miasta zajmują łączną powierzchnię 1858 ha;
        • zieleń miejską – w mieście znajduje się 9 parków, 4 historyczne kompleksy dworsko-parkowe oraz 35 miejskich zieleńców;
        • zasoby wodne, w tym zwłaszcza jeziora – w granicach miasta występuje 11 jezior oraz wiele mniejszych akwenów, śródpolnych i śródleśnych oczek wodnych"


        ...i tak dalej i tak dalej. W momencie kiedy słyszymy, że Parkiem Podzamcze, unikalnym i bardzo interesującym elementem Olsztyna zajmuje się firma, która robi to - delikatnie rzecz ujmując - bez odpowiedniego podejścia i oczywiście w systemie zaprojektuj i zbuduj, uważam stanowisko Stowarzyszeń za słuszne. Obraza majestatu jaka nastąpiła po tym wszystkim daje poczucie bezradności oraz zniechęcenia w przejawianiu wszelkiej aktywności. W mojej opinii nawet jeśli w takie zmulone społeczeństwo wpompujemy i 100 miliardów to dalej będzie ono klepać biedę. Zachowujemy się obecnie jak biedak który wygrał na loterii 20 tysięcy i pierwsze co zrobił to pobiegł kupić 100-calowy telewizor.
        • Gość: Tinky Winky Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 22:12
          Jeszcze raz proszę o dokładne czytanie moich wypowiedzi. Podkreślam i akcentuję, że nie uważałem i nie uważam, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i krytyka nie jest potrzebna. Przeciwnie, uwazam, że jest konieczna - jednak musi się to odbywać w obydwie strony. Jakimś dziwnym trafem w przypadku np lobbowania za tym nieszczęsnym parkiem narodowym jakoś nijak nie mogą się przebić przez media zasadnicze wątpliwości lokalnej społecznosci, w szczególnosci w zakresie ograniczenia wzakresie swobodnego legalnego dostępu do wody itp. To oczywiście tylko drobny przykład, ale wskazuje na całkowitą asymetryczność w podejściu niektórych mediów w podejściu do tematu i wybiórcze traktowanie opinii publicznej (jak jest po naszemu, to dobrze, a jak nie po naszemu, to ludzie nie mają racji). Tylko tyle - proszę o obiektywizm i wzniesienie się ponad własne interesy.

          Poza tym staram się zawsze wskazywać, że rzeczywstość nie jest zero - jedynkowa (na zasadzie albo - albo), bo wszystko jest trochę bardziej skomplikowane i należy próbować łączyć rózne interesy róznych srodowisk, a nie jedynie ciagnać w swoją stronę (nawet jeśli obiektywnie ma się rację). Życie, biznes i polityka to sztuka kompromisu. A jeśli ktoś nie jest gotów na kompromis (po kazdej ze stron) to nie powinien angażować się ani publicznie ani społecznie. Tylko tyle i aż tyle!

          I o nic mi więcej nie chodzi, tylko o to aby starc się "ucierac" jakieś konstruktywne stanowisko i tworzyć dalekowzroczną politykę rozwoju regionu. A u nas jest z jednej strony psucie otoczenia (co jest faktem), a z drugioej forsowanie regionu - skansenu (co też jest faktem) i co obiektywnie jest podstawowym źródłem nędzy w regionie, choć paradoksalnie dla pewnej wąskiej grupy jest źrodłem bogactwa i stąd ta determinacja przed koniecznymi zmianami. Odrębą kwestią jest to, ze zmiany winny być lepiej przemyślane - tu jesteśm zgodni.

          Jeszcze raz powtarzam - zgoda buduje i nieraz lepiej poświęcić trochę własne ambicje aby wypracować kompromis. Dotyczy to kazdej ze stron i warto o tym mówić. To dotyczy KAŻDEJ ze stron, a nie tylko jednej, jak można odnieść wrażenie czytając niektóre artykuły.
          • Gość: Konik polny Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:01
            Tinky Winky, czy rzeczywiście stowarzyszenia uniemożliwiają Panu inwestycje ? One przecież tylko wypowiadają swoje zdanie. Moim zdaniem, każda działalność społeczna jest plusem, z każdego głosu, nawet pojedynczych obywateli, władze powinny być zadowolone. Ostatecznie jaka różnica dla Prezydenta Olsztyna jaki buduje miasto most, że zrobi go z betonu czy z drewna, jak tego chcą mieszkańcy. Musi tylko wcześniej planować i ogłaszać, nie działać na tzw. ostatnią chwilę w strachu, że kasa unijna się zmarnuje.
    • Gość: Low Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.11, 18:46
      Boże! Ale kloc betonowy na Długim wylądował. ładny Olsztyn nam budują.
      Przed ratuszem tzw. "pały",
      a na Długim tzw. "kloc Jaszczuka". On go nam zrobił.

      Zasłońcie chociaż logo UE, bo jak się dowie, to przyjdzie i zabierze dofinansowanie.
    • Gość: wpadłem na chwilę Ja mam taki przelicznik: jeden artykuł tzw. społec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 19:25
      zników = jeden absolwent UWM wyjeżdża na zawsze z Olsztyna. I jeszcze: jeden głos "za puszczą" = jeden bezrobotny. Proponuję też natężenie głupoty dyskusji o dyrdymałach typu pały, czy kładki mierzyć w bełzach (100 bełz = 1 sadyba, jednostki miary w układzie GieWu). Pozdrawiam i życzę Państwu dobrej zabawy w wyludniająym się z ludzi myślących regionie.
      • antymenel.1 Re: Ja mam taki przelicznik: jeden artykuł tzw. s 22.02.11, 20:10
        Rzeczywiście lepiej będzie jak wyjedziesz.Zabierz z soba tylko swoje poglądy.
        • Gość: gość Prezydencie nie daj się IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.11, 20:35
          Każde z tych Państwa "społeczników" mogło wystartować w wyborach i zostać prezydentem czy radnym głosem kilku czy kilkunastu tysięcy mieszkańców. Nie wystartowali bo ich poglądy bez poparcia mieszkańców i dostaliby (może) głosy rodziny. Dlatego uciekają do gazety. Zawsze można wystąpić jako "społeczeństwo" zabrać głos. Papier jest cierpliwy.
          Do wyborów drodzy Państwo. Dajcie się wybrać i weźcie na siebie odpowiedzialność.
          • o0gurek Re: Prezydencie nie daj się 22.02.11, 22:07
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Każde z tych Państwa "społeczników" mogło wystartować w wyborach i zostać prezy
            > dentem czy radnym głosem kilku czy kilkunastu tysięcy mieszkańców. Nie wystarto
            > wali bo ich poglądy bez poparcia mieszkańców i dostaliby (może) głosy rodziny.
            > Dlatego uciekają do gazety. Zawsze można wystąpić jako "społeczeństwo" zabrać g
            > łos. Papier jest cierpliwy.
            > Do wyborów drodzy Państwo. Dajcie się wybrać i weźcie na siebie odpowiedzialnoś
            > ć.

            ŁAŁ
            To Ciunelowa z Małkowskim wzięli na siebie jakąś odpowiedzialność?
            Dooooobre.
            Do rzeczy jednakże - każdy, bez względu na to jaki ma status społeczny, ma prawo wypowiadać swoją opinię. Szczególnie cenione są głosy ludzi / stowarzyszeń które coś dla lokalnej społeczności zrobiły. O tym jak są cenione, nie świadczy ilość głosów w wyborach. Nie trzeba zgrywać boba budowniczego i fircykowac się na plakatach z okrzykiem przyspieszaaaaaaaaaaamy, żeby mówić mądrze i merytorycznie. Bardzo często bywa zresztą odwrotnie. Persony które celują we władzuchnę i politykę, próbując za wszelką cenę się sprzedać, mają na ogół mało sensownych rzeczy do powiedzenia.
        • Gość: wpadłem na chwilę Dzięki za komplement! To nie poglądy tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 20:49
          fizyka. Twarda fizyka mój ty trochę już odmóżdżony przez snobizm na "społeczników" antymenelu.
        • Gość: Endi Re: Ja mam taki przelicznik: jeden artykuł tzw. s IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 12:50
          Rzeczywiście lepiej jak wyjedzie ze swoimi poglądami.
      • Gość: 0%olsztyniak Re: Ja mam taki przelicznik: jeden artykuł tzw. s IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 21:25
        Cały czas znajdują się idioci, którzy nie rozumieją, że tu nie chodzi tak naprawdę o pały czy most, ale o błędne procedury, w wyniku których teraz powstały pały i most, a jutro powstać może ubojnia drobiu w środku osiedla.
    • Gość: Krotkapilka Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 21:52
      Trzeba przyznac, ze rozwinela sie dyskusja.
      Pozwole dodac swoje 5 groszy.
      Nie za bardzo rozumiem tok rozumowania Tinky-ego, ale coz...

      Generalnie drodzy Panstwo chodzi o to, ze w tak pieknym ustroju mozemy krytykowac wszystko i wszystkich (to jego zalety-nie mylic z krytykanctwem). Nie jestesmy "skazani", jak powiedzmy 40 lat temu, na "szczescie", ktorym nas obdarzano - wybudowano, to fajnie cieszmy sie, ze jest i musi sie podobac.

      Dzis kazdy moze na ten temat sie wypowiedziec po wybudowaniu lub wziac udzial w konsultacjach (w fazie projektu)-ot demokracja. Tylko pytanie czy nie oszalejemy? Bowiem te wspomniane "lokalne szkaradki" sa rzecza gustu. Nie nalezy krzyczec i wicskac ze np. "swiecace paly" nie pasuja i nie podobaja sie olsztyniakom. Mi osobiscie (taki mam gust) nie przeszkadzaja. Czy pasuja? Na pewno zostaly polaczone dwa style, ale nie realne jest takze budowanie wszystkiego w jednym stylu, tylko z tego tytulu, ze pierwotna budowla to narzuca. Gdzies trzeba znalezc zloty srodek. Jezeli tzw. esteta narzuci pewne standardy to takze moze uderzyc w gusta wybredniejszych.
      Nie podoba mi sie natomiast (delikatnie mowiac) to cos zwane Victorem-ale, moi drodzy to nadal rzecz gustu! Sa takze zwolennicy tego bunkra i tyle.

      Takie sprawy beda zawsze dyskusyjne i przyzwyczajmy sie, ze zawsze beda niezadowoleni. Maja do tego swiete prawo!
      • Gość: ollo Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 21:55
        pały Ci się podobają - to zabieraj je sobie na działke
        • Gość: Krotkapilka Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 22:05
          Nie przeszkadzaja mi, a to jest roznica.
          W nocy efekt nawet, nawet.

          Problem w tym, ze zrobilo sie wiele szumu o to i kilkaset osob narzucilo swoj poglad olsztyniakom. Inicjatywa na fejsie to 1500 osob czyli niecaly 1 procent olsztynian-duzo czumu o nic! Cala prawda. Oczywiscie nie neguje tego uniesienia-ma prawo sie nie podobac wiec niech przeciwnicy takich rozwiazan to swobodnie wyrazaja - o to mi chodzi, a nie o debate na temat gustu, bo to nie mozliwe!
          • o0gurek Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 22.02.11, 22:13
            Gość portalu: Krotkapilka napisał(a):

            > Nie przeszkadzaja mi, a to jest roznica.
            > W nocy efekt nawet, nawet.
            >
            > Problem w tym, ze zrobilo sie wiele szumu o to i kilkaset osob narzucilo swoj p
            > oglad olsztyniakom. Inicjatywa na fejsie to 1500 osob czyli niecaly 1 procent o
            > lsztynian-duzo czumu o nic! Cala prawda. Oczywiscie nie neguje tego uniesienia-
            > ma prawo sie nie podobac wiec niech przeciwnicy takich rozwiazan to swobodnie w
            > yrazaja - o to mi chodzi, a nie o debate na temat gustu, bo to nie mozliwe!

            Ciekawe. Kilkaset osób, a na samym facebooku jest ich 1500. To ja mam taką propozycję zanim znowu bezmyślnie zaczniesz liczyć. Załóż profil na tymże facebooku "świecące pały są cool". A ja wtedy stwierdzę wszem i wobec ilu osobom w Olsztynie latarnie się podobają. Ok? Zobaczymy czy dobijesz do tego jednego procenta.
            A może dodatkowo na podstawie liczby osób które lubią Grzymowicza ocenimy czy rzeczywiście posiada on mandat do sprawowania funkcji prezydenta?
            • Gość: Krotkapilka Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 22:42
              Widze, ze uparcie jednak probujesz mi narzucic swoj poglad.
              Owe "swiecace paly" sa tylko pretekstem i przykladem - sa osoby o odmiennym zdaniu (rowniez na tym forum-powyzej) wiec nalezy to uszanowac. A co do cyfr to matematyki nie oszukasz-jezeli ktos twierdzi, ze OLSZTYNIANOM to sie nie podoba, a w imeiniu owych OLSZTYNIAN wypowiada sie 1% to cos jest nie w porzadku. Szanujmy glos tych 1500 osob, ale nie przesadzajmy!
          • Gość: ~! Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 22:16
            Wystarczyło żeby sie obsrał Grzym end konsortes
    • Gość: Tinky winky Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 22:13
      Jeszcze raz proszę o dokładne czytanie moich wypowiedzi. Podkreślam i akcentuję, że nie uważałem i nie uważam, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i krytyka nie jest potrzebna. Przeciwnie, uwazam, że jest konieczna - jednak musi się to odbywać w obydwie strony. Jakimś dziwnym trafem w przypadku np lobbowania za tym nieszczęsnym parkiem narodowym jakoś nijak nie mogą się przebić przez media zasadnicze wątpliwości lokalnej społecznosci, w szczególnosci w zakresie ograniczenia wzakresie swobodnego legalnego dostępu do wody itp. To oczywiście tylko drobny przykład, ale wskazuje na całkowitą asymetryczność w podejściu niektórych mediów w podejściu do tematu i wybiórcze traktowanie opinii publicznej (jak jest po naszemu, to dobrze, a jak nie po naszemu, to ludzie nie mają racji). Tylko tyle - proszę o obiektywizm i wzniesienie się ponad własne interesy.

      Poza tym staram się zawsze wskazywać, że rzeczywstość nie jest zero - jedynkowa (na zasadzie albo - albo), bo wszystko jest trochę bardziej skomplikowane i należy próbować łączyć rózne interesy róznych srodowisk, a nie jedynie ciagnać w swoją stronę (nawet jeśli obiektywnie ma się rację). Życie, biznes i polityka to sztuka kompromisu. A jeśli ktoś nie jest gotów na kompromis (po kazdej ze stron) to nie powinien angażować się ani publicznie ani społecznie. Tylko tyle i aż tyle!

      I o nic mi więcej nie chodzi, tylko o to aby starc się "ucierac" jakieś konstruktywne stanowisko i tworzyć dalekowzroczną politykę rozwoju regionu. A u nas jest z jednej strony psucie otoczenia (co jest faktem), a z drugioej forsowanie regionu - skansenu (co też jest faktem) i co obiektywnie jest podstawowym źródłem nędzy w regionie, choć paradoksalnie dla pewnej wąskiej grupy jest źrodłem bogactwa i stąd ta determinacja przed koniecznymi zmianami. Odrębą kwestią jest to, ze zmiany winny być lepiej przemyślane - tu jesteśm zgodni.

      Jeszcze raz powtarzam - zgoda buduje i nieraz lepiej poświęcić trochę własne ambicje aby wypracować kompromis. Dotyczy to kazdej ze stron i warto o tym mówić. To dotyczy KAŻDEJ ze stron, a nie tylko jednej, jak można odnieść wrażenie czytając niektóre artykuły.
      • Gość: oki Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.11, 00:59
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Gdyby mu kazali przeprojektować molo w Sopocie na betonowe o nawierzchni z polbruku też pewnie by zrobił, dziwne, że Sopocianie na to jeszcze nie wpadli ?

        Oj, tak, tak, popieram. Jacy oni mało rozgarnięci w tym Sopocie. A powinni wreszcie zafundować sobie nowoczesność. Przecież to jest takie prestiżowe miejsce!
      • Gość: konkret Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 10:02
        TW nie czytam. Z objętości tekstu widać, że leje wodę.
      • zygzak_fro.net.pl Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 23.02.11, 10:31
        @ Tinky Winky

        Początek dobry i zgadzam się z nim ale w trzecim akapicie zauważyłem, że kiedy przychodzi do konkretów to wyłazi niewiedza:

        " z jednej strony psucie otoczenia (co jest faktem), a z drugioej forsowanie regionu - skansenu (co też jest faktem) i co obiektywnie jest podstawowym źródłem nędzy w regionie,"

        Co, gdzie kiedy? Jakiego skansenu, jakie forsowanie biedy? Prosze pamiętać, że mamy do czynienia z siedmioma stowarzyszeniami, jak się domyślam - chodzi Panu o jedno z nich. Każdy inteligentny cżłowiek wie, że to demagogia. Równie dobrze mogę powiedzieć że:
        "z jednej strony skansen a z drugiej strony jeden z urzędników jest wielbicielem Justina Barbera" - ...tyle w tym sensu, więc cały tekst o "obiektywności" robi się troszkę nieobiektywny.

        "> Jeszcze raz powtarzam - zgoda buduje i nieraz lepiej poświęcić trochę własne ambicje aby wypracować kompromis"

        Zgadzam się z tym w zupełności i dlatego Stowarzyszenia zaapelowały o przewietrzenie Biura Planowania Przestrzennego oraz MZDiM - zbyt duże ambicje Panów dyrektorów przesłaniają im rzeczywistość.
        • Gość: moim zdaniem Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 10:46
          Zygzaku - ból w tym, że na kretyńskie pomysły znalazły się nagle pieniądze. W PRLu produkowano również dużo projektów (gdyby zostały zrealizowane nie poznałbyś dzisiaj Olsztyna), ale wszystko to wędrowało do szuflady. Mieszkańcy nie mieli okazji oceniać materialnych efektów czyichś fantasmagorii lub zwykłego planistycznego partactwa, bo wszystko zostawało na papierze. Dopadło nas coś, co wisiało nad nami od dawna. Daj wariatowi broń lub małpie żyletki a dowiesz się o czy mówię.
    • Gość: zyx Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy IP: *.olsztyn.net.pl 23.02.11, 10:41
      Panie 100%olsztyniaku, kiedy w końcu zrozumiesz, że Ty też nie masz prawa wypowiadać się w imieniu wszystkich mieszkańców? Kiedy wreszcie pojmiesz, że wybudowanie arterii przelotowej przez środek Olsztyna dopiero uczyni z tego miasta wioskę podzieloną na pół jak te, których pełno przy drogach krajowych. Nikt się tu nie zatrzyma, bo nie będzie po co. Ile miejsc pracy powstanie w ukochanym przez Ciebie Centaurusie - 100? Za 1500 na rękę? I czy naprawdę ulica Piłsudskiego to jedyna lokalizacja w tym mieście? I mieszkaniówka w centrum? Bloki? Podziwiam upór z jakim walczysz o kolejne tony betonu. Na pewno przyciągną rzesze inwestorów. Bo oni o tym marzą.
      • Gość: Bartek Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 11:20
        Czy ktoś wie, czy jest w Radzie Miasta jakaś opozycja? Co robi Jureczek Szmit ze swymi kolesiami? A jakie oni problemy miasta rozwiązują? Szmit zapowiedział już kandydowanie do sejmu, żeby się chłoptyś nie przeliczył. Czas najwyższy pogonić tego nieroba i nieudacznika.
      • Gość: Taki jeden Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.11, 11:50
        Nie pojmie, bo dla niego beton jest wyznacznikiem nowoczesności. To jest dokładnie ten sam poziom pojęcia o estetyce miasta, jaki mamy w Ratuszu. Podobna jest też wiara w opowieści marketingowe o korzyściach, jakie przyniesie ta czy inna inwestycja. Takie biedne chłopię będzie wierzyć w te pierdoły, a potem będzie wierzyć że winnymi niepowodzeń są skrzaty szczające do mleka.
    • Gość: Adam Socha Apel do forumowiczów! IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.11, 11:55
      APEL DO FORUMOWICZÓW!
      Tworze listę przykładów zniszczenia przestrzeni publicznej w Olsztynie. Będę wdzięczny za pomoc w jej uzupełnieniu.
      Oto moja lista:
      1. Położenie tynku na gmachu Sądu przy Al. Piłsudskiego i Dąbrowszczaków,
      2. architektura Alfy,
      3. kamienica przy pl. JP II (tzw. sarkofag)
      4. zmiana funkcji działki, na której stało kino Kopernik z publicznej na mieszkaniową.
      5. apartamentowiec postawiony 6 metrów od linii brzegowej jez. Krzywego
      6. Cerkiew w sąsiedztwie stacji benzynowej i MacDonalda przy Towarowej/Dworcowej
      7. Inkubator przedsiębiorczości (obecnie wydz. prawa UWM) przy Warszawskiej, wizytówka Olsztyna przy wjeździe do miasta z Warszawy
      8. dawna INKA przy ul. Nowowiejskiego
      9. Biurowiec Victor przy Al. Piłsudskiego
      10. Betonowy most nad. jez. Długim
      11. plac JP II wg W.A.Dezora
      12. megaekrany reklamowe podwyższające sarkofag i biurowiec Społem
      13. Mieszkaniówka w Parku Centralnym
      14............
      • Gość: wojcekr Re: Apel do forumowiczów! IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.11, 12:02
        hotel wilenski - skute wszystkie ozdoby
        • Gość: Konik polny Re: Apel do forumowiczów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:46
          Popieram wszystkie trzy postulaty stowarzyszeń, trzeba je zrealizować jak najszybciej i może nie będziemy się musieli wówczas ścierać o każdą kolejną inwestycję, wszystko będzie zgodnie z planem!
      • Gość: olsztyniak Re: Apel do forumowiczów! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 12:23
        Wniósłbym poprawki
        1. Przebudowa gmachu sądów (tutaj nie tylko położono tynki, ale powiększono budynek dobudowujac piętro)
        2. budowa supermarketu w centrum miasta (Alfa) i jej architektura niezgodna z wynikami konkursu
        4. Zniszczenie gmachu kina Kopernik (bardzo dobra architektura) i zmiana funkcji...

        14. Budowa tzw. "Baszty" przy ul. Lelewela
        15. Przebudowa biurowca z l. 30 na "Hotel Wileński"

        x. zabytki - ich niszczenie zaliczyć należy również do niszczenia przestrzeni publicznej (wiele przykładów)
        y. zieleń - bezsensowna wycinka drzew (wiele przykładów)
        z. zabudowa miejsc parkowych - np. terenów przy Kościuszki.
        • Gość: olsztyniak Re: Apel do forumowiczów! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 12:39
          uzupełnienie:
          16. rozbiórka budynku szkoły przy ul. Pieniężnego
          17. rozbiórka zabytkowej zabudowy na rogu pl. Jedności Słowiańskiej i ul. Pieniężnego
          18. rozbiórka zabytkowego budynku przy ul. Nowowiejskiego
          19. rozbiórka Dworca Zachodniego

          x. pozwolenie na gruntowne zmiany architektoniczne wartościowych obiektów z lat 1945 - 90 (lista otwarta)
      • Gość: Corega tabs Re: Apel do forumowiczów! IP: *.uwm.edu.pl 23.02.11, 12:35
        1. tzw. Nowe Kortowo. Bryły betonu bez klimatu, tylko hula wiatr.
        2. Pierwsze miejsce: dworzec PKP i PKS.
      • Gość: Taki jeden Re: Apel do forumowiczów! IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.11, 16:38
        Możesz dorzucić:

        1. Dotychczasowa przebudowa i plany kolejnej przebudowy placu Konsulatu Polskiego, gdzie z miejsca względnie zielonego chce się zrobić plac betonowy, potrzebny weteranom do 2-3 uroczystości w roku.

        2. Plany przebudowy "betonplacu", średnio skoordynowane z czymkolwiek, a już najmniej z opiniami mieszkańców.

        3. Projekt Centaurusa, który choć sam w sobie nie jest zły, to ani nie spełnia warunków zabudowy, ani pasuje do miejsca, w którym jest planowany.

        4. Zamykanie przejść dla pieszych, które zmieniają przepływ mieszkańców i utrudniają im funkcjonowanie. Czołowym przykładem jest przejście obok Alfy, ale też przejście koło Rolnika jest podobne.

        Do tego dwa mniejsze:

        5. Pawilony przy Piłsudskiego, obok Viktora, które nie mają powalającej architektury i które są "wytycznymi" do dalszej zabudowy w okolicy. Także mają ekran z reklamą.

        6. Licznie stawiane pawilony i budy handlowe, które teoretycznie są tymczasowe, w praktyce właściciele inwestują w nie często na tyle sporo, że potem musi to stać dekadami.
    • taras70 Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na listy 24.02.11, 10:45
      no, w koncu skoncza sie te glupie listy otwarte. prezydent zaproponowal stowarzyszeniom ciche i spokojne spotkanie bez mediow i niepotrzebnych swiadkow. pozwole sobie na powtorne wklejenie pewnego motta-reklamy, ktore na swojej stronie zamiescil jeden z doradcow prezydenta:

      "Marketing polityczny
      Korzystaj z fachowców. D y s k r e t n y c h!

      Jeżeli poważnie myślisz o karierze politycznej, nie daj się uwieść intuicji kolegów i wierze we własną nieomylność. Za burtą polityki najwięcej jest tych, którym się wydawało, iż mają życzliwych przyjaciół i kompetentnych współpracowników.

      Więcej szczegółów dowiesz się tylko w k o n t a k c i e b e z p o ś r e d n i m.

      Bogusław Żmijewski – tel. (089) 513 15 11;
      e-mail: bogdan@viper.olsztyn.pl "
      • Gość: ollo Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.02.11, 10:50
        Zobaczymy co uda się stowarzyszeniom osiągnąć. Na pewno nie będzie to obietnica rozebrania mostu przez Długie.
        • taras70 Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na 24.02.11, 11:04
          obejrzalem most dosyc dokladnie i akurat do niego nie mam zastrzezen: solidny , trwaly i wcale nie taki brzydki . ciagle jeszcze niepomalowany .... jezeli ladnie sie postarzeje i dobrze spatynuje, to za kilka lat bedzie tak naturalnym elementem krajobrazu jak jego poprzednik. naprawde tak mysle :)
          • Gość: ew Re: Prezydent kontra stowarzyszenia: dyskusja na IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.02.11, 17:16
            bardzo kosztowna ta szkarada - no ale ludzie musieli zarobić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka