Gość: mix
IP: *.adsl.inetia.pl
12.04.12, 06:40
Mamy do czynienia ze skrajną demagogią, nadużyciem języka religijnego do bezpośrednich celów politycznych. Mówiąc wprost - jest to język nienawiści - tak prof. Stanisław Obirek komentuje wczorajsze wystąpienie prezesa PiS, który podczas wiecu zaczął powoływać się na Biblię. Polityka i religia są ze sobą ściśle powiązane a szczególnie wtedy, gdy pouczeń moralnych zaczynają udzielać karły (moralne) pokroju Kaczyńskiego, Brudzińskiego, Ziobry czy Kurskiego. Nie pośledni udział w tym mają też takie tuzy, jak Michalik czy Głódź. Zbyt dużo rytów mijających się nie tylko z tą najprawdziwszą prawdą, ale także zwykłym życiem codziennym człowieka poczciwego wcale nie zainteresowanego tą walką na górze. A może by tak w ryło dla chwili spokoju, skoro nic innego nie pomaga?
wyborcza.pl/1,75248,11518032,Kaczynski_powoluje_sie_na_Biblie___Zmanipulowal_i.html#ixzz1rnTuJznT