Gość: PAWEŁ DYWITY
IP: *.dywity.sdi.tpnet.pl
09.05.04, 10:48
Kosiarka samojezdna z plakatem Samoobrony skonfiskowana bezprawnie przez
olsztyńskich policjantów.
W dniu 5 maja w godzinach około 18.30, dwóch policjantów (jeden z nich
przypominający z wyglądu i zachowania Pac-Mana na sterydach, drugi zawzięty,
nie przyjmujący do wiadomości żadnych argumentów) dokonali w obecności
świadków bezprawnego zaboru mienia, będącego własnością rolnika - kosiarki
samojezdnej o max. prędkości do 6km/h na z przyczepką posiadającą
homologację przeznaconą do przewozów towarów i pasażera. Na sprzęcie
zamieszczony był plakat z logo Samoobrony. Zdarzenie miało miejsce w
odległości około 150 metrów od gospodarstwa. Policjanci dokonali tego czynu
przy wezwaniu posiłków i zastosowaniu przemocy fizycznej w stosunku do mnie,
mojego męża i małoletniego dziecka. Zdarzenie to, trwające około 2 godzin
bardzo niekorzystnie wpłyneło na psychikę dziecka, któremu policjanci
wmawiali że mama i tata są przestępcami a jego zabiorą do szpitala albo do
izby dziecka. Pomimo stanu, w jakim było dziecko, nie pozwolono mi
odprowadzić je do domu. Fakt zabrania sprzętu ma znamiona kradzieży, ponieważ
policjanci pomimo wielkrotnych próśb nie wylegitymowali się a "laweciarz" nie
wystawił żadnego pokwitowania przejęcia mojej własności. Potwierdzenia tego
zaboru nie wystawiono do dnia dzisiejszego, a brak sprzętu uniemożliwia
wykonywanie prac rolnych oraz prac w pielęgnacji sadu. Od odebrania sprzętu
mineło kilka dni, a policja "nabrała wody w usta", nie odnosząc się w ogóle
do sprawy. W/w kosiarka brała udział w proteście rolniczym w 2002 roku i
funkcjonariusze zapowiedzieli że spotkają nas szykany z powodu naszej
działalności politycznej. Merytorycznym powodem zabrania nam sprzętu
rolniczego były plakaty z logiem Samoobrony które w tajemniczych
okolicznościach "wyparowały" na parkingu policyjnym. Mimo stanowczych próśb o
ich zwrot, nie otrzymaliśmy ich do dnia dzisiejszego. W powyższym przypadku
widać jasno i wyraźnie że funkcjonariusze lekceważą ustawę o policji, nie
szanują zdrowia i godności obywateli, przekraczają swoje uprawnienia,
dezorganizują pracę w rolnictwie, co rzutuje na merytoryczną ocenę ich
działania przez społeczeństwo.
Ostatnie doświadczenia dowodzą że tylko lobby medialno-prasowe stanowi
ostatnią instancję ostoi sprawiedliwości w naszym kraju
-Jolanta Janiszewska
Dywity Diernowa 26 Dywity
tel. 697259317