Dodaj do ulubionych

Ostródzka sprawiedliwość

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 07:58
Bogusław Maśliński

www.victoria2000.republika.pl/
>
Rzecz warta odnotowania z uwagi na miejsce działania (WiM).
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Lolek Rzecz warta odnotowania IP: 5.5R* / *.vignette.com 21.09.04, 15:45
      z uwagi na zupełną nieznajomość, nawet podstawowych zasad postępownia karnego,
      przez "prezesa" stowarzyszenia.

      Hej.
      • Gość: Ed Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 18:06
        Sprawiedliwość jak d..., każdy ma swoją. Dla tego, co sędzia, to i
        sprawiedliwość :))
        • Gość: samsob Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 22:24
          Amen. A przepisy niech czytają emeryci i bezrobotni wszak mają na to czas.:)
          pzdr
        • rt99 Re: Rzecz warta odnotowania 22.09.04, 08:43
          Witam
          Wiesz Ed żeby mówić coś o sędziach i ich pracy trzeba coś o niej wiedzieć...
          ...lektura gazety typu "Super Express" i temu podobnych "gazet" ;))) oraz
          podobnych w wydźwięku programów telewizyjnych nie wystarczy do tego...
          Pozdrawiam
          R.
          • Gość: Ed Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.09.04, 10:12
            Szanoway(a) rt99, doskonale zdaję sobie sprwę z uszczypliwości tego nieco
            przerobionego powiedzenia. Pracując w tym środowisku, znasz zapewne nie jeden
            kazus w pełni potwierdzający ten sarkazm.

            Wierz mi, że moja wiedza o pracy sądów nie koniecznie musi pochodzić ze
            świerszczyków, które z takim upodobaniem cytujesz, choć czasami są to kawałki
            nie tylko sążniste ale i pod publiczkę. Ale czy zaprzeczysz, że ich nie ma?
            • rt99 Re: Rzecz warta odnotowania 22.09.04, 11:01
              ... akapit ten zacznę nieco patetycznie... fragment przysięgi składanej przez
              sędziego brzmi: "sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa,
              bezstronnie według mego sumienia"... z tego wynika, iż sędzia stosując normy
              prawne ustalone przez ustawodawcę, uzwzględnia również nazwijmy to swoje
              wewnętrzne przekonanie o słuszności swojej decyzji... dlatego też w dwóch
              analogicznych sytuacjach bywa, iż pojawić się mogą dwa różniące się
              rozstrzygnięcia...
              ...staram się nie cytować z upodobaniem "takiej prasy" - uważam że jest
              żałosna... po prostu mam czasem wrażenie, że większość ludzi, którzy
              wypowiadają się w tym i pokrewnych tematach swoją wiedzę czerpie właśnie z
              takich źródeł (kwestia argumentacji, rzucane slogany itp...)... wiem, że
              dziennikarze muszą z czegoś żyć... ale pismaki zamiast jakiegoś rzeczowego
              tematu wolą "mięso"... po co opisywać np. problemy legislacyjne czy finansowe
              wymiaru sprawiedliwości - lepiej walnąć na pierwszą stronę o tym, że
              sędzia .......... etc.
              ...nie twierdzę, że jest zawsze ok, aż takim idealistą czy naiwniakiem to nie
              jestem...
              Pozdrawiam
              R.

              P.S. Szanowny rt99 :)
              • Gość: Lolek No, kurna przygrzmociłeś faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 16:17
                patetycznie.
                A to przecież prawda, że "sprawiedliwość jest jak d... i każdy ma swoją". Ed też
                ma swoję d..., wrócić sprawiedliwość. I ta jego, wcale nie jest lepsza od innych.

                Hej.
                • Gość: samsob Re: No, kurna przygrzmociłeś faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 07:50
                  Wczorajsza wypowiedź ministra sprawiedliwości w programie "prosto w oczy"
                  kolejny raz potwierdza elementarny brak szacunku dla prawa z jego strony.
                  Powołuje się na przepisy konstytucji, których nie potrafi zdefiniować.
                  pzdr
              • Gość: Ed Re: Czyli sprawiedliwość 3RP zależna od sumienia IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.04, 12:31
                sędziego, który - w zależności od rozciągliwości tego sumienia - i tak zrobi po
                swojemu. Jaki sens ma zatem tak skonstruowane całe ustawodwstwo, skoro
                ostateczny werdykt uzależniony jest od czyjegoś tam sumienia. A więc cała
                konstrukcja trójpodziału władzy Montesquieu w 3RP korygowana po przez sumienia
                sędziów? Czyli innymi słowy - całe Państwo w rękach różnrakich sumień sędziów.
                Efekty takiej konstrukcji państwa i prawa wydają się aż nazbyt widoczne. Kodeks
                Napoleona w takich warunkach jest więc jeszcze wizją przyszłości.

                Tak trzymać btacia po kądzieli ;o))

                napisał:

                > ... akapit ten zacznę nieco patetycznie... fragment przysięgi składanej przez
                > sędziego brzmi: "sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa,
                > bezstronnie według mego sumienia"... z tego wynika, iż sędzia stosując normy
                > prawne ustalone przez ustawodawcę, uzwzględnia również nazwijmy to swoje
                > wewnętrzne przekonanie o słuszności swojej decyzji... dlatego też w dwóch
                > analogicznych sytuacjach bywa, iż pojawić się mogą dwa różniące się
                > rozstrzygnięcia...
                • rt99 Re: Czyli sprawiedliwość 3RP zależna od sumienia 25.09.04, 00:25
                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                  sędziego, który - w zależności od rozciągliwości tego sumienia - i tak zrobi po
                  swojemu. Jaki sens ma zatem tak skonstruowane całe ustawodwstwo, skoro
                  ostateczny werdykt uzależniony jest od czyjegoś tam sumienia. A więc cała
                  konstrukcja trójpodziału władzy Montesquieu w 3RP korygowana po przez sumienia
                  sędziów? Czyli innymi słowy - całe Państwo w rękach różnrakich sumień sędziów.
                  Efekty takiej konstrukcji państwa i prawa wydają się aż nazbyt widoczne. Kodeks
                  Napoleona w takich warunkach jest więc jeszcze wizją przyszłości.

                  ...wiesz co Ed, naprawdę nie chce mi się robić tu wywodu na temat: wymiar
                  sprawiedliwości w RP czy coć w tym rodzaju... i chyba nie mam po co - i tak
                  każdy będzie widział (wiedział) to co chce...
                  ...skoro zaczeliśmy mówic o dupach to może powiem tak: "własne zdanie
                  (przekonanie o słuszności swoich racji) jest jak dupa - każdy ma swoje...

                  Pozdrawiam
                  R.
              • Gość: samsob Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:03
                rt99 napisał:
                >po co opisywać np. problemy legislacyjne czy finansowe
                > wymiaru sprawiedliwości - lepiej walnąć na pierwszą stronę o tym, że
                > sędzia .......... etc.
                >
                Myślę, że nastąpiło pomieszanie pojęć, jako że chodzi o to, co w dalszej części
                powiedziała Pani prof.:
                "Kultura sądzenia wymaga też, by sąd jasno mówił w wyroku, jakie racje wziął
                pod uwagę i dlaczego rozstrzygnął tak, jak rozstrzygnął. Wyrok jest - a
                przynajmniej przynajmniej powinien być - czynieniem sprawiedliwości, a nie
                tylko stosowaniem przepisów prawa. Dlatego sąd powinien pokazać przegranemu, że
                widzi wartość, jaka stoi za jego argumentacją, ale z tych i tych przyczyn
                uznał, że inna wartość jest ważniejsza".
                W świetle tego proszę o podanie chociażby jednego przykładu i przytoczenie
                treści znanego sobie wyroku, który sprostał temu wymogowi.
                Z licznych wyroków, które miałem okazję przeczytać zaledwie jeden raz spotkałem
                się z przypadkiem, który postawione wymogi można uznać, iż spełnił. A to
                całkowicie jest niezależne od legislacji czy finansów lecz wyłącznie od poziomu
                merytorycznego przygotowania do zawodu sędziego. Gdyby tacy byli inni
                rzemieślnicy, to już od dawna żaden dom by nie ustał i wiele innych rzeczy nie
                nadawało by się do wykorzystania. Na dzień dzisiejszy, to moim zdaniem prawnicy
                w Polsce (z nie licznymi wyjątkami) mogą konkurować wyłącznie z przysłowiowym
                hydraulikiem.
                pzdr
                • andulka7 Re: Rzecz warta odnotowania 24.09.04, 21:22
                  Gość portalu: samsob napisał(a):

                  >> Z licznych wyroków, które miałem okazję przeczytać zaledwie jeden raz
                  spotkałem się z przypadkiem, który postawione wymogi można uznać, iż spełnił.

                  A według czyjego uznania? czyz to też nie jest subiektywna ocena ??
                  ;)
                  • Gość: samsob Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 07:51
                    andulka7 napisała:
                    >
                    > A według czyjego uznania? czyz to też nie jest subiektywna ocena ??<
                    >
                    Moja ocena posiada potwierdzenie w paru uznanych uzasadnieniach w postaci
                    choćby wyroków, w tym i SN oraz wynikła z udowodnienia tego, że niektórzy
                    adwokaci dość istotnie się mylą i odmawiają pomocy prawnej z powodu panującej
                    dyskryminacji ze strony sądu i z tego powodu unikają wykazywania uchybień
                    procesowych sądom. Takie jest życie i bez zmiany tego kompromitującego stanu
                    rzeczy nie da się poprawić warunków bytowania normalnych ludzi. Powiem tak,
                    każdy (prawnicy w szczególności) powinieni wiedzieć, że obwiniony ma prawo
                    kłamać i mówić nieprawdę, a ocena tego jest możliwa wyłącznie w kategoriach
                    moralnych. Natomiast wyrok musi być oparty o bezsporne dowody z uwzględnieniem,
                    a nie wyręczaniem się opinią biegłych sądowych i przepisy prawa odpowiadające
                    stanowi faktycznemu. Jeśli ktoś nie wierzy, to zajrzyjcie do nakazów
                    płatniczych, w których bez słowa analizy treści umowy pomiędzy stronami,
                    najmniejszego udokumentowania podstaw żądania, są bezkrytycznie wydawane bez
                    jakiegokolwiek uzasadnienia i bez udziału stron. Jeśli to nie jest skandal, to
                    czymże to jest w państwie z ambicjami "panstwa prawa". W ten sposób nieobeznani
                    z prawem obywatele są ogołacani z posiadanego majątku przez "usłużnych" choć
                    materialnie zainteresowanych komorników sądowych bez jakiegokolwiek nadzoru
                    prezesu sądów, które ten obowiązek często cedują na na asesorów sądowych bez
                    pojęcia o prawie. Takie są dość liczne fakty i proponuję na tą stronę
                    zagadnienia zwrócić wasze spore umiejętności w mowie i piśmie.
                    pzdr
                • Gość: Lolek Koziołeczki moje drogie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 21:36
                  "Kultura sądzenia wymaga też, by sąd jasno mówił w wyroku, jakie racje wziął
                  pod uwagę i dlaczego rozstrzygnął tak, jak rozstrzygnął. Wyrok jest - a
                  przynajmniej przynajmniej powinien być - czynieniem sprawiedliwości, a nie
                  tylko stosowaniem przepisów prawa" - rzekłabyła pani profesor.

                  Koziołeczki drogie, a jak uważacie czy do "czynienia sprawiedliwości" /to nie
                  ja, to pani profesor tak patetycznie/ potrzebne jest sumienie czy tylko "sucha"
                  litera prawa ?

                  Hej.
                  • andulka7 Re: Koziołeczki moje drogie 24.09.04, 21:40
                    Jedno i drugie, a skąd wiesz żem koza ??
                    • Gość: Lolek Ależ Kochanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 21:50
                      to pytanie nie dotyczyło Ciebie, tylko Eda i Koziołka Oficera.

                      Hej.
                      • zmija_koralowa Re: Ależ Kochanie 24.09.04, 22:18
                        W każdym razie dziękuję za to "kochanie"...
                        :-/
                        • Gość: Lolek Zdecydowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:32
                          lepiej brzmiało "Andulka".
                          A Twoja odpowiedź na pytanie bardzo mi się podoba.

                          Hej.
                          • andulka7 Re: Zdecydowanie 25.09.04, 07:18
                            Zapomniałam się przelogować, ja zawsze w pędzie...
                            Mam nadzieję, żę nikogo zbyt mocno nie ukąsiłam :)))
                • rt99 Re: Rzecz warta odnotowania 25.09.04, 00:05
                  Gość portalu: samsob napisał(a):

                  Z licznych wyroków, które miałem okazję przeczytać zaledwie jeden raz spotkałem
                  się z przypadkiem, który postawione wymogi można uznać, iż spełnił. A to
                  całkowicie jest niezależne od legislacji czy finansów lecz wyłącznie od poziomu
                  merytorycznego przygotowania do zawodu sędziego. Gdyby tacy byli inni
                  rzemieślnicy, to już od dawna żaden dom by nie ustał i wiele innych rzeczy nie
                  nadawało by się do wykorzystania. Na dzień dzisiejszy, to moim zdaniem prawnicy
                  w Polsce (z nie licznymi wyjątkami) mogą konkurować wyłącznie z przysłowiowym
                  hydraulikiem.


                  ...uuuu... ale "pojechałeś" teraz gościu... jakaś truma - moża jakaś ciężka
                  sprawa w sądzie... tak, tak chyba jakaś "papuga" prowadząca Twoją sprawę
                  oskubała Cię z kasy, a ten "niedobry", kiepski merytorycznie sędzia, pomimo
                  zapewnień "papugi", że będzie ok., wydał orzeczenie nie po Twojej myśli...
                  ...ale coż ja hydraulik... nędzny chudopachołek niegodny jestem dyskutować z
                  takim autorytetem jak Ty...
                  ...tyle wyroków przeczytanych i tylko jeden sprostał??? ;)))... pewnie i ja
                  jako kiepski merytorycznie prawnik nie sprostam Twoim wymaganiom w tej
                  internetowej dyskusji...
                  ...ok, ok już kończę - w bloku obok podobno pękła rura - lecę więc... potrzebny
                  jest hydraulik...

                  Pozdro
                  R.

                  P.S. Mam nadzieję, iż Ty w swojej branży jesteś naprawdę dobrym fachowcem...

                  ...aha i mam cały czas taka cichą nadzieję, że może jednak zaliczam się do tych
                  nielicznych wyjątków... (tak już na marginesie "nielicznymi" piszę się właśnie
                  w ten sposób;)))...


                  • Gość: samsob Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 07:16
                    Problem ważności treści formy, to zupełnie inne zagadnienie i nie dotyczi
                    istoty rzeczy, chociaż dominuje w społeczeństwach "Pani Dulskiej".
                    pzdr
                    • andulka7 Re: Rzecz warta odnotowania 25.09.04, 07:28
                      No, no...Czysta poezja.... Jakoś nigdy do mnie nie docierała, chi, chi.
                      Kiedy w szkole przeprowadzaliśmy analizę wiersza, na pytanie polonistki "Co
                      autor chciał wyrazić?" odpowiedzialam wkurzona: "A skąd ja mogę wiedzieć, nie
                      mógł tego samego normalnie napisać, na piechotę??" Dostałam oczywiście gola,
                      ale nigdy więcej mnie o takie dziwactwa nie pytano.
                      A teraz proszę - wpomnienia wróciły
                      :-DDD
                      • Gość: samsob Re: Rzecz warta odnotowania z uwagi na wspomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 21:36
                        Moje są nieco inne i do głowy by mi nie przyszło, iż pytanie o to co autor
                        chciał wyrazić, może zostać ograniczone z powodu tego, że trudno zrozumieć
                        większość wyroków sądowych, z powodu specyficznego języka próbującego ukryć
                        przesłanki oczywistych dziwolągów związanych z interpretacją przepisów prawa.
                        Z tego powodu stosuje się schematy zdań od czasów kiedy to jedyna słuszna opcja
                        polityczna wyrażała wszelkie oczekiwania ludu miast i wsi.
                        pzdr
                        • Gość: Wredny Witamy na forum IP: 212.30.13.* 25.09.04, 22:51
                          sędziego degenerata Samsoba ludu miast i wsi.

                          Hej.
                          • Gość: samsob Re: Witamy na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 06:59
                            Najwyższy czas by zauważyć to, że lud miast i wsi nie utracił statusu istot
                            ludzkich i posiada takie same prawa jak każdy jajogłowy.
                            pzdr
                          • Gość: Lolek Słuchaj no Wredny typie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 18:13
                            Odczep się od Koziołka. Mój ci On.

                            Hej.
                            • Gość: samsob Re: Słuchaj no Wredny typie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 19:39
                              Gość portalu: Lolek napisał(a):

                              > Odczep się od Koziołka. Mój ci On.
                              >
                              Marzenia ściętej głowy.
                              pzdr
              • Gość: EWA Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 18:57
                ... akapit ten zacznę nieco patetycznie... fragment przysięgi składanej przez
                > sędziego brzmi: "sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa,
                > bezstronnie według mego sumienia"..

                Na płocie pisało DUPA
                Chciałam pogłaskać i zadra mi weszła w rękę.

                W takie bzdury i jakieś przysięgi to już wieży tylko umysłowo chory.
                Zobacz, co znaczą przysięgi lekarzy – nie widzisz?
                Bo jesteś zdemoralizowanym sędzią i nie wydasz wyroku na innego
                zdemoralizowanego urzędnika, lekarza, prokuratora, policjanta.
                Okradliście kraj do cna. Okradliście cały naród i kradniecie nadal.
                Niczego już nie można się spodziewać jak tylko kolejnej afery i kolejnego
                matactwa.


                Żartowaliśmy, że ówczesny minister sprawiedliwości Marek Sadowski miał trudny
                dylemat, gdzie siebie umieścić na tej liście: na pierwszym, drugim czy dopiero
                trzecim miejscu - mówi jeden z posłów [Sadowski ukrył się za immunitetem
                prokuratora generalnego, by nie stanąć przed sądem pod zarzutem spowodowania
                wypadku samochodowego - red.]. Potem zapadła decyzja, by ograniczyć się do
                wojewodów i prezydentów miast.

                Dobre.

                Żartowaliśmy.

                Nie wiem, z czego te żarty?

                Trzecia władza chroniła i chroni nadal tych przestępców, co stanowi, że jest
                tak samo odpowiedzialna za popełnione przez nich przestępstwa.
                Oprócz przestępstw popełnianych na własny rachunek (Sadowski, Kurczuk, Kalwas i
                cała plejada zdemoralizowanych sędziów i prokuratorów) to należy tu wskazać o
                najgorszym, a mianowicie działania przeciwko państwu polskiemu i narodowi.
                Kolejne oczyszczanie władzy ustawodawczej i wykonawczej z pospolitych
                przestępców ma tylko (jak zwykle zresztą) ogłupić naród i wzmocnić pozycję
                partii za wszelką cenę. Ale w rzeczywistości wzmacnia się jedynie wieczna i
                nieusuwalna III bolszewicka władza.
                Nie wiem, dlaczego III skoro jest pierwsza, totalitarna i nieusuwalna.



                • Gość: samsob Re: Rzecz warta odnotowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 19:42
                  To prawda, która nie byłaby możliwa bez Lolka i jemu podobnie myślących.
                  pzdr
                  • Gość: Lolek Czyżbyśmy się zgadzali, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:33
                    że "sprawiedliwość jest jak d... i każdy ma swoją ?"
                    No wierzyć mi się nie chce w nasz konsensus.

                    Hej.
                    Ps. Pani Ewo, a jak tam pan Paweł ? Kosiareczkę już mu oddali ?
                    • Gość: samsob Re: Czyżbyśmy się zgadzali, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:39
                      Gość portalu: Lolek napisał(a):

                      > że "sprawiedliwość jest jak d... i każdy ma swoją ?"
                      > No wierzyć mi się nie chce w nasz konsensus.
                      >
                      Zatem uwierz w to, że nie może być mowy o konsensusie w sprawie "sprawiedliwość
                      jest jak d... i każdy ma swoją?", jako że sprawiedliwość nie jest możliwa w
                      państwie, w którym sędziowie w wielu postępowaniach nie są bezstronni i nie
                      stosują procedur postępowania prawem nakazanym: "Organy władzy publicznej
                      działają na podstawie i w granicach prawa" - art. 7 Konstytucji RP oraz nie
                      posiadają żadnego doświadczenia życiowego.
                      pzdr
                • rt99 Re: Rzecz warta odnotowania 29.09.04, 08:43
                  Gość portalu: EWA napisał(a):

                  > Na płocie pisało DUPA
                  > Chciałam pogłaskać i zadra mi weszła w rękę.
                  > ...umysłowo chory.

                  Witam
                  ...cóż aż tak źle z moim umysłem nie jest... ja nie głaszczę płotów na których
                  są takie napisy ;)))... w odróżnieniu od Ciebie... dziwne masz zachowania -
                  sama przyznasz EWO...
                  Pozdrawiam
                  R.

                  P.S. Proponuje wizytę u lekarza specjalisty... oczywiście w celu wyciągnięcia
                  tej zadry i zdezynfekowania rany... jeszcze jakaś infekcja się z tego zrobi...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka