Dodaj do ulubionych

Wolność do własnych przekonań

01.05.13, 14:46
Katolicki ksiądz wyrzucony z roboty za wyrażanie poglądów o konieczności zmiany KRK postawy wobec homoseksualistów. For me it has become impossible to live the Gospel in an institution where freedom of thought and freedom of expression are not respected. Porównanie polityki Krk polegającej na wyrzucaniu księży za własne poglądy z daleko idącą ochroną pedofilii w swych szeregach prowadzi do bardzo smutnych wniosków o roli i funkcji tej organizacji w społeczeństwie.
Ksiądz został ekskomunikowany, bo zrezygnował z funkcji. Czy można spodziewać się też ekskomuniki Benedykta XVI po jego rezygnacji z pełnionego urzędu?
Obserwuj wątek
    • Gość: mix Re: Wolność do własnych przekonań IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 00:19
      Skąd ja to znam?
      Jesteś dobry, jeśli masz przekonania takie jak moje :))
    • Gość: weganin Re: Wolność do własnych przekonań IP: 82.102.5.* 02.05.13, 12:44

      wierzę, że nie we wszystko wierzę
      • Gość: mix Tego też należy się wstydzić IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.13, 17:55
        Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Do tej myśli nawiązała w rzeczywistości faktycznie pierwszą na świecie Konstytucją regulujące ustrój i zasady funkcjonowania państwa. Tak prawiczkowe lemingi...tego należy się wstydzić. Jak to możliwe, by polska myśl polityczna mogła wyprzedzić cywilizowany świat o ponad 200 lat. Do tego należy dodać uchwały Konfederacji Warszawskiej gwarantującej swobody religijne w czasie, gdy cala Europa była w przededniu wielkiej europejskiej wojny religijnej zwanej 30-letnia, której zniszczenia w sferze materialnej i ludzkiej są porównywalne do II wojny światowej.
      • edico Re: Wolność do własnych przekonań 03.05.13, 19:02
        I znowu zaczynasz swój wywód od gęgania odwołując się do Świadków Jehowy. Miałem przyjemność rozmowy z nimi niejednokrotnie. Trzeba przyznać, że ich nawet - jak sugerujesz - pozorna znajomość Biblii jest nie do osiągnięcia dla katolików, czego sam wydajesz się być przykładem.

        > Wyjaśniam: "literalnie" znaczy "dosłownie". I to nie jest akurat słowo wymyślon
        > e przez mnie i nie należy do jakiegoś arsenału moich językowych dziwactw.
        > Przykładem literalnego odczytywania np. słów biblijnych jest choćby tłumaczenie
        > fragmentu słów Jezusa o tym, iż prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne
        > aniżeli bogacz wejdzie do Królestwa Niebieskiego. Całe lata zastanawiano się cz
        > ym jest owo ucho igielne, hipotezy były różne aż do lat 70-tych ubiegłego wieku
        > , gdy historycy i archeolodzy zajmujący się m. in. starożytną marynistyką odkry
        > li, iż wielbłądem Grecy nazywali najgrubszą z używanych cum. W tym momencie por
        > ównanie, którego użył Chrystus stało się jasne, dobitne i niezwykle żywe.
        Nie wiem, co czytasz. Ale tłumaczenie zapisów biblijnych w oparciu o starożytną grecką marynistykę jest jakąś zupełnie nową i nigdzie nie spotykaną metodą studiowania Pisma Świętego. Tym bardziej, że pierwsze ewangelie - bo o nich tu mowa - powstały pod koniec I w.n.e. i w zdecydowanej mierze odnosiły się do artefaktów dotyczących rzymskich a nie greckich starożytnych terytoriów. Mamy tu raczej do czynienia z jakąś hiperbolą, typową dla semickiej mentalności, którą tłumaczysz sobie "literalnie" :). Tłumaczenie z greki, gdzie w tekście greckim pierwotnie było słowo kamilos, oznaczające linę, sznur, które mylnie zapisano jako kamelos, czyli wielbłąd - najprawdopodobniej tłumaczy późniejsze interpretacje domniemywanej biblijnej faktografii. Taka brama nie istniała w czasach Jezusa ani w Jerozolimie ani w Rzymie. Niektórzy twierdzą, że mogła powstać, ale dopiero później nawet do ok. 200 lat. Nie wiem i nie interesuje mnie to, bo nie brama ma tutaj znaczenie w mentorskich słowach skierowanych do młodzieńca a ich mataforyczny sens.

        Cytujesz tekst: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie powołując się jednocześnie na używanie serca a nie rozumu. Być może Twoja anatomia znacznie odbiega od mojej, bo moje serce spełnia zupełnie inna funkcję biologiczną. Ale ewolucja z różnych przyczyn płata przecież nie jednego psikusa :)
        Nie jest to jednak mój problem i nie ja będę naginał swoje organy do funkcji im nie przypisanych.
      • edico Przepraszam weganin 03.05.13, 19:06
        Źle wrzuciłem post, który nie był skierowany do Ciebie.
    • n4eu Re: Wolność do własnych przekonań 02.05.13, 16:16
      W czarnej mafi pokazuja drzwi za to sposob pozegnania z - ulubiona przez Edico - czerwona mafia jest z reguly duzo bardziej... definitywny.

      pl.wikipedia.org/wiki/Zab%C3%B3jstwo_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwa_Jaroszewicz%C3%B3w
      pl.wikipedia.org/wiki/Ireneusz_Seku%C5%82a
      • edico Pouczająca niowinka dla trolla z bagien 02.05.13, 23:12
        Papież Jan VIII (872-882) uchodzi za pierwszą ofiarę perfidnego mordu, jakiego
        dokonano na papieżu przez jego najbliższe otoczenie. Zasiadł do swej ostatniej
        wieczerzy w 882 r., licząc sobie 75 lat. Obsługujący go ksiądz podał mu wino z
        arszenikiem. Papież łyknął
        i... wytrzymał trujące procenty! Nie miał zamiaru umierać! Zniecierpliwiony
        zabójca wstał od stołu, poszedł do kuchni po młotek i tym narzędziem usiłował
        wyprawić papieża na tamten świat. Bez powodzenia. W końcu dokończył swego dzieła
        siekierą. Pogrzeb też nie był specjalny, bo uczestnicy wszczęli bójkę. Trumna ze
        zwłokami zarąbanego papieża przechodziła z rąk do rąk. Jedni chcieli go pochować
        w grobowcu na Luternie, inni - utopić w nurtach Tybru. Walki uliczne trwały do
        późnej nocy. Zwyciężyli zwolennicy papieża i jego ciało spoczęło w grobowcu,
        gdzie znajduje się do dziś.

        Bonifacy VI (896) kilkakrotnie pozbawiany urzędu papież utrzymał się na tronie
        tylko 14 dni. Zmarł podobno z powodu "ataku artretyzmu" (tzw. dny). Według
        postanowienia synodu, miał być całkowicie skreślony z listy papieży. Jednak jest
        oficjalnie uznawany.

        Bonifacy VII (1294-1303) ma na sumieniu dwóch swoich poprzedników, których
        zabito z jego polecenia. Sam zginął zamordowany po około roku tyranii. Motłoch
        rzymski wlókł jego okaleczone zwloki po ulicach miasta.

        Krzysztof (903-904) na drodze puczu pozbawił tronu Leona VV. Wkrótce podzielił
        jego los - obrabowany z insygniów przez sobie podobnych, popadł w zapomnienie
        jak jego poprzednik Leon.

        Celestyn V (1294) po pół roku od wybrania go na tron papieski został uwięziony
        przez swego następcę Bonifacego VIII, za co Klemens V ogłosił go świętym w 1313
        roku.

        Grzegorz V (996-999) w wieku 27 lat powala go nagła śmierć, co pozwala wątpić w
        jego naturalne zejście.

        Grzegorz VI (1045-1046) na tronie papieskim utrzymał się zaledwie rok a zmarł na
        wygnaniu w Kolonii.

        Grzegorz VII (1073-1085) znany z rządzenia według dewizy "Przeklęty jest ten,
        kto chroni swój miecz przed splamieniem go krwią".
      • privus Re: Wolność do własnych przekonań 04.05.13, 22:16
        Kolejny post bezrefleksyjny zmodyfikowanego genetycznie filozofa z mrocznej krainy nieprzebytych mszarów. Jak możesz coś oceniać czy porównywać trollu, co wykracza daleko poza twój horyzont myślowy :))))
    • Gość: bj Re: Wolność do własnych przekonań IP: *.play-internet.pl 03.05.13, 08:52

      wolność to zawsze wolność dla inaczej myślących
      • edico Re: Wolność do własnych przekonań 03.05.13, 15:31
        Wchodzimy w ten sposób prostą drogą w zagadnienia etyki. A ta - pomijając dawne czasy - Kościołowi nie była miła i trwa to do dzisiaj. Jako przykład można podać występujące niezrozumiałe i niczym nie wytłumaczone trudności trwające od ponad 20 lat, jakie spotyka wprowadzenie alternatywnej etyki religii w szkołach dla uczni i rodziców nie zainteresowanych taką indoktrynacją.
        • n4eu Re: Wolność do własnych przekonań 03.05.13, 18:51
          Tu nie chodzi o etyke czerwony smieciu tylko o to co proponujesz w zamian.
          Zamiast czarnej mafii sugerujesz czerwona po stokroc gorsza - chory swirze.
          Do glowy Ci nawet nie przychodzi ze nie powinno byc zadnej mafii. I to jest wlasnie sedno etyki Panie zalgany Edico.
          • edico Re: Wolność do własnych przekonań 04.05.13, 23:23
            Sam kreujesz siebie nieudaczniku na zasadach podszeptów swojej chorej wyobraźni i to w sposób, który mógłbyś pozazdrościć nawet największemu swemu wrogowi. Tak jak kecawa stał się sumbolem "Krakowskiego Przedmieścia" na forum, tak ty robisz z siebie szmatę najpodlejszego gatunku i przeznaczenia. Różnimy się diametralnie. Mnie interesują sygnalizowane w wątkach problemy społeczne i kraju, a ciebie tylko mój ślad na forum nie potrafiąc jednoicześnie w tej pogoni wyartykułować absolutnie nic sensownego i godnego postaci określanej mianem homosapiens. Jesteś w swej naiwnej stachanowszczyźnie bardziej tępy, niż można było to zakładać w najbardziej negatywnym scenariuszu. Pisałem ci już niejednokrotnie, że nie interesują mnie twoje problemy idiotyczne i ciągle powtarzane jak echo. A ty jak przysłowiowe g...o przyklejone do podeszwy śmierdzisz na forum brakiem wszystkiego, co dało by się określić chociaż odrobiną równowagi pod sufitem. Ponieważ nic do ciebie nie dociera, użyję znanego zwrotu z biblioteki Kaczyńskich - "spieprzaj dziadu".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka