Gość: molton.
IP: *.ols.vectranet.pl
11.09.04, 21:46
Co i raz bywam w waszym miescie, domu Mojej Lepszej. Na te okazje zdarzają
się nam wypady na miasto. Po długich truchtach po sklepach wpadamy na
mniejszą lub większą przekąskę.
Moj ranking:
M&J Świeże zupy - zdecydowany lider - żurek w chlebie, czysta toaleta;
olśnienie. Ciekawe kiedy podnoisą tam ceny.
Lipka - rewelacja jak na studenta, gorzej na dłuzszą metę - taki syndrom
pirerni an Prostej w Toruniu - nigdy nie wiesz czy będzie gdzie usiąść
Bambusowa Chata - trochę specyficznie, ale panienka walaca trzcinką w papugę
i słaby kibelek
Przystań - nieco snobistycznie, terenowe porshe z silnikiem volkswagena
sugeruje drogie dresiarstwo - ale jest ok, właściwie nr.1 w kategori poważna
kolacja/specjalny obiad, pod warunkiem że nie ma tam aurat wesela.