Gość: eme
IP: *.olsztyn.mm.pl
28.03.12, 13:20
· Opinia prawna Milady Czajkowskiej, radcy prawnego, partnera w kancelarii LTA Dopierała i Wspólnicy.
Nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych budzi bardzo wiele kontrowersji. Wprowadza bowiem nową zasadę waloryzacji emerytur, odchodząc od systemu procentowej waloryzacji na rzecz kwotowej. Taki sposób podwyższania świadczeń emerytalnych stanowi w istocie zaprzeczenie instytucji waloryzacji, która ma zapobiegać utracie siły nabywczej pieniądza. O ile rozważać zatem można, czy wprowadzony ustawą nowelizacyjną system podwyższania emerytur jest słuszny z punktu widzenia społecznego, o tyle z całą stanowczością wskazać należy, że system ten nie ma nic wspólnego z waloryzacją świadczeń emerytalnych. Kowalski, który uzyskuje emeryturę w wysokości około 2000 zł, straci na nowym systemie podwyższania emerytur, natomiast Nowak, którego emerytura oscyluje na poziomie 700 zł, znacznie zyska. Nietrudno dostrzec jednocześnie, że siła nabywcza emerytury Nowaka wzrośnie, podczas gdy Kowalski po dokonaniu waloryzacji nie będzie mógł sobie pozwolić na dotychczasowy standard życia.
Wprowadzony mechanizm waloryzacji kwotowej preferuje osoby pobierające minimalne i niskie świadczenia. Pozostaje to w sprzeczności z wynikającą z zasady sprawiedliwości społecznej koniecznością przestrzegania związku między wkładem ubezpieczonego w tworzenie funduszu ubezpieczeń społecznych a wysokością należnego z tego tytułu świadczenia. Mówiąc obrazowo, władza zmienia reguły gry w trakcie jej trwania, pomijając całkowicie, że obywatel działał, mając zaufanie do ustalonych zasad tworzenia funduszu ubezpieczeń społecznych i pobierania z niego świadczeń. Co więcej, pozbawia emerytów, którzy są lepiej sytuowani i na swój poziom świadczeń sami zapracowali, należnych im praw nabytych.
Ustawa ta może być uznana za naruszenie istoty konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego, jak również konstytucyjnych zasad równości i sprawiedliwości społecznej.
Powyżej wskazane przyczyny mogą lec u podstaw uznania przepisów ustawy nowelizującej ustawę o emeryturach w zakresie waloryzacji emerytury za niekonstytucyjne.
Odpowiedź na pytanie o skutki orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie jest prosta. Rozróżniamy bowiem kilka rodzajów orzeczeń, zaś od charakteru zapadłego orzeczenia może w istocie zależeć charakter roszczeń osoby uprawnionej.
1) Najprościej sprawa przedstawia się w przypadku utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego ex tunc. Skoro akt taki uznany zostaje za niezgodny z konstytucją i tracący moc obowiązującą od chwili jego wydania, tzn. od momentu, w którym stał się elementem systemu prawnego, to jest on nieważny i nie może wywrzeć żadnych skutków prawnych.
Gdyby przed Trybunałem Konstytucyjnym zapadło tego rodzaju orzeczenie, to organy rentowe będą zobowiązane do wyliczenia stawki waloryzacji za cały 2012 rok według uprzednio obowiązujących zasad i dokonania wyrównania w wysokości wypłaconych świadczeń wraz z odsetkami w wysokości ustawowej.
2) W przypadku utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego ex nunc orzeczenie TK wywiera skutki prawne od dnia ogłoszenia w sposób określony w art. 190 ust. 2 konstytucji, a więc na przyszłość.
W tej sytuacji organ emerytalny byłby zobowiązany do dokonania ponownego przeliczenia emerytury według uprzednio obowiązujących reguł waloryzacji, ale dopiero od momentu ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw - od tego dnia organ rentowy będzie miał obowiązek wypłaty emerytury w wysokości ustalonej według uprzednio obowiązujących zasadach. Natomiast emerytura ustalona według znowelizowanych zasad waloryzacji i wypłacona do dnia wejścia w życie wyroku TK nie będzie podlegała ponownemu przeliczeniu. W tej sytuacji można rozważać oczywiście wystąpienie z roszczeniem o odszkodowanie z tytułu szkody poniesionej na skutek waloryzacji dokonanej na podstawie ustawy, która następnie została uznana za niezgodną z konstytucją. Jednakże w tej sytuacji należałoby pozywać organ ustawodawczy Rzeczypospolitej Polskiej za wprowadzenie do obrotu rozwiązania niezgodnego z konstytucją.
3) Utrata mocy obowiązującej aktu pro futuro pozwala na wywieranie przez ten akt skutków prawnych w czasie określonym przez TK.
W tej sytuacji organ emerytalny byłby zobowiązany do dokonania ponownego przeliczenia emerytury według uprzednio obowiązujących reguł waloryzacji, ale dopiero od momentu utraty mocy obowiązującej tego aktu wskazanej w orzeczeniu Trybunału. Natomiast emerytura ustalona według znowelizowanych zasad waloryzacji i wypłacona do dnia utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego aktu normatywnego nie będzie podlegała ponownemu przeliczeniu. W tej sytuacji można rozważać oczywiście wystąpienie z roszczeniem o odszkodowanie z tytułu szkody poniesionej na skutek waloryzacji dokonanej na podstawie ustawy, która następnie została uznana za niezgodną z konstytucją. Jednakże w tej sytuacji należałoby pozywać organ ustawodawczy Rzeczypospolitej Polskiej za wprowadzenie do obrotu rozwiązania niezgodnego z konstytucją. Ponieważ jednak parlament ma zagwarantowane określone uprawnienia do kształtowania sytuacji prawnej obywateli, roszczenie takie może okazać się nieskuteczne. Ze względu na niską wartość roszczenia zasadnym byłoby wystąpienie w takiej sprawie z pozwem zbiorowym przeciwko skarbowi państwa.
Odwołanie musi być złożone w terminie 30 dni, po tym terminie będzie odrzucone. Wyrok TK jest tu bez znaczenia