sloggi
21.05.04, 08:15
Nie byłem w Olsztynie przez 15 lat i będąc teraz szczęka mi opadła na widok
nadal nie zagospodarowanej łąki pomiędzy Piłsudskiego, a Łyną. Przez te 15
lat zniknął jeden z domów na Fabrycznej, drugi czeka na wyburzenie.
Zlikwidowano ogródki działkowe pod skarpą, teraz walają się tam jakieś
szmaty, popalone deski i gruz. Czy nadal nikt nie ma pomysłu co wybudować w
środku 170-tysięcznego miasta?