Dodaj do ulubionych

Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, a ...

IP: *.dynamic.mm.pl 12.01.12, 11:46
A kto niby ma tam posprzątać ?
Obserwuj wątek
    • Gość: mała_miki przecież widać że jest reprezentacyjnie :) IP: 77.252.244.* 12.01.12, 12:49
      czego się czepiacie. Jest pięknie a będzie jeszcze piękniej jak ktoś zrobi kupę na środku. Urzędnicy mają zmienione wrażenia estetyczne i tyle.
    • Gość: Jer Filharmonia w podwórku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 13:01
      To był idiotyzm, żeby taki reprezentacyjny budynek wcisnąć za szkołę muzyczną i parking przy ANR. Teraz, jakby nie zamiatać, filharmonia cieszy wewnątrz, a na zewnątrz już pozostanie schowana od d... strony. To tak, jakby Niemcy teatr Jaracza postawili tam, gdzie jest II LO. A sprawa była prosta - filharmonia zamiast Alfy, a Alfa w cholerę na peryferiach przy głównym wjeździe. Jak widać, łatwiej jest wylobbować handlowego gniota w samym środku miasta, żeby tłuszcza miała gdzie wypluwać gumę na chodnik. Ciekawe, czy jakaś firma zgodziłaby się postawić swoją galerię handlową w podwórku...

      O tempora, o mores!
      • Gość: oki Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.12, 13:30
        Gość portalu: Jer napisał(a):
        > To był idiotyzm, żeby taki reprezentacyjny budynek wcisnąć za szkołę muzyczną i parking przy ANR. Teraz, jakby nie zamiatać, filharmonia cieszy wewnątrz, a na zewnątrz już pozostanie schowana od d... strony.

        To wcale nie był idiotyzm. To była okazja, żeby miasto wzbogacić o nowy piękny zakątek. Tylko że sam budynek zaprojektowali młodzi, wykształceni architekci o szerokich horyzontach, a to, co wokół - to już dzieło olsztyńskich urzędasów, na miarę ich wyobraźni.

        A miało tamtędy przebiegać przedłużenie ulicy Kajki, skręcającej w Głowackiego, a przed samym wejściem - pełen zieleni placyk (przyjazny dla damskich szpilek! - więc nie z bruku, na którym panie w wieczorowych sukniach mogą wykręcać sobie nogi, tylko z równą nawierzchnią z gładkich płyt), jakieś ławki, dużo drzew.

        Nie można wszystkiego stawiać przy jednej ulicy, choćby nie wiedzieć jak "reprezentacyjnej" - to jest takie myślenie miłośników "ceremonialności", z takiego myślenia się biorą te wszystkie paradne schody, place defilad i pomniki masowo produkowane w Olsztynie. Filharmonia Narodowa w Warszawie również została wybudowana "w podwórku", ukryta na głębokich tyłach ulicy Marszałkowskiej.
        • Gość: Jer Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 13:56
          Dziękuję za merytoryczny komentarz.

          Zgadzam się - nie wszystko musi lub powinno być przy jednej ulicy. Zgadzam się - za dużo placów "ku czci". Ale jednakowoż, filharmonia powinna mieć miejsce reprezentacyjne. Takie miała filharmonia w Warszawie przed wojną, po wojnie socrealizm zmienił miasto.

          Tak samo, jak dziki kapitalizm zmienia nasze miasto...
          • Gość: oki Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.12, 15:59
            Gość portalu: Jer napisał(a):
            > - filharmonia powinna mieć miejsce reprezentacyjne. Takie miała filharmonia w Warszawie przed wojną, po wojnie socrealizm zmienił miasto.

            Chyba się nie rozumiemy. Filharmonia w Warszawie od zawsze stoi w tym samym miejscu, gdzie została wybudowana w 1901 roku, a miejsce to z początku wcale nie było "reprezentacyjne"; to był zwykły kwartał ciasnych uliczek śródmieścia, "w podwórku" ulicy Marszałkowskiej. Potem okolica trochę obrosła eleganckimi sklepami, bo to filharmonia nobilitowała miejsce - nie na odwrót! Nic nie stoi na przeszkodzie (prócz urzędników z ratusza), by i w Olsztynie otoczenie w podobny sposób się nobilitowało i dostosowało. Po wojnie zaś w tamtym miejscu Warszawy plan ulic się nie zmienił. Jest to nadal przyjazny zakątek dla miłośników muzyki, mimo że właśnie zakątek, a nie paradny plac miejski. I tak wolę.

            Zwróciłbym raczej uwagę na inną "przyjazną" cechę usytuowania filharmonii w Warszawie: wygodny dostęp do budynku z kilku stron. Wybudowano ją w kwartale ulic: Sienkiewicza, Jasnej, Moniuszki i od każdej strony budynek jest dostępny. Dziś natomiast przeważa schemat: pompatyczny fronton (z drzwiami przeważnie zamkniętymi! - z napisem "wejście obok", "wejście od podwórza") i byle jaki tył gmachu, ze śmietnikami itp. I nawet gdyby filharmonia w Olsztynie miała stanąć np w miejscu Alfy - to czy by pomyślano inaczej? Wystarczy spojrzeć, jak śmietnikowo wygląda Alfa od drugiej strony. A przecież z tamtej strony miał zostać stworzony wielki "reprezentacyjny" park miejski... Park z widokiem na śmietnik?
            • Gość: Jer Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 16:15
              Tym niemniej lokalizacji Filharmonii Narodowej z naszą porównać się nie da. Nasza, z której strony nie spojrzeć, stoi "z tyłu sklepu".

              Aspekt dostępu z każdej strony, zamiast paradnego wejścia i kibla na zapleczu, jak najbardziej słuszny. Właśnie tam, gdzie stoi Alfa, dałoby się to pięknie zrealizować, gdyby chaszcze zakola Łyny wreszcie przeobrazić w Park Centralny, czy jak tam zwał. Ale - rozmawiamy o rozlanym mleku. Filharmonia stoi, Alfa stoi, parku nie ma i czort wie, kiedy będzie. A jak będzie, to już nadgryziony przez kretyńsko umiejscowioną mieszkaniówkę przy Kościuszki i syfiaste, przyznaję rację, zaplecze Alfy.

              Jak to pisał mistrz z Czarnolasu:

              Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie.
              Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
              Nową przypowieść Polak sobie kupi
              Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
      • Gość: a Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.12, 18:09
        Gość Jer ma rację ! Pozdrawiam.
        • Gość: oki Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.12, 19:34
          Gość portalu: Jer napisał(a):
          > Tym niemniej lokalizacji Filharmonii Narodowej z naszą porównać się nie da. Nasza, z której strony nie spojrzeć, stoi "z tyłu sklepu".

          Tak. Racja. O ile z góry przyjmiemy, że "z przodu" już nic nie powstanie, że już na zawsze ma tam zostać byle co, tak jak teraz - bez przedłużenia i połączenia dwóch ulic (Głowackiego i Kajki), bez zagospodarowania tego połączenia domami, sklepami, drzewami... Samo ustawienie budynku skosem miało na celu stworzenie perspektyw widokowych dla obu osi, tak myśleli młodzi architekci z Poznania. Mądrzy planiści w mieście z radością by poszli dalej tym tropem, dziękując poprzednikom.

          A my tutaj różnimy się w tym, że ja w tym miejscu widzę teraz bardzo fajne wyzwanie dla urbanistów, a Jer - niestety, tylko wzdycha nad marnością miasta tego...
          • Gość: Jer Re: Filharmonia w podwórku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 22:11
            Wzdycham, bo, jak to mówią, prędzej na palmach w Tel Awiwie wyrosną schabowe, niźli nasza "wadza" ucywilizuje, ongiś piękną, Kajki, nie mówiąc już o jej przedłużeniu przez parking przy Manhattanie pod filharmonię, ani o przedłużeniu Głowackiego, żeby plac przed ANR przypominał cienistą aleję. COŚ by się, oczywiście, dało zrobić, aby zażegnać dramat, ale z czym do ludu?...

            Marzenia ściętej głowy.
    • malgorzata44.5 Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, a ... 12.01.12, 22:02
      Parę słów na temat nobilitacji otoczenia naszej filharmonii: tuż za płotkiem od strony Kołobrzeskiej straszy od dwóch lat pusta prywatna posesja z rozwaloną bramą (po domu dla seniorów, którzy dbali o otoczenie), z ogrodu której już zrobiono śmietnisko, a na połamanych ławkach tamże przesiadują wieczorami wesołe towarzystwa.
      • Gość: ech Re: Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.12, 01:59
        > zaanektowanie tego ładnie wybrukowanego miejsca przez kierowców to nie jedyna sprawa

        > Złość też bierze na widok rozpadającego się bruku. - Ten chodnik był niedawno ułożony, a już się rozsypuje - mówi jeden z mieszkańców ul. Kościuszki. - Przy drzewach walają się kostki brukowe

        No to zdecydujcie się: ładnie wybrukowany czy nieładnie?
    • Gość: allensteiner Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, a ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.01.12, 22:58
      Byłem na Noworocznym Koncercie - budynek oraz koncert wspaniały, natomiast po koncercie rozczarowanie , zaśnierzone śliskie schody, szukanie poręczy są tylko przy zewnętrznych ścianach
      • Gość: eee Re: Obok filharmonii miało być reprezentacyjnie, IP: *.olsztyn.mm.pl 27.01.12, 11:35
        Bo budynek Filharmonii projektowali architekci z Poznania, a plac przed nią - ratuszowi z Olsztyna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka