privus 24.03.12, 11:16 janekpradera.salon24.pl/396152,ile-pis-ukradlby-z-inwestycji-na-euro-2012 Wyciągnij paluszki kecawo i policz. Miało być 10%, a na czym by się skończyło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: przyjaciel Re: Ile PiS ukradłby z inwestycji na Euro 2012? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 11:33 Nie ma już czym pluć na PIS? A ja chcę wiedzieć, ile PO już ukradło z inwestycji na Euro 2012. I nie tylko oficjalnie (niebotyczne premie dla prezesów za fuszerki i niedotrzymanie terminów). A reszta towarzyszy jak wielce się obłowiła? Czas dokonany! Ps. Czas iść do dobrego lekarza "na głowę". Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Ile PiS ukradłby z inwestycji na Euro 2012? 24.03.12, 11:45 PO mnie ani ziębi, ani grzeje. W każdym bądź razie toleruję w znacznie większym stopniu, niż PiS i jego uprawiany od lat czarny pijar ze skutkami doskonale malującymi jego twarz. Nie zapomnij przy okazji, że oprócz wielu niestosowności, za PiS ciągnie się w tym roku już piąta rocznica śmierci Barbary Blidy. Jakie były by dalsze następstwa utrzymywania tego towarzystwa u władzy??? Przegrzaliście już wszystko i nawet prośby kierowane o powrót dawnych członków w szeregi PiS traktowane są jako tragikomedia upadającego kabaretu. Krzyki, wrzaski, miesięcznice czy marsze krzyżowe nie zmieniają ani faktów, ani historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiS NIE KRADŁ a PO za późno IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.12, 11:54 to nie wyleczalne Odpowiedz Link Zgłoś
privus Prawdziwi aferzysci i przekręty - czyli PIS 24.03.12, 13:03 Czy to są przykłady "uczciwości" PiS? www.stylwolny.pl/f6/prawdziwi-aferzysci-korupcja-i-przekrety-czyli-pis-i-jego-parabanki-skok-71373/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Kaczyńska ma ponad 4 miliony majątku! IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.12, 13:28 - 1 000 000 zł - 128-metrowy dom w Sopocie - 3 000 000 zł - odszkodowanie z tytułu śmierci rodziców - 210 000 zł, 2 000 euro, 200 funtów, 250 dolarów oszczędności - spadek po śp. Lechu - Kaczyńskim (dane z oświadczenia majątkowego) - 100 000 zł - samochód terenowy Subaru Forester - 1 000 000 zł - wartość mieszkania w Gdyni-Orłowie, którego Marta jest współwłaścicielką www.pardon.pl/artykul/13729/kaczynska_ma_ponad_4_miliony_majatku/4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podziwiam_talent Kaczyński stracił majątek z miłości do matki IP: *.dreamhost.com 24.03.12, 13:32 I to w ciągu jednego roku: wiadomosci.onet.pl/jaroslaw-kaczynski,4352564,temat.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjaciel Re: Ile PiS ukradłby z inwestycji na Euro 2012? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 12:59 Tylko bez takich kretyńskich zabiegów "wyście". Nie interesuje mnie kto rządzi, ale jak rządzi. I n iem zamiaru rozczulać się nad samobójczynią, bo widocznie miała dużo na swoim sumieniu. A gdzie są wyjaśniane samobójstwa i "samobójstwa " czasów towarzyszy z PO? A było ich o wiele więcej niż za PIS-u. Za czasów PIS-u tylko złodzieje, aferzyści i esbecy nie mogli spać spokojnie. A teraz to oni "rządzą" Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Ile PiS ukradłby z inwestycji na Euro 2012? 24.03.12, 13:17 Powoli. Na razie sądowo wyjaśniane są sprawy oskarżeń wniesionych w wyniku działań Macierewicza i spółki w stosunku do żołnierzy z Afganistanu. Niestety, niezbyt korzystnie dla oskarżeń a tym samym i oskarżycieli. Przyjdzie i na nich czas. Sprawa Raportu Macierewicza też jeszcze nie jest zakończona. Wrzucanie politycznych tematów zastępczych w celu storpedowania trwającego śledztwa prokuratorskiego może co najwyżej przesunąć w czasie postawienie zarzutów karnych. Stare polskie przysłowie mawia, że "na złodzieju czapka gore". Nie wiem, na ile to porzekadło ludowe jest pozytywnie zweryfikowane w praktyce, ale też nikt nie ma wątpliwości, że w porzekadłach ludowych niewątpliwie tkwią wielkie mądrości wynikające z doświadczeń całych pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjaciel Re: Ile PiS ukradłby z inwestycji na Euro 2012? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 13:33 Puknij się w głowę - fanatyku albo prowokatorze. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Ile PiS ukradłby z inwestycji na Euro 2012? 24.03.12, 13:40 Jak na razie, to pukają sobie nawzajem w ortodoksyjne główki pisowcy w okazałym świetle reflektorów telewizyjnych i fleszy reporterskich. Wobec takiego echa pukanie czy drapanie się w głowę jakiegoś prowincjonalnego internauty ma takie same znaczenie, jak wpływ imprez cyrkowych na porost włosów u bawoła :)) Odpowiedz Link Zgłoś
privus Do "przyjaciela" 24.03.12, 14:01 Byłem już na tym forum Żydem nawołując religiantów do rozsądku w propagowaniu swej judaistycznej religii, byłem Ukraińcem wzywając do oparcia się straszliwych fobii (łatanych przez niektórych dziennikarzy GW nastalgią do Samostijnej Ukrainy) na dokumentalnej weryfikacji wydarzeń wołyńskich i ich przyczyn, byłem komuchem wskazując na na metody postępowania post solidarnościowej watahy (ostatnio bardzo modne słowo) zaprzeczające 21 postulatom gdańskim, byłem Niemcem wskazując na niezbyt pochlebne postępowanie w stosunku do Warmiaków mających wcale nie małe zasługi w obronie polskości tych ziem, mogę być również prowokatorem dla odbitych główkami od reali codziennego życia Kowalskiego nawiedzonych pisowców twego pokroju. Niestety, rozczaruję Cię drogi "przyjacielu" - nie mam żadnego wpływu na to, o co tą swoją głowę odbijasz. Każdy zdrowy na umyśle szanujący się człowiek prowadzi coś w rodzaju reasume. Ale jeżeli ktoś traktuje swoją łepetynę jak piłkę do tenisa, musi liczyć się z tym, że wcześniej czy później będzie wyautowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix V kolumna jest znana ze swej historii i... IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.12, 11:53 popleczników. Czym różni się PiS od V kolumny? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Ile ukradłby PiS - chyba więcej 24.03.12, 14:36 Zanim zaczniesz się uzewnętrzniać, racz stwierdzić, że afer Kaczyńskich w postaci FOZZ, Telegrafu, Art - B, Oscylatora, Fundacji "S" nie było. Są to szokujące fakty. Kim zatem są??? Przecież nie kto inny, ale bracia Kaczyńscy również mamili ludzi obietnicami zwalczania korupcji. Gromiąc uwłaszczanie się na majątku skarbu państwa bracia bliźniacy patronowali powołaniu osławionej spółki "Telegraf". Lech Kaczyński był członkiem Rady Nadzorczej "Telegrafu" od września 1990 roku do lutego 1991. W czasie gdy w niej zasiadał, kapitał spółki wzrósł ponad osiemdziesięciokrotnie, do kwoty blisko 2 milionów dolarów. Pieniądze te pochodziły od firm należących do skarbu państwa. Państwowy wówczas Bank Przemysłowo - Handlowy wspomógł spółkę "Telegraf" 11 miliardami starych złotych, natomiast państwowy Budimex wykupił w spółce udziały za okrągłą sumkę 9 miliardów złotych. "Telegraf" wziął jeszcze 15 miliardów kredytu z państwowego wówczas Kredyt Banku (12.04.1991 r.), zaś z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów złotych. Bracia Kaczyńscy w zamian za forsę, jaka przepłynęła z tych "nomenklaturowych", państwowych firm, zapewniali ich powiedzmy "komuszym" prezesom polityczną osłonę. Kaczyńscy nie mieli również nic przeciwko temu, aby "Telegraf" zasilały pieniądze pochodzące od biznesmenów podejrzewanych o korupcję. W artykule pt. "Modliszki z PC", opublikowanym we "Wprost" (nr 22 / 92) Krystyna Naszkowska - powołując się na Bagsika i Gąsiorowskiego - podała, że działacze partii Kaczyńskich wzięli od właścicieli Art - B 57 xxx miliardów złotych. Oczywiście tych starych. Założona przez nich Fundacja Prasowa "S" przejęła bez przetargu "Express Wieczorny" i po dwóch latach odsprzedała gazetę z godziwym zyskiem 10 miliardów złotych, plus 9,1 miliarda, które kupujący wpłacił na poczet zwrotu pożyczki zaciągniętej przez Jarosława Kaczyńskiego w 1991 roku. Fundacja Kaczyńskich mogła sobie pozwolić na kupno gazety i dwóch drukarni m.in. dlatego, że dostała od państwowego wówczas Banku Przemysłowo - Handlowego 1,2 miliarda złotych (starych). Bank zapłacił jeszcze ich fundacji 39,4 miliarda skapitalizowanego czynszu za wynajem budynku należącego do skarbu państwa. Warto pamiętać, że w myśl kuriozalnych zapisów statutu Fundacji Prasowej "S", jej członkowie założyciele uzyskali dożywotnie prawo zawiadywania zgromadzonym majątkiem Fundacji, i to prawo dziedziczą także ich spadkobiercy!!! Szczodrość tego państwowego banku na rzecz Fundacji Prasowej "S" i "Telegrafu" nie była, rzecz jasna, całkiem bezinteresowna. W rewanżu związany z Kaczyńskimi przywałęsowski minister Siwek osobiście naciskał na ówczesnego prezesa NBP Grzegorza Wójtowicza, aby Bank Przemysłowo - Handlowy został sprywatyzowany w pierwszej kolejności. Nie kto inny, tylko właśnie bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy walnie przyczynili się do rozplenienia w Najjaśniejszej Pomrocznej poplecznictwa, klientelizmu i protekcjonizmu. Dzisiaj jakby nigdy nic powołują Komitety Społeczne "Prawo i Sprawiedliwość". Czy te Komitety nie są organizowane w podobny sposób? Jarosław Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. "My"), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z "nędzy do pieniędzy" nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej "S", a nieco później elegancką limuzyną Volvo. Lech Kaczyński nie musiał brać auta od Fundacji, gdyż jako prezes NIK woził tytek w państwowej Hondzie lub Lancii w zależności od nastroju. Szefując NIK - owi Lech Kaczyński zwiększył zatrudnienie w Izbie o ok. 20 proc. Do pracy w NIK przyjmował głównie "swoich", prowadząc jednocześnie bezpardonową wojnę z miejscową "Solidarnością". Teraz Lech Kaczyński bardzo sprytnie przekształcił kierowany przez siebie resort sprawiedliwości w wydział ds. propagandy wyborczej. 15 marca 2001 roku na procesie FOZZ zeznawał w charakterze świadka Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej. W szczegółowej relacji z procesu "Rzepa" pominęła milczeniem ważny wątek z zeznań byłego szefa NBP. Wójtowicz ujawnił, że w 1991 roku Wojciech Włodarczyk i Adam Glapiński, politycy Porozumienia Centrum ściśle związani z braćmi Kaczyńskimi, naciskali na powołanie Grzegorza Ż., głównego podejrzanego w aferze FOZZ, na wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego. Miało to miejsce już po odwołaniu Grzegorza Ż. z funkcji dyrektora FOZZ. Ten passus z zeznań świadka Grzegorza Wójtowicza zasługiwał niewątpliwie na przytoczenie, gdyż pośrednio uwiarygodniał przynajmniej niektóre informacje zawarte w głośnej ostatnio książce Jakuba Kopcia i Cliffa Pineiro pt. "Po drugiej stronie lustracji". Pineiro, niegdyś blisko zakolegowany z politykami PC, uparcie twierdzi, że przekazał Kaczyńskim co najmniej kilkaset tysięcy dolarów wyprowadzonych przez Grzegorza Ż. z FOZZ. Lech Kaczyński idzie w zaparte i publicznie zapewnia, że zarówno on, jak i jego brat bliźniak nie mieli nic wspólnego z przekrętami w FOZZ. Lech Kaczyński jako prokurator generalny dokonał świadomie i z premedytacją szeregu formalnych uchybień, co wykluczyło możliwość ekstradycji Meira Bara do Polski. Samoobrona zapowiedziała złożenie u marszałka Sejmu wniosku o powołanie komisji śledczej. 7 października b. wspólnik Art - B Meir Bar oświadczył m.in., że firma Art - B w czasie działalności w Polsce finansowała "partię polityczną Porozumienie Centrum założoną przez braci Jarosława i Leszka Kaczyńskiego, którzy byli przywódcami". Pieniądze miały pochodzić "z operacji finansowej "Oscylator". Bar oświadczył m.in., że "w czerwcu 1991 roku na żądanie braci Kaczyńskich środki z "Oscylatora" w wysokości 17 mld zł (ówcześnie wartość 1,7 mln USD) zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki "Telegraf" przez Art - B". Oscylator był mechanizmem ekonomicznym opracowanym i wykorzystanym w 1989 r. przez Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego z Art - B. Korzystając z hiperinflacji i niedrożnej informacji międzybankowej wielokrotnie pobierano oprocentowanie od tego samego kapitału. Oscylator polegał na lokowaniu pieniędzy w bankach, a następnie pobierania czeków na ulokowane kwoty i w realizowaniu tych czeków w innym banku, gdzie zakładana była kolejna lokata, pobierany kolejny czek gwarantowany itd. W warunkach hiperinflacji i jednoczesnej niedrożności systemu przepływu informacji międzybankowej (dokumenty przesyłane były zazwyczaj pocztą lub kurierem) informacja o tym, że czek został zrealizowany w innym banku docierała nierzadko po kilku dniach lub po tygodniu, a do tego czasu lokata stworzona z tych samych pieniędzy była oprocentowana w kilku bankach równocześnie. Jeden z wspólników Art - B, Meir Bar, na podstawie polskiego listu gończego trafił do aresztu ekstradycyjnego w Niemczech, w czasie kiedy ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był Lech Kaczyński. Do ekstradycji nie doszło, bo "Lech Kaczyński zdawał sobie doskonale sprawę, że mój pobyt w polskim więzieniu oraz moje zeznania w trakcie procesu w polskim sądzie mogą raz na zawsze skompromitować publicznie braci Kaczyńskich. Więcej nie mniej ciekawych spostrzeżeń: astral-projection.blog.onet.pl/Afery-Kaczynskich-FOZZ-Telegra,2,ID420826462,DA2011-01-31,n W ramach tych przyjacielskich pogawędek, też mam niezwykle praktyczną radę w formie uprzednio przez Ciebie zastosowanej - zanim otworzysz swoja japę, bądź uprzejmy to zrobić po terapii własnej głowy w pralce mechanicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eryk Re: Ile ukradłby Ruch Palkiota-idole przestępców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.12, 15:07 Na PiS głosuje mniej niż 5% kryminalistów i 30% ogółu na Ruch Palikota 45% skazanych i 10% ogółu Jak dodać PO to będzie że 90%osadzonych w ZK głosuje na różne odłamy PO ,ten tuskowy i palikotowy. Czyli jasne że dopiero koalicja Palikot -Tusk rozwinie skrzydła w złodziejstwie. Bandyta poseł RPP Penkalski będzie ministrem sprawiedliwości .Marzycie co nie ?! A do was privus i edico macie chyba ludzi za idiotów jak przystało na sekciarzy oderwanych od rzeczywistości .Myślicie że ludzie nie kojarzą Po i RPP jako grup złodziejskich ? Akurat nawet zatwardziali antypisowcy przyznją że akurat w przestępczości ta partia jest daleko . Bandyci się nie mylą i dlatego nie glosują na PiS tylko na bliższe sobie ugrupowania które widać zapewniają im odpowiedni klimat do działania .Aktualnie najbardziej szemrani cenia Palikota .Nie bez przyczyny .Ludzie to widzą wy nie .Skończcie produkować te durne wpisy bo nimi tylko się ośmieszacie jak też swój "ruch " . Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Ile ukradłby Ruch Palkiota-idole przestępców 24.03.12, 15:49 Interpretując w ten sposób można chyba powiedzieć, że w tej całej post Solidarności wszyscy byli kryminalistami oprócz Jarosława Kaczyńskiego, gdzie świadoma istniejącego stanu jego sfałszowanej teczki ze względów czysto etyczno-moralnych po prostu mu odpuściła. Czy tak jest, nie wiem. Ale prawdopodobieństwo prawdziwości sugestii jest wcale nie mniejsze, niż określanie wszystkich innych kryminalistami. Co do mnie, twoje melanże ani mnie grzeją, ani ziębią. Nie mniej jednak wysuwasz się na pierwszy szereg tych idiotów, za których masz innych. Spekulacje i kalumnie w miejsce argumentów świadczą tylko o poziomie adwersarza w sprawie, w której zabiera głos. Kto jest tu bandytą nie wiem i nie ten aspekt sprawy mnie interesuje. Zresztą wcale nie zdziwię się, że jakiś np. zwolennik PO (skąd innąd bardzo słusznie) skieruje ten post do prokuratury na zasadzie obrazy uczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
n4eu Re: Ile ukradłby Ruch Palkiota-idole przestępców 24.03.12, 16:50 W rozpaczliwym pedzie do poszukiwania tematow forumowi debile zasmiecajacy regionalne forum nie tak dawno zaczeli siegac do zamierzchlych czasow teraz kieruja oczy a ku fantastyce piszac coby bylo gdyby... Mozna dojsc do wniosku graniczacego z pewnoscia ze forumowi debile tak czy owak musza wykonac codzienna norme 30-40 postow w ktorych musza skrytykowac PIS i Kosciol. Zaczynam nabierac pewnosci ze oni czesciej mysla o PIS niz sam Kaczor :D:D Odpowiedz Link Zgłoś