andulka7
17.10.04, 19:40
Pamiętacie taki kultowy film, sprzed ćwierćwiecza już chyba, reżyserowany
przez Altmana, nazywał się "Dzień Weselny"? Stany Zjednoczone w krzywym
zwierciadle, satyra zjadliwa, wszystko się dzieje w trakcie wesela, z
weselników wyłazi komplet demonow i upiorów...
Dziś widziałam nowy polski film "Wesele" To było swoiste deja vu, tylko
mocniejsze. Nie bedę opisywać, komentować. Recenzja bedzie krótka: kurwa mać,
musicie to zobaczyć....
P.S. Naprawdę bez kurwa mać sie nie dało, zobaczcie to zrozumiecie....