Gość: jul
IP: *.unimasz.pl
16.07.12, 14:05
Po ostatnich zmianach w rozporządzeniu nie można palić miedzy innymi w restauracjach , pubach, w pomieszczeniach zakładów pracy itd. I wszyscy to jakoś zaakceptowali. Jeżeli chodzi o miejsca użyteczności publicznej typu np. szpitale itp. instytucje, zakaz obejmuje cały ich teren. Byłem ostatnio w jednym z olsztyńskich szpitali i stosowne oznaczenia oczywiście są , bo jakby ich nie było to dyrekcja musiałby się liczyć z karą w wyśkości 2000 zł, ale na tym koniec. Pod każdymi drzwiami do budynków stoi po kilka osób z fajkami - pacjenci, petenci, personel, wszyscy, na każdej ławce na terenie ktoś siedzi i jara. Nie można przejść żeby nie prześmiardnąć. Pytanie, czy nie ma mocnych na wyegzekwowanie obowiązującego prawa. Za złamanie zakazu palenia, rozporządzenie przewiduje przecież 500 zł kary. Nie wiem jak to jest np. na terenie jednostek samorządowych i innych, ale szpitale powinny w tym temacie świecić przykładem i nie rozumiem folgowania, skoro prawo mówi jasno i nic tylko egzekwować i zarabiać.